Przerażający wypadek na drodze! Motocyklista dosłownie „wyleciał w powietrze”!

dosłownie wyleciał

Do szokującego wypadku doszło na jeden z dróg w miejscowości Sheffield w Wielkiej Brytanii. Kierowca sportowego Subaru pędził na krętej, wąskiej drodze z prędkością ponad 100 km/h. W pewnym momencie na jego trasie pojawił się motor i doszło do czołowego zderzenia. Motocyklista dosłownie wyleciał w powietrze!

Dramat rozegrał się w sobotę po godzinie 10. Na nagraniu z kamery widać, że panowały dobre warunki, a droga była pusta. Nie zmienia to faktu, że kierowca sportowego samochodu powinien zachować więcej zdrowego rozsądku. Mężczyzna jechał krętą drogą, a nagle przed nim mogła pojawić się niespodzianka. Tak też się stało, ponieważ za jednym z zakrętów wyłonił się motor. Kierowca Subaru nie miał żadnych szans na reakcję. Po zderzeniu motocyklista dosłownie wyleciał w powietrze!
Na szczęście 35-latek, który jechał motorem przeżył koszmarnie wyglądający wypadek. Według policjantów uratował go skórzany kombinezon z poduszką powietrzną, która uruchomiła się w momencie uderzenia. Gdyby nie on, nie miałby nawet cienia szansy na przeżycie. Mimo to i tak doznał poważnych obrażeń, które na szczęście nie zagrażają jego życiu. W szpitalu okazało się, że ma uszkodzony kręgosłup, mostek oraz nadgarstek. Kierowca Subaru w trybie pilnym został skazany na 16 miesięcy pozbawienia wolności.

ZOBACZ TAKŻE:Spowodowała wypadek, w którym zginął jej syn! Wszystko przez…

źródła: dailymail.co.uk, foto: Youtube.com, wideo: youtube.com

 

 

 

Szczyrk: Motocyklista myślał, że jest bezkarny i nie dawał ludziom spokoju! Teraz ma ogromne problemy!

motocyklista

16-letni motocyklista przez ostatnie kilka dni szarżował w okolicach Szczyrku i nie dawał ludziom spokoju nawet w nocy. Nastolatek poruszał się crossem, który robił dużo hałasu. Chłopak myślał, że jest bezkarny, jednak bardzo się mylił. Został złapany przez patrol policji i narobił sobie poważnych problemów.

Policjanci namierzyli uciążliwego fana moto csrossu 11 listopada w miejscowości Wilkowice nieopodal Szczyrku. Motocyklista, na którego wcześniej skarżyli się mieszkańcy pobliskich miejscowości  nie reagował na sygnały policjantów i nie chciał zatrzymać się do kontroli drogowej. Chłopak złamał przy tym kilkanaście przepisów ruchu drogowego. Stwarzał również poważne zagrożenie dla mieszkańców pobliskich miejscowości i omal nie rozjechał przechodzącej przez przejście dla pieszych starszej kobiety.

 

 

 

 

Nastolatek wpadł kiedy próbował zawrócić na ślepej uliczce wtedy do zejścia z motocykla zmusił go jeden z policjantów. 16-latek ani myślał łatwo się poddać i rzucił się do ucieczki.Po krótkim pościgu w końcu udało się go schwytać. Chłopiec był bardzo agresywny w stosunku do policjantów i próbował zataić swoje dane. Młody mężczyzna ciągle ich wyzywał i szarpał się. Młodociany przestępca został zabrany na komisariat, gdzie szybko zmiękł i podał swoje personalia. Śledczy ustalili, że kierowca crossa jest niepełnoletni, miał tylko 16 lat. Chłopiec usłyszał zarzut znieważenia policjantów. Młodocianemu przestępcy grozi za to nawet pobyt w zakładzie poprawczym.

 

ZOBACZ TAKŻE:Motocyklista POŚLIZGNĄŁ SIĘ pod nadjeżdżający autobus. Nie miał prawa tego przeżyć, a jednak… [VIDEO]

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

 

Motocyklista POŚLIZGNĄŁ SIĘ pod nadjeżdżający autobus. Nie miał prawa tego przeżyć, a jednak… [VIDEO]

Wśród znajomych mamy wielu motocyklistów, ale kruchość życia na tym wehikule nie zachęca nas do spróbowania. Abstrahując od własnych umiejętności, motocyklista jest też zdany na łaskę i niełaskę innych kierowców i warunków drogowych. Kierowca w samochodzie ma zawsze większe szanse na przeżycie od tego na jednośladzie. Ten motocyklista pokazał jednak, że niemożliwe jest możliwe! 

