[WIDEO] Koleś wziął udział w wyzwaniu polegającym na zjedzeniu najostrzejszej pizzy. To co się z nim działo po pierwszym kawałku przejdzie do historii

zjedzeniu

Krakowska pizzeria Al Forno słynie w ostatnim czasie z robienia wyzwań polegających na zjedzeniu ich najostrzejszej pizzy. Śmiałków o dziwo nie brakuje, lecz ten konkretny przypadek przejdzie do historii pizzerii. Mężczyzna jadł pierwszy kawałek i wydawało się, że wszystko jest w porządku. Lecz gdy już skończył, to coś dziwnego zaczęło się dziać w jego organizmie. Nic dziwnego, jeżeli ktoś ma uczulenie na któryś ze składników, to właśnie tak się kończy.

Najpierw trzeba przejść serię badań, a dopiero później brać udział w takim wyzwaniu. Ten gość o tym nie pomyślał i źle się to dla niego skończyło. Całe wydarzenie opierało się na zjedzeniu najostrzejszej pizzy od pizzerii Al Forno. Uczestnik poległ z kretesem i musiał uznać wyższość jedzenia.

ZOBACZ:[FOTO/WIDEO] Krwawy pojedynek na gołe pięści dwóch fighterów UFC. Po walce pokazali swoje twarze, POPEK przy nich to pikuś!

źródło fot. i wideo: youtube.com

[WIDEO] Trzech śmiałków podjęło się zjedzenia najostrzejszej pizzy w Polsce za pieniądze. Nie zapomną tego do końca życia!

śmiałków

Tych trzech śmiałków postanowiło pójść w ślady Adama Richmana z amerykańskiego programu „Człowiek kontra jedzenie”. Potrafi on zjeść dosłownie wszystko i w niezliczonych ilościach. Polacy mieli poradzić sobie z najostrzejszą pizzą w kraju. Nie robili tego dla idei, choć może po trochu i tak. Wygrany mógł liczyć na 1500 złotych nagrody. Wystartowalibyście w takim konkursie, wiedząc, że może się to źle dla Was skończyć?

Tych trzech śmiałków zdecydowało się na to, żeby zjeść najostrzejszą pizzę w Polsce. Można pozazdrościć odwagi, gdyż w organizmie podczas kosztowania takiego posiłku dochodzi do rzeczy, które mogą znacząco wpłynąć na zdrowie człowieka. Ale czego się nie robi dla pieniędzy?

ZOBACZ:Po tej historii już NIGDY nie przymierzysz butów w sklepie na gołą stopę!

źródło fot. i wideo: youtube.com

O krok od tragedii na TCS w INNSBRUCKU!

Do bardzo groźnego wypadku, doszło na jednym z treningów przed kwalifikacjami TCS w Innsbrucku. Zawodnik reprezentujący Kazachstan, Sabirżan Muminow, nie wyhamował przed bandami i przeleciał na ich drugą stronę. Z pomocą pobiegli pracownicy służb porządkowych i kibice.

Jest to sytuacja na skoczni wręcz niespotykana. W historii, były przypadki, że zawodnik uderzał w bandę i różnie się to kończyło, ale tym razem wyglądało to o wiele gorzej. Kazach miał wiele szczęścia, ponieważ ten wypadek mógł nie tylko zakończyć jego występ w tegorocznym TCS, lecz nawet karierę.

 

ZOBACZ:Lista płac skoczków. ZOBACZ, ile zarobili Żyła, Stoch i reszta Polaków!

 

O całej sytuacji poinformował Dominik Formela. Dziennikarz z serwisu SkiJumping.pl napisał na Twitterze: O krok od tragedii! Sabirżan Muminow nie wyhamował i przeleciał nad bandą na Bergisel w stronę mediów! Chwile grozy z happy endem. Czegoś takiego w życiu nie widziałem. Na pomoc Kazachowi ruszyli wszyscy, ale wszystko wydaje się ok.

tcs

źródło: wp.pl , twitter.com

fot. twitter.com , youtube.com

Księżna Kate debiutuje w nowej roli. Wyręcza królową Elżbietę

Żona następcy królewskiego tronu księcia Williama, księżna Cambridge Kate po raz pierwszy w historii wystąpi w nowej roli. Księżna objęła patronka tenisowego turnieju na kortach All England Club w Wimbledonie.

 

W oficjalnym dniu otwarcia imprezy, czyli w poniedziałek, Kate spotka się mię między innymi z z podającymi piłki oraz sztabem medycznym.

 

Turniej w Wimbledonie jest najstarszym i najbardziej prestiżowym turniejem tenisowym. Organizowany jest od 1877 roku. Królowa Elżbieta II patronowała mu przez 64 poprzednich lat. Już w grudniu 2016 roku Kate zastąpiła w obowiązkach brytyjską królową. Po raz ostatni królowa gościła w Wimbledonie w 2010 roku.

 

Księżna jest wilka fanką tenisa. Od kilku lat regularnie zasiada w królewskiej loży podczas rywalizacji na trawiastych kortach Wimbledonu.

 

kd, źródło: rmf24

Polska jest gotowa na rywalizację! Mistrzostwa startują za trzy dni

Mecze w ramach mistrzostw UEFA EURO U21 2017 zostaną rozegrane w dniach 16–30 czerwca. Gospodarzami jest 6 polskich miast: Lublin, Kielce, Bydgoszcz, Gdynia, Tychy i Kraków. Wszyscy zgłaszają pełną gotowość i mobilizację organizacyjną na przyjęcie gości.

 

Uczestnicy mistrzostw powoli zaczynają zjeżdżać do Polski. Przedstawiciele UEFA odpowiedzialni za nadzór nad przebiegiem piłkarskich mistrzostw Europy do lat 21 przyjechali do Bydgoszczy już w poniedziałek. W tym dniu po południu na lotnisku w Świdniku wylądowali Szwedzi. Do Lublina dotarli również Słowacy. Reprezentacja Anglii do mistrzowskich zmagań przygotowuje się w Kielcach. Tam również przybyli w poniedziałek wieczorem.

 

Reprezentacja Polski od ponad tygodnia przygotowuje się do turnieju w podkarpackim Arłamowie. Trening w Bieszczadach zakończy się 14 czerwca, następnie przyjadą do Lublina. Polska kadra składa się głównie z piłkarzy z ekstraklasy. Ośmiu powołanych zawodników występuje w klubach zagranicznych.

 

Do rozpoczęcia młodzieżowych mistrzostw Europy w piłce nożnej pozostały 3 dni. Mecz inauguracyjny rozegra się między Polską a Słowacją na stadionie w Lublinie, 16 czerwca o godzinie 20:45.

 

Źródło: radio.kielce, kurierlubelski
kd