Kiedy się ze sobą kochali chłopak nigdy nie patrzył jej w oczy! Finał kolejnej randki okazał się dla niego tragiczny!

Miłosna historia dwójki kochanków z amerykańskiego miasta Scottsdale miała fatalne zakończenie. Shania Jones i jej chłopak byli ze sobą od pewnego czasu, jednak za każdym razem kiedy się ze sobą kochali James nigdy nie patrzył jej w oczy, a wręcz unikał kontaktu wzrokowego. Kobieta czuła się z tego powodu bardzo źle i sądziła, że mężczyzna ją zdradza. Pewnego wieczoru zabrała ze sobą do łóżka nóż kuchenny. Amerykanka postanowiła, że jeśli jej chłopak ponownie będzie unikał kontaktu wzrokowego wymierzy mu sprawiedliwość.

Scenariusz poprzednich wieczorów zgodnie z jej przewidywaniami powtórzył się. John znów nie patrzył jej w oczy. Wtedy wściekła kobieta w przypływie nerwów w czasie stosunku odcięła mu penisa! Zszokowany chłopak zemdlał z powodu ogromnego bólu i utraty krwi. Na szczęście przeżył to makabryczne zdarzenie i przebywa na oddziale intensywnej terapii, gdzie lekarze walczą o jego zdrowie i powrót do sprawności seksualnej.

 

 

 

Z zeznań jakie na szpitalnym łóżku złożył James wynika, że tamtego feralnego wieczoru jego dziewczyna była bardzo agresywna. Myślał, że po seksie stanie się spokojniejsza jednak takiego finału nie przewidział w najgorszych snach. Kobieta po zdarzeniu uciekła z mieszkania, lecz po kilku godzinach została schwytana przez policjantów. 34-latka stwierdziła, że odcięła przyrodzenie chłopakowi, ponieważ był chorym człowiekiem, który nie chciał patrzeć w jej oczy podczas seksu.

 

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

chłopak, kamieniem, patologiczni

[WIDEO] Patologiczni chłopcy rzucili kamieniem w kobietę. Jej chłopak zrobił im jesień średniowiecza

Nigdy nie zrozumiemy tego typu zachowań. Para idzie sobie spokojnie, na ich drodze stoją patologiczni chłopcy i nagle jeden z nich rzuca w nią kamieniem. Jej chłopak nie zostawił sprawy i postanowił wszystko wyjaśnić. Gdyby dało się cofnąć czas, na pewno ten pozbawiony rozumu mężczyzna nie powtórzyłby tego co zrobił. Niestety, było już za późno i dostał nauczkę. I po co decydować się na takie chamskie zagrywki?

Chłopak tej dziewczyny jest chyba bokserem, więc już po sekundzie typ żałował że rzucił w nią kamieniem. Nie przestraszył się dwóch stojących typków i dzielnie wyszedł do walki o honor kobiety. Tylko, czy można to nazwać w ogóle jakimkolwiek pojedynkiem? Brawo dla tego pana – tak się to robi! Patologiczni chłopcy dostali nauczkę.

ZOBACZ:Nie uwierzycie ile kosztuje 6 PIEROGÓW w restauracji Magdy Gessler. Ceny reszty potraw WIELKANOCNYCH przyprawiają o zawrót głowy

źródło fot. i wideo: youtube.com

parka, pomyłka kontrolera lotów

Koszmarniejszego lotu nie mogli sobie wyobrazić. To co robiła ta parka na pokładzie nie mieści się w głowie

Pomyślcie sobie, że wybieracie się na urlop i chcecie wreszcie spokojnie odpocząć od codziennego zgiełku. Nagle w samolocie pojawia się parka, która skutecznie Wam krzyżuje wszystkie plany swoim zachowaniem. Pochodzą z Irlandii, a lecieli do Turcji. W Airbusie pokazywali cały czas na co ich stać i już od samego początku pokazali, że będzie z nimi problem. Zaczęło się od siania awantur, a skończyło na wspólnych wyjściach do toalety…

Niesforni pasażerowie zostali zatrzymani od razu po przylocie do Izmiru. Nie ma przyzwolenia na takie rzeczy, gdyż w samolotach często znajdują się również dzieci, a po drugie nie jest to miejsce do siania awantur i baraszkowania. Ta parka zapamięta (o ile w ogóle będą cokolwiek pamiętać) ten lot do końca życia. Już w Dublinie zaczęli się ze sobą kłócić, a świadkowie zdarzenia mówią, że prawie doszło między nimi do rękoczynów. Dodatkowo, wielu ludzi wskazuje, że wcale nie wyglądali na pijanych. Relacje świadków w kilku punktach są sprzeczne, jednak łączy je to, że Irlandczycy przynajmniej raz wspólnie odwiedzili toaletę. Z dochodzących z niej dźwięków zdumieni pasażerowie stwierdzili, że para zaczęła uprawiać seks. Zaalarmowano załogę airbusa, która wyprosiła Irlandczyków z ubikacji i nakazała im powrót na swoje miejsca – czytamy na portalu AirportHaber.

 

ZOBACZ:Polacy planowali zamach na księcia Harry’ego! Powód jest zaskakujący

 

Okazuje się, że parka szybko po opuszczeniu więzienia wróciła do Irlandii. Polecieli osobnymi samolotami.

źródło: o2.pl fot. ilustracyjne

przedszkola

[FOTO] Spotkali się po wielu latach i wzięli ze sobą ślub! W dniu uroczystości postanowili odtworzyć to zdjęcie z przedszkola!

