zabiegu

Horror na sali operacyjnej! Podczas zabiegu mężczyźnie zapaliła się klatka piersiowa!

Do tego szokującego zdarzenia doszło w Australii w sierpniu ubiegłego roku, jednak dopiero teraz fakty na jego temat ujrzały światło dzienne. 60-letni pacjent przechodził zabieg na otwartym sercu. Wtedy ku przerażeniu zespołu chirurgów jego klatka piersiowa stanęła w płomieniach! Dopiero teraz wiadomo co tak naprawdę doprowadziło do samozapłonu mężczyzny podczas zabiegu.

Zabieg był dość skomplikowany, ponieważ chirurdzy musieli otworzyć mostek. Wtedy sprawa się skomplikowała, ponieważ prawe płuco przykleiło się do niego. Mężczyzna zmagał się ponadto POOChp, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, na których pojawiły się pęcherze wypełnione powietrzem. Zadaniem zespołu było ich usunięcie i właśnie wtedy podczas zabiegu zaczęły tworzyć się komplikacje.

 

 

 

Kiedy jeden z nich niespodziewanie pękł doszło do wydostania się powietrza na zewnątrz. By ratować życie mężczyzny medycy musieli zwiększyć przepływ tlenu przez respirator aż do 100 procent. Jakby tego było mało blisko otwartej klatki piersiowej znajdowała się sucha chusta chirurgiczna, którą zapaliła iskra z urządzenia! Dramatyczna sytuacja została opanowana, a pożar ugaszony. Na szczęście żaden z organów pacjenta nie uległ poparzeniu, a zabieg zakończył się powodzeniem.

 

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

kulek magnetycznych, szpitala, obrzezany, wdowa, guz, pierś, kręgosłupie, pomyłka, nerkę, staruszka, serca, serce, lekarze,

Przyszedł do szpitala na badanie, a przez pomyłkę został obrzezany! Bolesna pomyłka lekarzy

Czytając takie historie nasuwa się pytanie: i jak tu ufać lekarzom? Jeśli oni sami potrafią pomylić pacjentów i zrobić jednemu zupełnie nie ten zabieg, co potrzeba, to skąd mamy mieć pewność, że w ogóle o nas dbają i się nami opiekują? Strach iść do szpitala!

Szpital z Leicester w Anglii opublikował zbiorczy raport za rok 2018. W nim znalazło się miejsce m.in. na opis błędów i pomyłek, które popełnili pracujący w placówce specjaliści. Zdecydowanie najbardziej bolesna dotyczy pewnego mężczyzny, który do szpitala przybył na cystoskopię.

 

ZOBACZ: Lublin: wyrzucił przez okno dziewczynę, bo nie chciała uprawiać seksu. Rusza proces zwyrodnialca!

 

Jest to badanie, który wykonuje się poprzez wprowadzenie specjalnej sondy do cewki moczowej pacjenta. Dzięki temu można ocenić jej stan i ewentualnie wykryć wszelkie zmiany niepożądane.

 

Zamiast tego mężczyzna trafił na stół zabiegowy, gdzie lekarze pozbawili go napletka poprzez obrzezanie! Nie wiemy, co na to pechowy pacjent, ale z pewnością szczęśliwy nie był!

 

Poza tym w szpitalu w Leicester doszło do siedmiu innych pomyłek lekarskich. M.in. zoperowano nie tą osobę, co potrzeba, bo pomylono podobnie brzmiące nazwiska, jednej pacjentce wstawiono protezę stawu biodrowego przeznaczonego do drugiej nogi, a jeszcze inny człowiek, będąc źle poinformowanym przez pracownika placówki wyraził zgodę na zabieg, którego nie powinien przejść!

 

Jak widać angielska służba zdrowia słusznie nie ma najlepszej opinii. Tak czy siak, gdziekolwiek byśmy w szpitalu nie byli, zawsze warto interesować się, co zamierzają nam tam zrobić!

 

wprost.pl/ foto: pixabay

kosmetyczka

Gdy kosmetyczka zobaczyła oczy prostytutki wyrzuciła ją z salonu. Brzydziła się wykonać zabieg!

Salony piękności mają też swoją mroczną stronę. Choć mają być świątyniami piękna, relaksu, zdrowia i dobrego samopoczucia, to odwiedzające je klientki nie zawsze mają wiele wspólnego z tymi ideałami. Pewna kosmetyczka opowiedziała o najgorszych sytuacjach związanych z pracą w tej branży.  

Magda od sześciu lat pracuje jako kosmetyczka w jednym z warszawskich salonów urody. Zajmuje się przedłużaniem rzęs. W rozmowie z dziennikarką Wirtualnej Polski opowiedziała o najgorszych sytuacjach jakie spotkały ją w pracy.

