20

Rodzina przeżyła szok w czasie pogrzebu 20-letniego mężczyzny! Gdy wkładano go do trumny jedna z osób zauważyła, jak (…)!

Prawdziwą traumę przeżyli rodzice 20-letniego Furqana Mohammada z Indii. Młody mężczyzna miał poważny wypadek samochodowy i trafił do szpitala. Tydzień później jego rodzina dostała telefon, że mimo wysiłków lekarzom nie udało się go uratować. Jeden z nich wystawił zgon Furqana i przekazał jego ciało do kostnicy.

Następnego dnia rodzice Hindusa odebrali ciało syna i zabrali do domu, gdzie wedle lokalnej tradycji zaczęli przygotowywać je do pochówku. 20-latek miał zostać pochowany w specjalnie przygotowanym stroju i trumnie. Wykopano również grób, w którym miało spocząć ciało mężczyzny. Kilka godzin przed pogrzebem jedna z osób zajmujących się myciem ciała Furqana, zauważyła, że ten rusza kończynami!

Młody Hindus niemal natychmiast został przewieziony do szpitala. Zszokowani lekarze byli zaskoczeni takim obrotem spraw i kiedy stwierdzili, że mężczyzna żyje znów podpięli go do respiratora. 20-latek leży teraz na oddziale intensywnej terapii, jednak jego stan określany jest jako krytyczny. Lekarze mimo mają jednak nadzieję na cud, ponieważ mózg Hindusa nie obumarł.

 

 

źródła: wprost.pl, foto yotube.com

3

[VIDEO]3-letnia dziewczynka „ożyła” na własnym pogrzebie! Kiedy rodzice zabrali ją do szpitala lekarz stwierdził (…)!

Do niezwykłej sytuacji doszło podczas pogrzebu 3-letniej dziewczynki na Filipinach. Uroczystość miała miejsce w kościele w miejscowości Aurora. Ku ogromnemu przerażeniu i zaskoczeniu żałobników tuż przed zamknięciem trumny dziewczynka zaczęła poruszać główką. Po chwili okazało się, maleńka Filipinka oddycha. Ojciec dziecka, wyciągnął wtedy swoją córkę z trumny, podał jej wody i zawiózł szybko do szpitala.

Dziewczynka kilka dni przed swoją śmiercią trafiła do szpitala. Lekarze nie potrafili zdiagnozować co jej jest i stwierdzili zgon spowodowany zbyt wysoką temperaturą ciała i brakiem wyczuwalnego pulsu. Pogrzeb dziecka miał odbyć się dwa dni później i to właśnie wtedy doszło do niecodziennego zjawiska i cudownego „przebudzenia” 3-latki.

 

 

 

 

 

Kiedy dziecko z powrotem trafiło do tego samego szpitala lekarze ponownie stwierdzili jej zgon! Dziewczynka nie przeżyła transportu do placówki i kiedy trafiła na oddział już nie żyła. Przypadek 3-letniej Filipinki zaszokował opinią publiczną w kraju. Brak prawidłowej diagnozy i zagadkowa śmierć dziecka, które obudziło się na swoim pogrzebie nie zostało do końca wyjaśnione.

 

 

 

źródła: dailymirror.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

 

domu

[FOTO]W czasie remontu domu pod podłogą znaleźli zakopaną trumnę! To co było w środku kompletnie ich zaskoczyło!

Historia Ericki Carner i jej fascynującego odkrycia jest naprawdę niezwykła. Kobieta postanowiła przeprowadzić gruntowny remont swojego domu. Wynajęła do tego pracowników, ponieważ trzeba było skuć podłogę. Pracę remontowe przerosły najśmielsze oczekiwania kobiety, ponieważ jej dom skrywał niesamowitą tajemnicę. Pod budynkiem znajdowała maleńka drewniana trumna ze szklanymi szybkami.

