Oświęcim, auschwitz

[WIDEO] „Tak musi wyglądać piekło”. Oto kobieta, KTÓRA PRZEŻYŁA OBÓZ ZAGŁADY AUSCHWITZ-BIRKENAU

Obóz Auschwitz-Birkenau to jeden z najostrzejszych obozów zagłady powstałych w trakcie II Wojny Światowej. Mało jest już osób, które przeżyły w nim i zdołały ujść z życiem. Ta pani opowiada Rafałowi Gęburze z kanału Siedem Metrów pod Ziemią o tym co spotkało ją w obozie. Jak powiedział dziennikarz – „tak musi wyglądać piekło”. Słucha się tego ze łzami w oczach i gdy to wszystko przedstawia się nam w wyobraźni to ciężko w to uwierzyć.

A jednak, ludzie przeżyli piekło w obozie Auschwitz-Birkenau. Świadkowie, którzy byli tam w trakcie zagłady opowiadają setki historii o tym przez co musieli przejść. Niesamowite, że potrafili tyle funkcjonować – z taką traumą w głowie…

ZOBACZ:Czy Hitler na pewno zginął w 1945 roku? FBI UJAWNIA DOKUMENTY, W KTÓRYCH CZYTAMY JAK POTOCZYŁ SIĘ JEGO LOS

źródło fot. i wideo: youtube.com

chaosu

Ogromna asteroida „Bóg Chaosu” może uderzyć w ziemię. EKSPERCI PODALI KONKRETNĄ DATĘ I TWIERDZĄ, ŻE…

„Bóg Chaosu” to asteroida 99942 Apophis. Eksperci i naukowcy NASA zaczęli domniemać czy są szanse uderzenia w naszą planetę. Niestety, okazuje się, że ogromne. Już w 2029 roku ma ona minąć Ziemię w bliskiej odległości, lecz to nie wtedy dojdzie do uderzenia. Chodzi o jej drogę powrotną i zmieniony kurs. To właśnie te czynniki mogą spowodować kolizję z Ziemią.

Specjaliści i eksperci oraz naukowcy NASA twierdzą, że zagrożenie jest bardzo realne i „Bóg Chaosu” naprawdę może zderzyć się z Ziemią. Twierdzą, że ma mieć to miejsce w 2036 roku, kiedy to 99942 Apophis będzie kolejny raz przelatywać koło naszej planety. Zmiana kursu może wpłynąć na to, że dojdzie do uderzenia. Skała ma średnicę aż 340 metrów, a odległość w jakiej znajdzie się od naszej planety wyniesie około 30 tys. kilometrów. Wiemy już, że bliskie spotkanie z Ziemią zmieni orbitę Apophisa. Ale nasze modele pokazują też, że zmienić może się sposób obracania się asteroidy i możliwe, że nastąpią pewne zmiany powierzchni, takie jak małe lawiny – powiedział astronom Davide Farnocchia z Centrum Near-Earth Object Studies JPL w Pasadenie.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Niesamowite zjawisko atmosferyczne. NA JEGO ZOBACZENIE JEST SZANSA JAK NA WYGRANIE W TOTOLOTKA

 

Jak myślicie? Czy to kolejne zwykłe straszenie, czy jednak jest w tym sporo prawdy i może dojść do takiej kolizji? Skutki byłyby opłakane…

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

katastrofa

Ziemi grozi katastrofa. Naukowcy poinformowali o KONKRETNEJ DACIE zagłady

Fala upałów dotknęła nie tylko Polskę, ale również Rygę, Berlin oraz wiele innych miast i państw. W tym tempie ziemi grozi katastrofa – naukowcy alarmują! Temperatura w ostatnich dniach przekracza 33 stopnie Celsjusza. Ziemia zamienia się w twardą i suchą skorupę oraz jest nieurodzaj. Rolnicy załamują ręce, nikomu ten klimat nie służy.

Rok 2018 był czwartym najcieplejszym w całej historii. Ten zapowiada się rekordowy. Czy ziemi grozi katastrofa? Co o tym mówią naukowcy?  Około jedna trzecia lądu na świecie stanie się pustynią. Ekosystemy będą po kolei zanikać: rafy koralowe, dżungle, puszcze, arktyczne pokrywy lodowe. W ślad z nimi pójdzie oczywiście rolnictwo – czytamy w „National Geographic”. Według naukowców powłoka lodowa szybko się topi i będzie to postępować. Przyczyni się to również do masowych migracji a nawet konfliktów międzypaństwowych spowodowanych właśnie tymi zmianami klimatu. Mówi się, że w 2050 roku ok. 35 proc. powierzchni Ziemi zamieni się w pustynne i stepowe tereny a 55 proc. ludzkości będzie walczyć o przeżycie. Do kryzysu ma doprowadzić nasilenie zjawisk, takich jak kontynentalne susze, które spowodują falę trudnych do opanowania, a może nawet z czasem niemożliwych do ugaszenia pożarów traw i lasów. Wszystko wygląda mrocznie. Czy 31 lat to dużo aby uniknąć zagłady…?

