LEWANDOWSKA przestrzega przed tymi ĆWICZENIAMI! Mogą być ŚMIERTELNE!

Lewandowska

Anna Lewandowska opublikowała bardzo ważny wpis dotyczący pewnych ćwiczeń!

Trenerka jest w drugiej ciąży i cały czas jest inspiracją zarówno dla kobiet dbających o figurę jak i dla tych w ciąży.

 

Lewandowska często publikuje posty odnośnie ćwiczeń i zdrowego odżywiania. Tym razem na swoim Instagramie zamieściła wpis, w którym przestrzega przed wykonywaniem niektórych ćwiczeń w czasie ciąży! Każda przyszła mama powinna się z tym zapoznać.

 

Anna Lewandowska przestrzega przed wykonywaniem niektórych ćwiczeń w okresie ciąży!

 

„KOLEJNY POST Z CYKLU „CIĄŻA”. Planowo, miał pójść po moim powrocie z obozów, ale coraz częściej zadajecie mi pytania o 👉 trenowanie mięśni brzucha w ciąży. Czy robić klasyczne brzuszki angażujące mięśnie proste brzucha? 🤰🏽 Zdecydowanie NIE!!!⛔ Ciąża to nie jest czas na tego typu trening” – przestrzega Anna Lewandowska.

 

ZOBACZ TEŻ:Student AGH zamontował jacuzzi w akademiku! Chciał się (…)!

 

Trenerka zdeydowanie nie poleca tych ćwiczeń w drugim trymestrze ciąży. Wówczas macica oraz dziecko powiększając się uciska żyłę dolną biegnącą wzdłuż kręgosłupa, co może spowodować niedotlenienie dziecka (niektóre kobiety mogą czuć dyskomfort oraz zawroty głowy w tej właśnie pozycji). Najbezpieczniejszą pozycją w treningu jest leżenie na boku.

 

„Dodatkowo, ćwiczenia mięśni prostych brzucha wymagają parcia zwiększającego ciśnienie w klatce piersiowej (śródpiersiowe) oraz w jamie brzusznej (śródbrzuszne) – mogą spowodować przedwczesny poród, a w pierwszych miesiącach ciąży nawet poronienie. Ćwiczymy jedynie mięśnie głębokie oraz dna miednicy”– informuje trenerka.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Kinga Rusin wspiera Tomasz Lisa! SPROWADZIŁA DLA NIEGO…

 

 

Źródło:party.pl

Źródło zdjęcia:Instagram

Szokujące wyznanie znanej celebrytki! „POCHOWAŁAM DWOJE DZIECI”

Weronika Marczuk, celebrytka

Szokujące wyznanie znanej celebrytki! „POCHOWAŁAM DWOJE DZIECI”. Kobieta przyznaje, że po tak traumatycznych przeżyciach nie wszyscy potrafią wrócić do normalnego funkcjonowania. 

Szokujące wyznanie ciężarnej Weroniki Marczuk.

Weronika Olena Marczuk to pochodząca z Ukrainy producentka filmowa, prawniczka, aktorka, a także osobowość telewizyjna, która w latach 1995- 2007 była w związku małżeńskim z aktorem Cezarym Pazurą.

48-letnia celebrytka za kilka dni urodzi swoje pierwsze dziecko. Jest szczęśliwie zakochana, nie zdradza jednak personaliów obecnego partnera.

 

 

Wiele osób łapało się za głowę słysząc, że zdecydowała się na dziecko tak późno.Okazuje się jednak, że ma ku temu ważne powody. Jakiś czas temu, podczas rozmowy z dziennikarzami znanego portalu wyjawiła, że bardzo źle przechodziła okres ciąży.

Continue reading „Szokujące wyznanie znanej celebrytki! „POCHOWAŁAM DWOJE DZIECI””

W ciągu trzech lat stracili 12 dzieci. Lekarze nadal nie wiedzą dlaczego tak się dzieje!

12

Prawdziwy koszmar przeżyło małżeństwo ze Szkocji. Amanda Gordon i jej życiowy partner Robert Beaton w ciągu trzech lat stracili 12 dzieci. Para jest zdruzgotana tym co ich spotkało, a swoje życie porównują do strasznego horroru.

Ostatnia ciąża, którą straciła 34-letnia Amanda miała miejsce w październiku tego roku. Kobieta spodziewała się dziecka po raz 12 i po raz kolejny nie udało jej się donosić płodu! Dziecko zmarło po kilkunastu tygodniach od poczęcia. Kobieta w długim i emocjonującym wywiadzie dla brytyjskich mediów przyznała, że jest kompletnie rozbita, ponieważ nikt nie jest jej w stanie pomóc. Brytyjka boi się, że sytuacja będzie powtarzać się cały czas i po trzech latach koszmaru chciałaby wiedzieć co tak naprawdę jej dolega.

