pogrzebie

Makabryczne sceny na pogrzebie! Grabarze upuścili trumnę, a ta się (…)!

Uroczystości żałobne 59-letniego burmistrza miasta Tarma w Peru zakończyły się makabrycznie. Żałobnicy, którzy zgromadzili się na pogrzebie Tacuriego Garcii byli zszokowani po tym jak grabarze upuścili trumnę z jego ciałem. Cała scena wyglądała przerażająco.

Tauricio Garcia był wieloletnim burmistrzem miasta Tarma w Peru. Niestety uwielbiany przez mieszkańców włodarz niespodziewanie zmarł w wieku 59 lat na zawał serca. W pogrzebie polityka uczestniczyło tysiące żałobników, którzy chcieli godnie go pożegnać. W mieście ogłoszono dwudniową żałobę, a większość firm w dniu pogrzebu dała swoim pracownikom wolne. Według doniesień lokalnych mediów 59-latka żegnało 3000 żałobników. Niestety pod sam koniec uroczystości żałobnych doszło do wstrząsającego incydentu, który komentowały media na całym świecie.

 

 

Podczas składania trumny z ciałem burmistrza do grobu pracownicy zakładu pogrzebowego popełnili fatalny błąd. Liny, na których przytrzymywano trumnę poluzowały się, a ta z hukiem runęła do grobu. Niestety uderzenie było na tyle silne, że trumna otworzyła się, a ciało burmistrza wypadło. Przerażeni ludzi zaczęli krzyczeć i zakrywać twarze. Niektórzy ze świadków wyciągnęli telefony i zaczęli nagrywać niefortunne zdarzenie. Na szczęście grabarze zachowali zimną krew i z powrotem włożyli ciało burmistrza do trumny. Mimo fatalnego wypadku ceremonia była kontynuowana.

ZOBACZ TAKŻE:Zamykają się w trumnach, by przeżyć własny pogrzeb. „To zmienia zupełnie podejście do…”

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com, wideo youtube.com

 

trumny

[WIDEO] W czasie pogrzebu usłyszeli dźwięki z trumny. Po chwili wszyscy płakali ZE ŚMIECHU

Takie sytuacje zdarzają się chyba raz na miliard pogrzebów. Może nawet to był ten jedyny przypadek. Żałobnicy usłyszeli dźwięk z trumny, po czym dosłownie zaczęli płakać, ale ze śmiechu. Trzeba przyznać, że zmarły miał niesamowite poczucie humoru. Nagrał swoją mowę pogrzebową bardzo profesjonalnie i została ona puszczona dosłownie… z grobu.

Trzeba przyznać, że ten pomysł był bardzo oryginalny. Osobiście nie widzieliśmy takiego czegoś wcześniej i sami płakaliśmy ze śmiechu. Pogrzeby należą do bardzo smutnych ceremonii, a tak naprawdę do tych najsmutniejszych. Ten jednak zamienił się w komedię, o której ciężko będzie zapomnieć uczestnikom. Mowa pogrzebowa zazwyczaj wygłaszana jest przez kogoś z najbliższej rodziny w imieniu zmarłego. W tym przypadku zmarły oszczędził żałobnikom dodatkowych obowiązków i zrobił to za nich… Prosto z trumny.

Puszczono nagranie, które płynęło wprost z trumny. Wydawać by się mogło, że to pochowany próbuje wyjść z grobu. To wrażenie było naprawdę realistyczne i początkowo żałobnicy byli bardzo skonsternowani. Nic dziwnego. W momencie gdy wszyscy płaczą, nagle zdecydowana większość zaczyna płakać, ale… ze śmiechu.

ZOBACZ:Ogromny przełom w życiu Roksany Węgiel. Jak TO wpłynie na jej karierę?

Jest to jakaś inspiracja i zrobicie sobie takie coś przed śmiercią? Na pewno byłby to ewenement na skalę światową… A tak całkiem serio – zmarły jak widać miał ogromny dystans do… ŻYCIA.

źródło fot i wideo: sadistic 

16

Dzień po pogrzebie z grobu 16-letniej dziewczyny dochodziły dziwne odgłosy. Po jego otwarciu odkryto szokującą prawdę!

Historia 16-letniej dziewczyny z Hondurasu wywołuje ciarki na plecach. Młoda kobieta była w 3 miesiącu ciąży, pewnego dnia mocno się przestraszyła strzałów z broni i nagle straciła przytomność. Wezwany na miejsce lekarz ku rozpaczy jej męża i całej rodziny stwierdził zgon.  Zorganizowano szybki pogrzeb, a następnego dnia doszło do czegoś przerażającego.