 

ZOBACZ:Większego pecha niż ta pani nie dało się mieć. Zginęła na miejscu, bo…

Prognozy są jednoznaczne. Jedynie postęp cywilizacyjny może tutaj jeszcze cokolwiek zmienić, lecz trzeba przyznać, że nie wygląda to kolorowo…

źródło: fakt.pl , National Geographic fot. ilustracyjne

uratowania, Antarktydzie bazie polarnej

Stworzono plan uratowania świata. Kluczowy będzie… śnieg

Naukowcy opracowali plan uratowania świata. Obliczyli ile potencjalnie trzeba stworzyć sztucznego śniegu żeby zatrzymać proces topnienia Bieguna Południowego. Eksperci podkreślają, że w teorii eksperyment ma sens, lecz mimo wszystko posiada też wiele wad. Jakich? I jak w ogóle chcą to zrobić naukowcy?

„Kryzys klimatyczny już zbiera swoje żniwo. Jak wszyscy doskonale wiemy, będzie tylko gorzej, i niewiele jesteśmy w stanie zrobić, aby zatrzymać rozpędzoną lawinę zmian. Nie jesteśmy w stanie zatrzymać materii, która ją napędza (CO2), ale możemy zbudować mur w postaci ogromnej ilości sztucznego śniegu. Tylko tak damy radę ochłodzić sam Biegun Południowy” – czytamy na portalu „o2.pl”. Naukowcy opracowali zatem plan uratowania świata przed zagładą. Stwierdzili, że trzeba stworzyć 7400 gigaton śniegu. Wiadomo, że jest to proces długofalowy, planowany na około 10 lat, lecz może to zatrzymać topnienie lodowców i uratowane Bieguna Południowego. Wtedy zdołamy skutecznie ochłodzić i ostatecznie uratować Antarktydę. Jakie są wady całego tego procesu? Po pierwsze – trzeba by wydobyć wodę co najmniej z 640 metrów głębokości oceanu, następnie ją odsolić i zamrozić. To proces do którego potrzeba wiele energii. 12 tysięcy turbin wiatrowych, które by rozrzucały śnieg również zużyłoby niezliczone ilości energii. Po trzecie – zwierzęta. Huk, który byłby tam wytwarzany powodowałby pęknięcia lodu oraz doprowadzałby do dyskomfortu u zwierząt.

 

ZOBACZ:Kobieta zdenerwowała się w samolocie na baraszkującą parę. Pokazała wszystkim co robili

 

Pomysł wydaje się delikatnie mówiąc „bajkowy” i niemożliwy do zrealizowania. Założenia są ciekawe, lecz przyznajcie, że wykonanie już nie.

źródło:o2.pl fot. pixabay.com

banany

BANANY wkrótce ZNIKNĄ z naszej diety? Może czekać je ZAGŁADA

Banany to jedne z najlepszych owoców. Energetyczne, tanie i proste w uprawie, transporcie, a zarazem posiadające mnóstwo składników odżywczych i witamin. W niektórych rejonach świata stanowią wręcz podstawę diety. Niestety, ale w najbliższych latach może czekać je zagłada.

Problemem jest tzw. choroba panamska, którą wywołuje grzyb Fusarium oxysporum. Jest odporny na wszelką chemię i w zasadzie nie da się go zwalczyć. Został odkryty w latach 20-tych XX wieku w Surinamie gdzie zaczął wyniszczać plantacje bananów. Jak na razie jedynym sposobem ochrony przed rozprzestrzenianiem się grzyba jest separacja zdrowych bananowców od chorych i niszczenie tych ostatnich.

 

W tej chwili zagrożone są uprawy w Azji, na bliskim Wschodzie i Afryce. Jednak prawdziwy problem może się zacząć, gdy grzyb dotrze do Ameryki Południowej, gdzie uprawiana jest najpopularniejsza odmiana banana – Cavendish.

 

Sprawa jest bardzo poważna, bo w latach 50-tych XX wieku choroba panamska wyeliminowała słodką odmianę banana Gros Michel. Była ona znacznie lepsza od dzisiaj znanych nam bananów Cavendish. Jednak te były z kolei odporne na grzyba.