 

 

 

 

Podobną opinię wyraził mąż 34-latki, Robert Beaton. Mężczyzna przyznał, że oboje z żoną czują się tak jakby byli torturowani. Para nadal nie dowiedziała się co jest powodem poronień u kobiety!

 

 

 

„Przeszliśmy przez piekło i czujemy, że potrzebujemy odpowiedzi. Opieka i leczenie personelu NHS były wyjątkowe. Nie możemy ich winić, ale ten problem jest niedofinansowany, musimy przeznaczać więcej pieniędzy na badania nad poronieniami, abyśmy mogli się dowiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Co czwarta ciąża kończy się utratą dziecka. Myślę, że to szokująca liczba.”

 

 

ZOBACZ TAKŻE:Tematy bez tabu: PORONIENIE! Dlaczego po śmierci dziecka warto skorzystać z pomocy psychologa?

 

 

 

źródła: o2.pl, foto pixabay.com

Policjanci w szokujący sposób potraktowali kobietę w ciąży! Po tym co jej zrobili straciła dziecko!

policjanci

Dramatyczne wideo jakie pojawiło się w sieci wyraźnie pokazuje, jak ciężarna matka została porażona paralizatorem przez jednego z funkcjonariuszy. Mimo błagań 20-latki policjanci z aresztu w Columbus w stanie Ohio pozostali nieugięci i użyli tzw. tesera. Oskarżona Martini Smith została zatrzymana pod zarzutem dźgnięcia nożem swojego partnera. Kobieta wielokrotnie posądzała go wcześniej o bicie, pewnego dnia nie wytrzymała i broniąc swojego ciała dopuściła się zbrodniczego czynu.

Kiedy znalazła się w więziennej celi, policjanci kazali jej rozebrać się, zdjąć całą biżuterię i założyć regulaminowy, więzienny uniform. Problemy rozpoczęły się w momencie kiedy nie potrafiła usunąć srebrnego kolczyka z języka. Strażnicy zaczynają krzyczeć, a ona w panice manewruje palcami w ustach, jednak nie potrafi sobie poradzić. Coraz bardziej poddenerwowana 20-latka tłumaczy, że ma zdrętwiałe palce, ponieważ przez sześć godzin była skuta kajdankami. Wtedy policjant mówi, że jeżeli go nie wyjmie to porazi ją paralizatorem. Kobieta prosi o papierowy ręcznik, aby sobie pomóc, jednak strażnik jest nieugięty.

 

 

 

 

Po chwili daje jej ostatnie ostrzeżenie i razi ją prądem. Elektrody przeszywają jej nagą klatkę piersiową. Młoda kobieta pada na betonową ścianę i osuwa się na posadzkę celi. Próbuje się zasłaniać, jęczy z bólu i dramatycznie łapie oddech. Po feralnej akcji, pięć dni później Martini Smith poroniła. O swoich traumatycznych przeżyciach, od wypadku minęło 8 lat opowiedziała dziennikarzom. Okazało się, że wszelkie zarzuty pod jej adresem zostały wycofane. Swojego oprawcę raniła w obronie i sąd ją uniewinnił. Mimo to do dziś nie może się otrząsnąć z tamtych dramatycznych wydarzeń, które śnią jej się po nocach. Przyznała, że czuje jakby to było wczoraj. Opowiada o ogromnym bólu jaki czuła po stracie swojego dziecka. Amerykanka przyznała, że nie zapomni tego do końca swoich dni.

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

Przez cały czas myślała, że jest w ciąży! Podczas badania USG lekarz powiedział jej coś strasznego!

ciąży

Moment w którym Kristy Butler dowiedziała się, że jest w ciąży, był dla  niej czymś wyjątkowym. 24-latka i jej partner Celern dość długo starali się o potomka i w końcu się im udało. Para nie kryła swojego szczęścia. Niestety radość nie trwała długo, ponieważ jej brzuch zaczął niepokojąco się powiększać. Sytuacja zbiła ją z tropu, ponieważ wyglądał tak, jakby poród miał nastąpić lada moment.

Niedoszła mama wybrała się do ginekologa, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Kristy zaszła w ciążę raptem kilka tygodni wcześniej, a jej brzuch wyglądał, jakby była na ostatniej prostej przed porodem. Podobną opinię wydał lekarz, który stwierdził, że musi być w ok. 8 miesiącu. Mężczyzna argumentował, że po niektórych kobietach początkowo nic nie widać i nagle w krótkim odstępie czasu objętość brzucha znacznie się powiększa.

