żółty pył, sosna, pył

Skąd ten ŻÓŁTY PYŁ na samochodach i meblach? Tym razem to nie piasek znad Sahary – ZOBACZ!

Od jakiegoś czasu jest wszędzie – na samochodach, parapetach, chodnikach, meblach ogrodowych, a jeśli otworzymy okno – szybko osiada również w naszych mieszkaniach. Choć tego typu zjawiska są cykliczne, w tym roku pyłu jest wyjątkowo dużo. Odpowiadamy skąd się wziął żółty pył!

 

Wiosna to czas pylenia roślin. Na początku mają swoje pylenie rozpoczyna sosna. I to właśnie ona przede wszystkim sprawia, że żółtego pyłu jest aż tak dużo. Dodatkowo intensywnemu pyleniu sprzyjała pogoda – początek miesiąca był bezwietrzny i słoneczny, zaś po kilku dniach przyszedł wiatr. W ten sposób nagromadzone na pędach sosen pyłki uwolnione zostały ze zdwojoną siłą!

 

Pylenie sosny potrwa do około połowy czerwca, dlatego w najbliższym czasie nie warto planować gruntownego mycia altan czy samochodów. Kolejnego dnia i tak zajdą nową warstwą pyłu. Deszcz może sprawić, że pył zamieni się w brzydką maź oblepiającą nasze samochody, jednak i z tym niewiele zrobimy. Trzeba zacisnąć zęby i poczekać. Poniższe wideo najlepiej ilustruje jak bardzo „produktywna” w pyłki potrafi być sosna.

 

 

Maj to także okres, gdy intensywnie pyli wiele innych roślin, dlatego nawet jeśli nie mieszkacie blisko lasu, wasze samochody i tak są narażone na warstwę żółtego brudu. Nam na przykład sen z powiek spędza orzech włoski, który codziennie oblepia okoliczne samochody warstwą „kotków”, które wciskają się w każde możliwe miejsce!

wp.pl/ youtube



pomarańczowy śnieg, soczi, rosja

Narty na MARSIE? Nie! W znanym kurorcie narciarskim spadł… POMARAŃCZOWY ŚNIEG! Przyczyna jest niecodzienna [FOTO]

Niesamowity krajobraz wyglądający niczym ze zdjęć Marsa pojawił się niespodziewanie w rosyjskim Soczi! Ten piękny kurort narciarski, gospodarz Zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2014 roku, zetknął się z niecodziennym zjawiskiem pogodowym. Za sprawą saharyjskiej burzy piaskowej śnieg zabarwił się na pomarańczowo! Ale co ma afrykańska pustynia do podkaukaskiego kurortu? Już wyjaśniamy!

 

W ostatnich dniach przez Saharę przeszła potężna burza piaskowa. Była na tyle silna, że masy pyłu wzniosły się na duże wysokości i zostały przechwycone przez prądy powietrzne. W ten sposób ogromne ilości piasku najpierw sparaliżowały Grecję, a następnie lecąc nad Morzem Czarnym dotarły aż nad Soczi. Tam zabarwiły chmury i padający z nich śnieg.

 

 

Greccy meteorolodzy podali, że był to jeden z największych transferów saharyjskiego pyłu. Jego stężenie w powietrzu w Grecji było najwyższe od 10 lat. Nie dziwi więc, że dotarł on aż do Soczi!