Wyrzucasz choinkę do śmietnika?! Możesz zostać ukarany mandatem!

Wyrzucasz choinkę do śmietnika?! Możesz zostać ukarany mandatem!

Większość z nas kilka dni po święcie „Trzech Króli”, bądź wizycie duszpasterskiej pozbywa się żywej choinki ze swojego domu. Drzewko, które stało od Wigilii zaczyna obumierać i wygląda nieestetycznie. Mieszkańcy bloków zazwyczaj wyrzucają choinkę do śmietnika. Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, że można za to zostać ukaranym mandatem.

Warto wiedzieć, że jeśli wyrzucamy choinkę do śmietnika musimy to zrobić w odpowiedni sposób. Dlaczego? Powód jest prosty, straż miejsca może ukarać nas nawet kilkuset złotowym mandatem  i ma do tego pełne prawo. Dlatego pozbywając się choinek z naszych domów musimy pamiętać o bardzo prostej zasadzie. Najlepiej zrobić to dzień przed przyjazdem śmieciarki, która zabierze uschnięte drzewko i nie będzie żadnego problemu.

 

 

ZOBACZ:Bydgoszcz: dzieci znalazły na śmietniku zużyte strzykawki. Skończyło się tragicznie

 

 

Należy także pamiętać, by nie wkładać choinki bezpośrednio do kontenera tylko oprzeć ją o śmietnikową wiatę. Po pierwsze nie będzie ona zajmowała zbyt dużo miejsca w koszu, a po drugie będzie widoczna dla ekipy zajmującej się zbieraniem odpadów i wyląduje w śmieciarce jako pierwsza. Wrzucając drzewko bezpośrednio do kontenera ryzykujemy najwięcej, ponieważ za to straż miejska może ukarać nas wysokim mandatem. Dlatego absolutnie nie wrzucajmy jej do koszy, a w szczególności tych przeznaczonych na odpady z plastiku, szkła czy papieru, ponieważ świąteczne drzewko również podlega segregacji.

 

ZOBACZ TAKŻE:Kobieta ZOSTAWIŁA NOWORODKA W TORBIE NA ŚMIECI za supermarketem! (WSTRZĄSAJĄCE WIDEO)

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

 

 

 

Przejechał 2 tys. km by odwiedzić w święta śmiertelnie chorą matkę. Po jego wizycie stało się coś niezwykłego!

Przejechał 2 tys. km by odwiedzić w święta śmiertelnie chorą matkę. Po jego wizycie stało się coś niezwykłego!

Jacob Hendry postanowił sprawić swojej rodzinie prawdziwą niespodziankę i pokonał ponad 2 tysiące kilometrów, by móc spotkać się z nimi święta Bożego Narodzenia. Młodemu mężczyźnie zależało na tym by odwiedzić śmiertelnie chorą matkę, która zmaga się z chorobą nowotworową.

32-latek zaplanował swoją podróż w ukryciu. Nie chciał, by o niespodziance dowiedziała się jego mama. To właśnie dla niej przejechał dwa tysiące kilometrów. Jacob od 5 lat mieszka w Kalifornii, gdzie studiuje inżynierię mechaniczną na uniwersytecie. Ze względu na odległość w domu w Nebrasce bywa bardzo rzadko. Postępująca choroba jego mamy sprawiła, że postanowił odwiedzić w Boże Narodzenie śmiertelnie chorą kobietę. 60-letnia Debora Hendry od ponad roku zmaga się nowotworem płuc. Amerykanka przeszła chemioterapię i radioterapię jednak leczenie nie przyniosło spodziewanych efektów.

 

ZOBACZ:Bohaterka „Na Wspólnej” przystawiła dziecku nożyczki do szyi i truła je lekami!

