ONZ ostrzega przed skutkami koronawirusa. Teraz mało kto o nich myśli

ONZ ostrzega przed skutkami koronawirusa. Teraz mało kto o nich myśli

Niemal cała nasza uwaga i wysiłki państw, instytucji i organizacji międzynarodowych skupione są teraz na walce z samym koronawirusem SARS-CoV-2 i chorobą COVID-19. Jednak niektórzy, patrzący nieco dalej nie myślą tylko i wyłącznie o kolejnych zakażonych i zgonach, ale o skutkach jakie płyną ze sparaliżowanej służby zdrowia, gospodarki, instytucji państwowych. ONZ ostrzega, że czeka nas coś, czego nie przeżyliśmy od co najmniej trzech dekad. 

ONZ przygotowała raport na temat strat finansowych, które może przynieść pandemia koronawirusa. Dokument powstał ze względu na zbliżający się szczyt G20, na którym spotkają się najważniejsi przywódcy świata, ale też dla Banku Światowego i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Ma stanowić mocne ostrzeżenie.

 

Naczelną myślą całego raportu jest to, że „kryzys gospodarczy może być znacznie gorszy niż sam kryzys zdrowotny”. Przygotowali go specjaliści z  Uniwersytetu Organizacji Narodów Zjednoczonych, King’s College London i Australian National University. Wszystko wskazuje ich zdaniem na to, że w związku z koronawirusem może dojść zubożenia nawet 400-600 milionów ludzi na całym świecie. Innymi słowy, dojdzie do sytuacji niespotykanej od 30 lat i liczba osób żyjących w ubóstwie znacznie się zwiększy. Do tej pory ten wskaźnik cały czas stopniowo malał.

 

ZOBACZ TEŻ: Czy PEŁNIA KSIĘŻYCA wpływa na jakość snu? Naukowcy nie mają już wątpliwości

 

Pandemia koronawirusa krzyżuje więc plany samej ONZ, która chciała do 2030 roku wyeliminować na świecie skrajne ubóstwo. Teraz wszystko wskazuje na to, że te marzenia trzeba będzie odłożyć na znacznie dalszy czas.

 

W wyniku pandemii może nawet dojść do sytuacji, w której nawet połowa światowej populacji będzie żyć w biedzie. Najbardziej kryzys dotknie kraje azjatyckie – 40% z grona zubożałych przez koronawirusa będzie pochodzić z Azji Południowo-Wschodniej i Pacyfiku a 30% z Afryki Subsaharyjskiej i Azji Południowej. Pojawiają się już głosy aby umorzyć zadłużenie krajom rozwijającym się.

 

Jakie faktycznie będą skutki pandemii? Niewątpliwie musimy przygotować się na trudniejszy czas. Jak bardzo trudny – tego chyba żaden analityk nie powie ze stuprocentową pewnością, bo sytuacja wciąż jest dynamiczna i nie wiadomo jaki przybierze obrót.



Komentarze