ogromna

Ogromna wpadka w popularnym programie TVN-u. Jak mogli do tego dopuścić?

Popularny program TVN-u „Agent Gwiazdy” zrzesza wielu fanów, którzy czekają na nowe odcinki. Ostatnio jednak przydarzyła się ogromna wpadka, której nie zauważyli realizatorzy. Widzowie już przed emisją wiedzieli kto przejdzie do finału. Jak to w dzisiejszych czasach bywa, wszystko szybko poszło w eter i fani zaczęli rozprawiać nad tym, czy rzeczywiście wszystkie przypuszczenia się sprawdzą.

Program „Agent Gwiazdy” to hit TVN-u. Występują w nim gwiazdy i osoby z pierwszych stron gazet. Walczą ze sobą w ciężkich dla człowieka okolicznościach wykonując co rusz to nowe konkurencje. Wczoraj został wypuszczony odcinek w którym fani mieli się dowiedzieć kto wystąpi w finale. I tu się zaczyna problem. Ostatecznie zostało już trzech uczestników: Michał Koterski, Damian Kordas oraz Maria Sadowska. Odpadła natomiast Viola Kołakowska, a widzowie utwierdzają nas w przekonaniu, że o wszystkim wiedzieli już przed emisją odcinka. Wszystko przez spot wypuszczony na platformie player.pl na którym widać, że Viola Kołakowska siedzi w gronie osób, które wcześniej odpadły. Nie umknęło to fanom, którzy jak widać są bardzo spostrzegawczy. Dla TVN-u jest to nauczka na przyszłość, że wszystko trzeba 2 razy sprawdzić.

 

ZOBACZ:[FOTO] Piłkarz złożył aktorce porno nietypową propozycję! Jej odpowiedź rozbawiła internautów do łez!

 

A Wy oglądacie program „Agent Gwiazdy”? Zauważyliście też tę wpadkę, czy jednak gdzieś Wam umknęła? Troszkę tak mało emocjonujący był ten odcinek po masie wypowiedzi ludzi w mediach społecznościowych o tym co odkryli, nieprawdaż?

źródło: wp.pl fot. facebook.com

Z powodu dużych piersi ma masę problemów ze zdrowiem! Mimo to nie chce ich zmniejszyć, ponieważ straciłaby (…)! (foto)

O tym, że sława i pieniądze są ważniejsze niż zdrowie przekonała się Lindsey Pelas. Amerykańska modelka, aktorka i celebrytka zmaga się ze sporymi problemami, ponieważ jej zbyt obfity biust znacznie obciąża jej kręgosłup. 26-latka rozważała w ostatnim czasie operację zmniejszenia piersi jednak szybko wycofała się ze swojej decyzji.Powodem fani, którzy wybili jej z głowy ten pomysł.

 

fot.instagram.com

 

 

Amerykanka ma miliony wielbicieli na całym świecie, Jej profil na Instagramie obserwuje ponad 7 milionów osób. Polscy celebryci mogą jedynie pomarzyć o takiej liczbie. Uwagę tak wielu osób przyciąga największy atut gwiazdy jakim są piersi. Jej biust to marzenie wielu mężczyzn, jak i kobiet na całym świecie. 26-latka z Luzijany lubi publikować bardzo pikantne zdjęcia i nie wstydzi się nagości. Na swoim koncie ma udział w sesji dla „Playboya”, możemy ją również oglądać jako ring girl przed najważniejszymi walkami bokserskimi w USA.

 

fot.instagram.com

 

 

Lindsey mimo tego, że jej biust osiągnął rozmiar 30 HH nie czuje się do końca szczęśliwa. Twierdzi, że jej życie to pasmo cierpień, a najbardziej martwi się o kręgosłup, który cały czas jest mocno obciążony. Przy filigranowym wzroście, 160 cm jej piersi ważą aż 10 kg i stanowią sporą część masy ciała. Modelka planowała operację zmniejszenia biustu, jednak zrezygnowała z tego przedsięwzięcia. Zrobiła to ze względu na fanów i z faktu, iż piersi są jej największym atutem.

 

 

 

Każda kobieta, która dobrowolnie zmniejszyłaby takie piersi, musiałaby zwariować. To biust-marzenie, nigdy się go nie pozbędę!

 

fot.instagram.com

 

źródła: thesun.co.uk, foto instagram.com, youtube.com

Majka

SKANDAL! Michał Szpak żeruje na fanach. Za zrobienie wspólnej fotki bierze aż…

Jak donosi „Super Express” Michał Szpak zarabia na zdjęciach z fanami. Przed swoimi koncertami piosenkarz organizuje spotkania dla wielbicieli, a koszt jednego z nich wynosi 170 zł. 