 

Mężczyzna postanowił sprawić mamie niespodziankę, zarobił pieniądze na bilet i postanowił odwiedzić rodzinny dom i chorą mamę. Moment spotkania Jacoba z mamą nakręciła jego siostra. Widać na nim, jak rozemocjonowana kobieta płacze i obejmuje swojego syna. Dla 60-latki było to najlepsze Boże Narodzenie jakie miała w życiu. Nie dość, że odwiedził ją syn, to kilka dni po świętach dowiedziała się o remisji choroby nowotworowej.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Wnuczka Millera ciężko CHORA?! Są informacje z „Tańca z Gwiazdami”

 

 

źródła: o2.pl, foto youtube.com, wideo: youtube.com

 

Siwiec zrobiła TO w bardzo seksownej sukience! Obok stoi choinka!

Siwiec zrobiła TO w bardzo seksownej sukience! Obok stoi choinka!

Jak większość gwiazd tak i Natalia Siwiec zapozowała przy tegorocznej choince. Zrobiła to w bardzo seksownej sukience!

Gwiazda dodała także świąteczny post na Instagramie, a przy okazji rozdaje kod rabatowy na ubrania jej ulubionej marki!

 

W te święta Natalia Siwiec postawiła na czerwień. Na swojej świątecznej fotce ma na sobie przepiękną i niezwykle seksowną sukienkę właśnie w tym kolorze. Model ten znajdziemy w ofercie polskiej marki Nudyess. Sukienka, którą ma na sobie Siwec kosztuje 369 zł. Celebrytka przygotowała dla swoich fanek zniżkę –  minus 20% właśnie na ten model. Musimy przyznać, że obcisły krój tej sukienki jest dość wymagający, ale Natalia wygląda w niej czarująco.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Taką KAWĘ pije LEWANDOWSKA! Może zastąpić śniadanie!

 

 

 Z reklamowanej marki występują różne modele tych sukienek. Jak widać, gwiazda ze swoją idealną figurą wybrała ołówkowy fason sukienki. Kreacje o tym kolorze są doskonałe na wzniosłe uroczystości jak na przykład święta Bożego Narodzenia. Mogą się sprawdzić zarówno na ważne wyjścia, imprezy czy randkę. 

Zobaczcie sami!

 

 

https://www.instagram.com/p/B6VxuUSJjrJ/?utm_source=ig_embed

 

 

Źródło:plotek.pl

Źródło zdjęć:Instagram

PIŁKARZ zdemolował swoim LAMBORGHINI czyjąś POSESJĘ! Był przebrany za BAŁWANA

PIŁKARZ zdemolował swoim LAMBORGHINI czyjąś POSESJĘ! Był przebrany za BAŁWANA

Piłkarz nie będzie wspominał pomyślnie pierwszego dnia Świąt Bożego Narodzenia. Swoje auto rozbił w czyimś ogrodzie!

Mowa o Michailu Antoni, który na jednej z londyńskich ulic rozbił swoje lamborghini demolując przy tym czyjś ogród. Auto zostało zniszczone, ale na szczęście w wyniku wypadku nie ucierpiały żadne osoby.

 

Michail Antonio wracał w święta z treningu przed meczem z Crystal Palace. Jeszcze w ośrodku treningowym miał na sobie specjalnie świąteczny strój bałwana, w którym to wsiadł do samochodu i udał się w stronę domu.

 

W trakcie jazdy ze sporą prędkością mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i wjechał na czyjaś posesję, demolując ogórd oraz swoje auto. Samochód zatrzymał się na murku w ogrodzie i nie uszkodził domu.

 

Kobieta, do której dotarł serwis „The Athletic„, opisuje jak niemal zasiadała z rodziną do kolacji, gdy usłyszała potężny hałas, który wręcz zatrząsł ścianami jej domu. Okazało się, że „Lambo” piłkarza West Hamu roztrzaskało się o obejście jej domu, zmiatając część ogrodzenia i dwa kontenery na śmieci.

Kierowca w stroju „Snowmana” sam wydostał się ze zniszczonego pojazdu i opuścił miejsce zdarzenia. Według policyjnych raportów, nie próbował przepraszać, ani pokryć strat. Po prostu oddalił się jak gdyby nigdy nic.

