sprzątała ulicę

Kobieta sprzątała ulicę gdy nadjechał pirat. Tylko cud mógł ją uratować [VIDEO]

Pracownica miejska sprzątała spokojnie ulicę, prawdopodobnie we wczesnych godzinach rannych. Praca ta nie jest może porywająca, ale niewątpliwie jest niezbędna i potrzebna. Mało kto myśli o niej jako o ryzykownej. 

Tym razem mogło dojść do niewyobrażalnej tragedii. Kobieta nagrana przez miejski monitoring zamiata pobocze drogi. Widać, że ma na sobie odblaskowe ubranie, a więc jest widoczna z daleka.  W pewnym momencie widać światła zbliżającego się wprost na nią samochodu…

 

 

ZOBACZ TEŻ: Lubelszczyzna: pług wyorał dziecięce kości. Przerażające odkrycie

 

Kierowca prawdopodobnie zobaczył ją w ostatniej chwili i odbił w lewo, w kierunku budynku. Cudem zmieścił się tuż obok niej, a potem, uszkodziwszy budynek dachował na ulicy. Kobiecie nic się nie stało, stan kierowcy samochodu nie jest znany.

 

 

cmentarz

Sprzątał cmentarz kiedy usłyszał krzyki dochodzące z pobliskiego grobu. Po jego rozbiciu ukazał się przerażający widok!

Dozorca sprzątający cmentarz w stolicy Peru, Limie przeżył największy koszmar w swoim życiu. Mężczyzna przyznał, że nie spodziewał się, że kiedykolwiek spotka go podobna sytuacja. Gdy jak każdego dnia zamiatał cmentarne alejki spokój panujący na nekropolii zakłóciły przerażające krzyki i stukanie dochodzące z jednego z grobowców. Na szczęście zachował zimną krew i dzięki temu uratował życie niedoszłemu nieboszczykowi.

Po zlokalizowaniu miejsca, z którego dochodziły dziwne odgłosy nie wahał się długo i zadzwonił na policję. Mundurowi w mgnieniu oka przybyli na lokalny cmentarz i rozbili grobowiec. W środku znajdował się skrajnie wycieńczony mężczyzna. Po szybkiej weryfikacji okazało się, że był nim obywatel Brazylii, którego pogrzeb odbył się dzień wcześniej.

 

 

 

 

Tą bulwersującą, a zarazem bardzo smutną sprawą zajęła się miejscowa policja. Funkcjonariusze obiecali, że zrobią wszystko by ustalić jako mogło dojść do tak fatalnej pomyłki i kto odpowiada za dramat Brazylijczyka. Śledczy nie wykluczają, że mężczyzna mógł zostać pochowany żywcem specjalnie i komuś mogło na tym zależeć.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, youtube.com foto youtube.com

ruina, dom zmarłej matki

Córki sprzątały dom po zmarłej matce. Dokonały makabrycznego odkrycia!

Trzy siostry miały do wysprzątania dom należący do swojej zmarłej mamy. Znajdował się w Northallerton w hrabstwie North Yorkshire w Wielkiej Brytanii. W trakcie porządków, pod schodami dokonały przerażającego odkrycia.

W schowku znajdował się podejrzany pakunek. Po otworzeniu go ich oczom ukazały się zmumifikowane zwłoki noworodka! Wszystko wskazywało na to, że odkryły makabryczną tajemnicę po zmarłej mamie.

 

Siostry zaniosły zmumifikowane zwłoki na najbliższy komisariat. Rozpoczęło się śledztwo, mające wykazać co to za dziecko, czy przyszło na świat żywe i czy to na pewno dziecko zmarłej kobiety.

 

 

ZOBACZ: 12-latka wyszła z mieszkania i zniknęła. Winny sąsiad – bestia z mroczną przeszłością

 

 

Dochodzenie wykazało, że noworodek pochodził ze związku zmarłej kobiety ze swoim byłym mężem. Prawdopodobnie urodził się w 1968 roku, a więc jeszcze przed którąkolwiek z sióstr.

 

Przesłuchany mąż kobiety stwierdził, że nie miał pojęcia o jej ciąży, ani narodzinach dziecka. Wygląda więc na to, że nikt nie miał pojęcia o tej mrocznej tajemnicy.

