AFERA ws. wyborów prezydenckich?! TO zrobiono z protestami wyborczymi!

Sąd Najwyższy stwierdził ważność wyborów prezydenckich 2020. Nie milkną głosy kontrowersji.

– Sąd Najwyższy rozpatrzył protesty w trybie nieprocesowym, uregulowanym w Kodeksie wyborczym oraz w Kodeksie postępowania cywilnego. To tryb uproszczony – powiedział WP prof. Andrzej Rzepliński. Były szef Trybunału Konstytucyjnego dodał, że liczy na zwrócenie się SN do Sejmu o powołanie komisji śledczej.

Protesty rozpatrzone w trybie nieprocesowym – to tryb uproszczony.

– Sąd Najwyższy rozpatrzył protesty w trybie nieprocesowym, uregulowanym w Kodeksie wyborczym oraz w Kodeksie postępowania cywilnego. To tryb uproszczony. Nie rozpatrzył sprawy zgodności przebiegu wyborów prezydenckich zgodnie z powszechnymi w Europie nakazami konstytucyjnymi, gwarantującymi każdemu prawo do rzetelnego procesu sądowego. Sąd Najwyższy powinien być pewien przy rozstrzyganiu, że wybory te były równe, wolne i tajne, a poprzez to ważne – dodaje w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Andrzej Rzepliński.

Sąd Najwyższy uznał ważność wyborów prezydenckich 2020. Protesty nie wpłynęły na wynik.

Sąd Najwyższy rozpatrzył protesty wyborcze i w poniedziałek stwierdził ważność wyborów prezydneckich 2020. Według SN mimo braku wprowadzenia jednego ze stanów nadzwyczajnych wybory w Polsce nie odbyły się 10 maja. Wobec tego obowiązkowa była ich ponowna organizacja.

SN uznał, że prawo wyborcze nie zakłada rozwiązań adekwatnych do pandemii koronawirusa. Zmiany w prawie wyborczym poszerzyły możliwość głosowania o tryb korespondencyjny. Mimo protestów w sprawie przekazu medialnego, SN uznał, że nie została ograniczona możliwość wolnego wyboru.



Komentarze