kierowca

Polski kierowca zaliczył wpadkę roku! Pokazał środkowy palec mężczyźnie, którego wyprzedzał, okazało się, że był to (…)!

Ogromną wpadkę w Holandii zaliczył kierowca z Polski. Mężczyzna poruszający się Audi na dolnośląskich numerach rejestracyjnych przejeżdżał przez miejscowość Ijmuiden położoną na północy kraju. Polak chciał wyprzedzić innego uczestnika ruchu jednak robił to w miejscu niedozwolonym. Kiedy już mu się to udało pokazał kierowcy tamtego auta środkowy palec. Wtedy nie zdawał sobie sprawy, że był nim nieumundurowany policjant.

Przez swoje bezmyślne zachowanie Polak poniósł surowe konsekwencje. Mężczyzna zapewne nie zdawał sobie sprawy, że spotka go taka niespodzianka. Kiedy Holender chciał żeby polski kierowca zjechał na pobocze ten zaczął uciekać. Policjant po służbie postanowił ścigać jego samochód i przy pomocy wsparcia swoich kolegów w końcu udało mu się go zatrzymać.

 

 

 

 

 

Funkcjonariusze postanowili skontrolować prawo jazdy i dowód rejestracyjny samochodu Polaka. Początkowo mieli tylko upomnieć mężczyznę i pouczyć, że za to co zrobił mógł ponieść surowe konsekwencje. Wszystko zmieniło się kiedy sprawdzili jego dokumenty. Policjanci musieli zatrzymać mu prawo jazdy i dowód rejestracyjny, ponieważ mężczyzna miał na sumieniu liczne wykroczenia drogowe i nieopłacone mandaty. Teraz na pewno nie ominie go kara.

 

 

 

źródła: fakt.pl, foto pixabay.com

 

Przerażająca prędkość w terenie zabudowanym i niebezpieczne zamiłowanie pirata drogowego. ZOBACZ jak się tłumaczył

We wtorek policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach dokonali dwóch zatrzymań. Kierowcy w rażący sposób nie dostosowali prędkości w terenie zabudowanym. W efekcie na 3 miesiące pożegnali się z kierowaniem samochodem.

 

Do pierwszego zdarzenia doszło w powiecie kieleckim przed godziną 9 w Rudzie Strawczyńskiej. Funkcjonariusze pojazdem wyposażonym w videorejestrator zmierzyli prędkość samochodu. W obszarze zabudowanym, 38-letni kierowca toyoty poruszał się z prędkością 125 km/h. Mężczyzna stracił na 3 miesiące prawojazdy i została na niego nałożona wysoka grzywna i punkty karne.

 

Następny kierowca okazał się jeszcze mniej rozsądny. Poruszał się z prędkością 172 km/h, przy ograniczeniu 70 km/h. Po zatrzymaniu jego tłumaczenie zaskoczyło policjantów. Oznajmił, że „lubi się ścigać, ale nie sądził że pojazd jadący za nim to radiowóz.” Nieodpowiedzialne zachowanie 35-latka skutkowało utratą prawo jazdy na 3 miesiące, mandatem karnym i punktami za naruszenie przepisów ruchu drogowego.

 

Policjanci alarmują, że nadmierna prędkość jest przyczyna wielu wypadków samochodowych.

 

kd, źródło: policja