 

Ostatnio Michał Szpak koncertował w jednym z warszawskich teatrów. Średnia cena biletu na to wydarzenie wynosiła ok. 120 zł. Trzeba przyznać, że wejściówki do najtańszych nie należały, ale wokalista postanowił zarobić jeszcze więcej. Podczas najnowszej trasy koncertowej Michał Szpak organizuje również spotkania z fanami, które odbywają się bezpośrednio przed występem. Za kilka minut ze swoim idolem trzeba zapłacić ok. 170 zł. Bilet oczywiście nie upoważnia do wejścia na sam koncert.

 

Koncert był zaplanowany na godz. 19. Od godz. 17 do 18 Michał miał spotkanie w barze teatru ze swoimi 29 fanami. W ciągu godziny zarobił więc dodatkowe 5 tys. zł – powiedział „Super Expressowi” jeden z pracowników teatru.

 

Trzeba przyznać, że zachowanie muzyka jest dość nietypowe. Gwiazdy zazwyczaj pozują do zdjęć i rozdają autografy za darmo, ale wiadomo pieniądz nie śmierdzi.

 

Źródło: se

 

 

downa

[WIDEO] Zawodnik MMA zmierzył się z chorym na zespół downa chłopakiem. Niesamowite!

Ostatnio głośno się zrobiło o zawodnikach MMA. Najpierw pisaliśmy, jak jeden z nich uratował przed napastnikiem kobietę, później znowu podobny incydent. Teraz Diego Sanchez, jedna z gwiazd tego sportu, postanowiła zawalczyć z chorym na zespół downa Isaaciem Marquezem. Wideo chwyta za serce.

Isaac bardzo był bardzo twardy i odważny. Ludzie skandowali jego imię, a swoją postawą rozkochał w sobie tłumy. Pokazał, że nawet mając tak ciężką chorobę, jak zespół downa, można spełniać swoje marzenia. Mało kogo obchodził ostateczny wynik pojedynku – ważniejszy był sam fakt, że Marquez stawił się do walki z profesjonalnym zawodnikiem MMA. Pełen szacunek!

ZOBACZ:Znamy już wszystkich uczestników nowego „Tańca z Gwiazdami”. Pełna lista uczestników!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Doda

Doda boi się o swoje życie. Chciano ją zabić na scenie!

Zawód artysty estradowego jest niebezpieczny. Po wydarzeniach w Gdańsku, Doda wyznała, że również dostaje często pogróżki a raz doszło do sytuacji, że na scenę wbiegł mężczyzna uzbrojony w maczetę. Na szczęście został on spacyfikowany przez ochronę.

W rozmowie z Super Expressem Doda tłumaczy, że chciałaby jeszcze bardzo długo dawać koncerty i sprawia jej to niesamowitą przyjemność. Jednak, co raz więcej artystów boi się o swoje życie. Nic dziwnego. Słuchając jej historii o tym, że kiedyś na scenę wpadł mężczyzna z maczetą, można dostać gęsiej skórki. Wtedy ochrona stanęła na wysokości zadania. Lecz, czy gwiazdy mają stuprocentową pewność, że zawsze tak się stanie? Często dostaję wiadomości z groźbami, w których bywa napisane np. „Dzisiaj Doda umrze”. Ktoś informuje, że planuje strzelać do mnie z okna kamienicy. Wtedy przekazujemy sprawę na policję, wzmacniamy ochronę – dodała artystka.

 

ZOBACZ:Julia Wieniawa ponownie zakochana. „Już nie mogę dłużej ukrywać się z moją nową miłością”.

 

Na szczęście, żadna z tych gróźb nie została spełniona. Zawsze jednak pozostaje te parę procent niepewności. A przecież chodzi tu o ludzkie życie…

źródło: se.pl

fot. youtube.com

MĘŻCZYZNA totalnie zgasił Nosowską! PIOSENKARKA się jednak nie przejęła i nagrała PARODIĘ całej sytuacji! Zobacz Video!

Gwiazdy wszelkiej maści tak często proszone są o zdjęcie, że wręcz oczekują, że fani będą chcieli taką właśnie fotkę.

 

Spore zaskoczenie spotkało Katarzynę Nosowską (piosenkarka, wokalistka zespołu Hey), która od jakiegoś czasu na Instagramie zamieszcza różne parodie np. youtuberek.

