pioruny

[WIDEO] Postanowił wyjść i nagrywać pioruny. Nie spodziewał się, że za chwilę stanie się to…

Na świecie jest wielu fanatyków robienia zdjęć. Wielu wybiera pioruny podczas burzy. Często jest to jednak bardzo ryzykowne, gdyż nigdy nie wiemy w którym momencie i w co trafi piorun. Ten mężczyzna miał sporego pecha, gdyż uderzył około 3-4 metry od niego.

Jedno wiadomo – nic mu się nie stało. Trzeba przyznać, że robienie zdjęć, gdy na niebie są pioruny i okropna burza to świetne hobby. Czarne niebo na którym co chwilę wyłania się biała poświata dają dodatkowy klimat temu zajęciu. Jednak czy jest to warte aż tak dużego ryzyka? Wiadomo, że takie wypadki zdarzają się stosunkowo rzadko i trzeba mieć ogromnego pecha, ale jak widać – zdarzają się.

Zaledwie 5 metrów – tyle od śmierci był mężczyzna, który wyszedł sobie fotografować burzę. Można powiedzieć, że stąpał bo wąskiej linii między życiem a śmiercią.

ZOBACZ:Ten grzyb ma niesamowicie niebezpieczne działanie. Zaczął rozprzestrzeniać się po całym świecie

źródło fot. i wideo: youtube.com

połknął

[WIDEO] Gość na imprezie połknął ogień. Nie uwierzysz skąd go później wypuścił…

Przyznamy szczerze, że ta sztuczka jest bardzo dziwna i aż ciężko nam ją opisać. Na pewno jest obrzydliwa. Koleś połknął ogień na imprezie i zapewne już to by wystarczyło żeby zaimponować przebywającym na niej osobom. Jednak później wypuścił płomień tylną częścią ciała. Nie wiemy jak to zrobił, ale ludzie mieli niesamowity ubaw. Wcale się temu nie dziwimy – nie jest to często spotykana sztuczka.

Gość połknął ogień na imprezie. Na świecie są tysiące osób, które umieją tak zrobić, więc wcale nas to nie dziwi. Mimo to, wielu jego znajomych było zachwyconych. Dziwniejsze jest natomiast to, co wydarzyło się później…

ZOBACZ:SZOKUJĄCE słowa o. RYDZYKA o ofiarach. KOPERTY muszą być…

źródło fot. i wideo: youtube.com