oduczyć

[WIDEO] Jak oduczyć Cygankę kraść? Pracownicy Lidla pokazali jak się to robi!

Kradzież to bardzo zła rzecz. Dawniej za to przestępstwo ucinano dłonie. W ten sposób oduczano ludzi popełniania takich wykroczeń. Pracownicy Lidla pokazali natomiast, jak oduczyć Cygankę kraść. Zamknęli kobietę w schowku, a ta krzyczała wniebogłosy. I bardzo dobrze, tak powinno się robić. Kara zawsze najlepiej resocjalizuje! Z drugiej strony, zastanawiające jest to, ile ona tam siedziała. Jak myślicie?

Jak oduczyć Cygankę kraść? Właśnie tak, jak to zrobili pracownicy Lidla. Kobieta ukradła jakieś produkty spożywcze, więc postanowili ją ukarać. Na parkingu zrobili prowizoryczne więzienie, które będzie dla niej nauczką do końca życia!

ZOBACZ:#1 Poznaj znaczenia najpopularniejszych męskich imion. Na pewno tego nie wiedzieliście!

źródło fot. i wideo: youtube.com

[VIDEO] Zajął dwa miejsca na parkingu mając „gdzieś” innych kierowców! Nauczka jaką dostał sprawi, że już nigdy tak nie zrobi!

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło na jednym z osiedlowych parkingów, gdzieś w dalekiej Rosji. Właściciel starej, białej Łady zostawił swój samochód parkując go bardzo nonszalancko. Nie dość, że samochód zajmował dwa miejsca parkingowe, to mężczyzna, który z niego wysiadł nie przejmował się zupełnie uwagami innych kierowców. Ci poprosili go, aby przestawił auto, ponieważ obok mógł spokojnie zmieścić się kolejny samochód.

 

 

 

Chamski kierowca doczekał się kary, jaka mu się należała. Mężczyzna, który nie znalazł miejsca na zatłoczonym parkingu, postanowił „skrócić” starą Ładę, tak by zaparkować obok niej. Użył do tego szlifierki kątowej i przyciął białe autko „odblokowując” zajęte miejsce. Zdarzenie obserwował inny kierowca, który nagrał poczynania wściekłego mężczyzny. Ciekawe jaką minę miał właściciel Łady kiedy zobaczył, że jego auto zostało nieco zmodernizowane.

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Kiedy zostawiała samochód w centrum miasta nie spodziewała w jakim stanie go odbierze. Rano była w szoku

19-latka zostawiła na całą noc samochód w mieście. Kiedy wróciła po nie następnego dnia nie wierzyła własnym oczom. Samochód musiała zostawić tam na cały dzień, żeby odebrać go dopiero po 17, kiedy uzyskała do niego dostęp.

 

Khembe Gibbons pozostawił na całą noc samochód na targowisku w Bury St Edmunds (Wielka Brytania). Niestety kompletnie zapomniała, że następnego dnia targowisko będzie czynne. Kiedy wróciła po samochód jej uczom ukazał się szokujący widok. Handlarze postanowili dać dziewczynie nauczkę i wkomponowali samochód w ekspozycję stoiska. Z każdych stron było czymś zastawione.

 

Dziewczyna zrozumiała przesłanie. Nawet zrobiła zdjęcie i opublikowała je na Twitterze z opisem: „Tylko ja mogłam zapomnieć, że jest dzień targowy i zostawić samochód na całą noc w mieście”.

 

https://twitter.com/rambogiblet/status/890102017837977604

 

Kiedy targowisko opustoszało 19-latka około godziny 17 spokojnie mogła odebrać samochód.

 

kd, źródło: wp, Twitter

Tą karą skazała dzieci na pewną śmierć. Maluchy nie przetrzymały potężnych upałów

Cynthia Maria Randolph w ubiegłym miesiącu doprowadziła do śmierci dwójki swoich dzieci. Zamknęła 2-letnią dziewczynkę i 16-miesięcznego chłopca w samochodzie, aby dać im nauczkę. Kobieta została zatrzymana w piątek.

 

Do tragedii doszło w hrabstwie Parker w Teksasie. 26 maja 24-latka zobaczyła jej dzieci bawiące się w samochodzie. Kiedy 2-letnia córka odmówiła wyjścia z auta, kobieta w ramach kary zatrzasnęła dzieci w samochodzie. Sądziła, że dziewczynka, razem ze swoim 16-miesięcznym bratem wyjdą z niego samodzielnie. Sama natomiast poszła do domu i paliła marihuanę. Następnie zasnęła na dwie lub trzy godziny.

 

Niestety dzieci zmarły w nagrzanym samochodzie. Kiedy matka zorientowała się, że dzieci nie żyją wybiła w samochodzie szybę, aby upozorować wypadek. Biuro szeryfa poinformowało, że kobieta w trakcie przesłuchania zmieniła kilkukrotnie wersję wydarzeń, które doprowadziły do śmierci jej dzieci.

 

Kobieta o śmierci dzieci poinformowała około godziny 16. Wówczas temperatura powietrza wynosiła 35 stopni Celsjusza. Pół godziny później lekarze orzekli śmierć dwójki dzieci.

 

Wtedy matka tłumaczyła, że dzieci bawiły się w ogrodzie i tylko na chwilę spuściła ich z oczu. Upierała się, że szukała ich ponad 40 minut, znalazła dopiero w samochodzie. Według niej dzieci same miały się w nim zatrzasnąć. Policjanci nie uwierzyli w żadną z wielu wersji kobiety.

 

kd, źródło: tvn24