budowlańcy

BHP nie pozwoliło im na szorty. Budowlańcy znaleźli POLTIYCZNIE POPRAWNY sposób na obejście przepisów! [FOTO]

Budowlańcy w krótkich spodenkach, bez koszulki i w kasku(albo i bez niego!) – to obraz, który doskonale znamy z naszych polskich budów. Okazuje się jednak, że nie wszędzie BHP jest tak lekko traktowane. Brytyjskim robotnikom zabroniono chodzenia, w krótkich spodenkach, ale ci znaleźli sposób, by ominąć przepisy.

 

Budowlancy brytyjskiego Chertsey dowiedzieli się, że niezależnie od upałów mają pracować w długich spodniach. Wizja kilkugodzinnej, wytężonej pracy na niemal 30-stopniowym upale przeraziła ich.

 

Cóż – na każdy przepis można znaleźć przepis jeszcze głupszy! Czasem zdarza się, że można go wykorzystać jako broń przeciwko temu pierwszemu. Dlatego robotnicy postanowili wykorzystać zapis dotyczący równości płci. Okazuje się bowiem, że o ile szorty są zakazane, to spódnice i sukienki nie…

 

Panowie uznali, że skoro kobiety w biurach mogą się tak ubierać, to oni, przebywając cały dzień na upale, także. Ale co jeszcze lepsze, okazuje się, że taki strój jest też bardzo ergonomiczny!

 

Pracownicy chwalą sobie dużą swobodę ruchów i wygodę. Początkowo pożyczali ciuszki od swoich partnerek, ale teraz podobno co niektórzy zakupili własne spódniczki!

 

Intryguje nas, czy ktokolwiek przyczepi się do ich pomysłu – bo jeśli tak, to będzie ewidentny przykład dyskryminacji!

 

 

Będą PROBLEMY Z RENTAMI I ODSZKODOWANIAMI! Z ZUS odejdą wszyscy lekarze orzecznicy, bo nie podobają im się nowe przepisy! Dlaczego?

Z grona 650 lekarzy większość grozi odejściem z pracy jeśli nie zostaną zmienione przepisy.

 

Ustawa o jawności życia publicznego, która wejdzie w życie 1 stycznia 2018 roku zobowiązuje do ujawniania swoich majątków m.in. osoby pełniące funkcje publiczne, ale również tzw. lekarzy orzeczników, którzy pracują dla ZUS.

 

Od decyzji tych osób zależy to, czy otrzymamy rentę, świadczenie rehabilitacyjne, czy powypadkowe. Z ich usług korzysta co najmniej pół miliona Polaków, a jest ich zaledwie 650. Teraz większość grozi, że porzuci pracę w ZUS.

 

Wszystko dlatego, że nowa ustawa zobowiązuje ich do ujawniania swoich zarobków w Zakładzie, ale także innych miejscach gdzie podejmują zatrudnienie. O co chodzi lekarzom orzecznikom i czemu nie chcą ujawniać swoich dochodów?

 

„Wśród lekarzy orzeczników panują minorowe nastroje, bo i tak na co dzień zdarza się nam oglądać latające krzesła po niekorzystnej dla ubezpieczonego decyzji. Najczęściej dotyczy to rent. Niejeden lekarz miał już przebite opony, bo osoba niezadowolona z utraty prawa do renty zaczekała aż wyjdzie z pracy, by zobaczyć jakim jeździ samochodem. Obawiamy się, że kiedy informacje o naszych zarobkach i stanie majątkowym będą ogólnie dostępne, dopiero się zaczną problemy.”

 

– powiedział anonimowo „Rzeczypospolitej” jeden z orzeczników.

 

ZUS z kolei zapewnia, że zbiera informacje od lekarzy i postara się wypracować rozwiązanie tej kwestii. Obsługa klientów od nowego roku ma nie być zagrożona.

EMERYTURA JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO! Prezes PiS poszedł do żoliborskiego oddziału ZUS i tam dostał świetną radę. SZKODA, ŻE NIE KAŻDEMU O TYM MÓWIĄ.

Jak wynika z informacji, do których udało się dotrzeć „Rzeczpospolitej” Jarosławowi Kaczyńskiemu udało się uniknąć niższej emerytury.

