Ostatnie POŻEGNANIE Michała Wiśniewskiego.” Na pogrzebie NAGLE…”

Ostatnie pożegnanie Michała Wiśniewskiego? Artysta znalazł się w trumnie. Nie pojawiła się żadna z jego żon, co się wydarzyło?

Michał Wiśniewski, to mimo upływu lat bardzo znany artysta w Polsce. Wokalista już 25 lat temu został liderem grupy „Ich Troje”. Zespół przez wiele lat był dosłownie rozchwytywany przez fanów.

 

Piosenki Wiśniewskiego przodowały na listach przebojów. „Ich Troje” Polacy pokochali za takie hity jak”Zawsze z Tobą chciałbym być”, „Babski Świat” czy „A wszystko to”. Ponadto grupa dwukrotnie reprezentowała Polskę w konkursie piosenki Eurowizji.

 

Zespół „Ich Troje” powstał 3 listopada 1995 roku. Został on założony przez Jacka Łągwę i właśnie Michała Wiśniewskiego. Początkowo artyści występowali w klubach, jednak szybko stali się prawdziwymi gwiazdami. Lider zespołu – Michał Wiśniewski zachowywał się dość kontrowersyjnie. Nie sposób nie wspomnieć o jego czerwonych włosach . Zatem nie każdego zdziwił fakt, że pogrzeb… Continue reading „Ostatnie POŻEGNANIE Michała Wiśniewskiego.” Na pogrzebie NAGLE…””

Był kompletnie pijany i chciał przeprowadzić pogrzeb. Interweniował proboszcz

pogrzeb

Skandaliczne chwile nad trumną bliskiej osoby przeżyła pewna rodzina z Wydmin w województwie warmińsko-mazurskim. Ksiądz, który miał odprawić pogrzeb okazał się kompletnie pijany.

32-letni ksiądz wikary, który miał odprawić pogrzeb stawił się na miejscu o czasie, chociaż od razu wzbudził wątpliwości żałobników. Dziwnie się zachowywał, a co więcej czuć było od niego alkohol. Ksiądz wrócił na parafię, a jedna z kobiet, uczestniczek pogrzebu poszła na posterunek.

 

ZOBACZ TEŻ: Gdy zobaczyła co ojciec zrobił z jej dwoma yorkami od razu WEZWAŁA POLICJĘ! Dramat w Otwocku

 

Zaalarmowani przez nią policjanci ruszyli na plebanię, aby przebadać podejrzanego wikarego. Badanie alkomatem wykazało, że wikary miał aż 2,5 promila alkoholu w organizmie! Jakby tego było mało na miejsce ceremonii pijany ksiądz przyjechał samochodem, a więc stworzył wielkie zagrożenie w ruchu drogowym.

 

Ostatecznie pogrzeb odprawił ksiądz proboszcz, zaś wikaremu dano czas by wytrzeźwiał. Dostał jednak wezwanie na posterunek, gdzie będzie musiał się tłumaczyć ze swojego zachowania. Zapewne nie uniknie też odpowiedzialności za to, że pijany wsiadł za kółko. I chyba to w tej sprawie wydaje się najbardziej szokujące. Być może tylko łut szczęścia sprawił, że pijany ksiądz jadący na pogrzeb nie wysłał na łono Abrahama niewinnych ludzi, których spotkał na swej drodze.

 

fakt pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ pixabay. com

Jechali na POGRZEB, ale ZATRZYMAŁA ich Policja, bo…

pogrzeb

Pogrzeb, ślub czy jakakolwiek uroczystość o podniosłym charakterze nie powinna być przez nikogo zakłócana.

Tymczasem dwóch mężczyzn jadących na pogrzeb wzbudziło zainteresowanie Policji. W efekcie panowie zostali zatrzymani. Co się stało?

Slalomem na ostatnie pożegnanie

Otóż w miniony poniedziałek (2.12) w gminie Kęty (okolice Oświęcimia) zainteresowanie policjantów wzbudziło dwóch rowerzystów. Jeden z mężczyzn jechał slalomem, więc zatrzymano ich do kontroli drogowej.