Kiedy pracownicy remontujący dom oczyścili szyby ich oczom ukazało się doskonale zachowane ciało około 3-letniej dziewczynki. Niestety nikt nie potrafił zidentyfikować dziecka, które znajdowało się w trumnie, więc Erika dziewczynkę spod podłogi domu nazwała „Miranda”. Dziewczynka przeleżała pod domem kobiety ponad 120 lat, jednak bez jakichkolwiek danych osobowych i aktu zgonu miasto nie wydało pozwolenia na organizację pogrzebu.

 

 

 

60-latka wzięła więc sprawy w swoje ręce i postanowiła rozwiązać tajemniczą zagadkę. Zgłosiła się do organizacji zajmującej się odkrywaniem tożsamości ludzi, których nikt nie potrafi zidentyfikować. Pracownicy placówki zlecili testy DNA, dzięki czemu po roku badań udało się rozpoznać kim była tajemnicza 2-latka z fioletowymi kwiatkami wpiętymi we włosy. Była nią niejaka Edith Howard Cook zmarła 13 października 1876 roku. W chwili śmierci miała niecałe 3 latka. Dzięki swojemu uporowi  Erica mogła pochować małą Edith na lokalnym cmentarzu.

 

 

źródła: metro.co.uk, foto youtube.com

pogrzebie

Horror na pogrzebie: musieli przerwać ceremonię, bo z trumny dochodził płacz!

Już kilka razy słyszeliśmy o przypadkach „zmartwychwstań” na pogrzebach. Ale ta historia jest o wiele bardziej intrygująca i przerażająca zarazem. Na pogrzebie odbywającym się w Buenos Aires żałobnicy usłyszeli w pewnym momencie stuki, szlochy i jęki dochodzące z trumny. Zamiast na cmentarz, karawan z domu pogrzebowego ruszył do szpitala.

Dziwne odgłosy słyszała przynajmniej część z rodziny 65-letniej rzekomej denatki, dlatego bliscy polecili by trumnę zawieźć do szpitala. Zapewne spodziewali się, że jak w wielu innych tego typu przypadkach, w trumnie zobaczą przerażoną, ale żywą kobietę i zapomną o pogrzebie!

 

Jakież było ich zdziwienie, gdy po otwarciu trumny w szpitalu lekarz stwierdził bez żadnych wątpliwości, że w środku znajdują się zwłoki! Potwierdziło to kilku innych pracowników szpitala. Jak więc możliwe, że żałobnicy słyszeli dziwne dźwięki dochodzące z trumny?

 

ZOBACZ: „Zmarli powstaną z grobów” – wstrząsająca wizja NOSTRADAMUSA na 2019 rok!

 

Media w Argentynie podają dwa wyjaśnienia. Pierwsze, to zesztywnienie mięśni kontrolujących struny głosowe i spore nagromadzenie gazów gnilnych w zwłokach, które uchodząc wydawały dźwięki zidentyfikowane przez świadków jak jęki i płacz. Drugie to po prostu słuchowe omamy żałobników… ale czy naprawdę kilkanaście osób mogło się przesłyszeć?

 

Ostatecznie skołowana rodzina pochowała kobietę. Ale zapewne w ich głowach zrodziło się sporo wątpliwości…

 

fakt.pl/ foto: screensho

ojca

Pochował ojca w aucie za kilka milionów dolarów! Zrobił to z bardzo ważnego powodu!

Historia z nigeryjskiej wsi Ihiala, w której główną rolę gra auto wywołała niemałe zażenowanie na świecie. Otóż niejaki Azubuike, który jest lokalnym miliardem wyprawił pochował ojca w stylu jakiego nie powstydziłby się nawet arabski szejk. Jednak w tym przypadku nie było złotej trumny, a luksusowy SUV BMW wart 330 tysięcy złotych. Gest mężczyzny rozwścieczył lokalną społeczność, która zarzuca mu, że pieniądze na auto zostały wyrzucone w błoto.

Miliarder, który spotkał się ogromną falą krytyki zdążył już nawet wytłumaczyć swoje szokujące zachowanie. Nigeryjczyk przyznał, że pochował ojca w taki, a nie inny sposób, ponieważ za życia obiecał mu drogie, luksusowe auto. Niestety ojciec zmarł i nie doczekał obietnicy swojego syna, dlatego ten postanowił spełnić ją po śmierci wydając fortunę na samochód, który posłużył jako trumna.

