pogrzebowym, pogrzebem

Resztki zwłok w wodociągach? Ta technologia zakładów pogrzebowych przeraża mieszkańców. Wkrótce będzie szerzej dostępna!

Producent zachwala metodę jako najbardziej ekologiczną ze wszystkich. Jednak mieszkańcy mają potężne obawy dotyczące skutków jej stosowania.

W angielskim hrabstwie West Midlands jedna z firm pogrzebowych zamierza uruchomić nowatorską technologię „wodnej kremacji” zwłok, tzw. resomację. Ciało denata, umieszczone w specjalnej kapsule jest poddawane procesowi hydrolizy zasadowej. Wszystkie tkanki miękkie zamieniają się w wodę, zaś fragmenty kości zostają rozdrobnione i wsypane do malutkiej urny.

 

Zdaniem firmy Resomation, która dystrybuuje tą technologię, jest ona w pełni bezpieczna i woda powstała po resomacji może spokojnie trafić do ścieków. I to właśnie budzi sprzeciw i strach mieszkańców. Obawiają się, że fragmenty DNA zmarłych przenikną do wód gruntowych i tym samym do ich kranów!

 

„Kopiujemy naturę. Ciało rozpuszcza się dzięki bakteriom glebowym, ale to bardzo długo trwa. Jedyne co my robimy, to dodajemy ciepło, co przyspiesza proces. Jest to trzecia opcja, inna niż kremacja i tradycyjny pochówek”

 

– uspokaja właściciel przedsiębiorstwa.

 

Mimo to, lokalna firma wodociągowa zgłosiła zapytanie w tej sprawie do władz państwowych. UK Water, instytucja która zajmuje się wodociągami na Wyspach także jest sceptyczna i uważa, że pomysł wywoła zbyt duży opór społeczny.

 

Producent z kolei chwali się, że pomysł bardzo dobrze sprzedaje się za oceanem, w USA. Twierdzi też, że ma dużo zapytań ofertowych z Wielkiej Brytanii i innych części świata. Wygląda jednak na to, że na Starym Kontynencie ludzie zdecydowanie bardziej konserwatywnie podchodzą do kwestii śmierci i pochówku. I względy ekologiczne nikogo tak łatwo nie przekonają.

o2.pl 

raka

Tuż przed śmiercią poprosiła żeby kiedy umrze uśpiono również jej psa! Kobieta chciała, by pupil został z nią (…)

Makabryczną prośbę tuż przed swoją śmiercią miała właścicielka psa rasy shih tzu. Mieszkanka Wirginii (USA) miała nietypową ostatnią wolę, ponieważ chciała, żeby kiedy umrze jej pupil został uśpiony i pochowany razem z nią we spólnym grobie! Władze stanu przystały na jej ostatnie życzenie i uśmierciły zdrowego i pełnego życia zwierzaka!

Niestety na nic zdały się apele i prośby pracowników schroniska w Chesterfield, do którego po śmierci kobiety zabrano psa. Jego przedstawiciele przez dwa dni błagali rodzinę zmarłej kobiety, by nie wykonywali jej życzenia. Nie pomogło nawet to, że suczka o imieniu Emma była w pełni sił i bez problemów znaleziono by jej nowego opiekuna.

 

ZOBACZ:Kupił auto za kilka milionów, później pochował w nim zmarłego ojca! Zrobił to, ponieważ jego tata (…)!

 

Bliscy nieboszczki byli nieugięci i zabrali pieska. Suczka została uśpiona przez lokalnego weterynarza, a następnie skremowana i pochowana w jednej urnie ze swoją właścicielką. Rodzina powołała się w tym przypadku na prawo stanowe. W Wirginii zwierzęta traktuje się jako własność osobistą i można z nimi robić co się chce. Nawet tak okropne rzeczy jak w tym przypadku…

 

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

 

pogrzebie

Byli przekonani, że chowają tragicznie zmarłego syna. Na pogrzebie przeżyli szok!

Tragikomiczne chwile przeżyła rodzina 20-latka z Paragwaju (Ameryka Południowa). Bliscy Juana Ramona Afonso Penayo zostali wprowadzeni w błąd przez miejscową policję. Z informacji jakie od nich otrzymali miało wynikać, że znalezione, zwęglone ciało młodego mężczyzny to Juan. Zrozpaczeni postanowili pochować szczątki swojego dziecka. Podczas uroczystości pogrzebowych doszło do kuriozalnej sytuacji. Na własnym pogrzebie pojawił się żywy Juan!

Z informacji BBC wynika, że do dramatu doszło w maleńkiej, paragwajskiej wiosce Santa Teresa. Niedoszły nieboszczyk, 20-letni Juan nie zaliczał się do grzecznych chłopców i często znikał z rodzinnego domu. Tym razem nie widziano go od niemal 2 tygodni. Zaniepokojeni rodzice postanowili zgłosić sprawę na policję. Wszczęto poszukiwania, których efektem było znalezienie zwęglonego ciała młodego mężczyzny. Funkcjonariusze uznali, że to na pewno zaginiony Juan Penayo, którego oficjalnie uznano zmarłym. Jednak najlepsze wydarzyło się na pogrzebie.