 

 

ZOBACZ: NIEŚMIERTELNY KURCZAK. Żyje BEZ GŁOWY i nie zamierza umierać! Weterynarz uważa, że „dochodzi do siebie”. Jak to możliwe? [VIDEO]

 

 

Sytuacja zmieniła się w latach 80-tych XX wieku, gdy na Tajwanie pojawił się nowy szczep grzyba Fusarium oxysporum, który potrafił zaatakować również banany odmiany Cavendish. Od tego czasu sukcesywnie zaraża on kolejne plantacje.

 

Istniały plany genetycznego zmodyfikowania roślin, aby były odporne na grzyba, ale wywołuje to sprzeciw ekologów i części opinii publicznej, która nie chce żywności modyfikowanej. Inna opcja to stworzenie nowej odmiany bananowca, ale jak dotąd wysiłki w tym kierunku nie znajdują uznania konsumentów.

 

Jaka przyszłość czeka bananowce? Czy za kilka-kilkanaście lat będzie to towar deficytowy? A może rynek zawojuje nowa odmiana, o zupełnie innym kształcie, miąższości i smaku?

Irlandia

Globalna katastrofa i zagłada ludzkości? Irlandia REAGUJE. Kiedy Polska?

Po niedawnych manifestacjach w Wielkiej Brytanii, rząd tego kraju przyjął uchwałę o stanie nadzwyczajnym i globalnym kryzysie klimatycznym i środowiskowym. Kilka dni temu ONZ ogłosiła wstrząsający raport o tym, że Ziemia już nigdy nie będzie taka jak dawniej a wymarcie ludzkości jest niemal pewne. Teraz na katastrofę planetarną reaguje Irlandia.

Wczoraj Irlandia stała się drugim krajem po Wielkiej Brytanii, w którym parlament przegłosował „Climate Emergency”.

 

ZOBACZ TEŻ: SZOKUJĄCY RAPORT ONZ: czy ZAGŁADA LUDZKOŚCI jest nieodwracalna?

 

Szefowa komisji na temat polityki klimatycznej stwierdziła, że to ważny krok, następnym jest rozpatrzenie propozycji ministra odpowiedzialnego za działanie w zakresie działań ws. zmiany klimatu, i wspólna praca wszystkich partii nad ich wprowadzaniem. Szefowa partii Zielonych ostrzega, jeśli za deklaracją nie pójdą czyny, jest nic nie warta.

 

Mamy nowy trend idący w świat, wiemy, że zanim dotrze do Polski minie jeszcze sporo czasu, ale nie zniechęca to nas, oni mogą, my też!

 

Źródło: BBC News

Fot. Pixabay

zagłada

SZOKUJĄCY RAPORT ONZ: czy ZAGŁADA LUDZKOŚCI jest nieodwracalna?

Organizacja Narodów Zjednoczonych opublikowała kilka dni temu wstrząsający raport o stanie Ziemi i perspektywach ocalenia dzikiej przyrody oraz samej ludzkości. Nad raportem pracowało 450 naukowców z 50 krajów. Raport ma 1800 stron. Wnioski są przerażające i nie pozostawiają złudzeń. To, że dzika przyroda nie przetrwa jest w zasadzie pewne. Pozostaje pytanie czy nastąpi całkowita zagłada ludzkości.

„Jesteśmy w trakcie niszczenia samych fundamentów naszych gospodarek, naszych środków przeżycia, bezpieczeństwa żywnościowego, zdrowia i jakości życia na całym świecie” – powiedział na konferencji omawiającej raport Robert Watson, przewodniczący grupy naukowej Narodów Zjednoczonych. Negatywne procesy nabierają tempa. Zagłada ludzkości nie jest scenariuszem z kina SF tylko realną i nieodległą perspektywą.

ZOBACZ TEŻ: Przy TYCH kobietach faceci tracą rozum. 5 najbardziej SEKSOWNYCH, kobiecych zawodów

 

Około 75 proc. naturalnego środowiska ziemskiego zostało „poważnie uszkodzone” poprzez ludzką działalność. W rezultacie ok. miliona gatunków fauny jest zagrożonych całkowitym wyginięciem w ciągu najbliższych dziesięcioleci. Ludzkość dokonała zniszczeń takich jak dawniej w historii Ziemi dokonywały katastrofy kosmiczne.

 

Pięć najważniejszych negatywnych zjawisk niszczących Ziemię to: traktowanie powierzchni ziemi (rolnictwo i wycinanie lasów), bezpośrednie wykorzystywanie dóbr naturalnych (rybołówstwo, myślistwo), zmiany klimatyczne, zanieczyszczenie środowiska i niekontrolowany rozwój gatunków inwazyjnych z powodu zachwiania równowagi ekologicznej.