Nagranie pochodzi z 13 września z monitoringu jednej z ulic jakiegoś azjatyckiego państwa. Biorąc pod uwagę ruch lewostronny, mogą to być Indie. Zwyczajny ruch nagle zamiera, gdy jeden z motocyklistów traci równowagę i upada wprost pod nadjeżdżający autobus! 

 

ZOBACZ TEŻ:  Założył to na męskość i omal nie stracił narządu. Musieli pomagać strażacy

 

Sobie tylko znanym sposobem motocyklista odbił się od najeżdżającego na niego koła, okręcił się przed kołem tylnym i bezpiecznie wylądował na asfalcie! Tą historię będzie mógł wspominać do końca życia. Jednak jeśli dalej będzie jeździł tak nieuważnie, to długo ono nie potrwa – limit farta już na pewno wyczerpał!

[VIDEO] Motocyklista zagapił się na ponętną blondynkę! Chwilę później zaliczył spektakularny upadek!

motocyklista

O tym, że na drodze powinniśmy mieć oczy dookoła głowy przekonał się ten kierowca jednośladu. Motocyklista zwrócił uwagę na blondynkę, która siedziała na fotelu pasażera w aucie, które przejeżdżało obok. Mężczyzna postanowił zagaić krótką pogawędkę i liczył, że uda mu się poderwać kobietę. W pewnym momencie motocykl przyspiesza i wtedy motocyklista traci nad nim panowanie.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Tak się kończy jazda na motorze w złym ubraniu. Przekonał się o tym ten mężczyzna!

 

Finał popisów okazał się fatalny. Motocyklista spadł z pojazdu i mocno się poturbował. Na szczęście nie zderzył się z żadnym z pojazdów jadących z naprzeciwka. Miejmy nadzieję, że następnym razem się zastanowi, a z lekcji jaką dostał wyciągnie wnioski.

 

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Przeprowadził zabieg na otwartym sercu na środku drogi. Lekarz uratował motocyklistę w niesamowitych okolicznościach!

audi, serca

Jego koledzy po fachu przyznają, że masaż na otwartym sercu naprawdę rzadko się udaje, ale doktor Mark Forrest i tak postanowił spróbować swoich sił i zrobić absolutnie wszystko, by zawalczyć o życie pacjenta. Dzięki jego decyzji John O’Brien mógł doprowadzić swoją córkę do ołtarza i osobiście podziękować mu za powrót do pełnego zdrowia.

47-letni motocyklista z Warrington w Wielkiej Brytanii uległ poważnemu wypadkowi. Gdy zespół ratowniczy z doktorem Forrestem dotarł na miejsce, serce ciężko rannego O’Briena przestało już bić. Zwykły masaż serca nie pomagał, dlatego lekarz zdecydował się na niezwykle ryzykowny manewr.

 

ZOBACZ: Przez 40 LAT mieszkali obok POTWORA! Miły i lubiany sąsiad okazał się seryjnym gwałcicielem, na koncie ma dziesiątki ofiar!

 

Postanowił wykonać masaż na otwartym sercu. Przeprowadza się go poprzez rozcięcie klatki piersiowej i masowaniu ręką bezpośrednio samego organu. Po kilku minutach takich czynności serce O’Briena zaczęło ponownie bić!

 

Była to zaledwie połowa sukcesu, bo przy tak inwazyjnej technice ratowniczej istnieje spore prawdopodobieństwo, że pacjent i tak umrze. Tym bardziej, że w tej sytuacji wykonywano ją nie w sterylnej sali operacyjnej, a na drodze!

 

47-latek został przewieziony do szpitala uniwersyteckiego w Aintree, a tam specjaliści kontynuowali walkę o jego życie. Walkę bardzo udaną, bowiem John O’Brien wrócił do zdrowia! Niedawno spotkał się ze swoimi wybawicielami i osobiście podziękował im za ryzyko, które podjęli.

 

o2.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne/ screenshot

[WIDEO] Janusz jadący audi próbuje zepchnąć motocyklistę z drogi. Ten jednak pokazuje pełnię swoich umiejętności

audi, serca

Niektórych zachowań kierowców nigdy nie zrozumiemy, bo czasem się po prostu nie da. Ten Janusz jadący swoim audi próbował za wszelką cenę nie dopuścić do tego, żeby wyprzedził go motocyklista. Jak to jednak często w takich przypadkach bywa, pan na motorze okazał się skuteczniejszym i lepszym kierowcą. Na koniec podziękował za miły wyścig pokazując środkowy palec.

Jednak czy to było miejsce to wyprzedzania? Raczej potępiamy i jedno i drugie zachowanie. Jeden gość to Janusz, który za wszelką cenę nie da wyprzedzić swojego audi, a drugi to motocyklista, który również stwarza ogromne niebezpieczeństwo na drodze. Pytanie – który głupszy?