 

 

ZOBACZ:[VIDEO] Dzień po pogrzebie z grobu 16-letniej dziewczyny słychać było dziwne dźwięki. Po jego otwarciu odkryto szokującą prawdę!

 

 

Kilka godzin później o śmierci chłopaka wiedziała cała wioska. Juan miał być przypadkową ofiarą zamieszek między lokalny gangami narkotykowymi. Nazajutrz rodzina i sąsiedzi żegnali 20-latka w kaplicy na miejscowym cmentarzu, wtedy ku przerażeniu zgromadzonych na pogrzebie pojawił się on sam! Młody mężczyzna nie potrafił wyjaśnić co się z nim działo i gdzie znajdował się przez tak długi czas. Na szczęście wszystko skończyło się happy endem, a rodzina cieszy się, że syn jest cały i zdrowy.
źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

 

 

 

16

[VIDEO] Dzień po pogrzebie z grobu 16-letniej dziewczyny słychać było dziwne dźwięki. Po jego otwarciu odkryto szokującą prawdę!

Historia 16-letniej dziewczyny z Hondurasu wywołuje ciarki na plecach. Młoda kobieta była w 3 miesiącu ciąży, pewnego dnia mocno się przestraszyła strzałów z broni i nagle straciła przytomność. Wezwany na miejsce lekarz ku rozpaczy jej męża i całej rodziny stwierdził zgon.  Zorganizowano szybki pogrzeb, a następnego dnia doszło do czegoś przerażającego.

Dzień po pogrzebie  panującą na cmentarzu ciszę przerwał krzyk wydobywający się z wnętrza grobu, w którym spoczęła 16-latka. Jak się okazało było to wołanie o pomoc. Obecni na cmentarzu ludzie, przy pomocy grabarza zaczęli kruszyć pomnik, jednak po wydobyciu z trumny kobieta nie dawała już oznak życia. Jej ciało było jeszcze ciepłe, ręce posiniaczone, a wieko trumny podrapane co świadczy,  że pochowano ją żywcem!

 

ZOBACZ:3-letnia dziewczynka „ożyła” na własnym pogrzebie! Kiedy rodzice zabrali ją do szpitala lekarz stwierdził (…) (wideo)

Mimo szybkiej akcji ratunkowej i próby reanimacji nie udało się przywrócić jej funkcji życiowych i trzeba było urządzić ponowny pochówek. Teraz jej rodzina przeżywa ogromną tragedię, za którą oskarża miejscowego lekarza, który postawił błędną diagnozę przyczyniając się do śmierci dziewczyny. Brak powietrza w trumnie doprowadził do jej uduszenia. Według wstępnych ustaleń wynika, że mieszkanka Hondurasu mogła doznać chwilowego zatrzymania akcji serca, czyli tzw. ataku katalepsji co zmyliło medyka.

 

 

źródła: thesun.co.uk, youtube.com foto youtube.com

auto

Kupił auto za kilka milionów, później pochował w nim zmarłego ojca! Zrobił to, ponieważ jego tata (…)!

Historia z nigeryjskiej wsi Ihiala, w której główną rolę gra auto wywołała niemałe zażenowanie na świecie. Otóż niejaki Azubuike, który jest lokalnym miliardem wyprawił swojemu ojcu pogrzeb jakiego nie powstydziłby się nawet arabski szejk. Jednak w tym przypadku nie było złotej trumny, a luksusowy SUV BMW wart 330 tysięcy złotych. Gest mężczyzny rozwścieczył lokalną społeczność, która zarzuca mu, że pieniądze na auto zostały wyrzucone w błoto.

Miliarder, który spotkał się ogromną falą krytyki zdążył już nawet wytłumaczyć swoje szokujące zachowanie. Nigeryjczyk przyznał, że pochował ojca w taki, a nie inny sposób, ponieważ za życia obiecał mu drogie, luksusowe auto. Niestety ojciec zmarł i nie doczekał obietnicy swojego syna, dlatego ten postanowił spełnić ją po śmierci wydając fortunę na samochód, który posłużył jako trumna.

 

ZOBACZ:Przez 30 lat myślała, że to „coś” na plecach to tylko zwykłe znamię. Podczas zabiegu przekonała się, że było czymś zupełnie innym! (wideo)

 

Azubuike ma nadzieję, że ojciec będzie szczęśliwy po śmierci, ponieważ kupił najbardziej luksusową wersję tego modelu BMW. Innego zdania są mieszkańcy wioski, w której bezrobocie sięga 80 procent, a ludzie wiążą koniec z końcem. Nie ukrywają, że takie pieniądze bardzo by się im przydały i mogły zostać przeznaczone na pomoc dla nich. Jedynym rozwiązaniem jakie pozostaje ekstrawaganckiemu milionerowi jest całodobowa ochrona pilnująca grobu jego tatusia.