 

ZOBACZ: Brutalnie zamordowali własną matkę: „wyłupili oczy, wyciągnęli wnętrzności”. Powód PRZERAŻA

 

Po pierwsze, bardzo często klientki zwierzają się jej z największych sekretów. Opowiadają o zdradach, problemach z mężem, pracą, seksem, zdradzają firmowe tajemnice i wiele, wiele innych. Znoszenie takich wyznań, to bardzo duży ciężar dla psychiki.

 

Może nawet gorsze są jednak klientki nie dbające o higienę. Czasem wynika to z braku świadomości, a czasem… z racji zawodu. Magda rzadko odmawia wykonania zabiegu, ale w wypadku tej prostytutki była zmuszona poprosić ją o wyjście z lokalu:

 

Ostatnio pojawiła się też prostytutka, która zdecydowanie nie była ekskluzywna. Miała bardzo przetłuszczone włosy, ubrudzone kuse ubranie, do szpilki przyczepiony był papier toaletowy. „Chyba u pani zasnę, bo wracam prosto z nocki” – powiedziała.

Kiedy zobaczyłam jej rzęsy, musiałam odmówić wykonania przedłużania. Nigdy nie widziałam takiego brudu. Rzęsy były obklejone czymś białym i lepkim… Zapytałam jej, co to jest, choć się domyślałam. Odpowiedziała, że to tylko tusz, bo nie zdążyła jeszcze zmyć makijażu.

 

– opowiedziała dla kobieta.wp.pl kosmetyczka.

 

Cóż, ten sugestywny opis sprawił, że odechciało nam się w redakcji drugiego śniadania!

 

kobieta.wp.pl/ foto: pixabay

Myślał, że to co wyrosło na środku jego CZOŁA to ogromnych rozmiarów PRYSZCZ! Podczas zabiegu okazało się, że nie było tym czego się SPODZIEWAŁ! (wideo)

Pewien 20-letni Amerykanin od dłuższego czasu zmagał się z niepokojącą krostą, która pojawiła się na jego czole. Kiedy zaczęła się powiększać koledzy z uczelni śmiali się z niego mówiąc, że wygląda jak „Nosorożec”. Chłopak postanowił poszukać pomocy u specjalisty, ponieważ bardzo (…) więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

źródła: youtube.com, foto youtube.com

Po urodzeniu DZIECI zrobiła sobie plastykę pochwy, ponieważ chciała by wyglądała lepiej. Konsekwencje okazały się PRZERAŻAJĄCE!

Dramat Christiny Lynn Brajcic rozpoczął się tuż po urodzeniu drugiego dziecka. Kobieta w 2013 roku zdecydowała się poddać zabiegowi, który miał poprawić wygląd jej pochwy, czyli tzw. plastykę tego narządu z użyciem implantu. Ma on na celu przywrócić (…) więcej na lalapalmala.pl

 

 

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

nim

Zrobił jej to, bo nie chciała z nim być. Postanowił zostawić pamiątkę dla następnego chłopaka [FOTO 18+]

Kiedy Kayla Hayes zerwała ze swoim chłopakiem nie wiedziała, że ten może zrobić jej krzywdę. Do dziś pamięta wygląd twarzy mężczyzny, który wezwał karetkę. 23-latek nie mógł się pogodzić z tym, że dziewczyna nie chciała już z nim być.

Dziś były chłopak Kalie Hayes usłyszał wyrok w swojej sprawie. Został skazany przez sąd w Karolinie Południowej na 12 lat. Mężczyzna przyznał się do winy w październiku zeszłego roku. Dziewczyna postanowiła podzielić się swoją historią z innymi.

 

 

Do zdarzenia doszło kilka tygodni po tym jak para przestała się ze sobą spotykać. Dziewczyna zdecydowała się jednak umówić ze swoim byłym, a wtedy chłopak odgryzł jej dolną wargę. Od tego czasu przeszła już wiele operacji, żeby móc normalnie żyć.

 

 

Najgorzej było z posiłkami, miesiące zajęło jej to zanim była w stanie otworzyć usta na całą szerokość. Na początku musiała używać do jedzenia sztućców mniejszych niż te, które używają małe dzieci.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ZOBACZ:Szantażował swoje ofiary, żeby zmusić je do seksu. Żołnierz usłyszał zarzuty o wykorzystywanie nieletnich dziewczyn

 

 

 

 

foto facebook / źródło uk.news.yahoo.com / fakt.pl

robaki

PRZERAŻAJĄCE odkrycie. W jego ciele żyły robaki [WIDEO]

Podczas wizyty u lekarza u mężczyzny wykryto w jego ciele robaki. Do sieci trafiło nagranie, na którym widać jak z oka chorego usuwany jest pasożyt o długości kilkunastu centymetrów. 

Wideo z zabiegu pochodzi ze szpitala w Kundapurze, w Indiach. Mężczyzna skarżył się na ból oraz swędzenie w oku. Lekarz znalazł w jego oku pasożyta o 15 cm długości. Późniejsze badania wykazały, że robaki żyły także we krwi pacjenta.

