Największy w Europie Środkowo-Wschodniej park wodny powstanie w… Mszczonowie

Jak poinformowano w środowym komunikacie, Suntago Wodny Świat będzie pierwszym etapem kompleksu rozrywkowego Park of Poland, budowanego przez Global City Holdings w Mszczonowie. Powierzchnia całej inwestycji wyniesie 400 hektarów, z czego park wodny zajmie 20 hektarów.

 

Mszczonów leży niedaleko Warszawy. Inwestycja warta 150 mln euro ma się zakończyć w ciągu dwóch lat i stworzyć około 600 miejsc pracy.

 

W obiekcie zaplanowano 30 zjeżdżalni o łącznej długości 3,2 km, łaźnie termalne, baseny mineralne, kompleks spa oraz ponad dziesięć różnego rodzaju saun.  Goście będą mieli do dyspozycji również gabinety masażu i solaria.

 

Jak przekazał inwestor, Suntago Wodny Świat będzie największym parkiem wodnym w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, a także największym zadaszonym parkiem wodnym w Europie. Czynny codziennie obiekt będzie mógł przyjąć do 15 tys. osób dziennie. Całkowita powierzchnia Suntago Wodny Świat wyniesie 67 tys. m kw.

 

Park wodny powstanie na 20-hektarowej działce w Mszczonowie, między autostradą A2 a drogą ekspresową S8, w odległości 40 km od Warszawy i 70 km od Łodzi. W Suntago Wodny Świat zaplanowano 2500 bezpłatnych miejsc parkingowych i ponad 8000 szafek dla gości.

 

Po ukończeniu Suntago Wodny Świat inwestor planuje wybudować jeszcze między innymi parki tematyczne, hotele, centrum konferencyjne i handlowe, biurowce w stylu „Silicon Valey” oraz apartamentowce.

 

PAP
kd

Złoto Bałtyku przyniesie nam fortunę?

W rządzie Prawa i Sprawiedliwości pojawił się pomysł zarobienia na przekopie Mierzei Wiślanej. Wszystko dzięki złożom bursztynu.

Zdaniem wiceministra kultury Jarosława Sellina wydobycie Złota Bałtyku mogłoby przynieść Polsce nawet 880 milionów złotych. Polityk powołuje się w tym miejscu na sprawozdanie przedstawione na posiedzeniu zespołu do spraw programowania prac rządu. Zawrotna kwota to efekt wyliczeń Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, którego przedstawiciele twierdzą, że dla wydobycia bursztynu konieczny będzie „dosyć głęboki przekop” Mierzei Wiślanej.

Dziennikarze Radia Gdańsk próbowali zweryfikować te informacje w samym resorcie gospodarki wodnej i uzyskali odpowiedź, że póki co nie ma żadnych wyliczeń mówiących o bursztynowym potencjale okolic wsi Skowronki, gdzie planowany jest przekop. Ministerstwo przyznaje jednak, że wystąpienie bursztynu jest tam prawdopodobne.

Zgodnie z planem przekop Mierzei Wiślanej ma nastąpić do 2022 roku. Jego celem jest usprawnienie żeglugi statków morskich po Zalewie Wiślanym oraz rozwinięcie potencjału portów w Elblągu, Tolkmicku, Fromborku i innych. Przewidywany koszt tej inwestycji to… 880 milionów złotych.

 

Katarzyna B.

Autostrada na Euro 2012 skończona!

W środę oddano ostatni odcinek autostrady A4, który umożliwia kierowcom podróż od węzła Rzeszów Wschód do węzła Jarosław Zachód.

Oddany odcinek liczy 40 kilometrów i jest przejezdny, ale ciągle nieskończony, gdyż w okolicach Przeworska do końca sierpnia obowiązywać będzie zwężenie do jednej jezdni. Ciągle na dokończenie czekają m.in. drogi dojazdowe i ogrodzenia. Opóźnienie jest skutkiem tego, że obecny wykonawca musiał naprawić błędy poprzednika.