 

 

źródła: daily,ail.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

3-letnia dziewczynka „ożyła” na własnym pogrzebie! Kiedy rodzice zabrali ją do szpitala lekarz stwierdził (…) (wideo)

Do niezwykłej sytuacji doszło podczas pogrzebu 3-letniej dziewczynki na Filipinach. Uroczystość miała miejsce w kościele w miejscowości Aurora. Ku ogromnemu przerażeniu i zaskoczeniu żałobników tuż przed zamknięciem trumny dziewczynka zaczęła poruszać główką. Po chwili okazało się, maleńka Filipinka oddycha. Ojciec dziecka, wyciągnął wtedy swoją córkę z trumny, podał jej wody i zawiózł szybko do szpitala.

 

 

 

 

Dziewczynka kilka dni przed swoją śmiercią trafiła do szpitala. Lekarze nie potrafili zdiagnozować co jej jest i stwierdzili zgon spowodowany zbyt wysoką temperaturą ciała i brakiem wyczuwalnego pulsu. Pogrzeb dziecka miał odbyć się dwa dni później i to właśnie wtedy doszło do niecodziennego zjawiska i cudownego „przebudzenia” 3-latki.

 

 

 

 

 

Kiedy dziecko z powrotem trafiło do tego samego szpitala lekarze ponownie stwierdzili jej zgon! Dziewczynka nie przeżyła transportu do placówki i kiedy trafiła na oddział już nie żyła. Przypadek 3-letniej Filipinki zaszokował opinią publiczną w kraju. Brak prawidłowej diagnozy i zagadkowa śmierć dziecka, które obudziło się na swoim pogrzebie nie zostało do końca wyjaśnione.

 

 

 

źródła: dailymirror.co.uk, youtube.com, foto youtube.com

 

 

żałobnicy

[VIDEO] Koszmar na pogrzebie: zmarły wypadł z trumny. Żałobnicy wszystko nagrali!

W miejscowości Pampas w Peru doszło do gorszących scen. W trakcie pogrzebu grabarze popełnili chyba wszystkie możliwe błędy. Zaowocowało to traumą rodziny, która zgromadziła się, by pożegnać bliskiego. Zamiast tego żałobnicy musieli obserwować przerażające widoki.

Grabarze, którzy mieli umieścić trumnę w głębokim grobie mieli z tym ogromne problemy. Rozmiar dołu, oraz fakt, że ziemia osuwała się im spod nóg sprawiały, że nie mogli poradzić sobie z ciężką trumną. Nawet żałobnicy, którzy im pomagali nie mogli zapobiec wypadkowi.

 

 

Trumna w pewnym momencie upadła w niekontrolowany sposób na bok. W czasie jej podnoszenia odpadło wieko i wszyscy dookoła mogli oglądać zmarłego, który także omal nie wypadł z trumny! Żałobnicy byli wstrząśnięci – słychać krzyki, lamenty i płacz.

 

ZOBACZ: Horror na pogrzebie: musieli przerwać ceremonię, bo z trumny dochodził płacz!

 

Po dłuższej chwili udało się zamknąć trumnę i dokończyć pogrzeb. Jednak rodzina z pewnością nie zapamięta go tak, jakby chciała.

schetyna

Schetyna skomentował słowa o. Wiśniewskiego. Wywołał nimi burzę!

Chyba już wszyscy słyszeli słowa o. Wiśniewskiego, które wygłosił na pogrzebie. Dominikanin zaapelował, abyśmy skończyli z nienawiścią, pogardą i obrażaniem ludzi w sieci. Do jego słów odniósł się Grzegorz Schetyna. Twierdzi, że przesłanie jest skierowane do osób, które to spowodowały i właśnie oni powinni to usłyszeć.

W ostatnich dniach wielu ludzi próbowało formułować to przesłanie, które wynika ze śmierci Pawła, i ja tu dzisiaj jestem przekonany, że Paweł chce, Paweł, który jest już u Boga, chce, abym wypowiedział następujące słowa: trzeba skończyć z nienawiścią, trzeba skończyć z nienawistnym językiem, trzeba skończyć z pogardą, trzeba skończyć z bezpodstawnym oskarżaniem innych. Nie będziemy dłużej obojętni na panoszącą się truciznę nienawiści na ulicach, w mediach, w internecie, w szkołach, w parlamencie, a także w Kościele – powiedział o. Ludwik Wiśniewski. Grzegorz Schetyna, spytany o to czy utożsamia się z tymi słowami, odrzekł: Tak powinno być. Pytanie czy ci, do których jest skierowane, potrafią wysłuchać tego i potrafią to zrozumieć. Jest to wezwanie do tych, którzy spowodowali tę sytuację, oni powinni to usłyszeć.

W internecie od razu zrobił się szum. Ludzie twierdzą, że niepotrzebnie ten problem zostaje upolityczniany. Natomiast, słowa ojca Wiśniewskiego były skierowane do wszystkich, którzy sieją nienawiść, bez względu na przynależność polityczną…

źródło: fakt.pl

fot. youtube.com