„Wrzaski jak z EGZORCYSTY” – tak cierpieli zatruci DOPALACZAMI w Trzebiatowie! Truciznę rozprowadził 18-letni diler

Do 18 wzrósł bilans osób zatrutych trefnymi dopalaczami rozprowadzanymi w Trzebiatowie przez 18-letniego Aleksandra N. O sprawie pisaliśmy już wczoraj. Teraz dowiadujemy się bardzo cierpieli ci, którzy zażyli dopalacze.

 

Poszkodowanych rozmieszczono w szpitalach w Gryficach, Szczecinie i Kołobrzegu. Najciężej zatruta 21-letnia dziewczyna została wprowadzona  w stan śpiączki farmakologicznej. Pozostali pacjenci wykazywali typowe objawy dla zatruć środkami psychotropowymi.

 

Przez wiele godzin towarzyszyły im omamy wzrokowe i słuchowe. Wielu należało przypiąć pasami do łóżek, aby nie zrobili krzywdy sobie lub postronnym. Krzyki, jęki i przeraźliwe nawoływania towarzyszyły pacjentom placówek, w których znaleźli się zatruci przez całą noc.

 

Od jakiejś godziny z budynku szpitala w Gryficach dobiegają przeraźliwe wrzaski młodego mężczyzny. To właśnie jeden z tych, którzy wzięli dopalacze. Pacjenci skarżą się, że wrzaski i wycia było słychać całą noc. To przerażające.

 

– relacjonowała dziennikarka Aneta Łuczkowska

 

 

Jak działają dopalacze, którymi zatruli się młodzi ludzie z Trzebiatowa? Jak mówią przedstawiciele szpitala pacjenci zachowują się jak bohaterowie horroru „Egzorcysta”.

– napisała w kolejnym tweecie.

 

 

 

Naszym zdaniem zachowania pacjentów należałoby nagrać i stworzyć z nich krótki spot pokazujący działanie dopalaczy. Nic tak dobrze nie odstraszyłoby chętnych niż oglądanie konsekwencji zażywania takiego syfu.

 

twitter.com/wprost.pl/foto: zdjęcie ilustracyjne/ screenshot/youtube.com „linia życia” 



Komentarze