 

 

 

 

ZOBACZ TEŻ:W KOŚCIELE można połączyć się z WiFi o nazwie „Lucyfer”. PARAFIA WYDAŁA OFICJALNY….

 

 

Dzień później Antonio wyszedł na boisko od pierwszej minuty i był jednym z bohaterów meczu z Crystal (1:0). „Gola na wagę zwycięstwa zdobył co prawda Robert Snodgrass, ale asystę przy bramce zaliczył właśnie Antonio”- informują komenatatorzy. 

Michail Gregory Antonio jest angielskim piłkarzem występującym na pozycji pomocnika w West Ham United. Mężczyzna ma 29 lat.

 

 

 

 

Źródło:radiozetsport

Źródło zdjęia:Instagram

Źródło nagrania:Instagram

Kobieta święta spędza z mężem i jego KOCHANKĄ! Nie miała wyjścia bo…

Kobieta święta spędza z mężem i jego KOCHANKĄ! Nie miała wyjścia bo…

Boże Narodzenie to czas otwartego serca i radości, a przede wszystkim spędzania tego czasu w gronie tych których kochamy. Święta z mężem i jego kochanką brzmią zapewne niedorzecznie!

Nie wiele osób potrafi zdobyć się na taki gest i poświęcenie, aby w takim gronie spędzić najważniejsze Święta w roku.

 

„Kiedy po raz pierwszy mąż o tym wspomniał, miałam nadzieję, że żartuje. Okazało się jednak, że nie. Naprawdę chciałam powiedzieć „nie”, ale nie miałam takiej możliwości. To Boże Narodzenie spędzimy więc w dziwnym gronie: ja, mój mąż, nasza córka… i jego kochanka”.– powiedziała pani Marzena.

 

Wszystko dlatego, że kobieta od dawna żyje w separacji ze swoim mężem i choć nie są już razem to nadal ze sobą mieszkają.  Małżonek powoli układa sobie życie u boku innej kobiety, która w święta zostałaby sama, gdyby nie mężczyzna.

Chociaż kobieta nie czuje się już zdradzana, to jednak nie oznacza, że ta sytuacja jest dla niej komfortowa.

 

„Nigdy wcześniej nie spotkałam Karoliny, ale wierzę, że jest miłą osobą. Pomimo tego, nie jestem szczęśliwa z tym, że spędzi z nami święta. Ale naprawdę, nie mogłam odmówić. Od naszego rozwodu dzielą nas tylko formalności, a ona nie ma gdzie spędzić świąt -przecież jej nie wyrzucę”.

 

 

 

ZOBACZ TEŻ:Kupiłeś TO na Święta?! NIE jedz! Produkt jest SKAŻONY!

 

 

 

Zapewne nie każdy zdobyłby się na taki gest, ale czy właśnie to nie święta są czasem pojednania, akceptacji i spokoju?

 

 

 

Źródło:lelum.pl/pixabay

Wiemy jaki prezent dostał Zenek Martyniuk od Jacka Kurskiego! „Musiało to dużo kosztować”

Wiemy jaki prezent dostał Zenek Martyniuk od Jacka Kurskiego! „Musiało to dużo kosztować”

Za nami już Wigilia, pierwszy dzień świąt. Wielu Polaków już dostało prezenty od swoich najbliższych. Również i Zenek Martyniuk dostał świąteczny prezent od Jacka Kurskiego.

 

Zenek Martyniuk to obok Izabeli Krzan i Norbiego czołowa twarz Telewizji Polskiej, zarządzanej przez Jacka Kurskiego. Od początku przejęcia władzy w TVP prezes Kurski postawił wszystko na jedną kartę. A było nią disco-polo z jego królem Zenkiem na czele. Nic więc dziwnego, że skoro jest okres świąteczny, no to musi być świąteczny prezent.

 

Dziś jest drugi dzień świąt. W Kościele katolickim wspomina się dziś pierwszego męczennika św. Szczepana. Choć do Sylwestra i występu Zenka pozostało pięć dni to prezes nie mógł się doczekać z prezentem dla swojego ulubieńca. Jaki to prezent otrzymała gwiazda muzyki disco-polo?

