ładunki wybuchowe

Rosja: ukradli 37 KILOGRAMÓW ŁADUNKÓW WYBUCHOWYCH. Myśleli, że to ZAGRYCHA DO WÓDKI! Część zdążyli zjeść…

Rosja to stan umysłu. Jeśli ktokolwiek miał jeszcze co do tego jakieś wątpliwości – to wydarzenie musi sprawić, że zmieni zdanie. Oto trzech alkoholików na głodzie włamało się do jednego z magazynów. Byli święcie przekonani, że kradną pudełka wyładowane pysznym jedzeniem!

 

Trzej rabusie włamali się do magazynu w Kraju Nadmorskim. Nie wiedzieli, że należy on do firmy zajmującej się rozbiórką budynków. Stąd laski materiałów wybuchowych, zapakowane w folie wzięli za… serdelki. Licząc, że część zjedzą, a resztę sprzedadzą następnego dnia, zakosili pudła z 37 kilogramami materiałów wybuchowych.

 

Rosyjskie władze wszczęły alarm – z taką ilością terroryści mogliby dokonać potężnego zamachu. Szybko jednak okazało się, że tym razem to nie terroryści są sprawcami. Śledczy wpadli na trop trzech lokalnych pijaczków. Ustalili ich adresy zamieszkania i urządzili nalot.

 

W jednym z mieszkań zastali złodziei i poszukiwane materiały wybuchowe. Problem w tym, że nie wszystkie – część mężczyźni zdążyli skonsumować! Ich przekonanie o tym, że ukradli serdelki było tak silne, że nie zastanowił ich nawet dziwny smak tych wybuchowych „serdelków”…

 

Złodzieje zaczęli zastanawiać się dopiero gdy pojawiły się bóle głowy, nudności i wymioty. Jednak nadal uważali, że to wódka była trefna, a nie parówki! Z błędu wyprowadził ich dopiero „eksperyment”: jedną z „parówek” dali psu,  który rzekomo pożerał wszystko. Gdy burek materiał wybuchowy zwymiotował, postanowili pozbyć się trefnego jedzenie. Ale na to było już za późno.

 

Za kradzież z włamaniem grozi im nawet 7 lat więzienia.

 



GORĄCO W BRUKSELI! POLICJA POPROSIŁA MIESZKAŃCÓW DZIELNICY MOLENBEEK, ABY NIE OPUSZCZALI SWOICH DOMÓW. Na miejscu są już saperzy.

Belgijska policja otworzyła ogień w kierunku jednego z pojazdów w dzielnicy Molenbeek w Brukseli.

 

Ze wstępnych informacji Reuters wynika, iż po południu około godziny 17.00. po tym jak kierowca jednego z samochodów nie zatrzymał się na czerwonym świetle, policja rozpoczęła pościg. Auto zderzyło się z radiowozem, po czym kierowca próbował odjechać, ale funkcjonariusze otworzyli do niego ogień. Policjantom udało się zatrzymać samochód, ale uciekinier oznajmił mundurowym, że pojazd naszpikowany jest materiałami wybuchowymi.

Na miejsce wezwano saperów, a funkcjonariusze poprosili mieszkańców dzielnicy Molenbeek, aby nie opuszczali swoich domów.

Telewizja RTL podała, że samochód, który udało się zatrzymać policji został zarejestrowany w Niemczech.

Źródło Wprost, Reuters, screen

MM



Nowa taktyka terrorystów. Wykorzystują kobiety wśród uciekinierów. „Podchodzą z płaczem, a potem…”

Agencja AP pisze o nowej taktyce terrorystów. Wykorzystują do ataków kobiety. Są naprawdę zdesperowani. W ciągu wczorajszego dnia dwie kobiety wysadziły się w tłumie ludzi uciekających z Mosulu.

 

Sierżant irackiej armii Ahmed Fadil potwierdza: „Im jesteśmy bliżej zwycięstwa, tym więcej wysyłają zamachowców-samobójców”. Jest więcej takich przypadków. Walki z terrorystami stają się coraz bardziej brutalne. Jedna z kobiet, która w poniedziałek wysadziła się w pobliżu ruin meczetu al-Nuri na Starym Mieście w Mosulu miała zaledwie 15 lat.

 

Gotowych na samóbojczą śmierć było kolejnych 7 kobiet. Miały na sobie materiały wybuchowe. Iraccy wojskowi w ostatniej chwili zdołali je powstrzymać. Kobiety wmieszały się w tłum mieszkańców Mosulu, opuszczających miasto. „Podchodzą z płaczem, a potem – boom! Wysadzają się w powietrze” – powiedział sierżant Ahmed Fadil. Dla niego taka taktyka nie jest zaskoczeniem. Terroryści są zdesperowani i osaczeni, nie maja dokąd pójść.

 

Mosul od 2014 roku znajduje się pod kontrolą Państwa Islamskiego. Od kilku dni jest od ostrzałem irackiej armii. Mieszkańcy masowo opuszczają miasto. W tym samym czasie siły koalicyjne atakują pozycje ISIS z powietrza.

 

kd, źródło: rmf24