grzyby, głowę

Poszli sobie na grzyby. Gdy wychodzili z lasu, czekała już na nich policja

W tym roku wydawało się, że grzyby pozostaną jedynie w sferze marzeń. Jednak szybko okazało się, że mamy niesamowity urodzaj i ludzie chwalili się w mediach społecznościowych imponującymi znaleziskami. Nie mogą tego powiedzieć dwaj mężczyźni z Gostynia, którzy wychodząc z lasu trafili prosto w ręce policji. Dlaczego?

Wielkopolscy policjanci przyszykowali zasadzkę, gdyż podejrzewali dwóch mężczyzn o uprawę marihuany w lesie. Czekali na nich tuż przy wejściu. Gdy zdezorientowani z niego wyszli, już wiedzieli, że im się nie upiecze. Co prawda, mieli wymówkę i mówili, że tylko poszli na grzyby, lecz funkcjonariusze im w to nie uwierzyli. Po inspekcji ich plecaków szybko okazało się, że znajduje się w nich… 25 kilogramów konopi indyjskich. Przy mężczyznach znaleziono nie tylko worki z roślinami, ale również sekatory, rękawice i ogólnie sprzęt do pielęgnacji roślin.

 

ZOBACZ:Z OSTATNIEJ CHWILI: Katastrofa samolotu we Lwowie. Ludzie zginęli przez brak paliwa

 

Po przeszukaniu posiadłości obydwóch mężczyzn znaleziono więcej marihuany oraz bardzo profesjonalny sprzęt. Obaj trafili do aresztu. Czekają na rozprawę.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

mleczarskich

Wyciekło WIELOMILIONOWE oszustwo ze SPÓŁDZIELNI MLECZARSKIEJ! Mleko rozcieńczali z…

11 osób zostało zatrzymanych przez policję, ponieważ odkryto, że w jednej ze spółdzielni mleczarskich latami dokonywano regularnego oszustwa.

„Straty powstałe w wyniku przestępczego procederu są wielomilionowe”poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu.

 

Oszuści rozcieńczali mleko wodą oraz fałszowali dane dotyczących ilości dostarczonego przez rolników mleka do spółdzielni.

Policja od kilku miesięcy śledziła systematycznie dokumentację księgową, laboratoryjną oraz przewozową. W związku z tym zatrzymano 11 osób (także kierowców i rolników).

KWP informuje, że funkcjonariusze przeszukali szafki pracownicze, w których zabezpieczono dowody przestępstwa, w tym także 20 cystern służących do przewożenia mleka. Do kontroli doszło we wtorek w spółdzielni mleczarskiej w Gostyniu.

 

ZOBACZ TEŻ:Żołnierz wrócił z MISJI i rzucił się z SIEKIERĄ na żonę w CIĄŻY. Następnie poszedł do sąsiadki i tam…

 

Wszyscy podejrzani zostali aresztowani.Według ustaleń policji złożyli oni bardzo obszerne wyjaśnienia i przyznali się do popełnienia zarzucanych im przestępstw. Grozi im nawet do 10 lat więzienia.

 

Źródło:money/pixabay

kierowca, gostyń, wypadek

Wiózł małe dziecko, „zaparkował” między dwoma budynkami. Było o włos od TRAGEDII! Okazało się, że kierowca… [VIDEO]

Śmiało można powiedzieć, że mały cud wydarzył się pod Gostyniem w Wielkopolsce. Auto marki seat wypadło z zakrętu drogi i dachując zatrzymało się na bramie pomiędzy dwiema posesjami. W środku był 25-letni kierowca i 9-letnie dziecko.

 

Do wypadku doszło w Kunowie na drodze wojewódzkiej 434. Auto skosiło płot przed jedną posesją i wpadło na wjazd pomiędzy dwoma budynkami. Kierowca doznał urazów głowy i został przetransportowany do szpitala w Gostyniu. Wcześniej policjanci przybyli na miejsce zbadali jego trzeźwość. Wydmuchał ponad promil alkoholu!

 

Dodatkowo, nieodpowiedzialny kierowca wiózł w samochodzie 9-letniego chłopca. Jemu na szczęście nic się nie stało. Został przekazany pod opiekę dziadka. Wszyscy, którzy widzieli miejsce wypadku mówią o cudzie – auto przeleciało przecież w środku dnia przez chodnik i to tak szczęśliwie, że nie roztrzaskało się o żaden z budynków. Dodatkowo w pobliżu nie było żadnego przechodnia.

 

Kierowcy odebrano prawo jazdy. Za prowadzenie pod wpływem odpowie przed sądem, grożą mu 2 lata pozbawienia wolności. Dodatkowo musi pokryć koszty szkód, które spowodował. Tym razem wszystko skończyło się dość dobrze – bez konsekwencji dla niewinnych osób.

 

W tej sytuacji widać też jak wielki wpływ na nasze umiejętności za kółkiem ma alkohol. Choć w okolicy świeciło słońce, a droga była sucha, mężczyzna i tak nie zdołał opanować auta. Niech to będzie przestroga dla wszystkich kierowców.

 

 

gostyn24.pl/youtube.com

KTOKOLWIEK WIDZIAŁ, KTOKOLWIEK WIE! Policja zwraca się o pomoc w odnalezieniu zaginionej. Wyszła i nie wróciła.

Zaginęła Patrycja Gryzik. Poszukiwania prowadzi policja w Gostyninie. Tydzień temu 15-latka wyszła z placówki opiekuńczo-wychowawczej i do tej pory nie wróciła. 

22 kwietnia 15-letnia Patrycja Gryzik wyszła z placówki  w Gostyninie, w której przebywała na stałe. Było to około godziny 14.00. Od tego czasu nikt jej nie widział, ślad całkiem po niej zaginął. 

Funkcjonariusze apelują o pomoc w poszukiwaniach.

Nastolatka ma około 160 cm wzrostu, jest szczupłej budowy ciała, ma długie, ciemne blond włosy i pociągłą twarz. W dniu zaginięcia była ubrana w zieloną kurtkę, szarą bluzę z napisem „NIKE”, ciemne dżinsy i szare buty.

Źródło Radio Zet

MM