W poniedziałkowej „Rzeczpospolitej” można przeczytać, że prezes PiS ukończywszy 18 czerwca 67 lat, chciał złożyć w żoliborskim oddziale ZUS wniosek o przyznanie świadczenia emerytalnego. Tam polecono mu poczekanie z wnioskiem do lipca. Dlaczego?

 

Otóż chodzi o zapisy ustawy o emeryturach i rentach. Wynika z nich, że jeśli wniosek zostanie złożony w czerwcu wówczas do obliczenia emerytury ZUS zastosuje wskaźnik rocznej waloryzacji składek. Wynosi on 1-2 proc. Natomiast w pozostałych miesiącach stosuje się wskaźnik kwartalny w wysokości 12 proc. i więcej. Taka duża różnica, sięgająca 10 pkt. proc., ma ogromny wpływ na wysokość świadczenia emerytalnego. Potwierdza to Wojciech A. z Centrali ZUS w Warszawie.

 

Okazuje się, że niewielu Polaków wie o tym, że złożenie wniosku emerytalnego w czerwcu jest dla nich niekorzystne.

 

„Rzeczpospolita” zauważa, że każdego roku około 10 tys. emerytów nie wiedząc o czerwcowym wyjątku składa wniosek o świadczenie właśnie w tym miesiącu. Przez to dostają emeryturę niższą nawet o kilkaset złotych.

 

Nieświadomy takiej sytuacji był również sam Jarosław Kaczyński, któremu dzięki dobroci pracowników ZUS udało się uniknąć niższej emerytury.

Szkoda, że ta dobroć nie jest okazywana każdemu, przeciętnemu emerytowi.

Źródło Rzeczpospolita

MM

 

 

 

FRYTKI BELGIJSKIE RAKOTWÓRCZE! Komisja Europejska ma nową propozycję dla RZĄDU BELGII.

Unia Europejska uznała, że aby zapobiec rosnącej liczbie nowotworów, ziemniaki powinny być przed smażeniem wrzucane do gorącej wody czyli blanszowane. Ma to dotyczyć wszystkich ziemniaków, ale najbardziej uderza we frytki belgijskie uważa Rząd Belgii.

 

Frytki belgijskie są smażone dwa razy, wrzuca się je na tłuszcz o niskiej temperaturze, aby uzyskać odpowiednio puszyste wnętrze, a następnie trafiają do tłuszczu o wysokiej temperaturze, aby miały chrupiącą i złocistą skórkę.

 

Wg. europejskich ekspertów proces taki powoduje wytwarzanie się akrylamidu, który może zwiększać zachorowalność na nowotwory przewodu pokarmowego oraz uszkadzać układ nerwowy. Blanszowanie ziemniaków przed ich smażeniem miałoby temu zapobiegać.

Jak na razie jest to tylko propozycja ze strony Komisji Europejskiej, anie twardy nakaz, ale rząd belgijski już staje okoniem, uważa bowiem, że blanszowanie wpływie na jakość i smak dotychczas rozchwytywanych na całym świecie frytek.

 

Jeśli przepis wejdzie w życie, może wpłynąć na rynek polski, frytki belgijskie są popularną przekąską w naszym kraju.

 

Źródło WP.PL

MM

 

 

 

NIEMCY I FRANCJA CHCĄ SIĘ POZBYĆ POLAKÓW I WCALE TEGO NIE UKRYWAJĄ! Oto pierwszy dowód.

Komisja Europejska przyjęła niekorzystne przepisy dla polskich przewodzików. Wynika z nich, że polski kierowca już po 3 dniach pobytu np. we Francji będzie otrzymywał minimalną francuską płacę, zamiast polskiej. To spowoduje, że polscy przewoźnicy nie będą już konkurencją dla francuskich, bo trzeba będzie im zapłacić tyle samo.

Nasuwa się zatem jeden wniosek. Niemcy i Francja chcą się pozbyć polskich przewoźników i wcale się z tym nie kryją.

O wprowadzenie nowych przepisów z ogromną żarliwością walczył szef KE Jean-Claude Juncker. Jego żarliwość doprowadziła unijnych komisarzy do awantury.  Oprócz polskiej komisarz ds. rynku wewnętrznego Elżbiety Bieńkowskiej oraz komisarzy z Węgier i Łotwy nikt nie był w stanie się sprzeciwić.

