nago wyskoczył gdy weszli antyterroryści

Warszawa: Uciekł NAGO przez okno, gdy do domu weszli antyterroryści! MUSISZ TO ZOBACZYĆ [VIDEO]

To się nazywa pragnienie wolności i desperacja. Gdy warszawscy antyterroryści i policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową weszli siłą do jednego z domów jego mieszkaniec postanowił uciec za wszelką cenę. Nie zważając na brak odzienia wyskoczył za okno… wprost za plecy wchodzących do domu policjantów!

 

W stolicy przeprowadzano dużą akcję mającą związek z grupami handlującymi narkotykami na szeroką skalę. Mężczyzna, który stał się „bohaterem” tego artykułu i wielu innych mediów, ma rzekomo być wysoko postawiony w hierarchii warszawskich gangsterów. Handlował narkotykami na dużą skalę.

 

Gdy antyterroryści wkroczyli do jego domu zdecydował się na ucieczkę. Traf chciał, że całą akcję nagrywali funkcjonariusze, a dodatkowo posesja była monitorowana. To właśnie na kamerze z monitoringu widać jak gangster zleciał niczym kometa z okna i runął na beton.

 

 

Próbował wyskoczyć przez okno. Ostatecznie skończyło się to dla niego dużym szczęściem. Jeden z policjantów był ratownikiem, który udzielił mu niezbędnej pomocy. Finalnie zostało też wezwane pogotowie ratunkowe. Ten mężczyzna został przewieziony do szpitala i tam pozostaje.

– powiedział rzecznik stołecznej policji, Sylwester Marczak.

 

Policja także postanowiła pochwalić się tym sukcesem i umieściła na swoimi profilu Facebook komiczne zdjęcie.

Cóż, gangsterowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia – prokurator przecież czeka. A policji gratulujemy skutecznej i śmiesznej akcji zarazem.

 

o2.pl/facebook.com

Nie pomogły negocjacje, musieli interweniować antyterroryści

Dzięki ryzykownej i przemyślanej akcji policji zostało uratowane życie 22-latka. Chłopak groził, że wyskoczy z 10 piętra wieżowca w Zielonej Górze. Policjanci rozpoczęli akcję od negocjacji, kiedy to nie pomogło wezwano policyjnych antyterrorystów.

 

Zgłoszenie o zdesperowanym czynie chłopaka wpłynęło około 16.

 

Mężczyzna nie działał racjonalnie, w dodatku był pod wpływem alkoholu, nie wykluczone, że również środków odurzających. W każdej chwili mógł wyskoczyć z okna albo odkręcić gaz w mieszkaniu. Na wszelki wypadek dopływ gazu został odcięty.

 

Po nieudanych negocjacjach na miejsce został wezwany Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji z Gorzowa Wielkopolskiego. Zgodnie z decyzją zdecydowano o działaniu funkcjonariuszy z dwóch stron. Jedna grupa podjęła tzw. „wejście siłowe” do mieszkania przez drzwi. Druga natomiast weszła do lokalu z dachu wieżowca przez okna.

 

W wyniku działań mężczyzna nie miał szans na jakąkolwiek reakcję. Funkcjonariusze przekazali go pod opikę lekarza.

 

Źródło: polsatnews
kd