 

Jacek Kurski i jego Telewizja Polska zrobiła Zenkowi niezły prezent. Zorganizowali mu benefis z okazji 30-lecia kariery muzycznej. Koncert nagrywany przez TVP odbył się w sali koncertowej Opery i Filharmonii Podlaskiej.

 

Na scenie nie zabrakło wielu wspomnień piosenkarza, anegdot z jego życia. Publiczność wypełniona niemal po brzegi usłyszała na nowo takie hity jak: „Los przekorny”, „Przez twe oczy zielone”, „Życie to są chwile”, „Kochana wierzę w miłość”. Wszyscy na sali bawi się cudownie przy głosie polskiego króla muzyki disco-polo. Artysta na miarę naszych czasów doczekał się takiego świątecznego prezentu. Ciekawe czy to właśnie był wymarzony prezent Zenka? Mamy nadzieję, że prezes spełnił jego skryte marzenie!

 

ZOBACZ: Zenon Martyniuk zaśpiewał WZRUSZAJĄCĄ kolędę! Wszyscy płakali [WIDEO]

 

Cały benefis Telewizja Polska wyemituje dziś o godzinie 20:10 na „Dwójce”. Druga część befenisu o 21:10. Mając na uwadze fakt, że „na prośbę widzów TVP” Sylwester w Zakopanem jest powtarzany niemal do marca, to wierzymy, że również będzie często przypominany widzom TVP ten benefis. A internauci piszą: „Musiało to wiele kosztować. Szkoda, że to wszystko z naszej kasy”, „Już wiem co będę robił 26.12!”, „Zamiast kolęd mam słuchać Zenka? Litości…”

 

DRAMAT w rodzinie królewskiej! Niestety SYN księcia Harry’ego…

DRAMAT w rodzinie królewskiej! Niestety SYN księcia Harry’ego…

Ogromny dramat w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Wszyscy wstrzymali oddech. Łzy same cisną się do oczu.

Temat brytyjskiej rodziny królewskiej jest jednym z ulubionych tematów prasy bulwarowej. Przede wszystkim to rodzime media najchętniej opisują każdy ruch członków Royal Family. Od dłuższego czasu z pierwszych stron nie schodzi temat księcia Harry’ego i księżnej Meghan Markle. Jednak tym razem sprawa jest dramatyczna.

Nie tak dawno sugerowano, że atak prasy na rodzinę królewską doprowadził do śmierci księżnej Diany w 1997 roku. Niedawno jej syn – książę Harry oficjalnie wypowiedział wojnę tabloidom z uwagi na niepochlebne newsy na temat Meghan. To jednak nie zakończyło serii ostrych artykułów na temat księżnej. Teraz sytuacja jest bardzo przykra. Syn Harry’ego i Meghan niestety nie… Continue reading „DRAMAT w rodzinie królewskiej! Niestety SYN księcia Harry’ego…”

Wielka tragedia w „Świecie według Kiepskich”. I to akurat na same święta…

Wielka tragedia w „Świecie według Kiepskich”. I to akurat na same święta…

Fani serialu „Świat według Kiepskich” już od 20 lat mogą obserwować perypetie mieszkańców przy ul. Ćwiartki 3/4. Dziś zamiast zabawy dostarczyli nam smutek i …

 

…wzruszenie. Przynajmniej taki jest wydźwięk świątecznego odcinak serialu „Świat według Kiepskich”, który możemy oglądać od wielu lat. Tytuł tego odcinka brzmi: „Świąteczna ballada o problemach sąsiada” (351). Jego premiera telewizyjna miała miejsc akurat na same święta tzn. 25 XII 2010 roku. Pomimo już 9 lat od daty premiery tego odcinka on nadal bawi, wzrusza i opowiada o wielkiej tragedii.

 

Przed Bożym Narodzeniem Marian Paździoch przechodzi załamanie nerwowe. Jego życie rodzinne doprowadzają go do ostateczności – mężczyzna ma zawsze przy Wigilii myśli samobójcze. W rozmowie z Ferdkiem Kiepskim uświadamia go, że nie dożyje kolejnej Gwiazdki.

