Wypijasz szklankę MLEKA przed snem? W twoim organizmie zachodzą wtedy te ZMIANY!

mleko

Szklanka mleka przed snem to dawny sposób babć na szybsze zaśnięcie i zdrowy sen. Ile w tym prawdy? I czy rzeczywiście mleko przed snem jest rekomendowane?

Jeżeli masz problemy z zaśnięciem to szklanka ciepłego mleka przed snem może okazać się rozwiązaniem. Mleko i inne produkty mleczne zawierają aminokwas- tryptofan, który pomaga wywoływać sen. Mleko zawiera także melatoninę, a więc hormon regulujący cykl dnia i nocy naszego organizmu. Mleko jest również bogatym źródłem wapnia, sodu, białek, witamin (A, K i B12), tłuszczów, błonnika i antyutleniaczy.

 

„Spożywanie regularnie szklanki mleka może być dobrym sposobem na wyrobienie sobie prawidłowej rutyny 8-godzinnego snu w nocy. Szklanka mleka (ciepła lub nie) może pomóc nam spać zdrowiej, dzięki zdrowej dawce tryptofanu i wapnia”-twierdzi Bridget Murphy z NYU Langone Medical Center.

 

„Pijąc mleko przed snem mamy mniejszą ochotę na jedzenie następnego dnia. Białko kazeinowe z mleka jest powoli trawione przez osoby regularnie ćwiczące fizycznie, co może pomóc w budowaniu mięśni przez całą noc. Wynik: szybszy metabolizm i łatwiejsza utrata wagi”dodaje Murphy.

 

ZOBACZ TEŻ:KORONAWIRUS WNIKA PRZEZ TĘ CZĘŚĆ CIAŁA! „Zachorowałem, bo nie nosiłem(…)”

 

Dla kogo szklanka mleka przed snem jest niewskazana?

Niektórzy lekarze nie zalecają jednak picia mleka w nocy dla tych, którzy cierpią na zaparcia lub złe nawyki żywieniowe. Mleko to kompletny posiłek sam w sobie, mający prawie wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Jest to połączenie laktozy i białek (kazeiny, albuminy i globuliny.

Organizm w ten sposób spożywa laktozę (w postaci prostego cukru), którego nie zaleca się przed zaśnięciem, ponieważ zapobiega on wyłączaniu się organizmu. Czynność wątroby także jest bardzo aktywna w godzinach nocnych, kiedy pełni ona funkcję detoksykacji. Mleko może przeszkadzać w tym procesie.

 

 

Źródło:kobieta.pl/pixabay

OTO NAJZDROWSZY NABIAŁ ŚWIATA! Jest idealny dla osób cierpiących na…

nabiał

Ten nabiał jest uważany za najlepszy gatunkowo nabiał, ponieważ jest bardzo łatwo przyswajalny przez ludzki organizm! Dowiedz się, o jaki produkt chodzi i jego niezmierzone korzyści na nasze zdrowie!

Udowodniono, że nabiał ten można podawać niemowlakom już od 4 miesiąca życia. Produkt ten nie zawiera w sobie laktoglobulin charakterystycznych dla mleka krowiego, które są powodem nietolerancji.

 

Mleko kozie jest podobne w swoim składzie do mleka krowiego, jednak różni się od niego dużo większą zawartością witamin i soli mineralnych. Posiada mniejszą o 1/3 zawartość laktozy, dzięki czemu jest idealne dla osób cierpiących na nietolerancję laktozy. Ponadto mleko kozie jest zalecane dla osób cierpiących na zaburzenia pracy jelit, problemy naczyniowo- wieńcowe oraz kamicę żółciową.

 

Najwięcej właściwości ma mleko pełnotłuste. Mleko kozie jest o wiele zdrowsze od mleka krowiego, ponieważ zawiera więcej wapnia, potasu i fosforu. Spożycie zaledwie 100g pełnotłustego sera koziego zaspokaja nasze dzienne zapotrzebowanie na wapń. Mleko kozie to także skarbnica witamin z grupy A, B, PP i C.

