Nowe fakty w sprawie seksafery. Stefan Niesiołowski wściekły

Pojawiły się nowe dowody w sprawie seksafery ze Stefanem Niesiołowskim w roli głównej. Polityk zabrał głos. Wszystkiemu zaprzecza i zarzuca prokuraturze preparowanie dowodów.

Stefan Niesiołowski został oskarżony o udzielanie pomocy w załatwianiu biznesmenom kontraktów na miliony złotych. Mieli mu organizować sponsorowane przez nich seksspotkania z prostytutkami.

Niesiołowski złości się i zaprzecza: „To, co robi CBA i prokuratura to wyjątkowa nikczemność! Oni to spreparowali”, „To, co robi CBA i prokuratura… Czegoś tak podłego… Opluwanie mnie, to niszczenie mojej rodziny! Wyjątkowa nikczemność. W innych sprawach prokuratura mówi o tajemnicach w śledztwie. A tutaj w moim przypadku nie ma tajemnicy śledztwa?!”

Pytany wprost o seksaferę i swój w niej udział oburza się i krzyczy, że nie będzie w ten sposób rozmawiał.

W sprawie pojawiły się nowe dowody. Oprócz nagrań i taśm video prokuratura ma zeznania kilku prostytutek.

Źródło: Superstacja

Fot. TVP Info

ZOBACZ TEŻ: SZOK! Jan Paweł II był informowany o pedofilii w Kościele. Jaka była jego reakcja?

 

skandal

Seksafera z udziałem Stefana Niesiołowskiego? Szykuje się skandal!

Jak dowiedział się „Super Express”, w sprawę trzech zatrzymanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne biznesmenów: Wojciecha K., Krzysztofa K. i Bogdana W. jest zamieszany Stefan Niesiołowski. To właśnie o nim była mowa, gdy wiązano tę sytuację z jakimś posłem. Szykuje się wielki skandal!

Wszyscy trzej biznesmeni trafią do łódzkiej prokuratury. Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Wojciecha K., Krzysztofa K. i Bogdana W. Jak pisze „Super Express” – w sprawę bardzo mocno zamieszany jest poseł z klubu PSL – Unii Europejskich Demokratów Stefan Niesiołowski. Miał on pomagać mężczyznom w dostarczaniu miału węglowego i fosforytu do zakładów należących do skarbu państwa. W zamian mieli oni załatwiać Niesiołowskiemu usługi seksualne. Cała procedura miała się powtórzyć… 30 razy! Czy szykuje się skandal?

 

ZOBACZ:Lekarz zabił kochankę podczas SEKSU! Nasmarował „tym” swojego penisa i kazał kobiecie…

 

Czekamy na komentarz Stefana Niesiołowskiego na temat tej sytuacji.

źródło: se.pl

fot. youtube.com

 

Znamy kolejne WYNAGRODZENIA NBP! Kolejna kobieta z SZOKUJĄCĄ pensją!

Sprawa zarobków pracownic NBP budzi w naszym kraju ogromne emocje. Okazuje się, że nie tylko Martyna Wojciechowska i Kamila Sukiennik zarabiały sporo powyżej średniej dyrektorskiej. Na drodze wysokich zarobków, pojawiła się kolejna kobieta – Sylwia Matusiak – szefowa Departamentu Edukacji i Wydawnictw. Ona także miała dostawać krocie.

Szefowa departamentu komunikacji i promocji Martyna Wojciechowska oraz dyrektor gabinetu prezesa NBP Kamila Sukiennik zarabiają, według mediów, ok. 65 tys. zł. Zarobki pierwszej z nich mogą sięgać nawet ponad 900 tys. zł rocznie. Jak podaje OKO.press, także Sylwia Matusiak miała wyjątkowo wysoką pensję. Z jej oświadczenia majątkowego za 2016 rok wynika, że zarobiła wówczas w sumie 336.188 złotych. Z tego 273.188 złotych otrzymała za pół roku pracy w NBP. Średnio zarabiała więc w banku ponad 45.531 złotych miesięcznie – wylicza portal. Matusiak z OKO.press, wyliczył, co dokładnie złożyło się na te kwoty. Mianowicie, wynagrodzenie zasadnicze za 6 miesięcy, dwie premie kwartalne oraz nagroda prezesa.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Jak odkorkować drogę w 2 MINUTY? Pokazali to w OLSZTYNIE!

