Niepokojące doniesienia z Iranu. Nie mówią wszystkiego o epidemii koronawirusa?

koronawirus, Iranu,

Iran to jedno z ognisk zapalnych epidemii koronawirusa SARS-CoV-2. Poza Chinami jest jednym z tych państw, w których liczba zakażonych i zgonów jest prawdopodobnie największa. Jednak pojawia się coraz więcej niepokojących doniesień, że władze Iranu nie mówią całej prawdy na temat sytuacji w tym państwie. 

Iran ma za sobą bardzo trudny koniec ubiegłego i początek obecnego roku. Najpierw kraj sparaliżowała fala protestów i zamieszek, z którymi władze bardzo krwawo się rozprawiły. Później doszło do niewyobrażalnej eskalacji w stosunkach z USA, którego wojska zabiły w ataku na terenie Iraku generała Sulejmaniego – architekta zagranicznej polityki Iranu na Bliskim Wschodzie. Później Iran omyłkowo zestrzelił pasażerskiego Boeinga ukraińskich linii lotniczych. Teraz zaś kraj coraz boleśniej odczuwa rozlewającą się epidemię koronawirusa SARS-CoV-2 i choroby COVID-19. Wszystko wskazuje na to, że zgodnie ze zwyczajowo przyjmowaną taktyką, Teheran nie mówi wszystkiego o skali problemu. Ile więc osób choruje w tym kraju?

Oficjalnie komunikaty podawane przez władze irańskie informują o 12 zgonach i 47 zarażonych osobach. Szczególnie niepokojąca jest ogromna liczba zgonów w porównaniu do osób zarażonych. Dla przykładu, w wypadku Włoch jest to 7 zgonów przy ponad 200 chorych osobach. Centrum epidemii jest miasto Kom w środkowym Iranie – ważny punkt szczególnie na religijnej mapie kraju, jako centrum pielgrzymek szyitów.

 

ZOBACZ TEŻ: Urodziła córkę z Zespołem Downa. Lekarze nie dawali żadnych nadziei, ale dziecko zaskoczyło wszystkich!

 

Ahmad Amirabadi Farahani, urzędnik z Kom podał komunikat, w którym przekazano, że ponad 250 osób w mieście jest poddanych kwarantannie. Mężczyzna kwestionuje też oficjalne komunikaty rządu centralnego, twierdząc, że nie tylko liczby w nich są zaniżone, ale też, że władze kłamią w kwestii początku epidemii. Jego zdaniem zaczęła się ona już 13 lutego, a nie 19 lutego jak chciałyby władze. A to oznacza, że przez sześć dni mieszkańcy miasta i służby w nim mogły nie być świadome zagrożenia.

 

To tym gorsza wiadomość, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że do Kom przybywają tysiące pielgrzymów z całego Iranu i nie tylko. Jeśli którykolwiek z nich uległ zarażeniu, to nieświadomie może teraz roznosić wirusa w zupełnie innym miejscu.

 

Władze Iranu błyskawicznie zdementowały te doniesienia, potwierdzając 12 zgonów i podnosząc liczbę zarażonych do 66. Mimo uspokajających tonów płynących z Teheranu, wszyscy sąsiedzi zamknęli swoje granice z Iranem.

 

Łącznie z powodu koronawirusa SARS-CoV-2 zachorowało na całym świecie 80289 osób, zaś 2704 zmarły. 27789 osób uznaje się za wyleczone. Poza Chinami największymi ogniskami epidemii są Korea Południowa, Włochy i Japonia.

 



Komentarze