plastikowe miasto

„Plastikowe miasto” zmienia klimat. Będziesz przerażony gdy dowiesz się po co powstało!

Skąd w Polsce pomidory i truskawki w grudniu? Zapewne wszyscy z Was mądrze stwierdzą, że z importu. Jednak warzywa i owoce, które trafiają na nasze stoły wcale nie rosną wśród zielonych pól i sielskich krajobrazów. Za wiele z nich odpowiedzialne jest „plastikowe miasto”, tak potężne, że widoczne z kosmosu!

W okolicach hiszpańskiej Almerii przez lata rozciągała się tylko jałowa pustynia. Teren z powodzeniem mógł robić za scenografię dla filmów o Dzikim Zachodzie. Jednak jakiś czas temu tereny te zaczęto intensywnie zagospodarowywać. Tak powstało „plastikowe miasto” – wielki, rozciągnięty na przestrzeni dziesiątek kilometrów kompleks szklarni i upraw pod folią.

 

W takich warunkach hodowane są pomidory, truskawki i wiele innych warzyw i owoców, które potem ze smakiem zjadamy ciesząc się, że w środku zimy możemy pozwolić sobie na takie przysmaki. Kompleks zajmuje ponad 26 tysięcy hektarów, a jego produkcja pokrywa połowę europejskiego zapotrzebowania na owoce i warzywa!

 

ZOBACZ: Chciał spektakularnie zakończyć bieg, a zaliczył wpadkę życia! [VIDEO]

 

W okolicach Almerii uprawia się także rośliny w sposób hydroponiczny, a więc bez kontaktu z gruntem. To, wraz z niesamowitą skalą tej inwestycji sprawia, że miejsce to służyło już jako scenografia dla filmów futurystycznych.

 

Jednak „plastikowe miasto” to nie tylko dobrodziejstwo dla Europejczyków, ale też miejsce, które ma swoje mroczne strony. Uczeni uważają, że tak potężna przestrzeń pokryta folią i szkłem bardzo skutecznie odbija promienie słoneczne, w efekcie zmieniając lokalny klimat. Temperatury wokół Almerii są o 0,5 stopnia Celsjusza niższe niż w pozostałych częściach Hiszpanii.

 

Poza tym wielkie uprawy wymagają sporej ilości taniej siły roboczej. Ta pochodzi głównie z Afryki i Europy Wschodniej. Ludzie często pracują tu za głodowe stawki, są zmuszani do nieludzkiego wysiłku w temperaturach przekraczających pod folią 45 stopni. Mówi się więc często, że „plastikowe miasto” korzysta ze współczesnego niewolnictwa.

 

ZOBACZ: Pojechały pomagać, a zostały brutalnie zgwałcone przez zwyrodnialców. Dramat nastolatek na misji humanitarnej

 

Warto o tym wszystkim pamiętać kupując warzywa i owoce nie występujące w Polsce ze względu na klimat, lub aktualną porę roku. Wielce prawdopodobne, że zostały wyhodowane właśnie tam. Czy tak wygląda przyszłość światowego rolnictwa?

 

wp.pl/ foto: youtube



Komentarze