piwo z waginy

Polacy warzą piwo z bakteriami z… WAGINY! Chcą podbić rynek azjatycki

Wydawać się może, że w niektórych kręgach zwykłe piwa koncernowe odeszły w niebyt. Dla coraz większej rzeszy konsumentów liczą się małe browary rzemieślnicze. Te zaś prześcigają się w pomysłach ma przyciągnięcie klienta. Pewien polski browar wpadł na pomysł połączenia bakterii z waginy z piwem!

 

„The Order of Yoni”  to piwo, do produkcji którego wykorzystuje się bakterie kwasu mlekowego. Znajdują się one m.in. w jamie ustnej, ale też żeńskich narządach płciowych. I to właśnie z waginy pochodzą te wykorzystane do uwarzenia przedziwnego trunku!

 

Dwie modelki – Paulina i Monika – zgodziły się na pobranie materiału ze swoich narządów płciowych. Toteż i piwo powstaje w dwóch odmianach – mocnej, 8% „Bottled Lust” (Butelkowana żądza) o aromacie muscatu, oraz „Bottled Passion” (Butelkowana Namiętność), która jest połączeniem smaku piwa i szampana.

 

Poszukiwanie receptury, która stałaby się godnym nośnikiem cech naszych modelek nie było łatwe. Eksperymentując z różnymi piwami doszliśmy do wniosku, że zkwaszone piwo szampańskie Imperial Sour Biere de Champagne, warzone w dwóch wersjach, będzie idealnym rozwiązaniem

 

– powiedział „Dziennikowi Zachodniemu” Wojciech, stojący za produkcją piwa.

 

W zasadzie sam proces technologiczny produkcji tego piwa nie jest niczym nadzwyczajnym – bakterie kwasu mlekowego dodaje się do różnych gatunków piwa, ale pierwszy raz ktoś pozyskał te bakterie z „takiego” miejsca. Można więc powiedzieć, że jest to jedynie tani (ale skuteczny!) chwyt marketingowy.

 

Świadczy o tym wiele skrajnych reakcji i ogromne zainteresowanie, którym cieszy się piwo. Jego oficjalna premiera dopiero przed nami. Kto chętny spróbować?

szalony pomysł prezydenta rodrigo duterte

Kolejny pomysł SZALONEGO PREZYDENTA: „KOMUNISTKOM strzelać w waginy”. Wyjaśnienie jest PORAŻAJĄCE!

Prezydent Filipin nie przestaje szokować. Znany m.in. z bezwzględnej walki z dilerami narkotyków, ostatnio zasłynął bezwzględnym rozprawieniem się z przemytnikami (ZOBACZ: prezydent rozprawia się z przemytnikami ). Teraz, w przemówieniu do swoich żołnierzy wydał nowe przerażające rozkazy. Czy coś jest w stanie powstrzymać prezydenta Duterte?

 

Rodrigo Duterte wypowiedział się na temat Komunistycznej Partii Filipin i jej zbrojnego ramienia – Nowej Armii Ludowej. Komunistyczna bojówka, uznawana za organizację terrorystyczną, jest kolejnym celem, z którym głowa Filipin zamierza się rozprawić, w swoim bezwzględnym stylu.

 

„Powiedzcie żołnierzom, że „burmistrz” wydał nowy rozkaz. Nie będziemy was zabijać. Będziemy tylko strzelać w wasze waginy. Jeżeli nie ma waginy [kobieta] jest bezużyteczna”

 

– miał powiedzieć prezydent.

 

Zapis przemówienia został ocenzurowany, ale dodano adnotację, że słowa te wywołały salwę śmiechu. Nie do śmiechu jest natomiast organizacjom kobiecym i feministycznym, które zapowiadają protesty.

 

Znając Duterte nie przejmie się tym ani trochę, za to może wyrzuci z siebie kolejną „złotą myśl”. Zdarzyło mu się już mówić o gwałceniu Miss Universe, wielokrotnie bez wielkiego szacunku wypowiadał się o płci pięknej. Ostatnio chciał zachęcać turystów do odwiedzania Filipin obietnicą 42 dziewic.

 

Nie jesteśmy pewni, czy turyści chętnie będą przyjeżdżać do kraju rządzonego twardą ręką przez osobę, która raczej niewiele robi sobie z obowiązujących norm, zasad, a nawet prawa jako takiego. Ale to raczej również nie zmartwi pana Duterte.

 

wprost.pl/ o2.pl