suszarek

Używasz suszarek w publicznych toaletach? To potężny błąd!

Wielu z nas zapewne nawet nigdy się nad tym nie zastanawiało. Ale uczeni z Uniwersytetu w Leeds udowodnili, że używanie suszarek w publicznych szaletach jest bardzo dużym zagrożeniem dla zdrowia.  To prawdziwe wylęgarnie bakterii, dzięki którym łatwo można zachorować!

Badacze z Leeds udowodnili, że najgorsze wśród suszarek są tzw. suszarki kieszeniowe (widoczne na zdjęciu powyżej). Korzystanie z nich zapewnia rozpylenie potężnej ilości bakterii, wirusów i innych drobnoustrojów na nasze dłonie i całą okolicę!

 

ZOBACZ: Dostała udaru mózgu w czasie seksu oralnego. Wszystko przez jej partnera

 

Dowiedziono, że osuszanie dłoni przy pomocy tych urządzeń pozostawia na naszych dłoniach 71CFU [ to tzw. jednostki tworzące kolonię –  jednostka określająca liczbę mikroorganizmów lub komórek w materiale badanym – przyp. red. ] bakterii.

 

Korzystanie z suszarek klasycznych pozostawia na dłoniach 16CFU bakterii, zaś osuszenie rąk ręcznikami papierowymi zaledwie 3CFU!

 

Problem jest na tyle poważny, że niektóre kraje zaczynają regulować użycie suszarek np. w szpitalach. Przecież osoby chore są szczególnie narażone na złapanie groźnej infekcji. Innymi słowy – jeśli nie musimy, to nie korzystajmy z nich!

 

wp.pl/ foto: leeds university

lasu ciecierzynie, auto, petycja, żonę zwierzęta

Żyrardów: pijana babcia USMAŻYŁA 3-miesięcznego wnuczka suszarką! Dziecko ma poparzenia II i III stopnia. Dlaczego kobieta to zrobiła?

Przerażający przypadek spod Żyrardowa to najbardziej wstrząsający przykład głupoty i skrajnej nieodpowiedzialności. Rodzice postanowili na kilka godzin zostawić swoje nowonarodzone dziecko pod opieką 56-letniej babci chłopca. Problem w tym, że babcia była pijana i nie umiała uśpić wnuka.

 

Kobieta postanowiła użyć suszarki do uśpienia malucha. Szum urządzenia powinien mu w tym pomóc. Z niewiadomych przyczyn kobieta zamiast postawić urządzenie w bezpiecznym miejscu trzymała je nad dzieckiem, zdecydowanie za blisko.

 

Gdy pijana babcia zorientowała się, co się dzieje wyniosła płaczące dziecko nago na balkon! Jego płacz na szczęście usłyszała sąsiadka, która zaalarmowała służby. Dziecko trafiło z poparzeniami II i III stopnia do szpitala. Jest także w stanie hipotermii, temperatura jego ciała to zaledwie 27 stopni.

 

Prokuratura badająca sprawę postawiła durnej babci zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka. Grozić jej będzie kara do 10 lat więzienia. W czasie policyjnej interwencji kobieta wydmuchała w alkomat ponad promil alkoholu.

 

Nie rozumiemy czemu kobieta w taki sposób usypiała dziecko, nie mieści nam się to zupełnie w głowie. Mamy szczerzą nadzieję, że poniesie najsurowsze możliwe konsekwencje. Dziecko nawet jeśli przeżyje, to prawdopodobnie do końca życia będzie borykać się z bliznami i śladami przypominającymi tragiczną „opiekę” babci…