Tym razem sparodiowała samą siebie 🙂 Otóż gdy była w Częstochowie, mężczyzna poprosił ją o zdjęcie. Wokalistka już chciała się ustawiać do selfie z tym panem, gdy ten uściślił, że chodzi mu o to by na zdjęciu był on i… wieża.

 

Nosowska tak skomentowała tę sytuację:

„I to się nazywa pycha u artysty! Myślałam, że ze mną, ale nie! Z wieżą!”

 

A całe nagranie można zobaczyć tutaj:

na podst. instagram.com/nosowska.official

 

piasek, ślub, piaseczny

Wreszcie! Andrzej PIASECZNY zaprowadził UKOCHANĄ kobietę do OŁTARZA! Kim jest tajemnicza BLONDYNKA?

Andrzej Piaseczny to popularny wokalista, jednak jego życie osobiste jest owiane tajemnicą. Do tej pory niewiele było wiadomo o jego związkach, tymczasem…

 

Wczoraj na swoim instargamie Piasek zamieścił wiele mówiące zdjęcie. Na fotografii jest on sam we fraku oraz… panna młoda!

Kim jest blondynka ze zdjęcia? Niejedna osoba mogłaby pomyśleć, że to Piaseczny w końcu wziął ślub.

Jak się jednak okazuje, zdjęcie jest swego rodzaju puszczeniem oka do fanów, bowiem tajemniczą kobietą jest jego siostra! Na profilu Piasek napisał:

 

„Dzisiaj zaprowadziłem do ołtarza moją najukochańszą siostrę Basię. Basia, Stephen I love you more than anything in this world!!! Pięknie dziękujemy @malwinawedzikowska za projekt zjawiskowej sukni i fraka. 😘”

 

Czy zatem doczekamy się kiedyś prawdziwego ślubu Piaska?

https://www.instagram.com/p/Bi2KIz_hbHZ/?taken-by=andrzejpiaseczny_official

fot. instagram

Niepokojące zdarzenie po koncercie: aż 90 osób trafiło do szpitala

Do zdarzenia doszło w Xfinity Theatre w Hartford, w Stanie Connecticut. Ponad 90 osób, które uczestniczyło w koncercie Chance the Rappera trafiło do szpitala. Kilka osób zostało też aresztowanych.

 

Duża grupa ludzi znalazła się pod opieką lekarzy. Trafili do szpitala z objawami zatrucia alkoholowego. Według informacji, które podały władze wśród hospitalizowanych sporą część, około 50 osób, stanowią nieletni. W USA spożywanie alkoholu dozwolone jest od 21 roku życia.

 

Poza Chance the Rapperem w klubie na koncercie występowali także Kyle, PnB Rock i ANoyd.

 

kd, źródło: onet

KTO BY SIĘ SPODZIEWAŁ? ROBERT LEWANDOWSKI DOSTĄPI NIEBYWAŁEGO ZASZCZYTU. PIŁKARZ JUŻ SIĘ ZGODZIŁ.

Jak podaje portal naszraciborz.pl Robert Lewandowski być może już niedługo otrzyma swoją ulicę w Kuźni Raciborskiej. To wszystko przez dekomunizację.

Robert Lewandowski jako patron ulicy miałby zastąpić generała Wojska Polskiego i Armii Czerwonej Karola „Waltera” Świerczewskiego. Komunistyczny bohater musi zniknąć z mapy miasta z powodu ustawy dekomunizacyjnej. Parlamentarzyści postanowili bowiem, że wszystkie nazwy związane z systemem komunistycznym muszą być zastąpione innymi.

Fani piłki nożnej z Kuźni postanowili przekonać swoich sąsiadów do pomysłu nazwania ulicy biegnącej m.in. wzdłuż miejscowej szkoły imieniem swojego idola. Już zebrali wystarczającą ilość podpisów, potrzebna była jeszcze zgoda samego zainteresowanego, którą ten wyraził.

Teraz zostało tylko przegłosowanie zmiany nazwy przez radnych. Burmistrz ma nadzieję, że będzie to tylko formalność. Jak informuje portal, Macha wyśle też oficjalne zaproszenie dla Lewandowskiego na uroczystość nadania jego imienia ulicy.

 

Kto by się spodziewał? Kiedyś nazywano ulice nazwiskami wbitych jednostek, teraz przyszedł czas na sportowców, tych wybitnych rzecz jasna.

Źródło Party, Wikipedia.

MM