Z powodu kłótni spotkanie przedłużyło się o godzinę, jednak Junckier i tak dopiął swego, naciskając na przyjęcie przepisów. Po posiedzeniu i po kłótni z Elżbietą Bieńkowską wyszedł z sali, komentując, że w takich warunkach nie da się pracować.

 

Źródło Radio ZET

MM

Piłka nożna. NOWE PRZEPISY SĄ BEZWZGLĘDNE! Za symulowanie na boisku, piłkarz zapłaci…

Zmiany na boisku

 

W sezonie 2017/18 ligi angielskiej zawodnicy, którzy będą symulowali faul i ich działania wpłyną niekorzystnie na przeciwną drużynę, będą karani dyskwalifikacją na co najmniej dwa mecze. Zmiana została zatwierdzona przed Angielską Federację Piłkarską

Jeśli sędziowie dadzą się nabrać na niesportowe zachowanie piłkarza, czego konsekwencją będzie podyktowanie rzutu karnego i czerwonej kartki, a zapis video pokaże, że pokrzywdzony piłkarz symulował, to specjalna komisja będzie mogła go zdyskwalifikować.

W skład tej komisji wejdą: były szkoleniowiec, piłkarz i trener. Każdy z nich będzie osobno analizował zapis wideo.

Źródło londynek.net

MM

ZOBACZ, jak NIEPRZEPISOWO jeździ POLICJA! (VIDEO)

Na swoim facebook’owym profilu Policja zamieściła film pokazujący, jak 8 maja br. policjanci z Lublina i z Łęcznej pilotowali karetę, w której doszło do awarii sygnałów dźwiękowych.

 

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie pilotowali karetkę do szpitala w Łęcznej. Na filmie widać, jak pojazd wielokrotnie przekracza podwójną linię ciągłą, a także prędkość dozwoloną w terenie zabudowanym.

 

Jednak, jak mówi powiedzenie:

Co wolno wojewodzie, to nie Tobie smrodzie.

 

Oczywiście przepisy ruchu drogowego zezwalają kierującemu pojazdem uprzywilejowanym na niestosowanie się do przepisów ruchu drogowego. Jednocześnie pozostali uczestnicy ruchu drogowego zobowiązani powinni ułatwić przejazd pojazdowi uprzywilejowanemu.

 

Tak, więc „zwykły” kierowca, nie mógłby prowadzić auta a w tym stylu, jednak w przypadku Policji, było to jak najbardziej uzasadnione.

 

Poniżej video z akcji.

 

Policjanci podjęli pilotaż by ratować życiePolicjanci z Lublina i z Łęcznej natychmiast zareagowali na zgłoszenie kierowcy karetki pogotowia. W specjalistycznym pojeździe doszło do awarii sygnałów dźwiękowych. Mundurowi przeprowadzili pilotaż karetki, która przewoziła pacjenta w stanie zagrożenia życia. Dzięki dynamicznym działaniom, koordynacji i współpracy pomiędzy dyżurnymi jednostek Policji karetka dojechała do szpitala na czas.Wczoraj tj. 8 maja br. około godz. 12.30 dyspozytorka SK w KMP w Lublinie odebrała telefon od kierowcy karetki, który prosił o pomoc. Z informacji przekazanej przez mężczyznę wynikało, że jedzie on z pacjentem, którego zdrowie i życie jest zagrożone, a w pojeździe doszło do awarii sygnałów dźwiękowych. Karetka jechała ze szpitala w Przemyślu do Łęcznej. Dyspozytorka natychmiast przekazała informację dyżurnemu KMP w Lublinie będąc w stałym kontakcie z kierowcą karetki aby wiedzieć, w którym miejscu aktualnie się znajduje.Na miejsce wysłani zostali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie, którzy w okolicach ul. Witosa podjęli pilotaż karetki. W Łuszczowie funkcjonariusze z KPP w Łęcznej sprawnie przejęli eskortę i oznakowanym radiowozem z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi sprawnie i bezpiecznie pomogli w dotarciu do szpitala.