Natalie Crowe i Austin Tatmana w życiu nie spodziewali się, że życie napisze dla nich tak piękny scenariusz. Para znała się od przedszkola. Ich pierwsze spotkanie miało miejsce kiedy oboje mieli po dwa latka. Od tego momentu byli niemal nierozłączni. Niestety kiedy Natalie skończyła 5 lat jej rodzice wzięli rozwód i dziewczynka wraz z matką przeprowadziła się do innego stanu. Wtedy nie zdawała sobie sprawy, że los po raz kolejny zetknie ją z Austinem.

Kiedy Natalie miała 17 lat odnalazła swojego przyjaciela z przedszkola na Faceoobku. Od tej pory zaczęli ze sobą pisać, a po jakimś czasie spotykać się. Wtedy oboje zrozumieli i poczuli, że to coś więcej niż zwykła sympatia. Uczucie niemal od razu przerodziło się wielką miłość. Po jakimś czasie para zaręczyła się, a kilka tygodni temu w wieku 24 lat zostali mężem i żoną. Dziś oboje podkreślają, że nigdy nie spodziewaliby się takiego obrotu spraw.

 

 

ZOBACZ:[VIDEO]Postanowił się jej oświadczyć na szczycie rollercoastera. Chwilę później stało się coś przerażającego!

 

 

Państwo młodzi wpadli również na niezwykły pomysł i w dniu swojego ślubu postanowili odtworzyć zdjęcie sprzed ponad 20 lat. Wykonano je w domu Austina, gdzie mała Natalie pozuje w nim na czerwonym, zabawkowym Jeepie. Na szczęście udało im się znaleźć takie samo auto i wykonać identyczne zdjęcie.

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

 

REKLAMA

kłótni

[VIDEO] Niewiarygodny finał kłótni zakochanych o samochód! Chłopak przekonał co potrafi wkurzona kobieta!

Co potrafią wkurzone kobiety na własnej skórze chłopak bohaterki poniższego zdarzenia. Do karczemnej awantury między kochankami doszło w jednym z domów na Florydzie w USA. Wszystko zaczęło się od kłótni o samochód, która przerodziła się w krwawą jatkę! Junior Francis i jego dziewczyna Patresha Isidore od jakiegoś czasu nie żyli ze sobą w zbyt dobrych relacjach. Para ciągle miała do siebie pretensje. Pomimo, że mieszkali ze sobą pod jednym dachem uczucie jakim darzyli się kiedyś zaczynało wygasać.

Do feralnej kłótni doszło w zeszłym tygodniu o poranku. Para toczyła zażarty spór, o to kto dziś pojedzie autem do pracy. Junior za wszelką cenę chciał użyć samochodu, ponieważ miał bardzo pilne spotkanie, jednak Patersha nie odpuszczała i to ona chciała użyć auta, ponieważ tak wynikało z grafiku jaki sobie ustalili. Za nic w świecie nie chciała wysiąść z auta, dlatego mężczyzna zdecydował się na ostateczny krok rzucając się na maskę samochodu.

 

 

 

Junior wyznał później, iż myślał, że tym sposobem przekona kobietę do zmiany decyzji, jakież było jego zaskoczenie po tym co wydarzyło się później. Jego była dziewczyna postanowiła jechać z nim na masce auta nie martwiąc się o jego bezpieczeństwo. Z ustaleń policji wynika, że przejechała tak dobrych kila kilometrów pędząc autostradą ponad 110 km/h. Tylko cud sprawił, że Junior wyszedł z tego bez szwanku. Patersha za swój wybryk musi teraz tłumaczyć się w sądzie.

 

Dramatic footage shows a man calling police – from on top of a speeding car.

The 911 call dialled from the bonnet of a car speeding 110km/h down a busy highway

Gepostet von London Evening Standard am Freitag, 29. Juni 2018

 

 

źródła: planeta.fm, youtube.com, foto facebook.com

zakochani

„Miłosne igraszki” w aucie przypłacili własnym życiem! Zakochani zginęli w przerażających okolicznościach!

Szokująca historia Jegienija Czernowa i Jany Kruczkowej to przestroga dla wielu kochanków. Zakochani cieszyli się życiem, oboje mieli zaledwie 22-lata i tysiące planów na przyszłość. Niestety zostało ono przerwane w dramatycznych okolicznościach. Para wybrała się nad lokalne jezioro zlokalizowane na obrzeżach Wołgogradu (Rosja). Zaparkowali samochód tuż nad brzegiem i dali się ponieść namiętności. Kilka godzin później zaniepokojeni rodzice próbowali dodzwonić się do swoich dzieci, niestety bezskutecznie.

Sprawą zajęła się policja, wszczęto poszukiwania, w które zaangażowało się wiele osób. Nikt nie przypuszczał, że wydarzyło się coś strasznego, przecież zakochani nie mogli przepaść nagle bez śladu. Niestety finał poszukiwań okazał się największym koszmarem dla bliskich zaginionej pary. Stara łada niva należąca do Jewgienija została odnaleziona pod wodą. Kiedy auto wydobyto na brzeg w środku, na tylnej kanapie odnaleziono ich ciała. Rodziny potwierdziły, że są to Jewgienij i Jana.

 

ZOBACZ:Uprawiali seks przez kilka godzin bez przerwy. Finał okazał się tragiczny!

 

Śledztwo miejscowej prokuratury wykazało, że kochankowie zaparkowali zbyt blisko jeziora. Miłosne igraszki na tylnej kanapie spowodowały, że pojazd stoczył się do wody. Policjanci wyjaśnili, że „Kochankowie tak trzęśli pojazdem, że doszło do tragedii”. Młodzi ludzie znaleźli się w potrzasku i nie udało im się wydostać z tonącego samochodu. Śmierć 22-letniej pary jest szokiem dla lokalnej społeczności. Wszyscy, którzy ich znali przyznali, że obydwoje byli kulturalnymi i bezkonfliktowymi ludźmi.

 

 

 

źródła: thesun.com foto facebook.com