prywatny

Prywatny kucharz Putina wywołał ogromny skandal. Mogły przez niego ucierpieć małe dzieci!

Jewgienij Prigożyn to w Rosji postać bardzo popularna. Prywatny kucharz głowy państwa – Władimira Putina, wywołał w ostatnim czasie ogromny skandal i zrobiło się o nim głośno. Posiada on monopol na dostarczanie posiłków do wojska oraz rosyjskich szkół. Okazało się, że karmił uczniów zepsutym jedzeniem.

Cały skandal wywołały informacje, które podała pracownica Prigożyna – Natalia Szyłowa. Ujawniła ona, że firma oligarchy karmi dzieci zgniłym mięsem trzeciej kategorii i starymi owocami oraz warzywami. Jak sama powiedziała, nie dałaby takiego jedzenia nawet własnemu psu. Jak twierdzi kobieta, kontrole które przeprowadzano w jego firmie były fikcyjne, a warunki sanitarne pozostawiają wiele do życzenia. Doprowadziła do tego, że rodzice się zbuntowali. Prywatny kucharz Putina ma za sobą przestępczą przeszłość. Już jak był młodym chłopcem trudnił się złodziejstwem, jednak szybko doszedł na szczyt i został oligarchą.

 

ZOBACZ:Ludzie o tych imionach zdradzają najczęściej. Sprawdź, czy jesteś na liście!

 

Rosja to stan umysłu, nie uważacie? Chcielibyście, żeby wasze dzieci karmił kryminalista, który bez skrupułów popełniał różne przestępstwa? Dodatkowo, wszystko co posiada zawdzięcza głowie państwa…

źródło: o2.pl fot. youtube.com

padłych

Mięso z padłych polskich krów dotarło za granicę. Kolejny kraj zagrożony, minister grzmi!

Wczoraj pisaliśmy o kolejnych dwóch tonach mięsa z padłych krów, które wykryli inspektorzy. Możecie o tym przeczytać TUTAJ. Dzisiaj dotarły informacje z Francji, że do nich również trafiło szkodliwe dla zdrowia mięso. Didier Guillaume użył bardzo mocnych słów.

We Francji wykryto dokładnie 795 kilogramów mięsa z padłych polskich krów. Do tej pory zlokalizowano zaledwie 20 procent towaru. Minister rolnictwa liczy na to, że do końca dnia będzie wiadomo gdzie jest pozostała część. To straszne oszustwo, oszustwo gospodarcze, oszustwo sanitarne polskiej rzeźni – skomentował całą sytuację francuski minister. Dodał, że nie ma póki co informacji o tym, czy mięso pozostało w chłodniach, czy trafiło na rynek. Do tej pory ustalono, że do dziesięciu krajów Unii Europejskiej. Do sprzedaży trafiło łącznie prawie 10 ton.

 

ZOBACZ:[WIDEO] Tak wyglądają mieszkania w jakich żyją Polacy w Holandii. Aż ciężko się na to patrzy…

 

O nowych informacjach będziemy państwa informować na bieżąco.

źródło: o2.pl

fot. youtube.com