 

Na ciele noworodka nie odkryto żadnych śladów, które mogłyby bezsprzecznie świadczyć o tym, że dziecko urodziło się żywe i że do jego śmierci przyczyniła się matka.

 

Prokurator badający sprawę przyznał, że to najbardziej przygnębiający i smutny przypadek z jakim zetknął się od 25 lat. Wygląda też na to, że nie zostanie ona nigdy w pełni wyjaśniona.

 

 

o2.pl/the sun/ foto: pixabay – zdjęcie ilustracyjne

kibice

[VIDEO] Kibice z tego kraju to prawdziwy wzór do naśladowania! Po meczu posprzątali zaśmiecony przez siebie plac!

Kibice piłkarscy zazwyczaj nie mają zbyt dobrych opinii. W mniemaniu wielu uznawani są za wulgarnych i agresywnych. Są jednak fani, którzy zdecydowanie łamią negatywny stereotyp. Przykładem są kibice reprezentacji Anglii, którzy po meczu swojej drużyny posprzątali plac, na którym oglądali spotkanie swojej drużyny z reprezentacją Szwajcarii.

Większości z nas kibice z Wysp Brytyjskich nie kojarzą się zbyt dobrze. Na szczęście są wyjątki o czym świadczy nagranie grupy kibiców z Anglii. Fani posprzątali plac w Porto, na którym oglądali mecz swojej drużyny w ramach finału Ligi Narodów ze Szwajcarią. Anglicy pokonali Helwetów po rzutach karnych i ostatecznie cieszyli się z 3 miejsca w turnieju.

 

ZOBACZ:[VIDEO] Ledwo dobiegła do mety. Kibice pokochali biegaczkę narciarską z Libanu!

 

Zachowanie fanów z Wysp spotkało się z pozytywnymi reakcjami Portugalczyków, którzy byli nieco zaskoczeni tym jak Anglicy sprzątają zaśmiecony plac. Wniosek jest tylko jeden, nie każdy kibic jest zły, są również fani, i to zdecydowana większość, którym zależy na dobrej opinii na świecie.

 

 

 

 

źródła: se.pl, youtube.com foto pixabay.com

 

 

sprzątanie

Te badania rozwiały wszelkie wątpliwości! Sprzątanie poważnie szkodzi naszemu zdrowiu, bo (…)!

Sprzątanie samo w sobie nie jest  niebezpieczne. Groźne jest to, czego do niego używamy czyli detergenty, które zawierają niebezpieczne substancje dla zdrowia człowieka. Wyniki badań jakie przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu w Bergen (Norwegia) nie pozostawiają wątpliwości. Składniki środków czystości szkodzą nam tak samo jak paczka papierosów. Badania przeprowadzono na ponad 6 tysiącach osób w średnim wieku.

Schorzenia na jakie jesteśmy narażeni to min.uszkodzenia płuc. Eksperci podczas przeprowadzonych testów dowiedli również, że osoby, które regularnie przez niemal 20 lat korzystały z detergentów mają zdecydowanie mniejszą pojemność płuc od ludzi, którzy używali ich rzadziej. Dotyczy to szczególnie kobiet sprzątających w domu, jak i tych, które wykonują zawód sprzątaczki. O dziwo środki te nie mają żadnego wpływu na płuca panów, którzy są zdecydowanie mniej wrażliwy na szkodliwe opary

 

ZOBACZ:Horror: w trakcie porodu lekarka oderwała główkę dziecka. Szokujący wyrok trybunału

 

Naukowcy z Norwegii dowiedli również iż długotrwałe narażanie organizmu na kontakt ze środkami czystości może doprowadzić do  nieodwracalnych zmian w organizmie. Substancje, które mają działanie silnie żrące, tj. amoniak czy wybielacz mogą doprowadzić do zwłóknień w tkance płucnej. Wyniki badań zamieszczono w czasopismach medycznych, min. w Critical Care Medicine.

