Tragiczny finał rejsu. Zidentyfikowano ciało z Zalewu Szczecińskiego

Rodzina zidentyfikowała ciało wydobyte w środę z Zalewu Szczecińskiego – poinformowała w czwartek szczecińska prokuratura okręgowa. To ostatnia ofiara tragicznego rejsu, z którego nie powróciło trzech żeglarzy.

 

Ciała dwóch osób wydobyto w środę z Zalewu Szczecińskiego w okolicach Skoszewa. Informacje o ciałach przekazali służbom wędkarze, którzy natknęli się na nie w tamtej okolicy. Jeszcze tego samego dnia rodzina zidentyfikowała zwłoki jednego żeglarza.

 

W czwartek rodzina zidentyfikowała wstępnie zwłoki drugiej osoby. Zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że zwłoki należą do jednego z zaginionych żeglarzy, ale pewność przyniosą dopiero wyniki badań biegłych z zakresu medycyny sądowej.

 

Trzech żeglarzy, w wieku od 61 do 63 lat, wyruszyło 7 maja w rejs po Zalewie Szczecińskim. Następnego dnia o zaginięciu poinformowała córka jednego z mężczyzn.

 

Jeszcze podczas akcji ratownicy WOPR znaleźli w rejonie Zatoki Skoszewskiej ciało jednego z uczestników rejsu. Odnaleziono także przewróconą łódź, która znajdowała się na wysokości miejscowości Skoszewo, skąd mężczyźni wyruszyli w rejs. Cały czas szukano dwóch pozostałych zaginionych.

 

Nie jest jeszcze znana przyczyna tragicznego finału rejsu. Śledczy cały czas gromadzą materiał dowodowy, który ma to wyjaśnić. Wiadomo, że w dniu tragicznego rejsu warunki do żeglowania były dobre.

 

Źródło: PAP
kd

PILNE Zidentyfikowano zamachowca z Aleksandrii

Zamachowcem samobójcą, który dokonał w Niedzielę Palmową ataku na koptyjski kościół chrześcijański w Aleksandrii w Egipcie, był 31-letni Mahmud Hassan Mubarak Abdullah, mieszkaniec północnoegipskiej prowincji Suez.

 

Identyfikacji zamachowca dokonano za pomocą „testów DNA wykonanych na fragmentach (zwłok) odnalezionych na miejscu zdarzenia” – czytamy w komunikacie MSZ Egiptu. Następnie wyniki porównano z informacjami o DNA, które widniało na liście „podejrzanych, którzy zbiegli”.

 

Według resortu spraw wewnętrznych Abdullah, pracownik przedsiębiorstwa naftowego, był związany z siatką terrorystyczną, której komórka dokonała również grudniowego zamachu bombowego w kościele koptyjskim w Kairze, gdzie zginęło blisko 30 wiernych.

 

W oświadczeniu poinformowano również, że „trwają wysiłki” w celu identyfikacji drugiego kamikadze, który także w Niedzielę Palmową przeprowadził zamach na koptyjski kościół w mieście Tanta w delcie Nilu. W obu atakach śmierć poniosło 45 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

 

Do zamachów tych przyznało się dżihadystyczne Państwo Islamskie (IS), podobnie jak do ataku w Kairze.

 

W wyniku niedzielnych wydarzeń egipski parlament zatwierdził wprowadzenie przez prezydenta Abd el-Fataha es-Sisiego stanu wyjątkowego na okres trzech miesięcy. Stanowiący około 10 proc. 93-milionowej ludności Egiptu Koptowie uskarżają się od dawna na dyskryminację, do czego doszły w ostatnim czasie częste akty przemocy dokonywane przez islamistów.

 

PAP
kd