Jego płot obrosły dziwne „włosy”. To co stało się gdy ich dotknął to KOSZMAR[VIDEO]

Jego płot obrosły dziwne „włosy”. To co stało się gdy ich dotknął to KOSZMAR[VIDEO]

Pewien użytkownik serwisu liveleak podzielił się nagraniem, które powstało prawdopodobnie przy płocie w jego miejscu zamieszkania. Widać na nim, że zakamarki ogrodzenia opanowała jakaś dziwna roślina – tak przynajmniej wygląda to na pierwszy rzut oka. Można by wręcz powiedzieć, że płot zyskał włosy i wąsy. Jednak prawda okazuje się zupełnie inna…

Dłoń przyłożona do dziwnej struktury nagle zostaje obleziona przez setki pająków! Okazuje się, że rzeczona „trawa” lub „włosy” to po prostu tysiące odnóży pająków, które z jakiegoś powodu wybrały ten płot na miejsce wspólnego posiedzenia.

 

 

 

 

 

ZOBACZ: Chciał zabić kilka pająków, doprowadził do tragedii!

 

 

Najprawdopodobniej są to tzw. kosarze, pajęczaki, które w zasadzie zamieszkują wszystkie zakątki naszego globu. Spotkamy je również w Polsce, ale są zupełnie niegroźne dla człowieka. Dlaczego wybrały sobie to miejsce na wspólny „zjazd”, tego niestety nie wiemy.

Świat stanął na głowie: gang złodziei kradł samochody w Polsce i sprowadzał do Francji! Złodzieje zarobili MILIONY!

Świat stanął na głowie: gang złodziei kradł samochody w Polsce i sprowadzał do Francji! Złodzieje zarobili MILIONY!

Kradzieże samochodów do prawdziwa plaga. Do tej pory raczej słyszeliśmy o grupach, które kradły auta na Zachodzie i sprowadzały do Polski. Tym razem sytuacja była odwrotna. Polscy złodzieje wyłudzali luksusowe auta u nas i dostarczali na Zachód. Gang rozbito dzięki współpracy CBŚP i francuskiej policji.

 

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji rozbili gang, który w ciągu roku zdążył wyłudzić kilkadziesiąt aut o wartości nawet 10 milionów złotych! Na razie funkcjonariuszom udało się odzyskać piętnaście samochodów wartych 4 miliony złotych.

 

Działanie grupy było bardzo sprytne i przemyślane. Przestępcy na terenie całego kraju wypożyczali samochody wysokiej klasy. Płacili pierwszą ratę i odebrawszy wóz wywozili go do Francji. Tam fałszowali dokumenty, z których wynikało, że pojazd należy do filmy leasingowej i sprzedawali je dalej. Ich łupem padały drogie porsche, mercedesy, audi, bmw i wiele innych aut z górnej półki. Grupa działała od maja 2016 do sierpnia 2017 roku. Wpadła po wytężonym, wielomiesięcznym śledztwie.

 

Grupa była dobrze zorganizowana. Jedna jej część załatwiała formalności w Polsce, kolejna wywoziła skradzione samochody do Francji, a kolejna fałszowała dokumenty i sprzedawała je we Francji. Na razie zaaresztowano dwie osoby, które trafiły do aresztu. Policja szuka teraz kolejnych podejrzanych i zabiega o odzyskanie wszystkich skradzionych w ten sposób samochodów. Piętnaście już ujawnionych wkrótce wróci do kraju.

 

wprost.pl

BRUTALNA NAPAŚĆ NA BOKSERA W SZCZECINIE! Sportowiec bez szans, jeden z oprawców miał siekierę. Pomimo zgromadzonych dookoła ludzi, nikt nie zareagował.

BRUTALNA NAPAŚĆ NA BOKSERA W SZCZECINIE! Sportowiec bez szans, jeden z oprawców miał siekierę. Pomimo zgromadzonych dookoła ludzi, nikt nie zareagował.

BRUTALNE POBICIE W JEDNYM ZE SZCZECIŃSKICH KLUBÓW.

W nocy z soboty na niedzielę ciemnoskóry bokser ze Szczecina zwiany z warszawską Legią Patryk F. został zaatakowany przez grupę pięciu młodych mężczyzn w klubie przy ul. Dworcowej.

Policja ustaliła, że przed atakiem Patryk F. był wyzywany od czarnuchów, zagrożono mu nawet, że z lokalu już nie wyjdzie.

