Kamil Durczok wyszedł ze szpitala i od razu wziął się za komentowanie wyborów. Zobacz!

16 czerwca 2020 Kamil Durczok poinformował, że jest ciężko chory.

To wtedy Durczok zapowiedział, że na jakiś czas „zniknie”, by zająć się swoim zdrowiem. Zamieścił też wtedy zdjęcie, na którym jest nie do poznania (więcej na ten temat TUTAJ).

 

9 lipca dziennikarz podzielił się dobrą wiadomością:

 

Dziś, po raz pierwszy po blisko 4 tygodniach, wyszedłem z domu i udałem się w innym kierunku niż szpital 💪 Miło znowu Was widzieć 👐 Wydaje się, że w pierwszej rundzie starcia Durczok vs choroba mamy 1:0. Dzięki za wsparcie.

 

Wspomniał też wtedy o zbliżających się wyborach i zapowiedział swój komentarz, gdy będzie już znany wynik.

Zgodnie z obietnicą na facebookowym profilu Duroczoka znalazł się bardzo obszerny wpis. Jasno z niego wynika, że dziennikarz w tych wyborach popierał Rafała Trzaskowskiego:

 

Połowa narodu najwyraźniej lubi dekoracyjnego prezydenta. Nie są jej potrzebne tak skomplikowane kwestie jak prerogatywy, Trybunał, Konstytucja czy Sąd Najwyższy. Może nawet nie podoba im się to i owo. Może chichot Pierwszego Obywatela z własnych dowcipów, budzi zażenowanie. Może łamanie ustawy zasadniczej jest jak trzask kości w MMA. Ale wolą spokój oraz prezydenta, który go nie narusza.

 

Kamil Durczok twierdzi, że przewagę PIS może zniszczyć tylko wewnętrzna walka o władzę:

 

Stawiam tezę, że jeśli coś może odsunąć PiS od władzy i zatrzymać dalszy marsz ku dyktaturze, to tylko wewnętrzna bijatyka o przywództwo. Na razie spoiwem tej partii jest Wódz. Zobaczymy czy starczy mu siły by dalej, strachem i przekupstwem, trzymać swoich janczarów na wodzy.

 

Dziennikarz uważa także, że pomimo przegranej, Rafał Trzaskowski może być z siebie dumny:

 

…rywal Andrzeja Dudy ma też powód, by czuć się zwycięzcą.

Na cud zakrawa bowiem zdobycie w 2 tygodnie blisko 5 milionów wyborców.

 

Zobacz też: To przez NICH Andrzej Duda wygrał wybory?!

 

Różnica pomiędzy wynikami kandydatów jest minimalna. Andrzej Duda zyskał 51,03% głosów, a Rafał Trzaskowski 48,97%.

Tym samym Polska jest podzielona i Kamil Durczok odpowiada na pytanie, co z tym zrobić i jak żyć?

 

10 milionów wściekłych wyborców. I ponad 10 milionów zadowolonych. (…)

Co z nimi zrobić? Nic. Dzisiaj nic.

 

Będzie dobrze? Nie sądzę. Dziś powyborcze WOLNE (O)SĄDY.10 milionów wściekłych wyborców. I ponad 10 milionów…

Gepostet von Kamil Durczok am Montag, 13. Juli 2020

 

 

https://www.facebook.com/durczok.kamil/?hc_ref=ARRS8URU8qJ_l8ooYSKv9Sk6rX_rDdSuv974etTqoqhQgAI4Z2NCDKQATt548ginir4&fref=nf&__tn__=kC-R


Komentarze