 

Ostatnie badania przeprowadzone przez polskich naukowców sugerują, że zawarty w kozim mleku kwas arachidonowy wykazuje właściwości stopujące namnażanie się komórek nowotworowych gruczołów piersiowych, żołądka jelita grubego, nerek oraz płuc.

 

ZOBACZ TEŻ:Tadla ostro o Holeckiej: “Nie wie, co to kręgosłup moralny”

 

Pamiętajmy, że mleko kozie to także cieniony kosmetyk. Dzięki zawartości kwasów tłuszczowych, takich jak m in: kwas linolowy wykorzystuje się je do pielęgnacji skóry oraz włosów. Wykazie znaczne działanie nawilżające oraz stymuluje procesy regeneracyjne naskórka.

 

 

ZOBACZ TEŻ:Pijesz KAWĘ rano? TO dzieje się w Twoim organizmie

 

Źródło:abczdrowie/pixabay

 

ROSJANIE rozdają KROWOM okulary! Nie zgadniesz dlaczego!

ROSJANIE

Rosjanie wpadli na innowacyjny pomysł z okularami dla bydła.

Jak widać, Rosjanie bardzo dbają o swoje krówki, bo wymyślili dla nich nową rozrywkę. Otóż zwierzętom są rozdawane okulary VR (virtual reality – wirtualna rzeczywistość).

 

Mleczne pomysły

Jak czytamy na stronie rosyjskiego Ministerstwa Rolnictwa, badacze zajmujący się produkcją mleka zaczęli zwracać większą uwagę na stan emocjonalny zwierząt. Przykłady gospodarstw mleczarskich z różnych krajów pokazują, że w spokojnej atmosferze ilość, a czasem jakość mleka znacznie wzrasta.
Amerykańscy rolnicy instalują w boksach automatycznie obracające się szczotki, które zastępują krowom masażystę. W Europie używa się  systemów robotycznych, aby zapewnić maksymalny swobodny przepływ zwierząt w gospodarstwie. Z kolei na przedmieściach Moskwy w oborach puszczana jest muzyka klasyczna. Jej relaksujący wpływ ma pozytywny wpływ na produkcję mleka.

 

Okulary VR

W rosyjskich okularach krowy mają oglądać relaksujące je obrazy. Ma to wpłynąć pozytywnie na ilość i jakość produkowanego mleka.

Twórcy studia rzeczywistości wirtualnej, we współpracy z lekarzami weterynarii i konsultantami z produkcji, dostosowali ludzkie okulary VR do potrzeb krów. A architekci rzeczywistości wirtualnej stworzyli także unikalny program do symulacji letniego pola.

Zobacz też: Wyskoczył przez OKNO z KALORYFEREM! Potem… (VIDEO)

 

Przez różowe okulary…?

Podczas pierwszego testu eksperci odnotowali spadek lęku i poprawę ogólnego nastroju emocjonalnego stada. Z kolei wpływ okularów VR na produkcję mleka zostanie wykazany w dalszych kompleksowych badaniach.

Rosyjski pomysł jest zaskakujący. Koszt badań, czy produkcji okularów z pewnością jest spory. Czy zatem zamiast pokazywać krowom wirtualne łąki nie lepiej byłoby je wprowadzić na prawdziwe pastwisko? Prościej, taniej, humanitarnie i ekologicznie. Być może jednak Rosjanie tak bardzo chcą być innowacyjni, że wolą zapomnieć o sprawdzonych, najprostszych rozwiązaniach.

 

 

 

fot/źródło: mcx.ru

Jesz te PRODUKTY? Zwiększają ryzyko zachorowania na RAKA!

zachorowania

W dzisiejszych czasach ryzyko zachorowania na raka jest ogromne. Mimo, że staramy się balansować dietę, to często może się to okazać daremne. Okazuje się, że eksperci potwierdzili fakt, iż jedzenie produktów mlecznych może powodować różnego rodzaju nowotwory. Szczególnie chodzi tutaj o męskie sprawy, czyli prostatę.

