dziewczyny

[WIDEO] Polski kierowca tira pokazuje, jak zatrzymuje się na dziewczyny. Nie spodziewałbyś się, co wydarzyło się później!

Kierowca to jeden z najpopularniejszych zawodów na świecie. Są o nich programy w telewizji, na których możemy zobaczyć, jak wygląda jeden dzień z życia truckersa. Ten Polski tirowiec zatrzymał się – jak sam mówi –  na dziewczyny. Następnie, dzieje się coś bardzo dziwnego. Wydawać by się mogło, że jest to zwykły żart.

Żart czy nie żart. Filmik jest śmieszny i pokazuje luźne podejście kierowcy do swojego życia. W komentarzach pojawiły się krytyczne wypowiedzi – że zrobił se swojej żony prostytutkę. Czy do końca tak było? Ciężko stwierdzić, lecz pomysł fajny, nie uważacie? Zobaczcie, jak polski kierowca staje na dziewczyny.

ZOBACZ:[WIDEO +18] Śmiertelny wypadek, ofiary powypadały z samochodu. Na prawdę bardzo mocny filmik!

źródło fot. i wideo: youtube.com

fetor z naczepy

Z naczepy unosił się straszliwy fetor. Gdy ją otworzono, widok był makabryczny! [VIDEO]

Są takie sytuacje, które w cywilizowanym świecie nie powinny się wydarzyć. Ale narkotykowa wojna trwająca w Meksyku sprawia, że pod wieloma względami kraj ten z cywilizacją ma niewiele wspólnego. W stanie Jalisco kostnice są tak przepełnione zwłokami ofiar porachunków karteli, że umieszcza się je w ciężarówkach-chłodniach.  Naczepy zaś pozostawia się w szczerym polu.

 

Sytuacja ta oburzyła mieszkańców Tlajomulco na zachodzie Meksyku. Z naczepy unosił się straszliwy fetor, dlatego była ona wielokrotnie przestawiana z miejsca na miejsce. Okazało się, że w jej wnętrzu powoli rozkładają się ciała 157 ofiar wojny narkotykowej!

 

ZOBACZ: MAKABRA! Policja znalazła 33 ludzkie CZASZKI – trwają poszukiwania reszty zwłok. Kim były ofiary z masowego grobu?

 

Obszar ten należy do kartelu „Nowa Generacja Jalisco”, który jest obecnie bodaj najbardziej brutalną grupą przestępczą w Meksyku. Rok 2018 to zresztą czarny okres w dziejach tego kraju – od 1 stycznia wojnie narkotykowej zginęło aż 16 tysięcy osób! To niechlubny rekord wszechczasów.

 

 

Urzędnik, który był odpowiedzialny za taki stan rzeczy pożegnał się z pracą. Nie zmienia to jednak faktu, że w kostnicach po prostu brakuje miejsc i ciał nie ma już gdzie składować. Podobna sytuacja miała miejsce w Guadalajarze, drugim co do wielkości mieście Meksyku.

 

ZOBACZ:Odcięli mu głowę, stopę i WYRWALI SERCE. Brutalne morderstwo Polaka w Meksyku – rodzina wciąż czeka na prawdę

 

Z powodu zapotrzebowania powstają nowe, duże kostnice. Mamy jednak nadzieję, że tego typu inwestycje za jakiś czas przestaną być jednak potrzebne. Niestety – trzeźwa ocena sytuacji każe sądzić, że biznes pogrzebowy będzie w Meksyku na topie jeszcze przez wiele, wiele lat…

 

o2.pl/ foto: youtbe screenshot