Zniknęły razem z matką. Tajemnica trójki dzieci rozwiązana po dwóch latach!

trójki dzieci

Trójka dzieci pochodząca ze stanu Missouri zniknęła przed dwoma laty. Przez ten czas policja i ich ojciec bezskutecznie ich szukali. Wreszcie w sprawie nastąpił przełom. 

42-letnia Shawn Rodriguez, matka uprowadzonych, była główną i jedyną podejrzaną w sprawie. Było praktycznie pewne, że to ona uprowadziła dzieci i gdzieś się z nimi zaszyła. Przez dwa lata policja prowadziła wytężone śledztwo w sprawie. Od początku 2017 roku to ojciec miał pełnię praw rodzicielskich do dzieci. W sierpniu tamtego roku Rodriguez porwała je.

 

ZOBACZ TEŻ: Rzuciła się na Andrzeja DUDĘ! Ochroniarze nie zareagowali…

 

Po dwóch latach znaleziono ja w stanie Teksas, wraz z całą trójką dzieci. Wszystkie były całe i zdrowe. Trafiły już pod opiekę ojca. Tymczasem matka zostanie ekstradowana do stanu Missouri i tam poniesie konsekwencje swojego czynu.

BIAŁYSTOK: Czy to na pewno PORWANIE? Poznaj nowe INFORMACJE!

porwanie amelki

W Białymstoku miało miejsce porwanie 3-letnie Amelki i jej 25-letniej matki. Tak donoszą media, jednak czy jest to cała prawda?

Wyobraźmy sobie, że Polka ma dziecko z Ukraińcem. Nie układa im się jednak i pewnego dnia mężczyzna wywozi, bez wiedzy żony czy partnerki, dziecko na daleką Ukrainę. Matka wtedy zgłasza na Policję, że dziecko zostało zabrane.

 

Mówimy wtedy o porwaniu, a na Ukrainie mówią, że ojciec przywiózł dziecko. Ale jeśli matka zabrałaby je z powrotem do Polski mówilibyśmy, że słusznie je odebrała. Na Ukrainie byłaby poszukiwana za uprowadzenie.

 

Matka mogła wziąć brata, wujka czy też znanego super detektywa, by odebrać dziecko w podobny sposób. A gdyby były możliwości także ująć ojca i doprowadzić na Policję. Na Ukrainie mogliby być poszukiwani z wielką pompą, a w Polsce byliby bohaterami.

 

Jak było z Amelką? Policja na razie nie ujawnia szczegółów prawnych, a są one bardzo istotne dla sprawy. 

Jeśli ojciec miał ograniczone prawa rodzicielskie, to faktycznie mamy do czynienia z uprowadzeniem, które jest przestępstwem zgodnie z zapisem:

 

„Kto, wbrew woli osoby powołanej do opieki lub nadzoru, uprowadza lub zatrzymuje małoletniego poniżej lat 15 albo osobę nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.” (Art 211, Kodeksu Karnego)

 

Jeśli jednak ojciec Amelki miał pełne prawa, to mamy do tzw. porwaniem rodzicielskim, które nie jest przestępstwem. Jego konsekwencją może być jednak ograniczenie przez sąd decyzyjności w sprawach dziecka.

 

Odwracając pytanie: jaka była sytuacja prawna matki Amelki? Czy miała pełne prawa rodzicielskie i czy zabrała dziecko w porozumieniu z ojcem?

Być może ojciec zgłosił uprowadzenie dziecka w Niemczech i matka może być poszukiwana przez niemiecki wymiar sprawiedliwości.

 

W takiej sytuacji – być może – mamy do czynienia z ujęciem sprawcy i zamiarem przekazania matki do niemieckiej Policji.

 

Jeśli jednak chodzi o samo dziecko, to sytuacja jest bardzo skomplikowana i na razie jest za mało informacji, by oceniać, co się naprawdę stało. Uprowadzenie czy porwanie rodzicielskie?

 

Tego jeszcze nie wiemy, natomiast jest kręcona spirala nienawiści wobec ojca. Czy słusznie? – zapewne dowiemy się wkrótce.

 

Jednak bez względu na to, co faktycznie miało miejsce – sytuacja jest dramatyczna. Można tylko mieć nadzieję, że nie dojdzie do tragedii.

 

Więcej o sprawie CZYTAJ TUTAJ

 

fot. policja.pl

Rzeszów: Bezprecedensowa sprawa w sądzie. Kobieta chciała pozbyć się swojego dziecka

sądzie, żyłach krwi brak, porodówce

20-latka zjawiła się w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie z zamiarem zostawienia tam pięciomiesięcznego dziecka. Tłumaczyła się ciężką sytuacją życiową.

Pracownicy biura podawczego byli mocno zaskoczeni kiedy 20-latka zjawiła się w Sądzie Rejonowym. Kobieta oświadczyła, że chce zostawić dziecko, ponieważ nie jest w stanie się nim opiekować. Na miejscu w trybie natychmiastowym zwołano posiedzenie, podczas którego postanowiono o umieszczeniu dziewczynki w rodzinie zastępczej. Dziecko jeszcze tego samego dnia trafiło do nowego domu.

 

 

 

 

Dzięki temu, że kobieta podpisała wniosek o zrzeczeniu się praw rodzicielskich jej córka ma w przyszłości szansę na szybszą i łatwiejszą adopcję. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja kiedy dziecko zostanie po prostu porzucone. 20-latka ma jeszcze sześć tygodni na zmianę swojej decyzji.

 

 

 

 

 

ZOBACZ:To miejsce wygląda jak z horroru. Niesamowite cmentarzysko wraków pełne tajemnic [WIDEO]

 

 

 

 

 

foto pixaby / źródło rzeszow.wyborcza.pl / se.pl

 

,,Niestety my faceci jesteśmy patałachami jakich mało.. jeleniami i frajerami do koszenia’’

,,Ja i tatuś rozwodzimy się, ale ty pewnie wolisz mamusię! Pamiętaj tata jest ,,bee’’ i go nie lubimy’’

  Continue reading „,,Niestety my faceci jesteśmy patałachami jakich mało.. jeleniami i frajerami do koszenia’’”