ZOBACZ:Wykopał tunel pod domem żeby szpiegować żonę! Przez chorobliwą zazdrość omal nie stracił życia!

źródło fot. i wideo: youtube.com

[WIDEO] Motocyklista źle sprawdził teren i spadł z 40-metrowego klifu. Film dla ludzi o mocnych nerwach

sprawdził

Motocykliści mają swoją pasję i kochają to co robią. Nie zawsze jednak zachowują się odpowiedzialnie. Tak jak ten chłopak, który źle sprawdził teren i spadł z hukiem z 40-metrowego klifu. Od samego patrzenia robi się człowiekowi słabo. Jechał z kolegą, który wyraźnie zwolnił przed tym podjazdem, on natomiast przyspieszył. Jak mógł tego wcześniej nie sprawdzić? Przecież na pewno ma dla kogo żyć i jest to zupełnie niezrozumiałe zachowanie.

I tak miał szczęście, bo najprawdopodobniej przeżył. Skończyło się tylko na złamaniach, więc można powiedzieć że wygrał drugie życie. Nie sprawdził trasy po której jechał i skończyło się tak, że zleciał z 40-metrowego klifu. Wideo tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

ZOBACZ:[WIDEO] Matka roku w roli głównej na przejściu dla pieszych. Dziecko prawie zginęło pod kołami samochodu

źródło fot. i wideo: youtube.com

[WIDEO] Motocyklista zderzył się we Wrocławiu z jeleniem przy dużej prędkości. Zwierzę pobiegło dalej, a on…

jeleniem

Chyba większość z kierowców miała taką sytuację, że pod koła wypadło dzikie zwierzę. Kończyło się to zapewne z różnym skutkiem. Ten motocyklista zderzył się we Wrocławiu z jeleniem przy dużej prędkości. Wszystko wyglądało bardzo niebezpiecznie. Samochody się zatrzymały, żeby pomóc mężczyźnie. Leżał on nieprzytomny i nie dawał oznak życia. Zwierzę natomiast pobiegło dalej…

Przerażający wypadek. Nie wiadomo kiedy można się spodziewać nieszczęścia. Ten motocyklista zderzył się we Wrocławiu z jeleniem. Prędkość była spora, więc padł jak rażony prądem. Zwierzę pobiegło dalej, cała sytuacja wyglądała bardzo groźnie. Mimo pierwszych nieciekawych wrażeń na temat jego życia, wszystko skończyło się na poobijaniu.

ZOBACZ:Polski pielęgniarz w Niemczech okazał się bestią. Zabijał bez opamiętania!

źródło fot. i wideo: youtube.com

[VIDEO] Motocyklista upadł wprost pod koła rozpędzonego tira. Wszystko nagrała jego kamerka!

motocyklista

Gdyby nie film – chyba nikt by w to nie uwierzył. Ten motocyklista powinien zagrać w totolotka. To jak uratował swoje życie jest wprost niewyobrażalne i nie można tego nazwać inaczej niż cud!

Jak sam zainteresowany napisał pod filmem, to cud, że żyje. Oto jak opisał całą sytuację:

 

„Prześlizgnąłem się przez niewielką szparę pomiędzy ciągnikiem siodłowym a kołami naczepy. Gdybym jechał odrobinę szybciej lub wolniej nie miałbym tyle szczęścia. Jedyne obrażenia to drobne otarcia nogi. Nie złamałem ani jednej kości.

 

Jak doszło do wypadku? Nie, nie jechałem na jednym kole! Włączałem się do ruchu na autostradzie. Dojeżdżając do krańca pasa sprawdziłem czy jest czysto i przyśpieszyłem. Gdy osiągnąłem odpowiednią prędkość(około 100 km/h) włączyłem drugi bieg  i gwałtownie przyśpieszałem. Pierwszy błąd jaki popełniłem, to przeniesienie ciężaru ciała za bardzo na tył motocyklu podczas przyśpieszania. Przez to przednie koło nie było dociążone i zaczęło chybotać się na bardzo pofalowanej jezdni.”

 

 

Film został obejrzano już ponad półtora miliona razy i wywołuje żywe reakcje internautów. Dlatego korzystając z popularności jaką zdobył, autor apeluje do widzów:

 

„Proszę was, jedźcie bezpiecznie. Z takiego wypadku nie da się wyjść dwa razy”

 

Zdecydowanie się z nim zgadzamy. Dzień tego wypadku powinien być dla niego niczym dzień drugich urodzin. Ten film to kolejna przestroga, dla każdego, kto ma duże mniemanie o swoich umiejętnościach!

 

youtube.com