 

Bokser zaatakowany przez pięciu mężczyzn nie miał szans w tej nierównej walce, jeden z oprawców zadał mu cios siekierką w plecy. Próbował również w głowę, ale sportowiec zasłonił się ręką.

Ciężko ranny sportowiec został przewieziony do szpitala. Jest tam też jeden z napastników, który otrzymał przypadkowy cios siekierą od swojego kompana.

Prowadzimy intensywne czynności w sprawie ciężkiego uszkodzenia ciała – powiedział Przemysław Kimon, rzecznik prasowy zachodniopomorskiej policji. – Ze względu na dobro postępowania, nie zdradzamy szczegółów – dodał.

Do brutalnej napaści doszło w lokalu wypełnionym ludźmi, niestety nikt nie był na tle odważny, aby zareagować.

Źródło WP.PL

MM

 

Seksafera w szkole. Uczniowie zamieszczali w sieci zdjęcia pornograficzne nauczycieli

Seksafera w szkole. Uczniowie zamieszczali w sieci zdjęcia pornograficzne nauczycieli

Chodzi o uczniów i nauczycieli z jednej z toruńskich szkół średnich. Uczniowie zamieszczali treści w zamkniętej grupie na jednym z portali społecznościowych. Widniały na nich memy i fotomontaże ze zdjęciami nauczycieli z ich szkoły. Wrzucali tam również zdjęcia i filmy zoofilskie i pornograficzne.

 

Początkowo grupa miała służyć do wymiany materiałów edukacyjnych. Czterej uczniowie przerabiali zdjęcia od początku roku szkolnego. Sprawę bada prokuratura. Wyszła ona na jaw przypadkowo, podczas rozmowy uczniów z nauczycielami. Jeden z nastolatków pochwalił się, że istnieje taka grupa. Kiedy pedagodzy zaczęli drążyć temat dowiedzieli się jakie treści są tam publikowane.

 

Prokuratura rejonowa Toruń-Wschód przygotowała akt oskarżenia dla najstarszego ze sprawców, Patryka R. W chwili popełnienia przestępstwa miał 17 lat, dziś jest pełnoletni, dlatego za swój czyn będzie odpowiadał jak dorosły. Pozostałymi chłopcami zajmie się sąd rodzinny.

 

Patryk R. przyznał się do winy. Posiadał dwa telefony komórkowe, na które pobierał zdjęcia z internetu. Chłopak stwierdził, że wrzucał je do sieci, żeby przypodobać się rówieśnikom. Utrzymuje, że nie zdawał sobie sprawy z poważnych konsekwencji swoich czynów.

 

kd, źródło: fakt

Kolejna ustawka kiboli. Flaga klubu piłkarskiego w ogniu

Kolejna ustawka kiboli. Flaga klubu piłkarskiego w ogniu

Około 200 pseudokibiców umówiło się w piątek wieczorem w Katowicach, spalili między innymi flagę jednego z klubów piłkarskich. Policja zapobiegła poważniejszym zamieszkom – podał w sobotę zespół prasowy śląskiej policji.

 

W piątek wieczorem patrol policji podczas przejazdu autostradą A1 zauważył kolumnę około 25 aut, jadącą z Gliwic w kierunku Katowic. Mundurowi przypuszczali, że mogą nimi podróżować pseudokibice i niezwłocznie powiadomili dyżurnego.

 

Ten skierował na miejsce patrole operacyjne i umundurowane oraz powiadomił katowickie oddziały prewencji o możliwym zagrożeniu. W tym czasie policjanci kontrolowali przejazd kolumny samochodów, która – jak się okazało – dojechała na ul. Chorzowską w Katowicach. Na miejscu czekały już patrole operacyjne, a w drodze byli także mundurowi z katowickiego oddziału prewencji.

 

W pewnym momencie uczestnicy nielegalnego zbiegowiska zatrzymali się przy centrum handlowym, blokując ruch na drodze. Grupa około 200 zamaskowanych kominiarkami osób wybiegła z aut i zaczęła palić flagę jednego ze śląskich klubów. Jak się okazało, w maju skradziono ją z jego pomieszczeń. Pseudokibice odpalili także kilka rac. Po chwili grupa rozbiegła się do swoich samochodów, spłoszona prawdopodobnie przejeżdżającą na sygnałach karetką.

 

Policjanci na bieżąco rejestrowali incydent. Teraz na podstawie zgromadzonego materiału będą identyfikować osoby biorące udział w tym zajściu.

 

Źródło: PAP
kd