 

 

 

Brytyjka była innego zdania i poprosiła o dodatkowe badania. Niestety potwierdziły one jej najgorsze przypuszczenia. USG jasno pokazało, że faktycznie była w ciąży, jednak płód przestał się rozwijać w jej 6 tygodniu. Okazało się, że brzuch 24-latki wypełnia ogromna torbiel, która spowodowała poronienie. Kristy trafiła na salę chirurgiczną, gdzie przeprowadzono operację zmiażdżonego jajnika i usunięto torbiel. Kobieta spędziła w szpitalu ponad 6 tygodni. Jedyne o czym teraz marzy to kolejna próba powiększenia rodziny.

 

 

 

źródła: dailymail.co.uk, foto youtube.com

Tematy bez tabu: PORONIENIE! Dlaczego po śmierci dziecka warto skorzystać z pomocy psychologa?

PORONIENIE TO JEDEN Z NAJPOWAŻNIEJSZYCH PROBLEMÓW RODZICÓW XXI WIEKU. MIMO OGROMNEGO BÓLU I CIERPIENIA Z JAKIM BORYKAJĄ SIĘ TE OSOBY, NIEWIELE Z NICH DECYDUJE SIĘ NA SPECJALISTYCZNĄ POMOC PSYCHOLOGA. STRATA CIĄŻY JEST DLA KOBIETY, ALE RÓWNIEŻ DLA JEJ PARTNERA WYDARZENIEM TRAUMATYCZNYM, KTÓRE NIESIE ZA SOBĄ MNÓSTWO NEGATYWNYCH KONSEKWENCJI ZARÓWNO PSYCHICZNYCH JAK I FIZYCZNYCH.

Dlaczego po poronieniu warto skorzystać z pomocy psychologa?

Ogromna grupa ludzi każdego roku traci dzieci. Czy oni wszyscy korzystają z pomocy? Niestety nie. Myślę, że wiele czynników się na to składa, jednak dość istotne są nasze przekonania i stereotypy. Po stracie dziecka często można się spotkać z przekonaniem, że żaden psycholog tu nie pomoże, dziecka przecież nie zwróci. Albo że trzeba być silnym, samemu sobie radzić z trudnościami……….CZYTAJ DALEJ

[VIDEO] Policjanci w brutalny sposób potraktowali kobietę w ciąży. Porazili ją paralizatorem przez co straciła (…)!

paralizatorem

Dramatyczne wideo jakie pojawiło się w sieci wyraźnie pokazuje, jak ciężarna matka została porażona paralizatorem przez jednego z funkcjonariuszy. Mimo błagań 20-latki strażnicy z aresztu w Columbus w stanie Ohio pozostali nieugięci i użyli tzw. tesera. Oskarżona Martini Smith została zatrzymana pod zarzutem dźgnięcia nożem swojego partnera. Kobieta wielokrotnie posądzała go wcześniej o bicie, pewnego dnia nie wytrzymała i broniąc swojego ciała dopuściła się zbrodniczego czynu.

Kiedy znalazła się w więziennej celi, policjanci kazali jej rozebrać się, zdjąć całą biżuterię i założyć regulaminowy, więzienny uniform. Problemy rozpoczęły się w momencie kiedy nie potrafiła usunąć srebrnego kolczyka z języka. Strażnicy zaczynają krzyczeć, a ona w panice manewruje palcami w ustach, jednak nie potrafi sobie poradzić. Coraz bardziej poddenerwowana 20-latka tłumaczy, że ma zdrętwiałe palce, ponieważ przez sześć godzin była skuta kajdankami. Wtedy policjant mówi, że jeżeli go nie wyjmie to porazi ją paralizatorem. Kobieta prosi o papierowy ręcznik, aby sobie pomóc, jednak strażnik jest nieugięty.

 

 

 

 

Po chwili daje jej ostatnie ostrzeżenie i razi ją prądem. Elektrody przeszywają jej nagą klatkę piersiową. Młoda kobieta pada na betonową ścianę i osuwa się na posadzkę celi. Próbuje się zasłaniać, jęczy z bólu i dramatycznie łapie oddech. Po feralnej akcji, pięć dni później Martini Smith poroniła. O swoich traumatycznych przeżyciach, od wypadku minęło 8 lat opowiedziała dziennikarzom. Okazało się, że wszelkie zarzuty pod jej adresem zostały wycofane. Swojego oprawcę raniła w obronie i sąd ją uniewinnił. Mimo to do dziś nie może się otrząsnąć z tamtych dramatycznych wydarzeń, które śnią jej się po nocach. Przyznała, że czuje jakby to było wczoraj. Opowiada o ogromnym bólu jaki czuła po stracie swojego dziecka. Amerykanka przyznała, że nie zapomni tego do końca swoich dni.

