Polskie kluby obchodzą ZAKAZ. Rozgrywają mecze w czasie epidemii!

Polskie kluby obchodzą ZAKAZ. Rozgrywają mecze w czasie epidemii!

Wszystkie rozgrywki Ekstraklasy zostały zawieszone do końca marca. Kluby znalazły jednak sprytny sposób, aby obejść zakaz.

 

Polacy znani są z tego, że potrafią kombinować. Nasze kluby piłkarskie także posiadają tę umiejętność. Wpadły na pomysł, jak rozgrywać mecze pomimo zakazu.

 

Trudno powiedzieć, które kluby najbardziej kreatywnie podeszły do problemu zawieszenia rozgrywek. Wszystkie jednak postarały się nie zawieść swoich kibiców i dostarczyć im choć odrobinę emocji w tym smutnym dla nich czasie.

 

Wszystkie mecze, które rozegrały się podczas zakazu miały miejsce na Twitterze. Każdy z klubów, który postanowił tak zabawić się z przeciwnikiem zrobił to w nieco inny sposób. Kibice nie narzekali.

 

Piast Gliwice postanowił rozegrać swój pojedynek z Wisłą Kraków w Football Managerze, czyli najpopularniejszej grze symulującej pracę szkoleniowca. Tutaj Wisła nie mogła jednak uczestniczyć w spotkaniu ze względu na charakter gry. Piast zwyciężył 1:0, a na zakończenie uraczył kibiców powtórką jedynej bramki spotkania.

 

 

Na wirtualnych boiskach spotkały się także Śląsk Wrocław z Rakowe Częstochowa. Zagrały ze sobą w FIFĘ, gdzie to Śląsk okazał się lepszy i zwyciężył 2:1. Na jeden z najoryginalniejszych sposobów na rozegranie spotkania wpadł natomiast Górnik Zabrze.

 

https://twitter.com/GornikZabrzeSSA/status/1239137114748588032?s=20

 

Zabrzanie zaproponowali ŁKS-owi pojedynek w… statki. Łódzki klub chętnie na wyzwanie odpowiedział i Twitter był świadkiem zaciętego pojedynku, w którym ostatecznie triumfował ŁKS. Szkoda, że Łodzianie nie zdobywają punktów na prawdziwych boiskach. Sędzią spotkania był profil Ekstraklasy.

 

ZOBACZ TEŻ: Korzystasz z TEGO serwisu? Uważaj, bo może być ZAMKNIĘTY

 

Nie tylko polskie kluby starają się zadowolić kibiców na nietypowe sposoby podczas przerwy w rozgrywkach. Warto wspomnieć o Unionie Berlin, który zachęca do kupowania wirtualnego piwa i kiełbasek. Klub tłumaczy, że nie będzie ich dostarczał, ale można sobie wyobrazić, że się je konsumuje.

 

Kwarantanna i ograniczenia związane z epidemią są trudnym czasem dla nas wszystkich. Dobrze jednak, że kluby dbają o swoich kibiców i potrafią choć na chwilę wzbudzić w nich emocje, a nawet szczery uśmiech.

Kibic zdradził żonę podczas meczu! To nagranie zrujnowało mu życie!

Kibic zdradził żonę podczas meczu! To nagranie zrujnowało mu życie!

O tym, że pójcie na mecz ze swoją kochanką to nie jest dobry pomysł przekonał się kibic z Ekwadoru. Mężczyzna był tak zaślepiony kobietą, że podczas czułości jakie okazywał na trybunach nie zauważył, że jest nagrywany przez kamerę. Nagranie, które pojawiło się w sieci zrujnowało mu życie!

Kibic z Ekwadoru zabrał swoją kochankę na mecz pomiędzy Barcelona SC, a Delfin. Mężczyzna szybko przekonał się, że to nie jest dobry pomysł. Po pierwsze na stadionie mogli być jego znajomi, którzy o jego zachowaniu donieśliby żonie. Po drugie na stadionie było pełno kamer. To właśnie jedna z nich uchwyciła kibica na gorących czułościach ze swoją kochanką. Mężczyzna namiętnie ją całował nie zważając na to co się dzieje wokół. Konsekwencje skoku w bok okazały się dla niego bardzo smutne, a nagranie zrujnowało mu życie.