Oddana droga miała być już gotowa przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej, które były rozgrywane w Polsce i Ukrainie w 2012 roku. Pierwszy wykonawca nie wywiązał się jednak z umowy i inwestycję musiał dokończyć Budimex Strabag.

Aktualnie podkarpacki odcinek A4 jest bezpłatny. Poza tym, nie ma przy nim ani jednej stacji benzynowej. Pierwsza powstanie w podrzeszowskim Łukawcu. W wyniku oddania drogi ukończona została cała autostrada A4 w Polsce, której długość przekracza dzisiaj 670 kilometrów. Pierwszy odcinek w obecnym przebiegu wybudowała natomiast hitlerowska III Rzesza, która w 1936 roku ukończyła odcinek w okolicach Wrocławia.

 

 

BR

Parafie pod wezwaniem energii słonecznej?

Niewykluczone, że wkrótce księża będą sprzedawać prąd. Pewien polityk z Podkarpacia skłonił bowiem lokalne parafie do masowego szykowania gruntów pod inwestycje fotowoltaiczne.

Według Pulsu Biznesu gotowość do takich inwestycji wyraziło już ponad 130 parafii z tego regionu, które zgłosiły się do Krajowego Rejestru Sądowego. Znalazł się tam już między innymi Park Energii Słonecznej Parafii Rzymskokatolickiej Matki Bożej Częstochowskiej w Jabłonce sp. z o.o.. Najwięcej spółek z Podkarpacia zarejestrowano w lutym (34) oraz w marcu (27). Prezesem każdej z nich jest lokalny proboszcz, ale pomysłodawcą operacji jest Kazimierz Jaworski, polityk, rolnik i były senator, który był związany z PiS, Solidarną Polską i Polską Razem.

Pan Jaworski wyjaśnia, że doradza parafiom i oferuje im wsparcie ekspertów. Z nim księża nie muszą znać się na energetyce. Polityk zdradza Pulsowi Biznesu, że przez wykorzystanie gruntów nieuprawnych parafie mogą osiągnąć oszczędności. Dlatego Jaworski chce, aby parafie przekazały grunty o najniższej klasie na instalację panelów fotowoltaicznych, które przetwarzałyby energię słoneczną w elektryczną. Dzięki temu parafie miałyby generować nawet 150 kW prądu, co dałoby im możliwość zaspokojenia części własnego zapotrzebowania, a nawet sprzedaż nadwyżek.

Inwestycje mają być finansowane między innymi przez fundusze europejskie, ale też przez programy nakierowane na prosumentów lub kredyty.

 

BR

PKP zapowiada największe w historii inwestycje kolejowe

Władze PKP zapewniają, że po kilku latach zaniedbań, rozpoczną się zmiany na polskiej kolei. Priorytetem są połączenia kolejowe do polskich portów morskich.

Jak informuje portal wPolityce.pl, Grzegorz Muszyński, członek zarządu PKP-PKL, mówił o tym, jakie są plany związane z polską koleją.

— Przez ostatnie 20 lat kolej cofała się, a nie pędziła za Europą – powiedział Grzegorz Muszyński, członek zarządu PKP PLK, dodając, że dzisiaj jesteśmy w zupełnie innej sytuacji. — Do 2023 roku mamy wydać astronomiczną sumę na inwestycje kolejowe, tj. 67,5 mld złotych. Takiej kwoty nikt jeszcze na kolei polskiej nie widział. W infrastrukturę, która już dzisiaj jest polepszona, zainwestowano zaledwie 19 mld złotych. Teraz to jest wielokrotność. Żaden region Polski nie zostanie pozbawiony inwestycji kolejowych – podkreślił Muszyński. – Te zaniedbania, które były od wielu lat, postawią teraz na polską rację stanu, czyli: północ-południe, dostępność południa Europy do polskich portów – podsumował Muszyński.

Ciekawe ile pieniędzy przy tych państwowych inwestycjach zostanie rozkradzione?

Zobacz także: PKP marnuje ponad 200 mln zł z dotacji!

Natalia W.