Sylwester Wilk brutalnie zaatakowany! Poszło o…

Sylwester Wilk to niepełnosprawny sportowiec, którego znamy z „Tańca z Gwiazdami”. Teraz okazało się, że Sylwek został brutalnie zaatakowany. O co chodzi?

Mija tydzień od ogłoszenia decyzji, że Sylwester Wilk wraca do „Tańca z Gwiazdami”. Zajmie miejsce Bogdana Kalusa, który musiał zrezygnować z udziału w show, bo trafił na kwarantannę.

Radość z powrotu była dla Sylwka ogromna, ale natychmiast zalała go fala brutalnych, hejterskich komentarzy!

Sylwester musiał odejść z programu, bo kontuzja nogi nie pozwalała mu na dalszy udział w widowisku Polsatu.

– Dowiedzieliśmy się o tym, że możemy ponownie pojawić się w show, parę godzin wcześniej niż cała Polska. Ja zgodziłam się z automatu. I było to bardziej emocjonalne niż przemyślane – powiedział.

Co na to jego taneczna partnerka Hanna Żudziewicz?

– Na szczęście grafik mi się zgadzał. Myślę, że los się do nas uśmiechnął. Dostaliśmy szansę powrotu. I chyba każdy na naszym miejscu wykorzystałby ją – stwierdziła.

Warunkiem udziału Sylwka w „Tańcu z Gwiazdami” była zgoda lekarzy. Sportowiec przyjmuje antybiotyki. Obrzęk nogi zmalał. Lekarz zgodził się więc na udział Sylwestra w show.

Fot. materiały prasowe Polsatu

Sylwek i Hania ćwiczą od soboty, ale kilkutygodniowa przerwa zrobiła swoje.

– To, co mnie najbardziej cieszy, to że Sylwester tęsknił za tańcem! Pamiętam, że jak przyszedł do programu, wstydził się zatańczyć choćby dwa kroki, a teraz cały czas tańczy. Sylwek zakochał się w tańcu! – mówi Hania Żudziewicz.

Co Sylwester myśli o hejterskich komentarzach na temat jego powrotu do programu?

– Sporo w życiu przeszedłem. Mam za sobą wiele niefajnych sytuacji, z którymi na szczęście sobie poradziłem. Dlaczego ten hejt miałby mnie jakoś osobiście boleć? Znam swoją wartość. Jako uczestnicy przyszliśmy do programu nie po to, aby ze sobą rywalizować, ale by tańczyć i się dobrze bawić. Dla mnie istotne było to, że za parę, która musiała odejść z przyczyn niezależnych, wraca praca, która wcześniej także odeszła z przyczyn niezależnych. I myślę, że takie rozwiązanie jest jak najbardziej fair – stwierdził.

Sylwester Wilk ma 24 lata. Miał zaledwie 12 lat, gdy zaczął biegać. Kilka lat później wpadł w kłopoty. Uzależnił się od alkoholu, narkotyków i leków. Na szczęście wrócił do zdrowia. Później wziął udział w show „Ninja Warrior Polska” . Tuż potem uległ poważnemu wypadkowi, w wyniku którego stracił nogę.

Zobacz także: Ale biust! Sylwia Madeńska rozgrzała fanów do czerwoności!

Fot. materiały prasowe Polsatu



Komentarze