 

ZOBACZ:Narzeczony zdradził ją przed ślubem! Postanowiła, że…

 

Okazało się, że partnerka mężczyzny oglądała mecz w telewizji i zobaczyła na ekranie swojego męża, który czule obejmował inną kobietę. Do pechowego kibica dotarli również dziennikarze. Mężczyzna wyznał im, że to był największy błąd jaki popełnił w życiu, ponieważ materiał wideo zrujnował mu związek. Niewierny kibic, czyli Deyvi Andrade ma nadzieję, że to co go spotkało będzie przestrogą dla innych. Na koniec poprosił żonę o wybaczenie i zaapelował żeby dała mu jeszcze jedną szansę.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Natalia Siwiec zdradziła receptę na UDANY związek! „Żeby ogień nie wygasł trzeba…”

 

źródła: se.pl, foto: twitter.com, wideo: twitter.com

 

 

 

 

Lewandowski w SZPITALU! Przeszedł operację…

Lewandowski w SZPITALU! Przeszedł operację…

Robert Lewandowski po spotkaniu Bayernu Monachium z VFL Wolfsburg przeszedł operację.

W 89. minucie meczu piłka trafiła w pole karne do Lewandowskiego. Polak przytomnie zgrał głową do Serge Gnabry’ego, a ten w sytuacji sam na sam zdobył swoją szóstą bramkę w tym sezonie Bundesligi.

 

Do końca meczu Bawarczycy kontrolowali przebieg spotkania i wygrali 2:0. Dzięki temu zwycięstwu utrzymali trzecią lokatę i nadal mają cztery punkty straty do RB Lipsk. Wolfsburg jest dziewiąty. W następnej kolejce, która zostanie rozegrana w drugiej połowie stycznia Bayern zagra z Herthą, a Wolfsburg z FC Koeln.

 

Bez wątpienia ten rok był znakomity w wykonaniu Roberta Lewandowskiego. Piłkarz musiał się jednak w końcu poddać operacji jaka na niego czekała. Polski napastnik od dłuższego czasu zmagał się z problemami z przepukliną pachwinową.

 

Po zakończonym meczu Robert Lewandowski wraz z klubowym lekarzem udał się do kliniki, gdzie przeszedł operację przepukliny pachwinowej. Kilka godzin później klub wydał oświadczenie, w którym podkreślono, że operacja przebiegła pomyślnie.

 

 „Robert Lewandowski pomyślnie przeszedł operację lewej pachwiny, po wygranym meczu 2:0 z VFL Wolfsburg. Polski strzelec, który jest liderem klasyfikacji strzelców Bundesligi z 19 bramkami, musi teraz odpoczywać przez kilka dni” – można przeczytać w oświadczeniu.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Taką KAWĘ pije LEWANDOWSKA! Może zastąpić śniadanie!

 

 

Lewandowski nie chciał opuścić żadnego spotkania Bayernu Monachium i reprezentacji Polski, dlatego też operacja miała miejsce dopiero po ostatnim spotkaniu ligowym.

 

 

 

 

Źródło:sport.pl

Źródło zdjęcia:Instagram

Tragedia rodziny! Morderca zaskoczył ich kiedy oglądali mecz z przyjaciółmi!

Tragedia rodziny! Morderca zaskoczył ich kiedy oglądali mecz z przyjaciółmi!

Prawdziwym dramatem zakończyło się oglądanie meczu futbolu amerykańskiego z przyjaciółmi dla rodziny mieszkającej w kalifornijskim mieście Fresno (USA). Impreza odbywała się w ogrodzie, a skupionych na boiskowych wydarzeniach biesiadników zaatakował zamaskowany morderca.

Policja, która o masakrze została zaalarmowana przez sąsiadów na miejscu zastała makabryczny widok. Ciała zamordowanych biesiadników leżały w różnej części ogrodu. Póki co nie podano ostatecznej liczby ofiar, ponieważ kilka osób w bardzo ciężkim stanie zostało przetransportowana do szpitala. Według wstępnych danych mówi się nawet o 9 osobach. Morderca, który zaatakował dom rodziny był bezwzględny i zaczął strzelać bez ostrzeżenia. Póki co nie wiadomo jakie motywy kierowały sprawcą, który nadal jest poszukiwany.