Łatwo się domyślić, że cykliści wcześniej pili alkohol. Stąd też rajd zygzakiem po szosie. Zaskakujący jest jednak powód drinkowania!

rowery
Oto „rumaki” niedoszłych żałobinków – fot. malopolska.policja.gov.pl/

Jakoś to trzeba przeżyć…

Otóż panowie wybierali się na pogrzeb znajomego. Zapewne zatem – na swój sposób – „przygotowywali” się przed tą smutną uroczystością. Jak podaje Małopolska Policja:

„W takim stanie próbowali dotrzeć na pogrzeb swojego znajomego. Badanie stanu trzeźwości 45 – letniego mieszkańca powiatu bielskiego wykazało blisko promil alkoholu, natomiast badanie stanu trzeźwości 39 – letniego mieszkańca gminy Kęty wykazało aż 4,1 promila alkoholu.” /cyt. malopolska.policja.gov.pl/

 

Wielki żal

Jak widać żal za kolegą był wielki, skoro panowie już przed pogrzebem wypili taką ilość alkoholu. Trudno przewidzieć, jak topiliby smutek już po uroczystości. Bo jednak po kontroli Policji nie dane było im dotrzeć na ostatnie pożegnanie.

Dodatkowo za jazdę po pijanemu skierowano do sądu wniosek o ukaranie obydwu cyklistów.

Zobacz też: Bezczelny KSIĄDZ! Uderzył KOBIETĘ a potem… (VIDEO)

 

fot. pixabay

Przyjechał na pogrzeb matki, której nie widział od 10 lat. W czasie uroczystości dostał list, po którym nie mógł powstrzymać łez!

Steve Johnson od 10 lat nie widział się ze swoją matką. Odkąd przeprowadził się do innego miasta w ogóle nawet do niej nie zadzwonił. Dopiero wiadomość o śmierci kobiety skłoniła go do przyjazdu w rodzinne strony. Podczas uroczystości pogrzebowych dostał tajemniczy list, po którego przeczytaniu przeżył szok i nie mógł powstrzymać łez.

Mieszkający w Los Angeles Steve Johnson odkąd wyjechał z rodzinnych stron w ogóle nie kontaktował się ze swoją matką. Mężczyzna ruszył do miasta Aniołów w poszukiwaniu lepszej pracy i kiedy wreszcie ją znalazł zapomniał o swoich rodzicach. Mężczyzna przyznał, że miał żal do bliskich, że nie chcieli go wspomóc finansowo kiedy opuszczał rodzinne Derry na Zachodzie USA. Steve po znalezieniu pracy postanowił urwać kontakt z matką i ojcem. Dopiero po 10 latach kiedy zmarła jego mama coś w nim pękło i postanowił pojechać ją pożegnać.

 

ZOBACZ:UDUSIŁ i ZJADŁ ich córkę. Po latach wysłał im list z dokładnym OPISEM ZBRODNI

 

 

40-latek czuł się bardzo dziwnie kiedy przyjechał do rodzinnego domu. Steve obawiał się reakcji rodzeństwa, ponieważ 4 lata wcześniej nie stawił się na pogrzeb ojca. Mimo wszystko siostry i starszy brat nie mieli do niego żalu. W czasie uroczystości pogrzebowych kapłan, który prowadził ceremonię podszedł do niego i wręczył list, który jak się okazało kilka dni przed śmiercią napisała jego matka. Schorowana 75-latka napisała w nim, że pomimo tego, iż przez tak długi czas unikał z nią kontaktu i nie odbierał telefonu zawsze go kochała i uważała za mądrego człowieka, który poradzi sobie w życiu. Matka napisała również, że nie mogła mu dać pieniędzy, ponieważ miała na wychowaniu jego dwie młodsze siostry, które były nastolatkami. Steve mocno przeżył list matki i nie mógł powstrzymać łez do końca pogrzebu. Dziś już wie, że nic nie wróci mu mamy, której miał tak wiele do powiedzenia.

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Jako 10-latek wrzucił list w butelce do Atlantyku. Po 9 latach dostał odpowiedź!

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

 

 

 

 

 

 

.

 

 

Horror na pogrzebie! Żałobnicy stojący nad trumną zostali zaatakowani przez rój (…)!

pogrzebie

W szokujący sposób zakończył się pogrzeb w wiosce Tangdu w Chinach. Gruba żałobników, która żegnała swojego krewnego została zaatakowana przez rój agresywnych os. Owady były bardzo napastliwe, a ich atak zakończył się tragicznie dla trzech osób, które zmarły od ukąszeń.

Świadkowie wydarzeń przyznali, że sytuacja wyglądała dramatycznie i trwała nie dłużej niż kilkadziesiąt sekund. Kiedy żałobnicy stali nad trumną ze swoim krewnym nagle nadleciał rój oszalałych os. Agresywne owady zaatakowały osiem osób, trzy z nich zmarły od licznych ukąszeń, a pięć zostało zabranych do szpitala. Śledczy ustalili, że ofiary śmiertelne pochodzą z tej samej rodziny.