 ZOBACZ TAKŻE:Chciała pozbyć się wszy, koleżanki poradziły jej by umyła włosy benzyną! Konsekwencje okazały się przerażające! [foto +18]

 

źródła: dailymail.co.uk, foto pixabay.com

przez sprzątanie zostali milionerami

Dzięki świątecznym porządkom stali się milionerami! Wystarczył mały zwitek papieru

Święto Dziękczynienia to jedno z najważniejszych świąt dla Amerykanów. Ale ta historia to i dla nas ciekawa nauka – warto w swoim domu utrzymywać porządek. Czasem sprzątanie może sprawić, że zostaniemy milionerami!

Tina i Harold Ehrenberg sprzątali przed przyjazdem rodziny swój dom w Luizjanie. Zależało im na tym by wszystko błyszczało na święto dziękczynienia. Nie sądzili jeszcze, że ich trud zostanie nagrodzony tym, że zostaną milionerami.

 

Na jednym ze stolików nocnych para odkryła stary świstek papieru. Okazało się, że to los loteryjny, który kupili jeszcze czerwcu. Zawieruszył się jednak i zupełnie zapomnieli sprawdzić jego numerów.

 

ZOBACZ: 9-latek skatowany na śmierć, bo nie chciał odrabiać pracy domowej!

 

Zrobili to teraz – tuż przed Świętami. I okazało się, że numery skreślone na losie zapewniły im wygraną w wysokości 1,8 miliona dolarów! Nie mogąc w to uwierzyć, kilkukrotnie dzwonili na infolinię loterii i upewniali się co do cyfr.

 

Para podeszła bardzo rozsądnie do wygranej. Po odliczeniu podatków zostało im 1,2 miliona dolarów i zgodnie przyznali, że pieniądze zachowają na emeryturę. Nie planują żadnych dużych zakupów ani wojaży w tym momencie. Nic tylko pogratulować szczęścia i rozumu!

 

o2.pl/ foto:

reprezentacja japonii

Reprezentacja Japonii ZASKOCZYŁA po meczu z Belgią. Zobacz, co zostawili po sobie w szatni! [FOTO]

Reprezentacja Japonii wraz z kibicami była barwnym gościem mistrzostw świata w Rosji. Kibice zasłynęli sprzątaniem sektorów, które zajmowali na trybunach. Teraz w ich ślady poszli piłkarze, którzy przegrali walkę o ćwierćfinał z Belgią 3:2.

 

Mecz obfitował w niesamowite zwroty akcji. W II połowie wydawało się, że Samurajowie wyeliminują Belgię, upatrywaną jako jednego z faworytów mistrzostw, bo wygrywali z nią 2:0. W ciągu kilku minut Belgom udało się jednak wyrównać, a w ostatniej akcji meczu, po błędach japońskiej obrony, strzelić zwycięską bramkę.

 

Japońscy piłkarze po porażce zachowali się z wielką klasą. Udzielali wywiadów, a swoją szatnię… wysprzątali na błysk! Zostawili też karteczkę z „dziękujemy” po rosyjsku! Ewidentnie wzięli przykład ze swoich kibiców!

 

 

 

Jest to tym milszy gest, że przecież Japończycy byli po wyczerpującym meczu, w którym każdy zostawił sporo zdrowia na boisku. Mimo to zadbali, aby oddać szatnię w dobrym stanie. A jak przyznają ekipy sprzątające, te potrafią wyglądać po meczach naprawdę dramatycznie!

 

Dla Japonii przygoda na Mundialu skończyła się. Ale to nie koniec piłkarskich emocji. Dzisiaj o wejście do ćwierćfinału zawalczą Szwecja ze Szwajcarią, oraz Kolumbia z Anglią. Mecze odpowiednio o 16 i 20 na antenie Telewizji Polskiej.

Atak w hotelu. Turysta brutalnie zaatakował kobietę. Kamery wszystko zarejestrowały! (VIDEO)

Bułgarskie władze zatrzymały szwedzkiego turystę, który brutalnie zaatakował sprzątaczkę w hotelowym holu. Kamera monitoringu zarejestrowała całe zajście.

 

Niosący bagaże mężczyzna zatrzymał się przy sprzątającej podłogę kobiecie. Nawiązała się rozmowa. Po chwili widać, jak 53-latek z dużą siłą kopnął kobietę w twarz. 65-latka na moment straciła przytomność. W wyniku ataku doznała obrażeń szczęki i głowy.

