wege

Katarzyna BOSACKA obnaża WEGE ŚCIEMY! Uważaj na… (VIDEO)

Bycie wege jest coraz bardziej popularne i to z wielu powodów.

Wiele osób zrezygnowało z mięsa ze względu na zdrowie. Inni są wege z uwagi na dobro zwierząt. Teraz jeszcze dochodzi aspekt ekologiczny i coraz większa świadomość dotycząca „kosztów” środowiskowych produkcji mięsnej.

Wegetariańskie smaczki

Jednak bez względu na powód – moda na wegetarianizm trwa, a w naszych sklepach znaleźć możemy coraz więcej produktów z łatką „wege”. Tylko czy na pewno są one zdrowe?

Właśnie takie „perełki” pod lupę wzięła Katarzyna Bosacka. Na swoim kanale EkoBosacka, gdzie obnaża wegeściemy.

Na co powinniśmy uważać?

  • hummus – popularna pasta z ciecierzycy z dodatkiem tahini (pasta z sezamu) – są takie które mają 30% ciecierzycy i takie, które mają aż 70% – wybierajmy te z większą ilością
  • pasta ze słonecznika z suszonymi pomidorami (prawdopodobnie firmy Lisner) – w składzie jest marchew tarta, pasternak, woda, słonecznik „aż” 8% – czyli jest to pasta z marchewki jedynie z dodatkiem ziaren i suszonych pomidorów
  • przekąska ser w ziołach – to ser topiony z tłuszczem, mąką i solą – produkt wysoko przetworzony i na pewno nie zdrowy
  • placuszki warzywne w których są aż 34 różne składniki! – gdybyśmy takie placuszki robili w domu miałyby zaledwie kilka prostych składników

Czytaj też:UWAŻAJ na WEGETARIAŃSKĄ czekoladę z BIEDRONKI! Jak się okazuje, ta CZEKOLADA to tylko…

 

Zaskakujące zamienniki

  • mleko krowie ma prosty skład – a kokosowe (napój) ma zaskakujący skład bo 19% tłuszczu (5-6 razy więcej niż w krowim); często też jest posłodzone
  • mleko migdałowe – okazuje się, że ma 3% migdałów, do tego dodano wodę, emulgator, cukier i sól
  • wegetariańskie parówki – mają niewielką wartość odżywczą – skład to olej, woda, guma ksantanowa, wodorosty, mączka chleba świętojańskiego i zagęstniki oraz aromaty
  • pierogi wegańskie z ziemniakami z tofu (prawdopodobnie z Lidla) – nie zawierają ziemniaków(!) tylko susz ziemniaczany
  • deser sojowy – w składzie ma wodę na pierwszym miejscu i cukier, potem soja i zagęstniki – czyli jemy głównie osłodzoną, zagęszczoną wodę
  • wędlina sojowa o smaku szynkowym – ma w składzie ocet w proszku
  • ser wegański – w składzie jest woda, tłuszcz kokosowy (z nasyconymi kwasami tłuszczowymi, które zatykają tętnice), skrobia i sól

 

Skład prawdę Ci powie

Jak widać, bez względu na rodzaj diety, jaką stosujemy, powinniśmy być świadomymi konsumentami. Warto czytać etykiety i zwracać uwagę na to, co jest na pierwszym miejscu w składzie. Dobrze jest też patrzeć na samą ilość składników – im mniej, tym lepiej.

Całe nagranie prezentujemy poniżej.

 

fot. wsieci24.pl

Jedzą MÓZG żywej MAŁPKI! Drastyczna tradycja KULINARNA! (VIDEO 18+)

Na dalekim Wschodzie za smakołyk uchodzi mózg żywej jeszcze małpki!

 

Najpierw zwierzątko unieruchamiane jest w specjalnym urządzeniu, następnie odcinano część czaszki i jedzono jeszcze żywy mózg.

 

Drastyczna, okrutna i przerażająca tradycja podobno popularna była w Mandżurii. Obecnie w Chinach jest to nielegalna praktyka, a jej stosowanie grozi karą do 10 lat więzienia. Krążą jednak legendy, że mózg żywej małpki nadal można zmówić  w restauracjach Tajwanu czy Hong Kongu.

 

Poniżej przedstawiamy video, którego nie powinny oglądać osoby o słabych nerwach.

 

Zanim jednak oburzymy się na te praktyki, pomyślmy o tym, co znoszą nasze, polskie zwierzęta, które są hodowane przemysłowo – unieruchomienie, ścisk, chemiczna karma, brak przebywania na powietrzu i na koniec przerażająca śmierć. Wszystko tylko po to, by trafić na nasz stół.

 

Naprawdę warto o tym pomyśleć, gdy będziemy pomstować na mieszkańców Wschodu, a sami kłaść przysłowiowy plasterek kiełbasy na kanapkę…

 

fot. screen https://www.youtube.com/channel/UCwrsIug9QyuS1E6JcLs5bDw

weganizm

Weganizm miał wyleczyć ją z RAKA – skutki terapii okazały się OPŁAKANE! Jej bliscy stawiają ABSURDALNE zarzuty

Mari Lopez wraz ze swoją siostrzenicą Liz Jonson prowadziły kanał na YouTube. Kobiety opowiadały o zbawczych skutkach stosowania wegańskiej diety. Mari Lopez chorująca na raka piersi twierdziła, że weganizm wyleczył ją z nowotworu. Jak bardzo się myliła, przekonała się nie tak dawno temu…

 

W grudniu u kobiety zdiagnozowano przerzuty na wątrobę i płuca. Bardzo szybko po fatalnej wiadomości kobieta zmarła. Jednak jej siostrzenica ma niezwykle intrygującą teorię na temat śmierci ciotki. Młoda dama uważa bowiem, że Liz zmarła bo… w końcowym etapie choroby opiekun karmił ją mięsem!

 

Mari Lopez wierzyła w Boga i piła sok imbirowo-cytrynowy. O ile wiary w Boga nie zamierzamy wyśmiewać i uważamy, że może mieć ona świetny wpływ na psychikę chorujących, o tyle odrzucenie wszelkich zaleceń lekarskich to raczej przejaw czystej głupoty. A Mari to właśnie zrobiła.

 

90-dniowa terapia naturalnymi metodami miała ją wyzwolić z choroby i oczyścić organizm – tak sama opowiadała w swoich nagraniach.

 

Niestety, dramatyczny finał tej historii nie zrobił wrażenia na młodej siostrzenicy. Ta wciąż wierzy w zbawczą siłę weganizmu. Nie usunęła nawet filmów ciotki, która prosiła o to, gdy zdała sobie sprawę, że śmierć jest nieuchronna.

 

Młoda Liz dalej uważa, że śmierć ciotki to wynik podawania jej mięsa a także używania… kuchenki mikrofalowej. Dlatego choć autorka już nie żyje, to jej filmy wciąż widnieją w sieci. Mamy jednak nadzieję, że inni nie wezmą sobie tych złotych myśli do serca…

 

wprost.pl/yooutbue.com