Dzień po pogrzebie  panującą na cmentarzu ciszę przerwał krzyk wydobywający się z wnętrza grobu, w którym spoczęła 16-latka. Jak się okazało było to wołanie o pomoc. Obecni na cmentarzu ludzie, przy pomocy grabarza zaczęli kruszyć pomnik, jednak po wydobyciu z trumny kobieta nie dawała już oznak życia. Jej ciało było jeszcze ciepłe, ręce posiniaczone, a wieko trumny podrapane co świadczy,  że pochowano ją żywcem!

 

 

Mimo szybkiej akcji ratunkowej i próby reanimacji nie udało się przywrócić jej funkcji życiowych i trzeba było urządzić ponowny pochówek. Teraz jej rodzina przeżywa ogromną tragedię, za którą oskarża miejscowego lekarza, który postawił błędną diagnozę przyczyniając się do śmierci dziewczyny. Brak powietrza w trumnie doprowadził do jej uduszenia. Według wstępnych ustaleń wynika, że mieszkanka Hondurasu mogła doznać chwilowego zatrzymania akcji serca, czyli tzw. ataku katalepsji co zmyliło medyka.

 

 

źródła: thesun.co.uk, youtube.com foto youtube.com

rapera

Szokujące sceny na pogrzebie słynnego rapera! Fani włamali się do jego grobu, ponieważ nie mogli uwierzyć, że umarł!

Prawdziwe piekło przeżyła rodzina słynnego iworyjskiego rapera DJ Arafata. 33-letni muzyk zginął w wyniku wypadku motocyklowego w stolicy Wybrzeża Kości Słoniowej, Abidżanie. Ange Didier Huon (prawdziwe nazwisko artysty) cieszył się ogromną popularnością nie tylko w kraju, ale także w całej francuskojęzycznej części Afryki. Jego śmierć była ogromnym ciosem dla rzeszy fanów, którzy na własne oczy chcieli sprawdzić czy ich idol rzeczywiście nie żyje.

Kiedy chwilę po zakończeniu ceremonii pogrzebowej rodzina 33-latka odjechała z cmentarza tłum fanów DJ Arafata rozbił jego grób i wyciągnął na powierzchnię trumnę z ciałem rapera. Zrozpaczeni ludzie nie tylko otworzyli wieko trumny, ale zaczęli też rozbierać ciało mężczyzny, by sprawdzić czy są na nim charakterystyczne tatuaże, które miał Ange. „Identyfikacja” miała potwierdzić, że w grobie rzeczywiście spoczął gwiazdor iworyjskiego rapu.

 

 

 

 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że zakochani w Arafacie fani nie mogli pogodzić się z faktem, że nie uczestniczyli w pogrzebie swojego ulubieńca, ceremonia miała prywatny charakter. Nie zmienia to jednak faktu, że doszło do profanacji zwłok, a 33-letni raper nawet po śmierci nie mógł zaznać spokoju. Szokujące nagrania pokazujące zachowanie ludzi nad trumną gwiazdora obiegły cały świat. W wyniku zamieszek jakie wybuchły na cmentarzu policja aresztowała 12 osób.

 

 

 

źródła: wprost.pl, youtube.com, foto youtube.com

 

 

 

piotra woźniaka-staraka

PILNE! Rodzina podała szczegóły pogrzebu Piotra Woźniaka-Staraka. Wzruszający nekrolog

Piotr Woźniak-Starak był młodym i utalentowanym producentem filmowym. Niestety 18 sierpnia zaginął po wypadku na jeziorze Kisajno. Przez pięć dni służby, prywatne firmy, a nawet jasnowidz Jackowski poszukiwali jego ciała, na które natrafiono 22 sierpnia. Teraz rodzina opublikowała wzruszający nekrolog ze szczegółami pogrzebu.

Msza żałobna odbędzie się 29 sierpnia o godzinie 19:00 w kościele Świętego Józefa Oblubieńca NMP przy ul. Anny Walentynowicz 1 w Konstancinie-Jeziornie. Kolejnego dnia urna z prochami Piotra Woźniaka-Staraka zostanie przewieziona do Fuledy – niewielkiej mazurskiej miejscowości nieopodal Giżycka, w której producent filmowy najbardziej lubił przebywać.

