Julia Wieniawa: „Nie przypuszczałam, że będę musiała nagrywać taki filmik…” (VIDEO)

wieniawa

Wieniawa zaskoczyła swoich fanów filmikiem, jaki zamieściła na instagramie.

Widzimy na nim Julię Wieniawa smutną, a później zapłakaną. Dziewczyna opowiada o hejcie:

„Nigdy nie przypuszczałam, że będę musiała nagrywać taki filmik do Was…

Ale fala hejtu, jaka mnie zalała, to ile ludzi się ode mnie odwróciło, w tym moich przyjaciół…

Każdy po drugiej stronie ekranu również jest człowiekiem…”

Hejter

Hejt i hejter to stosunkowo młode pojęcie i zachowanie, jakie pojawiło się niedawno. Bo mówimy tu o działaniach w sieci. Wiele osób czuje się uprawnionych, by złośliwie czy krzywdząco komentować działania, zachowania, a przede wszystkim wygląd innych osób. Do tego często dochodzą pomówienia czy publikacja kompromitujących lub typowo prywatnych materiałów.

Dzięki anonimowości (lub przekonaniu o anonimowości) hejterzy czują się bezkarni. I mają trochę racji, bo hipotetyczne ukaranie hejtera to często walka z wiatrakami.

Hejt na Julię?

Jak się okazuje Julia Wieniawa padła ofiarą hejtu w Internecie. Na szczęście nie ona osobiście, a grana przez nią postać. Tym razem Julię będziemy mogli zobaczyć w filmie Jana Komasy pt. „Sala samobójców. Hejter”. Jest to druga część filmu „Sala samobójców” z 2011 roku.

Czytaj też: Julia WRÓBLEWSKA jest poważnie CHORA. Niestety…

Sala samobójców i Hejter

Pierwsza część to historia nastolatka Dominika Santorskiego, którego koledzy posądzają o skłonności homoseksualne, co jest dla niego stygmatem.
Chłopak odsuwa się od świata, zamyka w pokoju. Tymczasem przez internet poznaje dziewczynę zafascynowaną śmiercią. I to ona wprowadza go do „sali samobójców”.

„Sala samobójców. Hejter” podobnie porusza tematy współczesności. Główny bohater Tomek (Maciej Musiałowski), to młody, sfrustrowany człowiek. Gdy trafia do agencji reklamowej, postanawia się zemścić. Zaczyna inwigilować swoich dotychczasowych dobroczyńców czyli państwa Krasuckich (Danuta Stenka, Jacek Koman), którzy zaangażowani są w kampanię prezydencką Pawła Rudnickiego (Maciej Stuhr).

„Nie przypuszczałam, że będę musiała nagrywać taki filmik…”

Julia Wieniawa w filmie „Sala samobójców. Hejter” bardzo przejmująco zagrała swój epizod. Łatwo się domyślić, że temat zna osobiście. Bo jako piękna, młoda i utalentowana aktorka na pewno spotyka się nie tylko z zachwytem i uznaniem ale też krytyką i – być może – hejtem.

Film Jana Komasy „Sala samobójców. Hejter” zapowiada się bardzo ciekawie, szczególnie, że dotyczy tak żywotnego tematu i problemu, jakim jest hejt w internecie.

Post Julii zobacz tutaj, zwiastun filmu prezentujemy poniżej.

fot. screen https://www.instagram.com/juliawieniawa/

 

Komentarze