 

 

 

Azubuike ma nadzieję, że ojciec będzie szczęśliwy po śmierci, ponieważ kupił najbardziej luksusową wersję tego modelu BMW. Innego zdania są mieszkańcy wioski, w której bezrobocie sięga 80 procent, a ludzie wiążą koniec z końcem. Nie ukrywają, że takie pieniądze bardzo by się im przydały i mogły zostać przeznaczone na pomoc dla nich. Jedynym rozwiązaniem jakie pozostaje ekstrawaganckiemu milionerowi jest całodobowa ochrona pilnująca grobu jego tatusia.

 

 

źródła: daily,ail.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

pogrzebie

Na pogrzebie doszło do ogromnej tragedii. Zginęło ponad 60 osób

Boko Haram – nazwy tego nigeryjskiego ugrupowania chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Ostatnio dokonali oni ataku na pogrzebie. Miał to być odwet za to co wyrządzili im miejscowi 2 tygodnie wcześniej. Bojownicy wtedy napadli na jedno z plemion w stanie Borno, lecz jej mieszkańcy zaciekle się bronili, co skutkowało jedenastoma ofiarami po stronie Boko Haram. Dodatkowo stracili kilka sztuk broni.

Postanowili zatem wrócić i pokazać, że to oni rządzą. Podczas pogrzebu, który akurat się odbywał zaatakowali mieszkańców. Śmierć poniosło ponad 60 osób. To była czysta zemsta – skomentował Muhammed Bulama, przedstawiciel lokalnych władz. Dwa tygodnie wcześniej podobny zamach im się nie udał, gdyż dzielni mieszkańcy postanowili się bronić. Skutkowało to ofiarami w ludziach z ugrupowania Boko Haram – zginęło 11 osób. Zareagował również prezydent Nigerii Muhammadu Buhari. Stwierdził, że otrzymał zapewnienie od sił zbrojnych, że terroryści, którzy dopuścili się ataku, „zapłacą wysoką cenę”. Niestety, te pogróżki wydają się być nierealne, gdyż w tym afrykańskim kraju systematycznie dochodzi do napadów na wioski i pacyfikowania ich. Póki co bojownicy są nieuchwytni i walka z nimi jest bardzo ciężka.

 

ZOBACZ:Szok i niedowierzanie. 12-latka z Bielska-Białej urodziła dziecko

 

Tragedia ma miano niewyobrażalnej, bo ciężko sobie wyobrazić 60 płaczących osób na pogrzebie, a chwilę później to, że wszystkie te osoby giną…

źródło: o2.pl fot. screenshot

20

Rodzice myśleli, że ich 20-letni syn nie żyje! Kiedy mieli złożyć jego ciało do grobu stało się coś strasznego!

Prawdziwą traumę przeżyli rodzice 20-letniego Furqana Mohammada z Indii. Młody mężczyzna miał poważny wypadek samochodowy i trafił do szpitala. Tydzień później jego rodzina dostała telefon, że mimo wysiłków lekarzom nie udało się go uratować. Jeden z nich wystawił zgon Furqana i przekazał jego ciało do kostnicy.

Następnego dnia rodzice Hindusa odebrali ciało syna i zabrali do domu, gdzie wedle lokalnej tradycji zaczęli przygotowywać je do pochówku. 20-latek miał zostać pochowany w specjalnie przygotowanym stroju i trumnie. Wykopano również grób, w którym miało spocząć ciało mężczyzny. Kilka godzin przed pogrzebem jedna z osób zajmujących się myciem ciała Furqana, zauważyła, że ten rusza kończynami!

Młody Hindus niemal natychmiast został przewieziony do szpitala. Zszokowani lekarze byli zaskoczeni takim obrotem spraw i kiedy stwierdzili, że mężczyzna żyje znów podpięli go do respiratora. 20-latek leży teraz na oddziale intensywnej terapii, jednak jego stan określany jest jako krytyczny. Lekarze mimo mają jednak nadzieję na cud, ponieważ mózg Hindusa nie obumarł.