 

 

 

 

 

Mężczyzna prawdopodobnie cierpiał na filariozę. To choroba pasożytnicza wywołana przez nicienie, która przenoszona jest przez owady, jak chociażby komary. Najwięcej przypadków chorych na filariozę odnotowuje się w Ameryce Południowej, w Afryce oraz Indiach.

 

 

Rzadkością jest jednak przypadek, kiedy forma pasożytnicza dostaje się do oka. Odkryte przez lekarza nicienie to Wuchereria Bancrofti. Jej samce mogą osiągać nawet do 40 cm długości.

 

 

 

 

ZOBACZ:COŚ ruszało mu się w NOSIE. Okropne CO znalazł TAM lekarz [WIDEO]

 

 

 

 

foto youtube / źródło dailymail.co.uk

nosie

COŚ ruszało mu się w NOSIE. Okropne CO znalazł TAM lekarz [WIDEO]

Mężczyzna cały czas miał wrażenie jakby coś ruszało mu się w nosie. Podczas zabiegu lekarz znalazł tam żywą pijawkę. 

Ta nietypowa sytuacja miała miejsce w Kuala Lumpur. Chirurg podczas badania pacjenta znalazł coś, co jak sam później przyznał, mocno go zaskoczyło. W nosie mężczyzny schowała się pijawka. Prawdopodobnie dostała się tam, gdy ten kąpał się w rzece. 

 

Lekarz udostępnił w sieci nagranie, na którym widać zabieg usuwania pasożyta. Na filmie można zaobserwować, że zwierzę było przyssane do jedne z przegród w nozdrzach mężczyzny. Po usunięciu pijawki pozostała widoczna rana i krew w miejscu, gdzie była przyczepiona. 

 

 

 

 

 

 

Podczas ustalania jak mogło do tego dojść, pacjent wyznał, że dwa tygodnie temu kąpał się w rzece. Prawdopodobnie wtedy właśnie pijawka wpełzła mu do nosa. Co ciekawe zwierzę po wyciągnięciu na zewnątrz wciąż było żywe i już szukało sobie nowego miejsca, żeby się przyczepić. 

 

 

Hipotezę lekarza potwierdzić może środowisko naturalne pijawek. Zazwyczaj spotyka się je w wodzie, choć są i wyjątki. Pijawki występują na wszystkich kontynentach, poza Antarktydą.

 

 

ZOBACZ:Koszmar w znanej restauracji. To paskudne, co znalazł w kanapce! [FOTO]

 

 

foto youtube / źródło dailymail.co.uk

kulek magnetycznych, szpitala, obrzezany, wdowa, guz, pierś, kręgosłupie, pomyłka, nerkę, staruszka, serca, serce, lekarze,

NIESAMOWITA OPERACJA: mężczyźnie zamiast przeszczepu wszczepiono DRUGIE SERCE! Teraz w jego ciele biją dwa organy!

To miał być zwykły zabieg przeszczepu. Jednak gdy lekarze zobaczyli serce, który mają wszczepić 56-letniemu mężczyźnie, uznali że będzie za mały na jego potrzeby. Dlatego postanowili… połączyć dwa organy ze sobą! 

 

Taką nietypową operację wykonał doktor Gopala Krishna Gokhale ze szpitala w Hajdarabadzie w Indiach. Widząc, że dostarczony organ nie spełni swoich zadań, zmodyfikował plan operacji. W czasie 7-godzinnego zabiegu wszczepił pacjentowi drugie serce wielkości pięści obok pierwszego!

 

Nowe serce znajduje się teraz pomiędzy starym, chorym sercem mężczyzny, a prawym płucem. W ten sposób oba narządy wspierają się i razem są w stanie zapewnić poprawne krążenie pacjentowi.

 

Co ciekawe doktor Gokhale pierwszy raz w życiu wykonywał taki zabieg! Nie miał praktyki, a mimo to operacja świetnie się udała.

 

Nie jest to pierwszy tego typu zabieg na świecie. Takie operacje nazywa się przeszczepem heterotopowym lub bezrękawnikowym. Są niesamowicie rzadkie i do tej pory medycyna zna zaledwie 150 przypadków takich zabiegów.

 

Pionierem takich operacji był doktor Christiaan Barnard z Republiki Południowej Afryki. Pierwszy udany zabieg tego typu przeprowadzono w latach 70-tych XX wieku. Średnio pacjenci z podwójnym sercem są w stanie przeżyć około 10 lat.

 

Wprawdzie krążenie pacjenta wróciło do normy, ale za to ma teraz… dwa pulsy! Elektrokardiogram pokazuje zaś niesamowicie skomplikowany wzór. To chyba jednak stosunkowo mała cena za możliwość dalszego życia?

 

zmianynaziemi