 

Piotr kochał życie, życie kochało Jego. Jego pełnię przeżywał nawet w chwili śmierci. Żył szybko, jakby wiedział, że musi się spieszyć. Nie potrafił i nie chciał być sam. Kochał ludzi, uwielbiał być z nimi. Jego miejscem wybranym była Fuleda. Uwielbiał spędzać tam czas z przyjaciółmi i ich bliskimi. Chciał, żeby wszyscy dobrze się czuli w Jego towarzystwie, w miejscu, które wypełniał sobą. Na Mazurach najlepiej odpoczywał, najlepiej się bawił, najbardziej lubił pracować. To tutaj rodziły się pomysły na filmy. Fuleda była najbardziej udaną scenografią Jego życia, a piękno jej natury najpiękniejszym planem filmowym. Miał w sobie tak wiele energii, radości i pomysłów, którymi tak szczodrze obdarzał Rodzinę i Przyjaciół

– czytamy w nekrologu.

https://twitter.com/JarekPikulski/status/1165854523669340160

Ponadto rodzina ma jedną ważną prośbę do osób uczestniczących w uroczystościach. Mianowicie bliscy nie chcą aby przynoszono na nie kwiaty – zamiast tego życzą sobie, aby dokonywać wpłat na konta Terapeutycznego Punktu Przedszkolnego „Edukidsmed” – Akademia Samodzielności w Sierpcu lub Fundację Pegasus.

 

Śledztwo w sprawie śmierci Piotra Woźniaka-Staraka prowadzi prokuratura w Giżycku. Zdecydowano się o przeprowadzeniu sekcji zwłok. Wokół sprawy jest bowiem wiele niejasności, które teraz śledczy będą musieli rozwikłać.

3

[VIDEO]3-letnia dziewczynka „ożyła” na własnym pogrzebie! Kiedy rodzice zabrali ją do szpitala lekarz stwierdził (…)!

Do niezwykłej sytuacji doszło podczas pogrzebu 3-letniej dziewczynki na Filipinach. Uroczystość miała miejsce w kościele w miejscowości Aurora. Ku ogromnemu przerażeniu i zaskoczeniu żałobników tuż przed zamknięciem trumny dziewczynka zaczęła poruszać główką. Po chwili okazało się, maleńka Filipinka oddycha. Ojciec dziecka, wyciągnął wtedy swoją córkę z trumny, podał jej wody i zawiózł szybko do szpitala.

Dziewczynka kilka dni przed swoją śmiercią trafiła do szpitala. Lekarze nie potrafili zdiagnozować co jej jest i stwierdzili zgon spowodowany zbyt wysoką temperaturą ciała i brakiem wyczuwalnego pulsu. Pogrzeb dziecka miał odbyć się dwa dni później i to właśnie wtedy doszło do niecodziennego zjawiska i cudownego „przebudzenia” 3-latki.

 

 

 

 

 

Kiedy dziecko z powrotem trafiło do tego samego szpitala lekarze ponownie stwierdzili jej zgon! Dziewczynka nie przeżyła transportu do placówki i kiedy trafiła na oddział już nie żyła. Przypadek 3-letniej Filipinki zaszokował opinią publiczną w kraju. Brak prawidłowej diagnozy i zagadkowa śmierć dziecka, które obudziło się na swoim pogrzebie nie zostało do końca wyjaśnione.

 

 

 

źródła: dailymirror.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

 

domu

[FOTO]W czasie remontu domu pod podłogą znaleźli zakopaną trumnę! To co było w środku kompletnie ich zaskoczyło!

Historia Ericki Carner i jej fascynującego odkrycia jest naprawdę niezwykła. Kobieta postanowiła przeprowadzić gruntowny remont swojego domu. Wynajęła do tego pracowników, ponieważ trzeba było skuć podłogę. Pracę remontowe przerosły najśmielsze oczekiwania kobiety, ponieważ jej dom skrywał niesamowitą tajemnicę. Pod budynkiem znajdowała maleńka drewniana trumna ze szklanymi szybkami.

Kiedy pracownicy remontujący dom oczyścili szyby ich oczom ukazało się doskonale zachowane ciało około 3-letniej dziewczynki. Niestety nikt nie potrafił zidentyfikować dziecka, które znajdowało się w trumnie, więc Erika dziewczynkę spod podłogi domu nazwała „Miranda”. Dziewczynka przeleżała pod domem kobiety ponad 120 lat, jednak bez jakichkolwiek danych osobowych i aktu zgonu miasto nie wydało pozwolenia na organizację pogrzebu.