 

Obecnie tylko 13 proc. oceanów można określić jako „dzikie” i 23 proc. powierzchni lądowych, najczęściej w miejscach bardzo oddalonych od ludzkiej infrastruktury. „Ponad jedna trzecia lądów i trzy czwarte ich słodkiej wody są używane do produkcji rolnej i hodowli zwierząt rzeźnych” – mówi raport ONZ. 80 proc. ludzkich ścieków ląduje w przyrodzie bez żadnego oczyszczania (w tym do 400 milionów ton metali ciężkich), a to sprawia, że już 40 proc. ludzkiej populacji nie ma dostępu do czystej wody pitnej.

 

Już za późno, by przywrócić naturę do poprzedniego stanu.Aby dokonać transformacji ekologicznej metod produkcji potrzebna jest spójna, jednolita i natychmiastowa wola polityczna. Tylko wtedy ludzkość przeżyje. W przeciwnym wypadku podzieli los gatunków, które zniszczyła.

 

Źródło: Strajk.eu

Fot. Pixabay

notre dame, nostradamus

Czy Nostradamus przewidział pożar katedry Notre Dame?! „Ludzkość ma większe powody do niepokoju”

Nie wiadomo jeszcze co tak naprawdę spowodowało katastrofę, jaką był pożar katedry Notre Dame. Mówi się, że do nieumyślnego zaprószenia ognia mogło dojść w wyniku niewłaściwego przestrzegania zasad bezpieczeństwa, które powinny panować w czasie remontu. Pewne jednak jest, że w sieci pojawiły się informacje o tym, że przewidział ją Nostradamus. Chodzi konkretnie o jego czterowiersz.

Fani Nostradamusa znaleźli od razu odwołanie w jego przepowiedniach do tego co wydarzyło się w poniedziałkowy wieczór w Paryżu. Treść brzmi: Le tremblement de terre Morrura, Caffich saint George demy perfondrez: Paix assoupie la guerre esueillera, Dans temple Pasques abysmes enfondrezPo przetłumaczeniu na polski: Ziemia trzęsie się w Mortarze, Wyspa św. Jerzego na wpół zanurzona, Pokój zamroczony, powstanie wojna, Na Wielkanoc w świątyni otworzone przepaście. Jakby chcieć zrozumieć ten tekst w najprostszej postaci, to w najbliższych dniach możemy się spodziewać całkowitego zawalenia katedry. Mimo tego, że Francuzi twierdzą, że sytuacja jest opanowana, to niepokój nie jest niczym dziwnym w tej sytuacji. Zwracając jeszcze uwagę na to, że jest tam dużo słów o wojnie, to świat czeka najprawdopodobniej wiele nieszczęść…

 

ZOBACZ:Alkohol i papierosy niebawem podrożeją. Rząd stwierdził, że podniesie ceny

 

Miejmy nadzieję, że Nostradamus się myli i w końcu nastaną piękne czasy pokoju na świecie. Trzeba na to liczyć, bo cóż innego nam pozostało?

źródło: se.pl fot. youtube.com

 

Nibiru

Szokująca przepowiednia amerykańskiej jasnowidzki. Globalna zagłada lada dzień

Amerykańska wróżbitka i jasnowidzka Heather Spraga, która przepowiedziała zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich ogłosiła, że miała objawienie dotyczące nadchodzącego końca świata.

Heather Spraga przekazała, że miała we śnie wizję globalnej zagłady. Zobaczyła ogromne ciało niebieskie zmierzające w kierunku Ziemi. Widziała też wielu ludzi biegających w rozpaczy i panice krzyczących „NIBIRU!”.

Spraga podała też termin tego zdarzenia. Jest to 14 lutego 2019 roku. Czasu zostało więc mało.

Od kilku lat głośno mówi się o planecie Nibiru, która ma raz na 12 000 lat pojawiać się blisko Ziemi. MA to być ogromne cało niebieskie, które siłą swojego ciążenia ma powodować na Ziemi globalne kataklizmy. Niektórzy uważają, że na Nibiru mieszka rasa, która odwiedza Ziemię co 12 000 lat ingerując w istotny sposób w dzieje ludzkości.

Pozstaje nam zaczekać do Walentynek.

„Śpieszcie się kochać ludzi…”.

 

Źródło: Sputniknews.com

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/zorganizowali-urodziny-adolfa-hitlera-beda-zdelegalizowani/