CO ZA ODKRYCIE! Pracowali nad lekiem na raka piersi, a przypadkiem stworzyli środek, który może uratować MILIONY ludzi chorych na serce!

Czasem medycyna potrafi zaskoczyć w sposób naprawdę niespodziewany. Bo jak inaczej określić sytuację, w której tworząc konkretny lek na konkretną chorobę – raka piersi – wychodzi nam coś zupełnie innego, ale także skutecznego?

 

Naukowcy badający działanie leku Trodusquemine, przygotowanego z myślą o kobietach chorych na raka piersi odkryli, że pojedyncza dawka tego leku może… odwrócić skutki miażdżycy!

 

Początkowo lek testowano na możliwość leczenia cukrzycy i raka piersi, ale prawdziwy szok wywołało jego oddziaływanie na zmiany miażdżycowe. Pojedyncza dawka leku podawana myszom, potrafiła dosłownie „stopić” tłuszcz nagromadzony w tętnicach. W ten sposób likwidowała skutki postępującej choroby.

 

Miażdżyca to bardzo groźna choroba, która może prowadzić m.in. do udaru mózgu i zawału serca. W zasadzie jest to choroba cywilizacyjna – ze względu na zmiany w naszym stylu życia i żywieniu dotyka coraz więcej, coraz młodszych osób. Ryzyko wystąpienia choroby potęguje otyłość, siedzący tryb życia i wysoki poziom stresu. Odkładający się w tętnicach tłuszcz może po pewnym czasie zablokować przepływ krwi.

 

Trodusquemine dodatkowo zatrzymuje enzym PTP1B, typowy dla osób z cukrzycą i otyłością. Co więcej, stymuluje też białko AMPK, które redukuje przewlekłe zapalenia. Tym samym udowodniono, że może on skutecznie hamować choroby sercowo-naczyniowe.

 

Wkrótce powinny rozpocząć się testy leku na ludziach. Być może z kilka lat stanie się on prawdziwą rewolucją ratującą życia milionów ludzi na całym świecie. A to wszystko dzięki zwykłemu przypadkowi!

 

zdrowie.radiozet.pl/pixabay

TO NIE JEST ŻART! FATALNE STATYSTYKI DOTYCZĄCE POLAKÓW. Prawie 100 proc. 40-latków i ponad 90 proc. 7-latków dotkniętych jest…

próchnicą.

To nie żart! Jak pokazują statystyki stan uzębienia Polaków jest po prostu  fatalny. Co czwarty Polak odwiedził stomatologa od minimum 5 lat, niemal 100 proc. 40 – latków, ponad 90 proc. 7 – latków ma próchnicę zębów, a 40 proc. ludzi w naszym kraju po 65. roku życia nie ma zębów.

W dodatku przeraża również umieralność na nowotwory złośliwe jamy ustnej. W Polsce jest dwa razy większa niż w Unii Europejskiej. Wniosek jest jeden. Nie dbamy o uzębienie i nie przejmujemy się jego stanem. A przecież zdrowy uśmiech jest niesamowicie ważny.

Stomatolodzy alarmują, próchnicy zębów nie można lekceważyć.

 

Bakterie próchnicowe mogą nasilać rozwój chorób ogólnoustrojowych dotyczących serca, nerek, stawów, wątroby, a także nasilać stany zapalne w organizmie. Wiele chorób tj. cukrzyca, nowotwory manifestuje swoje pierwsze objawy w jamie ustnej. 10 proc. wszystkich nowotworów złośliwych to nowotwory jamy ustnej – dodaje dr Wiśniewska.

 

 

Wg ekspertów Ministerstwo Zdrowia robi niewiele, aby nakłonić pacjentów do profilaktycznego odwiedzania gabinetów stomatologicznych.

 

Narodowy Fundusz Zdrowia w zeszłym roku przeznaczył na każdego Polaka zaledwie 46,55 zł rocznie na leczenie zachowawcze, chirurgiczne, protetyczne, ortodontyczne i na świadczenia dla osób niepełnosprawnych. A to kropla w morzu, potrzeba znacznie więcej, aby Polacy mogli cieszyć się pięknym i zdrowym uśmiechem.

 

Źródło TVP info

MM

ALARM! Te badania nie kłamią.

Dieta bezglutenowa jest jednym z najpopularniejszych trendów ostatnich lat. Z jedzenia glutenu rezygnuje wiele osób, które tak naprawdę nie mają żadnych wskazań zdrowotnych. Jak wykazały amerykańskie badanie jest to duży błąd, całkowita rezygnacja z glutenu zwiększa bowiem o kilkanaście procent ryzyko zachorowania na cukrzycę typu II. Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne przeprowadziło badania, w których wzięło udział 200 tys. badanych. Okazało się, że u osób stosujących dietę bogatą w gluten ryzyko zachorowania na cukrzycę było 13 procent mniejsze, niż u osób, które spożywały go mniej niż 4 gramy. Produkty zawierające gluten są bogate w błonnik, który odgrywa ogromną rolę w  hamowaniu rozwoju cukrzycy, dlatego nie trzeba z nich rezygnować. Gluten znajduje się głównie w makaronach, pieczywie, ale może być obecny także w nabiale, słodyczach i wędlinach. Eliminacja tak dużej ilości produktów nie jest dla nas zdrowa, ponieważ rezygnując z nich, nie dostarczamy organizmowi odpowiedniej ilości składników odżywczych.

 Źródło TVN24