Błaszczykowski jednak uratuje WISŁĘ KRAKÓW?! Pojawił się na treningu!

Los Wisły Kraków wciąż jest niepewny. Nie wiadomo, czy przystąpi do rywalizacji w rundzie wiosennej. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk z „Przeglądu Sportowego”, Jakub Błaszczykowski, mimo tej trudnej sytuacji, chce wrócić do byłego klubu. W środę pojawił się na pierwszym spotkaniu zespołu w tym roku w Myślenicach.

W sprawie Wisły, zwrotów akcji było już kilkadziesiąt. Rzekomi inwestorzy widmo, afery i ostateczne cofnięcie licencji na grę w LOTTO Ekstraklasie. Teraz, ponoć do „Białej Gwiazdy” chce wrócić Jakub Błaszczykowski. Miał się pojawić na treningu. Dodatkowo, deklaruje grę za darmo, o ile Wisła Pozostanie w lidze.

 

ZOBACZ:Modelka się SKOMPROMITOWAŁA! Jej zdjęcie wywołało BURZĘ w sieci!

 

Kibice Wisły doczekali się jednak pozytywnej informacji. Na Twitterze napisał o tym Włodarczyk. Warunkiem jest to, że drużyna będzie występować w Lotto Ekstraklasie. „Jakub Błaszczykowski zgłosił kilka dni temu chęć gry w rundzie wiosennej nawet za darmo, o ile uprawdopodobni się gra Wisły w ekstraklasie” – dodał z kolei Krzysztof Stanowski z portalu weszło.com.

źródło: sport.tvp.pl , twitter

fot. twitter

Błaszczykowski wrócił do POLSKI. Chce uratować WISŁĘ?!

Wczoraj, świat obiegła informacja o odejściu Jakuba Błaszczykowskiego z niemieckiego Wolfsburga. Kontrakt został zerwany praktycznie z dnia na dzień. Wcześniej, Kuba wspominał Wisłę Kraków i twierdził, że wróci do niej na zakończenie kariery i pomoże, jak tylko będzie mógł.

W czwartek, Vfl Wolfsburg oficjalnie pożegnał reprezentanta Polski. Wcześniej, ogłoszono, że Kuba zwiąże się z jednym z polskich klubów. Sam zainteresowany, wymieniał wcześniej jedynie Wisłę Kraków, która, jak wiemy, została zawieszona w rozgrywkach LOTTO Ekstraklasy. Przypomnijmy, że panowie Ly i Hartling mieli wpłacić na konto Białej Gwiazdy 12 mln złotych. Rezultat tego wszystkiego był taki, że pieniędzy na koncie nie ma. Po ogłoszeniu odejścia Błaszczykowskiego z Vfl Wolfsburg, wielu ekspertów, wietrzy w tym wszystkim przejęcie przez niego drużyny z Reymonta. Pytanie, czy byłoby go na to stać?

 

ZOBACZ:WISŁA KRAKÓW poza Ekstraklasą!? Jest wniosek PZPN!

 

Jedno jest pewne, w najbliższych dniach sytuacja się wyklaruje. Póki co, są to jedynie plotki i spekulacje. Gdyby jednak, w ten sposób, Kuba uratował swój były klub, byłby na ustach nie tylko całego Krakowa, ale i całej piłkarskiej Polski i Europy.

wisłę

fot. instagram.com

WISŁA KRAKÓW poza Ekstraklasą!? Jest wniosek PZPN!

Dyrektor Departamentu Rozgrywek Krajowych PZPN, Łukasz Wachowski złożył wniosek o wszczęcie postępowania ws. Wisły Kraków. Klubowi grozi definitywne zawieszenie w rozgrywkach LOTTO Ekstraklasy!