 

 

Masakra miała miejsce w domu jednorodzinnym na ulicy Caser Avenue. 4-osobowa rodzina zorganizowała wspólne oglądanie meczu futbolu amerykańskiego w ogrodzie, na którego zaprosiła przyjaciół. Kilka minut po godzinie 15 żywiołowo dopingujący swoją drużynę ludzie zostali zaatakowani przez nieznanego sprawcę, który ostrzelał ich z karabinu. Bliscy zamordowanych i ciężko rannych są w szoku po dramacie jaki wydarzył się w spokojnej okolicy. Policja nadal szuka sprawcy masakry i ostrzega innych, że może być bardzo niebezpieczny i mieć przy sobie broń.

 

ZOBACZ TAKŻE:ROZPRUŁ JEJ BRZUCH i wrzucił do morza. Kolejna martwa foka odnaleziona nad polskim wybrzeżem. Kim jest tajemniczy morderca?

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

 

Wstrząsający wypadek podczas meczu ekstraklasy! Kibic spadł z (…)!

Wstrząsający wypadek podczas meczu ekstraklasy! Kibic spadł z (…)!

Do przerażającego wypadku doszło w piątek w Gliwicach, gdzie miejscowy Piast grał swój mecz z ekipą Jagiellonii Białystok. W trakcie dopingu kibic drużyny gości przeleciał przez barierkę i spadł z trybuny na beton. Lekarze walczą o jego życie w szpitalu. Stan mężczyzny określany jest jako ciężki.

Tragiczne wieści o nieszczęśliwym wypadku kibica z Białegostoku w piątkowy wieczór na twitterze potwierdził portal kibiców Jagiellonia.net. „Jeden z naszych kibiców miał wypadek w trakcie meczu. Obecnie trwa walka o jego życie. W tym momencie porzucamy sportowe emocje i łączymy się w modlitwie”. Na facebookowym profilu „Info z boisk” opublikowano nagranie makabrycznego zdarzenia. Doszło do niego w trakcie drugiej połowy, kiedy fani Jagiellonii świętowali gola strzelonego przez swoich ulubieńców. Dokładnie wtedy kibic „Jag” runął z trybuny.

 

 

 

 

Mężczyzna przeleciał przez barierkę i spadł kilka metrów w dół upadając na beton. Trzeba przyznać, że wypadek wyglądał bardzo źle, ponieważ kibic spadł na ziemię głową w dół. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do jednego z gliwickich szpitali, gdzie lekarze walczą o jego życie. Przypomnijmy, że drużyna Jagiellonii Białystok przegrała w Gliwicach z tamtejszym Piastem 1:3.

 

 

Jagiellonia w Gliwicach 8/11/2019W trakcie dopingu jeden z sympatyków BKS przeleciał przez barierkę, na miejscu udzielona została pomoc i przetransportowany do szpitala. Fatalnie to wyglądało.

Gepostet von Info z Boisk am Freitag, 8. November 2019

ZOBACZ TAKŻE:Kibic podczas meczu Serie A zawołał do reporterki żeby pokazała piersi. To co zrobiła zaskoczyło wszystkich!

 

źródła: sport.pl, foto: facebook.com, widwo: facebook.com

 

 

 

Kibic podczas meczu Serie A zawołał do reporterki żeby pokazała piersi. To co zrobiła zaskoczyło wszystkich!

Kibic podczas meczu Serie A zawołał do reporterki żeby pokazała piersi. To co zrobiła zaskoczyło wszystkich!

Jeżeli chodzi o włoskie reporterki, to najpopularniejszą z nich jest Diletta Leotta. Nie chodzi tutaj o to, że jest bardzo miła i podchodzi do życia na luzie. Największą furorę robi na mężczyznach jej biust. Podczas ostatniego meczu Serie A jeden z kibiców krzyknął żeby pokazała mu piersi. Jej reakcja była zaskakująca.

Kibice zgromadzeni na stadionie Giovani San Paolo nie tylko mogli obserwować mecz NapoliBrescia, ale również walory przepięknej włoskiej reporterki Diletty Leotty. 28-latka jest bardzo popularna na całym świecie. Na Instagramie obserwuje ją 5 milionów osób, a jej posty lubi około 200-300 tysięcy. Jeden z kibiców krzyknął żeby pokazała mu swój biust. Ta jednak zareagowała w niecodzienny sposób.

 

ZOBACZ:Trzymał w piwnicy 13 TON złota. To była tylko część potężnej fortuny cichego urzędnika

 

Większość kobiet by się obraziła i dąsała oraz krzyczała niecenzuralne teksty. Niektóre by również pokazały środkowy palec. Ta jednak się uśmiechnęła się i jednym palcem pokazała przeczący gest, a kciuk skierowała w dół. Wszystkiemu jak zwykle towarzyszył uśmiech.