Publié par Polska Policja sur mardi 9 mai 2017

ms, źródło: facebook.com/PolicjaPL

UWAGA kierowcy! Zmiany w Kodeksie karnym. Prezydent zaostrzył kary

Nowelizacja Kodeksu karnego, którą podpisał prezydent Andrzej Duda przewiduje szereg zaostrzonych kar za przestępstwa w ruchu drogowym.

 

„Uchwalona 23 marca ustawa ma na celu wprowadzenie nowych unormowań, które mają doprowadzić do surowszego i przede wszystkim bardziej skutecznego ścigania i karania kierowców łamiących uporczywie przepisy ruchu drogowego”.

 

Według nowelizacji, kierowca, który w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszkodzeniem ciała, trafiałby do więzienia minimum na 2 lata. Obecnie jest to co najmniej 9 miesięcy. Kara nie będzie mogła być zawieszana.

 

Świadoma ucieczka przed pościgiem policji będzie przestępstwem zagrożonym karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Na chwilę obecną jest wykroczeniem, za które grozi grzywna i kara do 30 dni aresztu. Skazując za to kierowcę, sąd będzie orzekał wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

 

Kierowca, który prowadziłby pojazd mimo orzeczonego przez sąd zakazu, trafi do więzienia na okres od 3 miesięcy do 5 lat. Obecnie grozi za to kara pozbawienia wolności do 3 lat.

 

Kierowca, który prowadziłby pojazd mimo wydania decyzji administracyjnej o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami, otrzyma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Obecnie taki zakaz jest stosowany – według MS – bardzo rzadko. Resort zaznaczał, że w 2015 r. spośród prawie 1,4 tys. osób skazanych za jazdę bez uprawnień odebranych administracyjnie, zaledwie wobec czterech orzeczono sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

 

Wykroczenia w komunikacji mają się przedawniać po trzech latach od chwili popełnienia czynu, a nie – jak obecnie – po dwóch. Zmianę uzasadniono zbyt wieloma sprawami, które dziś się przedawniają. W 2015 r. przedawniło się ponad 1 tys. wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji.

Inny z przepisów nowelizacji zakłada, że sądy, wydając wyroki w sprawach o przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym, będą musiały zostać poinformowane o wszystkich przestępstwach i wykroczeniach kierowców znajdujących się w centralnej ewidencji kierowców oraz w ewidencji kierowców naruszających przepisy drogowe, prowadzonej przez policję. Obecnie sądy, orzekając w sprawie przestępstw drogowych, nie wiedzą, czy podsądny popełniał wcześniej wykroczenia drogowe.

 

Ponadto zostały zharmonizowane przepisy o poddawaniu kierujących badaniom na zawartość w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu, a także uporządkowane kwestie związane z dystrybucją bloczków mandatowych.

 

Prezydent podpisał ustawę w sobotę. Większość nowelizacji wejdzie w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

 

PAP
kd

ZOBACZ jak mieszkańcy Zamościa poradzili sobie z ustawą dekomunizacyjną. PRZECHYTRZYLI wszystkich!

Wiadomo już, kto będzie patronował zamojskim ulicom, których nazwy trzeba było zmienić ze względu na ustawę dekomunizacyjną. Nowych patronów wybrali mieszkańcy poszczególnych osiedli.

 

Mieszkańcy osiedla Promyk zmienili nazwę ulicy noszącej dotychczas imię kapitana Leszczowa (sowiecki komendant Zamościa w 1944 r.) na ulicę Leszczową. Ulicę polskiego działacza socjalistycznego i komunistycznego, Mariana Buczka zastąpi Karol Buczek (historyk, mediawista). Ulicy Małgorzaty Fornalskiej (działaczki komunistycznej przez wiele lat związanej z Bolesławem Bierutem) patronować będzie teraz Franciszek Fornalski, polski żołnierz, uczestnik wojen napoleońskich, kawaler Legii Honorowej i Virtuti Militari.

 

Podczas zebrań mieszkańcy osiedla Stare Miasto nadali natomiast imię Stanisława Mikołajczyka skwerkowi przy ul. Partyzantów, który znajduje się po prawej stronie pomnika Batalionów Chłopskich.

 

Takim sposobem, nazwy ulic ulegną drobnym zmianom, a mieszkańcy nie będą musieli przestawiać się na nowe.