W związku z naruszeniami kryteriów A Podręcznika Licencyjnego jakich w ostatnich dniach dopuścił się klub Wisła Kraków, jak również niemożnością ustalenia sytuacji prawno-organizacyjnej klubu, skierowałem do Komisji Licencyjnej PZPN wniosek o wszczęcie postępowania, co skutkować może zawieszeniem licencji’ – poinformował Łukasz Wachowski w czwartek rano na Twitterze.

 

ZOBACZ:Nadchodzi OSTRY atak zimy. Te WOJEWÓDZTWA są zagrożone!

 

Dyrektor Departamentu Rozgrywek Krajowych PZPN odnosi się do zmian, jakie doszły w ostatnich dniach przy Reymonta 22. 22 grudnia właścicielem prowadzącej piłkarską sekcję Białej Gwiazdy Wisły SA zostało angielsko-luksemburskie konsorcjum funduszy inwestycyjnych należących do Vanny Ly i Matsa Hartlinga, ale 2 stycznia, TS „Wisła”, czyli poprzedni właściciel piłkarskiej spółki, poinformowało, że umowa sprzedaży klubu została unieważniona, ponieważ nabywcy nie wywiązali się z warunków porozumienia – Ly i Hartling byli zobowiązani do przelania na konto Wisły SA 12,2 mln zł na poczet uregulowania najpilniejszych zobowiązań. Może się to kojarzyć z sytuacją, gdy o losie Korony Kielce mieli decydować Senegalczycy, lecz postąpili podobnie jak panowie Ly i Hartling… Jak ta sytuacja się zakończy? Czy Wisła Kraków przestanie istnieć?

źródło: wp.pl

fot. youtube.com

 

Co z naszą reprezentacją? Jest decyzja w sprawie ADAMA NAWAŁKI!

adam nawałka, przyszłość adama nawałki

Zbigniew Boniek na konferencji prasowej ogłosił, że Adam Nawałka nie przedłuży kontraktu z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Selekcjoner pozostaje na stanowisku do 30 lipca, później kadrę ma przejąć kto inny. A więc to koniec ery Adama Nawałki! 

 

Boniek powiedział, że toczył bardzo długie dyskusje z Nawałką na temat jego przyszłości. Podobno jeszcze dzisiaj o 10 rano na stole leżał aneks do umowy trenera z PZPN. Ostatecznie jednak nie został on podpisany przez panów.

 

Boniek przyznał, że kadra potrzebuje pewnych korekt, świeżego spojrzenia, zastanowienia i dalszej wytężonej pracy. Wygląda na to, że obaj panowie doszli do wniosku, że nie są już w stanie tego kadrze zagwarantować.

 

Adam Nawałka podziękował Bońkowi za ciepłe słowa, ale przyznał, że okoliczności, w których się spotyka są bardzo smutne. Mimo to patrzy optymistycznie w przyszłość zarówno swoją jak i Reprezentacji Polski.

 

Trener powiedział też, że jego zdaniem kadra zrobiła ogromny postęp w czasie jego kadencji. Ma ogromną satysfakcję z tego powodu i uważa, że rozstaje się z reprezentacją z „godnością”. Okres ostatnich Mistrzostw Świata nie przekreśla tych wszystkich dokonań.

 

Nawałka dodał, że czuje się odpowiedzialny za to, że drużyna nie spełniła oczekiwań i ambicji swoich, oraz kibiców. Mimo wszystko podtrzymał swoje zdanie, że przygotowania do turnieju przebiegły zgodnie z planem i były optymalne.

 

Co dalej będzie z Polską reprezentacją? Kto ją obejmie po niemal 5-letniej kadencji Adama Nawałki? Trudno nam sobie wyobrazić tą drużynę bez niego, wszak jak na polskie warunki, to naprawdę długi okres.Coś się kończy, a coś zaczyna – miejmy nadzieje, że wyjdzie nam to wszystkim na dobre.