Dziewczyna ma niesamowity dystans do siebie, prawda?

źródło: se.pl fot. instagram.

To już pewne! Kluczowy zawodnik reprezentacji Polski nie przyjedzie na zgrupowanie!

To już pewne! Kluczowy zawodnik reprezentacji Polski nie przyjedzie na zgrupowanie!

Niestety, dotarły do nas bardzo złe informacji z obozu przygotowawczego reprezentacji Polski. Na zgrupowanie już na pewno z powodu kontuzji mięśnia przywodziciela nie przyjedzie Karol Linetty. Urazu nabawił się podczas wtorkowego treningu. Nie wiadomo jeszcze, kto przyjedzie w miejsce zawodnika na co dzień grającego w Sampdorii Genua.

Jak poinformował portal laczynaspilka.pl, Karol Linetty, zawodnik reprezentacji Polski nabawił się kontuzji mięśnia przywodziciela podczas wtorkowego treningu. Oznacza to, że już na pewno nie przyjedzie on na zgrupowanie przed meczami eliminacyjnymi Mistrzostw Europy.

ZOBACZ:[WIDEO] Koleś zrobił bardzo głupi żart. Cały wygłup kosztował go 60 tysięcy euro

Trener Jerzy Brzęczek nie zdecydował jeszcze, kto przyjedzie w jego zastępstwie. Pewne jest jednak, że ktoś będzie musiał. 10 października Polacy podejmą w Rydze Łotwę, a trzy dni później zagrają w Warszawie z Macedonią. Ten sezon jest dla Linetty’ego oraz jego Sampdorii Genua bardzo nieudany. Polak wystąpił w pięciu meczach i zaliczył w nich jedną asystę. Genueńczycy natomiast z dorobkiem zaledwie trzech punktów zamykają tabelą Serie A.

źródło: wp.pl fot. fb

[WIDEO] Skandal w Czechach! Wszystko przez pijanego sędziego liniowego, to trzeba zobaczyć!

[WIDEO] Skandal w Czechach! Wszystko przez pijanego sędziego liniowego, to trzeba zobaczyć!

Czasami narzekamy na pracę polskich sędziów podczas meczów naszej rodzimej Ekstraklasy. Jednak gdy spojrzy się na sytuację, która miała miejsce w Czechach, to aż nie chce się wierzyć. Mecz juniorów skończył się ogromnym skandalem. Do sieci wyciekło nagranie na którym widać pijanego w sztok sędziego liniowego, który mimo to postanowił pracować. To po prostu się nie mieści w głowie.

Wyobrażacie sobie, że na meczu którejś z polskich lig widzicie takiego sędziego? W Czechach też sobie zapewne nie wyobrażali. Aż do tej pory. Patrząc na to jak zachował się ten człowiek, raczej ciężko uwierzyć, że kiedyś weźmie udział w jakimkolwiek meczu.

ZOBACZ:Ten wirus spustoszy Twoje konto. Jeżeli masz taką kartę SIM to nie ma przed nim ratunku

źródło fot. i wideo: youtube.com

Ten ochroniarz powinien dostać podwyżkę. Ochronił szejka z pełnym oddaniem! [VIDEO]

Ten ochroniarz powinien dostać podwyżkę. Ochronił szejka z pełnym oddaniem! [VIDEO]

Gniew kibiców bywa brutalny i bezwzględny. Szczególnie jeśli rzecz idzie o kibiców z Bliskiego Wschodu, którzyz natury rzeczy bywają… wybuchowi. Ten szejk, a zarazem właściciel klubu piłkarskiego pozwolił sobie na niewybredny gest w kierunku trybun. Spotkał się z mocną odpowiedzią. 

Kibice nie pozwolili sobie w kaszę dmuchać i poza krzykami zaczęli obrzucać szejka butelkami. Z racji na odległość miały one minimalne szanse by dolecieć do celu, jednak jedna z nich, najprawdopodobniej szklana, zmierzała wprost w szejka… lecz wtedy do akcji wkroczył ochroniarz!

 

 

ZOBACZ TEŻ: Poważny wypadek gwiazd Disco-Polo. „Dziękuję Bogu, że…”

 

Trzeba przyznać, że facet miał niesamowity refleks i dobry wzrok! Gdyby butelka trafiła kogoś w głowę, mogłoby być nieciekawie. Chyba należy mu się podwyżka!