 

W kolejnej scenie Marian Paździoch postanawia skoczyć z dachu bloku. Przed samobójstwem powstrzymują go sąsiedzi: Ferdek, Halinka oraz Arnold Boczek. Uratowany Paździoch prosi Kiepskich o to, by mógł u nich spędzić Boże Narodzenie. W trakcie rozmowy z sąsiadami dowiadujemy się, że przyczyną wiecznych awantur z żoną Heleną jest stara, okrutna wiedźma, której kilkanaście lat temu Paździoch odmówił pomocy. (Chodziło o darmową bułkę z zapiekanki)

 

Za skąpstwo wiedźma zaczarowała związek Paździocha. Dopiero kilka lat po spotkaniu z wiedźmą, Paździoch dowiaduje się, że za niepowodzeniami w jego życiu prywatnym stoi ta właśnie wiedźma! Więc postanawia w Wigilię ją odszukać i kupić jej zapiekankę. Na całe szczęście udało mu się odnaleźć tę wiedźmę, której podarował tego fast fooda, prosząc, żeby zdjęła z jego małżeństwa zły urok. Tak się właśnie stało.

 

ZOBACZ: Odszedł gwiazdor serialu „Ranczo”. „Będziemy tęsknić za nim…”

 

Gdy wraca do domu, w domu Kiepskich trwa uroczysta Wigilia. Aż nagle Helena na jego widok doznaje wewnętrznej przemiany i godzi się ze swoim mężem. Łamią się opłatkiem, składają sobie życzenia, a wszyscy goście zaczynają śpiewać kolędę. Wzruszająca scena nie trwa jednak zbyt długo. Magia świąt szybko odchodzi… Ale nie będziemy zdradzać fabuły. Zobacz sam jak zakończył się ten świąteczny odcinek.

Gwiazdor disco polo szczerze: „NIE JESTEM KATOLIKIEM” – wyznaje jak spędza święta

Gwiazdor disco polo szczerze: „NIE JESTEM KATOLIKIEM” – wyznaje jak spędza święta

Tego z pewnością się nie spodziewaliście. Jedna z największych gwiazd disco polo, ulubieniec milionów Polaków dokonał ważnego wyznania w telewizji. Przyznał, że nie jest katolikiem i opowiedział o tym, jak spędza święta. 

Marcin Miller z zespołu Boys, bo to właśnie o nim mowa, gościł na antenie TVP w Pytaniu na śniadanie. Był wypytywany o to, jak sam przeżywa święta Bożego Narodzenia i musimy przyznać, że dla niektórych jego odpowiedzi mogą być szokujące. Gwiazdor disco polo opowiedział o swoim wyznaniu.

 

ZOBACZ TEŻ: Jak przygotować idealną Wigilię? Stosuj się do tych ZASAD, a Święta będą wyjątkowe!

 

Miller powiedział przede wszystkim, że nie jest katolikiem. Teoretycznie więc nie powinien obchodzić świąt 24-26 grudnia. Został wychowany w wierze prawosławnej, a prawosławni święta mają 14 dni później – 6 stycznia. W praktyce jednak gwiazda disco polo obchodzi je po prostu dwa razy. 

 

Rodzinna tradycja Marcina Millera to święta w mieszkaniu jego mamy w Grajewie. 50-metrowe mieszkanko Miller nazywa żartobliwie „pałacem”, ale to zawsze tam, wspólnie z resztą rodziny spędza święta. W tym roku na Wigilii u mamy Marcina Millera będzie 8 osób, m.in: sam muzyk, jego dwóch synów z partnerkami, wnuk, jego żona no i oczywiście sama gospodyni – jego mama.

 

Tam spędzamy święta i nie chcę inaczej. Nie samymi imprezami i koncertami człowiek żyje. Czasami trzeba przystopować i wyciszyć się, podładować akumulatory…

– powiedział Marcin Miller magazynowi „Gala”.