 

 

źródła: wprost.pl, foto yotube.com

 

 

3

3-letnia dziewczyna „obudziła się” na własnym pogrzebie! Kiedy rodzina zabrała ją do szpitala, stwierdzono, że (…)!

Do niezwykłej sytuacji doszło podczas pogrzebu 3-letniej dziewczynki na Filipinach. Uroczystość miała miejsce w kościele w miejscowości Aurora. Ku ogromnemu przerażeniu i zaskoczeniu żałobników tuż przed zamknięciem trumny dziewczynka zaczęła poruszać główką. Po chwili okazało się, maleńka Filipinka oddycha. Ojciec dziecka, wyciągnął wtedy swoją córkę z trumny, podał jej wody i zawiózł szybko do szpitala.

3-letnia dziewczynka kilka dni przed swoją śmiercią trafiła do szpitala. Lekarze nie potrafili zdiagnozować co jej jest i stwierdzili zgon spowodowany zbyt wysoką temperaturą ciała i brakiem wyczuwalnego pulsu. Pogrzeb dziecka miał odbyć się dwa dni później i to właśnie wtedy doszło do niecodziennego zjawiska i cudownego „przebudzenia” 3-latki.

 

 

 

 

 

Kiedy dziecko z powrotem trafiło do tego samego szpitala lekarze ponownie stwierdzili jej zgon! Dziewczynka nie przeżyła transportu do placówki i kiedy trafiła na oddział już nie żyła. Przypadek 3-letniej Filipinki zaszokował opinią publiczną w kraju. Brak prawidłowej diagnozy i zagadkowa śmierć dziecka, które obudziło się na swoim pogrzebie nie zostało do końca wyjaśnione.

 

 

 

źródła: dailymirror.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

pochowali, szczątki, pogrzebie, zakładu pogrzebowego

Pochowali go 2-miesiące wcześniej. Gdy stanął w drzwiach swojego domu, jego córka prawie umarła z przerażenia!

Ajgali Supygaliew z Kazachstanu zginął tragicznie w pożarze. Taka przynajmniej była oficjalna wersja, potwierdzona zresztą przez służby państwowe. Jakże nie uwierzyć mając tak mocne dowody? Bliscy pochowali więc mężczyznę, ale ten… powrócił z „zaświatów” dwa miesiące po pogrzebie! 

Pewnego dnia Ajgali po prostu otworzył drzwi swojego domu i wszedł do środka. Nie potrafił zrozumieć skonsternowanych i przerażonych min swoich bliskich. Nie widzieli go łącznie cztery miesiące, a od dwóch byli w żałobie po tym jak go pochowali!

 

Pan Supygaliew tymczasem stwierdził beztrosko, że przecież dostał pracę w niedalekiej wiosce i cały czas przebywał właśnie tam! Gdy pracy zabrakło wrócił do rodzinnego domu we wsi Tomarly niedaleko Atyrau.

 

 

ZOBACZ TEŻ: Nowa teoria nt. tajemnicy lotu MH370. „Pasażerowie mieli łagodną śmierć”

 

 

Cała pomyłka była winą speców od kryminalistyki. Przeprowadzili oni rzekomo testy DNA, które z 99,2% pewności potwierdziły tożsamość zwłok jako należących do Ajgali. Odbył się więc pogrzeb, rodzina zwróciła emeryturę Ajgali, którą niesłusznie pobierała przez dwa miesiące, a urzędnicy wystawili akt zgonu.

 

Teraz rodzina Supygaliewa rozważa wniesienie sprawy o odszkodowanie, wszak pogrzeb naciągnął ich na spore koszta finansowe, że nie wspomnieć o stratach duchowych! Jednak najważniejsze w tym wszystkim jest chyba to, że wszystko dobrze się skończyło. A pomnik i miejsce na cmentarzu i tak się kiedyś przyda…

 

o2.pl foto: youtube.