 

 

 

60-latka wzięła więc sprawy w swoje ręce i postanowiła rozwiązać tajemniczą zagadkę. Zgłosiła się do organizacji zajmującej się odkrywaniem tożsamości ludzi, których nikt nie potrafi zidentyfikować. Pracownicy placówki zlecili testy DNA, dzięki czemu po roku badań udało się rozpoznać kim była tajemnicza 2-latka z fioletowymi kwiatkami wpiętymi we włosy. Była nią niejaka Edith Howard Cook zmarła 13 października 1876 roku. W chwili śmierci miała niecałe 3 latka. Dzięki swojemu uporowi  Erica mogła pochować małą Edith na lokalnym cmentarzu.

 

 

źródła: metro.co.uk, foto youtube.com

pogrzebie

Horror na pogrzebie: musieli przerwać ceremonię, bo z trumny dochodził płacz!

Już kilka razy słyszeliśmy o przypadkach „zmartwychwstań” na pogrzebach. Ale ta historia jest o wiele bardziej intrygująca i przerażająca zarazem. Na pogrzebie odbywającym się w Buenos Aires żałobnicy usłyszeli w pewnym momencie stuki, szlochy i jęki dochodzące z trumny. Zamiast na cmentarz, karawan z domu pogrzebowego ruszył do szpitala.

Dziwne odgłosy słyszała przynajmniej część z rodziny 65-letniej rzekomej denatki, dlatego bliscy polecili by trumnę zawieźć do szpitala. Zapewne spodziewali się, że jak w wielu innych tego typu przypadkach, w trumnie zobaczą przerażoną, ale żywą kobietę i zapomną o pogrzebie!

 

Jakież było ich zdziwienie, gdy po otwarciu trumny w szpitalu lekarz stwierdził bez żadnych wątpliwości, że w środku znajdują się zwłoki! Potwierdziło to kilku innych pracowników szpitala. Jak więc możliwe, że żałobnicy słyszeli dziwne dźwięki dochodzące z trumny?

 

ZOBACZ: „Zmarli powstaną z grobów” – wstrząsająca wizja NOSTRADAMUSA na 2019 rok!

 

Media w Argentynie podają dwa wyjaśnienia. Pierwsze, to zesztywnienie mięśni kontrolujących struny głosowe i spore nagromadzenie gazów gnilnych w zwłokach, które uchodząc wydawały dźwięki zidentyfikowane przez świadków jak jęki i płacz. Drugie to po prostu słuchowe omamy żałobników… ale czy naprawdę kilkanaście osób mogło się przesłyszeć?

 

Ostatecznie skołowana rodzina pochowała kobietę. Ale zapewne w ich głowach zrodziło się sporo wątpliwości…

 

fakt.pl/ foto: screensho

ojca

Pochował ojca w aucie za kilka milionów dolarów! Zrobił to z bardzo ważnego powodu!

Historia z nigeryjskiej wsi Ihiala, w której główną rolę gra auto wywołała niemałe zażenowanie na świecie. Otóż niejaki Azubuike, który jest lokalnym miliardem wyprawił pochował ojca w stylu jakiego nie powstydziłby się nawet arabski szejk. Jednak w tym przypadku nie było złotej trumny, a luksusowy SUV BMW wart 330 tysięcy złotych. Gest mężczyzny rozwścieczył lokalną społeczność, która zarzuca mu, że pieniądze na auto zostały wyrzucone w błoto.

Miliarder, który spotkał się ogromną falą krytyki zdążył już nawet wytłumaczyć swoje szokujące zachowanie. Nigeryjczyk przyznał, że pochował ojca w taki, a nie inny sposób, ponieważ za życia obiecał mu drogie, luksusowe auto. Niestety ojciec zmarł i nie doczekał obietnicy swojego syna, dlatego ten postanowił spełnić ją po śmierci wydając fortunę na samochód, który posłużył jako trumna.

 

 

 

Azubuike ma nadzieję, że ojciec będzie szczęśliwy po śmierci, ponieważ kupił najbardziej luksusową wersję tego modelu BMW. Innego zdania są mieszkańcy wioski, w której bezrobocie sięga 80 procent, a ludzie wiążą koniec z końcem. Nie ukrywają, że takie pieniądze bardzo by się im przydały i mogły zostać przeznaczone na pomoc dla nich. Jedynym rozwiązaniem jakie pozostaje ekstrawaganckiemu milionerowi jest całodobowa ochrona pilnująca grobu jego tatusia.

 

 

źródła: daily,ail.co.uk, youtube.com, foto youtube.com