 

źródła: thesun.co.uk, foto youtube.com

Dramat w Elblągu: kobieta straciła dziecko przez szczury! Mrożąca krew w żyłach diagnoza lekarzy

szczury, bytomiu, zwłoki, bytom, szombierki

27-letnia kobieta wprowadziła się niedawno do mieszkania komunalnego, które dostała od miasta. Miała 2-letnie dziecko i 14-letniego brata. Była też w ciąży. Szybko okazało się, że największą zmorą budynku są szczury. 

 

Pani Izabela wprowadziła się na Jaśminową w Elblągu. Lokal, który dostała postanowiła gruntownie wyremontować i odgrzybić. Jednak szybko okazało się, że istnieje jeszcze jeden problem – szczury.

 

Wezwałam speca do deratyzacji, to po ilości odchodów stwierdził, iż pod budynkiem znajduje się gniazdo, które może liczyć kilkaset osobników. Trzeba je zlikwidować, ale to już jest w mocy Zakładu Budynków Lokali Komunalnych w Elblągu

 

– powiedziała pani Izabela w rozmowie z „Super Expressem”.

 

w końcu musiało dojść do tragedii. Gdy pani Iza, będąc w zaawansowanej ciąży kąpała się w wannie, z muszli klozetowej wyskoczył wielki szczur. Kobieta przeraziła się go tak bardzo, że zemdlała. Kilka dni później poroniła.

 

„Myślałam, że zawału dostanę, straciłam przytomność. Lekarze wyraźnie napisali, że to przez szok, stres i strach wywołane przez obrzydliwego gryzonia”

 

Jakby tego było mało, kobieta znowu trafiła do szpitala, ponieważ omdlała i dostała zapaści. Tym razem najpewniej przez kontakt z fekaliami szczurów.

 

 

ZOBACZ: Koszmar! Dziesiątki tysięcy węży opanowały domy! [FOTO]

 

Kto w tej sprawie ponosi odpowiedzialność i jak to możliwe, że w XXI wieku stan budynków komunalnych wciąż jest tak opłakany? Przecież doskonale wiemy, że nie jest to jednostkowy i wyjątkowy przypadek.

 

wp.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne 

Mazowsze: urodziła dziecko w czasie alkoholowej LIBACJI. Wyrzucili je na ŚMIETNIK i pili dalej?

strzykawki, walizce, martwe dziecko alkoholowej libacji

Trudno znaleźć słowa opisując tak bulwersującą i wstrząsającą sprawę. Doszło do niej w niedzielę wieczorem, w Brwinowie. Jak donoszą media, policjanci natrafili na martwe dziecko nieopodal kontenera na śmieci w samym centrum miasta. Okoliczności tego zdarzenia mrożą krew w żyłach – najprawdopodobniej wszystko wydarzyło się w czasie alkoholowej libacji.

 

Rodzicami noworodka byli 35-letni mężczyzna i 27-letnia kobieta. Aktualnie są przesłuchiwani przez policję. Według informacji podawanych przez portal se.pl kobieta miała urodzić już w piątek!

 

Wyrodni rodzice owinęli noworodka w materiał i podrzucili koło kontenera na odzież używaną. Najpewniej alkoholowa impreza trwała dalej.

 

W niedzielę, gdy zaalarmowani przez kogoś z otoczenia małżeństwa policjanci znaleźli zwłoki dziewczynki i zatrzymali jej rodziców, ojciec wciąż był pijany. Miał 1,5 promila w wydychanym powietrzu. Kobieta była trzeźwa.

 

Prokuratura nie zdradza na razie w jakim charakterze zostaną przesłuchani rodzice i czy grozi im postawienie jakiś zarzutów. Otwarta pozostaje też sprawa czy na pewno dziecko urodziło się martwe – to najpewniej ustali sekcja zwłok.

 

Czy rodzice mogli przyczynić się do śmierci dziecka? Jeśli oboje byli pod wpływem alkoholu to nie jest to wykluczone. Tak samo jak to, że jego przedwczesny poród mógł być spowodowany niewłaściwym trybem życia matki. To wszystko wkrótce ustalą śledczy. Szkoda jednak, że nikt losem rodziny nie zainteresował się przed tragedią!

se,pl/wp.pl