 

ZOBACZ:W czasie zatrzymania policjant zwrócił uwagę na włosy 38-latki. W kokardzie miała worek z (…)!

 

Śmierć poniosło trzech mężczyzn w wieku 60, 70 i 87 lat. Jeden z mężczyzn zmarł w wyniku wstrząsu anafilaktycznego, był uczulony na jad pszczół. Dwóch kolejnych zmarło w szpitalu. Pozostała piątka pokąsanych osób nadal przebywa w placówce. Lekarze, którzy przyjmowali pacjentów przyznali, że to cud, iż zmarły tylko trzy osoby, ponieważ na ciałach pozostałych członków rodziny znaleźli setki ukąszeń po ataku os. W pobliżu miejsca tragedii strażacy natknęli się na gniazdo owadów, które zneutralizowali.

 

ZOBACZ TAKŻE:Dzień po pogrzebie z grobu 16-letniej dziewczyny dochodziły dziwne odgłosy. Po jego otwarciu odkryto szokującą prawdę!

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto: pixabay.com

 

 

 

 

 

Makabryczne sceny na pogrzebie! Grabarze upuścili trumnę, a ta się (…)!

pogrzebie

Uroczystości żałobne 59-letniego burmistrza miasta Tarma w Peru zakończyły się makabrycznie. Żałobnicy, którzy zgromadzili się na pogrzebie Tacuriego Garcii byli zszokowani po tym jak grabarze upuścili trumnę z jego ciałem. Cała scena wyglądała przerażająco.

Tauricio Garcia był wieloletnim burmistrzem miasta Tarma w Peru. Niestety uwielbiany przez mieszkańców włodarz niespodziewanie zmarł w wieku 59 lat na zawał serca. W pogrzebie polityka uczestniczyło tysiące żałobników, którzy chcieli godnie go pożegnać. W mieście ogłoszono dwudniową żałobę, a większość firm w dniu pogrzebu dała swoim pracownikom wolne. Według doniesień lokalnych mediów 59-latka żegnało 3000 żałobników. Niestety pod sam koniec uroczystości żałobnych doszło do wstrząsającego incydentu, który komentowały media na całym świecie.

 

 

Podczas składania trumny z ciałem burmistrza do grobu pracownicy zakładu pogrzebowego popełnili fatalny błąd. Liny, na których przytrzymywano trumnę poluzowały się, a ta z hukiem runęła do grobu. Niestety uderzenie było na tyle silne, że trumna otworzyła się, a ciało burmistrza wypadło. Przerażeni ludzi zaczęli krzyczeć i zakrywać twarze. Niektórzy ze świadków wyciągnęli telefony i zaczęli nagrywać niefortunne zdarzenie. Na szczęście grabarze zachowali zimną krew i z powrotem włożyli ciało burmistrza do trumny. Mimo fatalnego wypadku ceremonia była kontynuowana.

ZOBACZ TAKŻE:Zamykają się w trumnach, by przeżyć własny pogrzeb. „To zmienia zupełnie podejście do…”

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com, wideo youtube.com

 

[WIDEO] W czasie pogrzebu usłyszeli dźwięki z trumny. Po chwili wszyscy płakali ZE ŚMIECHU

trumny

Takie sytuacje zdarzają się chyba raz na miliard pogrzebów. Może nawet to był ten jedyny przypadek. Żałobnicy usłyszeli dźwięk z trumny, po czym dosłownie zaczęli płakać, ale ze śmiechu. Trzeba przyznać, że zmarły miał niesamowite poczucie humoru. Nagrał swoją mowę pogrzebową bardzo profesjonalnie i została ona puszczona dosłownie… z grobu.

Trzeba przyznać, że ten pomysł był bardzo oryginalny. Osobiście nie widzieliśmy takiego czegoś wcześniej i sami płakaliśmy ze śmiechu. Pogrzeby należą do bardzo smutnych ceremonii, a tak naprawdę do tych najsmutniejszych. Ten jednak zamienił się w komedię, o której ciężko będzie zapomnieć uczestnikom. Mowa pogrzebowa zazwyczaj wygłaszana jest przez kogoś z najbliższej rodziny w imieniu zmarłego. W tym przypadku zmarły oszczędził żałobnikom dodatkowych obowiązków i zrobił to za nich… Prosto z trumny.