 

Ciekawe, jak się zakończy całe zamieszanie wokół wynagrodzeń NBP. Póki co, kroi się na niezłą aferę…

źródło: wp.pl

fot. youtube.com

szejk, dubaju modelkach, modelki, polki, dubaj

RUTKOWSKI ujawnia szokujące szczegóły SEKSAFERY w DUBAJU: „Polki za noc brały nawet…”

Seksafera w Dubaju nie cichnie od niemal dwóch miesięcy. Powróciła na tapetę wszystkich mediów po opublikowaniu książki „Dziewczyny z Dubaju” autorstwa Piotra Krysiaka . [ZOBACZ] A tam gdzie rozgłos – tam musi pojawić się detektyw-celebryta Krzysztof Rutkowski. Jak twierdzi – wpadł na trop nowych informacji.

 

Według niego w cały proceder zaangażowana była jedna z finalistek konkursu Miss Polonia. To ona wynajdywała ładne dziewczyny na portalach społecznościowych i kusiła je wizją ogromnych zarobków w egzotycznych krajach. Dziewczyny początkowo były utrzymywane w przekonaniu, że chodzi o modelling.

 

Mechanizm jej działania był bardzo prosty. Modelka zamieszczała ogłoszenie w internecie o tym, że poszukuje pięknych i zadbanych dziewczyn powyżej 172 cm wzrostu, które marzą by wyjechać za granicę i zarobić dobre pieniądze jako modelka

 

– powiedział Rutkowski na swojej konferencji

 

Zdaniem Rutkowskiego dziewczyny dopiero na miejscu przekonywały się na czym ma polegać ich praca. Zamiast sesji fotograficznych były orgie z szejkami i spełnianie różnych wyuzdanych fantazji.

 

W zamian za usługi modelki mogły liczyć na bardzo wysokie wynagrodzenia – nawet do 20 tysięcy dolarów za jedną noc.

 

Rutkowski już złożył stosowne zawiadomienie do prokuratury. Apeluje też do dziewczyn, które brały udział w procederze wbrew swojej woli, aby się do niego zgłaszały.

 

Być może wkrótce poznamy jeszcze więcej szczegółów tego bulwersującego procederu. Książka Krysiaka ujawniła, że do Dubaju wyjeżdżały też niektóre celebrytki. Jakie jeszcze tajemnice skrywają rezydencje arabskich szejków?

 

wp.pl/ foto: pixabay

SEKSAFERA w znanej, konserwatywnej stacji telewizyjnej!

Prezenter konserwatywnej stacji telewizyjnej Fox News – Eric Bolling został zawieszony, po tym jak okazało się, że wysyłał swoje niecenzuralne zdjęcia koleżankom z pracy. Dziennikarz nie przyznaje się do winy. Continue reading „SEKSAFERA w znanej, konserwatywnej stacji telewizyjnej!”

Seksafera w PiS!

Poseł Jarosław Kaczyński, prezes PiS, osobiście podjął decyzję, że poseł Łukasz Zbonikowski wróci do partii. Jak ustalił „Fakt”, nikt przed tą decyzją nie analizował jednak sytuacji osobistej posła z Włocławka. Zdecydowała zwykła polityczna kalkulacja.

Dziennik opublikował dowody, które świadczą przeciwko posłowi. Wynika z nich, że Zbonikowski nie tylko nie powinien wrócić do PiS, ale w ogóle nie powinien być posłem.

„Fakt” dotarł do korespondencji SMS-owej między Zbonikowskim a działaczką PiS.

„Jak patrzę jak przeszkadzam Ci w pracy (…) widzę jak Cię to męczy” – pisał do swojej podwładnej Zbonikowski. Poseł, który na swoim wyborczym plakacie i swojej stronie internetowej z rodziny zrobił polityczny oręż, nie tylko uwikłał działaczkę w romans. Mamił ją, że ją kocha! Straszył, że nie przeżyje, jeśli ona go zostawi! A gdy podwójne życie zaczęło zagrażać jego politycznej karierze, rzucił ją! Póki jednak do tego doszło, jak relacjonuje gazeta, oczekiwał pełnego oddania od kochanki. Czy to poziom moralny godny posła? Dlaczego poseł wrócił do PiS? O sprawie krótko wypowiedział się Adam Lipiński wiceprezes PiS.

— Nie znam tej sprawy. Nie uczestniczyłem w decyzjach dotyczących jego powrotu – zapewnił w rozmowie z „Faktem”.

„Wiadomo: dla PiS ważny jest każdy głos” – stwierdził „Fakt”.

Prezes PiS wybaczył zachowanie posła, skoro przyjął go znów w swoje łaski.

BR