Eksperci przyjrzeli się mieszkańcom Azji oraz krajów zachodnich. Bardzo szybko doszli do wniosku, że na tym pierwszym kontynencie ryzyko zachorowania na raka prostaty jest mniejsze. Okazuje się, że po zbadaniu diety jaką tam się stosuje, możliwe że rozchodzi się właśnie o produkty mleczne. Niskie spożycie produktów mlecznych w krajach azjatyckich wpływa na mniejszy odsetek chorych na raka prostaty. 

 

ZOBACZ:Zniknęły razem z matką. Tajemnica trójki dzieci rozwiązana po dwóch latach!

 

W porównaniu do mieszkańców krajów zachodnich, gdzie praktycznie mężczyźni codziennie sięgają po mleko i sery, jest tam o wiele mniej przypadków zachorowań. Uważamy, że wysokie spożycie produktów mlecznych to powód do obaw. Nasze odkrycia potwierdzają również od dawna obserwowaną tendencję, która dowodzi licznych korzyści wynikających z diety opartej na roślinach – wyjaśnia John Shin onkolog z Mayo Clinic, który jest również twórcą badania.

Zatem, Panowie, należy odstawić lub nieco zbalansować swoją dietę i w miarę możliwości eliminować z niej produkty mleczne. Czego się nie robi dla zdrowia?

źródło: abczdrowie fot. pixabay.com

Szklanka mleka przed snem? PRAWDA CIĘ ZASKOCZY!

mleko

Od dawna wiadomo, ze szklanka mleka przed snem może ułatwiać zasypianie i wpływać na lepszą jakość snu. Czy jednak warto przed samym zaśnięciem sięgnąć po szklankę mleka?

Mleko i inne produkty mleczne zawierają tryptofan, a więc aminokwas, który pomaga wywoływać sen. Mleko jest także źródłem melatoniny, która ułatwia zasypianie.

 

Dlaczego więc warto wypić szklankę mleka przed pójściem spać?

Ten rytuał najbardziej jest poważany w systemie medycyny indyjskiej, która głosi, że to dzięki szklance letniego mleka uzyskamy zdrowy i spokojny sen. W „Kompletnej Księdze Ajurwedyjskich Środków Leczniczych” możemy przeczytać: „Nie zapomnij wypić szklanki gorącego mleka z odrobiną imbiru, kardamonu i kurkumy”.

 

Osobom jednak cierpiącym na zaparcia odradza się spożywanie mleka, ponieważ jest ono źródłem laktozy, która może pobudzać wątrobę i organizm do pracy, tuż przed zaśnięciem.

 

ZOBACZ TEŻ:Błędna diagnoza lekarzy! Zmarła 3-letnia dziewczynka

 

Picie szklanki mleka przed snem zawsze będzie miało swoich zwolenników oraz przeciwników. Warto zaobserwować swój organizm i dzięki temu poznać co jest dla niego korzystne. Oprócz tradycyjnego mleka krowiego zawsze można spróbować innej jego alternatywy, a więc mleka kokosowego, migdałowego czy orzechowego.

 

Źródło:lubiespac/pixabay

[WIDEO] Blondynka wzięła udział w challenge’u z ostrą papryką. TO CO SIĘ Z NIĄ PÓŹNIEJ DZIAŁO JEST NIE DO OPISANIA

ostrą

Papryczkowy challenge polega na tym, że zjada się ostrą paprykę i sprawdza się swoją wytrzymałość. Ta blondynka wzięła w nim udział, lecz zapewne później bardzo tego żałowała. Dlaczego? Zobaczcie sami na filmiku. Gdy tylko przegryzła papryczkę to zaczęły się z nią dziać straszne rzeczy. Piła mleko i wodę na zmianę, krzyczała, biegała, tarzała się, lecz nic nie pomagało. Ciekawe jak bardzo ostre musiało być warzywo, że aż tak ją powyginało.

Ta śliczna blondynka zapamięta ten dzień do końca swojego życia. To właśnie wtedy spróbowała zjeść ostrą papryczkę w papryczkowym challenge’u. Zapewne gdyby miała się drugi raz na takie coś zdecydować, to już by nie była taka odważna. Nieźle ją wykrzywiło.