Puszczono nagranie, które płynęło wprost z trumny. Wydawać by się mogło, że to pochowany próbuje wyjść z grobu. To wrażenie było naprawdę realistyczne i początkowo żałobnicy byli bardzo skonsternowani. Nic dziwnego. W momencie gdy wszyscy płaczą, nagle zdecydowana większość zaczyna płakać, ale… ze śmiechu.

ZOBACZ:Ogromny przełom w życiu Roksany Węgiel. Jak TO wpłynie na jej karierę?

Jest to jakaś inspiracja i zrobicie sobie takie coś przed śmiercią? Na pewno byłby to ewenement na skalę światową… A tak całkiem serio – zmarły jak widać miał ogromny dystans do… ŻYCIA.

źródło fot i wideo: sadistic 

Dzień po pogrzebie z grobu 16-letniej dziewczyny dochodziły dziwne odgłosy. Po jego otwarciu odkryto szokującą prawdę!

16

Historia 16-letniej dziewczyny z Hondurasu wywołuje ciarki na plecach. Młoda kobieta była w 3 miesiącu ciąży, pewnego dnia mocno się przestraszyła strzałów z broni i nagle straciła przytomność. Wezwany na miejsce lekarz ku rozpaczy jej męża i całej rodziny stwierdził zgon.  Zorganizowano szybki pogrzeb, a następnego dnia doszło do czegoś przerażającego.

Dzień po pogrzebie  panującą na cmentarzu ciszę przerwał krzyk wydobywający się z wnętrza grobu, w którym spoczęła 16-latka. Jak się okazało było to wołanie o pomoc. Obecni na cmentarzu ludzie, przy pomocy grabarza zaczęli kruszyć pomnik, jednak po wydobyciu z trumny kobieta nie dawała już oznak życia. Jej ciało było jeszcze ciepłe, ręce posiniaczone, a wieko trumny podrapane co świadczy,  że pochowano ją żywcem!

 

 

Mimo szybkiej akcji ratunkowej i próby reanimacji nie udało się przywrócić jej funkcji życiowych i trzeba było urządzić ponowny pochówek. Teraz jej rodzina przeżywa ogromną tragedię, za którą oskarża miejscowego lekarza, który postawił błędną diagnozę przyczyniając się do śmierci dziewczyny. Brak powietrza w trumnie doprowadził do jej uduszenia. Według wstępnych ustaleń wynika, że mieszkanka Hondurasu mogła doznać chwilowego zatrzymania akcji serca, czyli tzw. ataku katalepsji co zmyliło medyka.

 

 

źródła: thesun.co.uk, youtube.com foto youtube.com

Szokujące sceny na pogrzebie słynnego rapera! Fani włamali się do jego grobu, ponieważ nie mogli uwierzyć, że umarł!

rapera

Prawdziwe piekło przeżyła rodzina słynnego iworyjskiego rapera DJ Arafata. 33-letni muzyk zginął w wyniku wypadku motocyklowego w stolicy Wybrzeża Kości Słoniowej, Abidżanie. Ange Didier Huon (prawdziwe nazwisko artysty) cieszył się ogromną popularnością nie tylko w kraju, ale także w całej francuskojęzycznej części Afryki. Jego śmierć była ogromnym ciosem dla rzeszy fanów, którzy na własne oczy chcieli sprawdzić czy ich idol rzeczywiście nie żyje.

Kiedy chwilę po zakończeniu ceremonii pogrzebowej rodzina 33-latka odjechała z cmentarza tłum fanów DJ Arafata rozbił jego grób i wyciągnął na powierzchnię trumnę z ciałem rapera. Zrozpaczeni ludzie nie tylko otworzyli wieko trumny, ale zaczęli też rozbierać ciało mężczyzny, by sprawdzić czy są na nim charakterystyczne tatuaże, które miał Ange. „Identyfikacja” miała potwierdzić, że w grobie rzeczywiście spoczął gwiazdor iworyjskiego rapu.

 

 

 

 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że zakochani w Arafacie fani nie mogli pogodzić się z faktem, że nie uczestniczyli w pogrzebie swojego ulubieńca, ceremonia miała prywatny charakter. Nie zmienia to jednak faktu, że doszło do profanacji zwłok, a 33-letni raper nawet po śmierci nie mógł zaznać spokoju. Szokujące nagrania pokazujące zachowanie ludzi nad trumną gwiazdora obiegły cały świat. W wyniku zamieszek jakie wybuchły na cmentarzu policja aresztowała 12 osób.

 

 

 

źródła: wprost.pl, youtube.com, foto youtube.com