 

Prokuratura żąda dla napastnika aresztu do czasu rozpoczęcia procesu.

 

Zobacz moment napadu:

 

Źródło: tvn24, youtube.com
kd

Świąteczna PRESJA? Poznaj 5 sposobów, JAK sobie z nią RADZIĆ!

Wielu z nas, dwa razy do roku  – podczas Bożego Narodzenia i Wielkanocy – odczuwa świąteczną presję. Wszystko musi odbywać się w określony sposób i w określonym czasie. Mieszkanie musi być wysprzątane, ciasta upieczone (żadne tam kupne!) do tego wiele innych potraw, a na dodatek panować musi „ciepła, rodzinna” atmosfera, czemu służyć ma obżarstwo, gdyż jak co roku jedzenia przygotowaliśmy za dużo!

 

W efekcie zmagamy się z dużą presją – presją oczekiwań i tego, by by wszystko było idealnie. Dodatkowo, fakt ten jest potęgowany przez social media, w których każdy może wykreować swój wyidealizowany wizerunek. Oglądamy na zdjęciach, jak nasi znajomi spędzają święta – jakie mają piękne dekoracje, jakie wspaniałe potrawy i jak wszyscy są piękni, uśmiechnięci i… czujemy frustrację, bo u nas tak nie jest!

 

Jak zatem sobie radzić ze świąteczną presją?

 

  1. Dom wysprzątany na błysk i wspaniałe, domowe potrawy? Może dobrze będzie sobie trochę odpuścić? Nie musisz na święta robić generalnych porządków – wystarczy, że będzie czysto. Jeśli chodzi o jedzenie: jeśli nie lubisz lub nie masz czasu gotować, warto skorzystać z gotowych dań czy wypieków, albo umówić się z rodziną, kto co robi. I jeszcze jedno – nie przesadzaj z ilością jedzenia, bo i tak zostanie.
  2. „Ciepła, rodzinna” atmosfera. Choć na co dzień nie zalecamy ucieczki przed problemami, to jednak symboliczna ucieczka może zrobić dużo dobrego. Warto choć raz w życiu wybrać się na świąteczny wyjazd i spędzić ten czas w ośrodku czy hotelu – z dystansu zobaczysz, że święta można przeżywać dużo spokojniej. Jeśli nie możesz wyjechać lub Cię na to nie stać, możesz zaplanować na choćby  jeden dzień świąteczny jakiś wypad turystyczny czy dłuższy spacer – nie spędzaj całego dnia za stołem!
  3. Nic nie jesz! Poczęstuj się jeszcze! – często słyszymy podczas rodzinnych spotkań. Najpierw śniadanie w domu, potem śniadanko u rodziny, obiad, następnie babki i mazurki i wreszcie kolacja. Aby nikogo nie urazić, jesz za dużo, a potem myślisz, że pękniesz i jesteś na siebie zły, że nie potrafiłeś powiedzieć, że już dziękujesz. Cóż… święta to dobra szkoła asertywności. Nie obawiaj się odmówić dokładki i jedz tylko tyle, na ile masz ochotę – to ma być przyjemność!
  4. Wszyscy mają wspaniałe święta, a u mnie tak beznadziejnie. Tak… badania mówią, że social media działają depresyjnie, bo porównujemy się z innymi i z ich wspaniałymi świętami jakie prezentują np. na FB. Dlatego święta to okres szczególnie bolesny dla osób samotnych, lub mających trudności rodzinne czy finansowe. Jak sobie radzić? Pociesz się tym, że ta idealna wizja jest nieprawdziwa! Nie myśl, że jesteś gorszy czy gorsza, a nawet jeśli święta nie są zbyt udane, to przecież wkrótce miną!
  5. Nienawidzę świąt! Czy aby na pewno? Postaraj się spojrzeć pozytywnie na całe to świąteczne szaleństwo. Może to czas by naprawić relacje z rodziną, usiąść przy jednym stole i choćby do święta porozmawiać z sobą naprawdę? Może nie będzie tak źle?

 

ms, fot. pixabay