ZOBACZ:Te polskie kurorty są według badań najlepszym miejscem na urlop. BYLIŚCIE W NICH?

źródło fot. i wideo: youtube.com

[WIDEO] Śliczna blondynka wzięła udział w tzw. papryczkowym challenge’u. Później zaczęły się z nią dziać straszne rzeczy

ostrą

Papryczkowy challenge polega na tym, że zjada się ostrą paprykę i sprawdza się swoją wytrzymałość. Ta blondynka wzięła w nim udział, lecz zapewne później bardzo tego żałowała. Dlaczego? Zobaczcie sami na filmiku. Gdy tylko przegryzła papryczkę to zaczęły się z nią dziać straszne rzeczy. Piła mleko i wodę na zmianę, krzyczała, biegała, tarzała się, lecz nic nie pomagało. Ciekawe jak bardzo ostre musiało być warzywo, że aż tak ją powyginało.

Ta śliczna blondynka zapamięta ten dzień do końca swojego życia. To właśnie wtedy spróbowała zjeść ostrą papryczkę w papryczkowym challenge’u. Zapewne gdyby miała się drugi raz na takie coś zdecydować, to już by nie była taka odważna. Nieźle ją wykrzywiło.

ZOBACZ:Ludzie słyszeli ze ściany bardzo dziwne dźwięki. To co tam odkryli ich sparaliżowało

źródło fot. i wideo: youtube.com

Szukasz KROWY? Przeczytaj, jak ją znaleźć?

Krowa wydaje nam się zwierzęciem pospolitym.

 

Choć może nie tak bardzo, bo dla współczesnych dzieci, krowa jest znana z tylko obrazka na czekoladzie, a mleko bierze się z supermarketu.

 

Gdybyście jednak naprawdę szukali krowy, to… <<<CZYTAJ DALEJ>>>

 

fot. pixabay

Mleko i alkohol – nie w tej sytuacji!  Może skończyć się śmiercią!

mleko

Późne lato, lub jak kto woli wczesna jesień, to czas kiedy Polacy masowo ruszają na grzybobrania. Jest jednak kilka rzeczy, o których warto pamiętać aby uniknąć nieprzyjemności. Co roku kilkadziesiąt osób poważnie zatruwa się grzybami.

 

Pierwsza i naczelna zasada – nie zbierajmy grzybów, których nie znamy. Jeśli coś budzi nasze wątpliwości – po prostu zostawmy takiego grzyba w lesie. Możemy uniknąć wielu nieprzyjemności.

 

W każdej stacji epidemiologiczno-sanitarnej dyżurują osoby, które są w stanie rozpoznać grzyby jadalne, niejadalne i trujące. Warto więc po skończonym grzybobraniu udać się do najbliższego Sanepidu i dać grzyby do oceny. Specjaliści zrobią to bezpłatnie.

 

Jeśli jednak przydarzy nam się zatrucie po spożyciu grzybów – nie wolno nam lekceważyć żadnych objawów! Zazwyczaj pojawiają się one po kilku-kilkunastu godzinach. Są to wymioty, bóle brzucha, głowy i podwyższona temperatura. Jeśli takie objawy pojawią się po zjedzeniu grzybów  – natychmiast skontaktujmy się z lekarzem. Najlepiej od razu jechać do szpitala, gdyż jak twierdzą specjaliści liczy się każda godzina, aby zahamować niszczące działanie trujących grzybów.

 

W takiej sytuacji nie wolno też spożywać mleka i alkoholu. Obie te substancje doprowadzają bowiem do szybszego rozprowadzania toksyn po organizmie.

 

Leczenie takiego zatrucia to kwestia kilku-kilkunastu tygodni. Często wiąże się z poważnymi zabiegami operacyjnymi lub koniecznością przeszczepu wątroby. Dlatego mając to na uwadze naprawdę warto dokładnie sprawdzić, co wkładamy do koszyka.

 

finanse.wp.pl/ foto: zdjęcie ilustracyjne