 

 

 

 

„Kość mi poszła cała do góry” – pierwsze NAGRANIE po kontuzji Kamila Glika. Nie jest dobrze [VIDEO]

kontuzja kamila glika

Na profilu „Łączy nas piłka” opublikowano półtora minutowe nagranie, na którym możemy obserwować reakcję Kamila Glika po kontuzji. Piłkarz opisuje też jak wyglądał niefortunny wypadek, który prawdopodobnie przekreśli jego szanse na grę na Mundialu.

 

Kamila Glika spotkał potężny pech. Grając w siatko-nogę chciał wykonać przewrotkę. Upadł tak niefortunnie, że uszkodził sobie bark.

 

„Obojczyk wyszedł mi cały do góry. Doki [członek sztabu medycznego kadry – przyp. red.] szarpał to, chciał nastawić, ale co tu nastawiać jak więzadła są zerwane?”

 

– opisuje piłkarz.

 

Zdaniem lekarza reprezentacji, Jacka Jaroszewskiego sytuacja jest bardzo poważna i może być niezbędna operacja.

 

Jeśli miałbym brać pod uwagę tylko moje badanie kliniczne i zdjęcie rentgenowskie, to wydaje się, że ten więzozrost barkowo-obojczykowy jest zerwany, ale by w pełni ocenić sytuację, trzeba zrobić rezonans magnetyczny.

 

– powiedział lekarz.

 

Kamila Glika przewieziono już do Nicei, gdzie zostanie przebadany przez swoich lekarzy klubowych. To oni wydadzą ostateczną diagnozę i zadecydują o dalszym leczeniu. W wariancie pesymistycznym Glika czeka od pięciu do sześciu tygodni przerwy.

 

Jeśli uraz okaże się mniej poważny, to istnieje szansa na szybsze wznowienie treningów i na grę w stabilizatorze, który ochroni nadwyrężony bark. Kamil Glik nie traci dobrego samopoczucia i nadziei – jak możecie zobaczyć na filmie, już obliczył sobie, że w finale zagra razem z Biało-Czerwonymi. I oby tak właśnie było!

 

 

twitter.com/ laczynaspilka

Ekstraklasa: stary kibic specjalnie przyszedł na trening drużyny. Swoim zachowaniem ujął ZBIGNIEWA BOŃKA i władze klubu! [VIDEO]

Gest kibica nie pozostał bez rewanżu ze strony klubu.

 

Gino Lattieri, trener Korony Kielce został niedawno wybrany najlepszym trenerem miesiąca Ekstraklasy. Wyróżnienie wywołało zrozumiałą radość wśród kibiców z Kielc. Jednak jeden z nich postanowił swoje szczęście wyrazić osobiście.

 

Starszy pan, mimo niepogody przyszedł na trening Korony i cierpliwie czekał na możliwość porozmawiania z trenerem Lattierim. Gdy wreszcie udało mu się przekonać jednego z piłkarzy by zawołał trenera przekazał mu osobiste gratulacje:

 

„Panie trenerze gratulacje wielkie, że pan jest najlepszym trenerem w naszej Ekstraklasie. Chciałem panu osobiście pogratulować. Boniek, ten nasz z PZPN gratulował, ale nie osobiście. A ja to robię osobiście!”

 

– powiedział kibic.

 

Trener nie krył zaskoczenia, zaś wideo nagrane przy tej okazji przez Korona TV stało się hitem Internetu. Zwrócił na nie uwagę wymieniony przez staruszka Zbigniew Boniek, który zaproponował, że zafunduje mu karnet na mecze Korony do końca tego sezonu! Jak się jednak okazało – spóźnił się. Władze klubu podjęły taką samą decyzję.

 

„Bardzo dziękujemy za sympatyczną propozycję, ale ten pan ma już zagwarantowany karnet do końca obecnego sezonu. Ponadto na meczu z Legia będzie naszym gościem VIP i otrzyma koszulkę wraz z podpisami całej drużyny”

 

– napisano na Twitterze Korony.

 

Miło zobaczyć, gdy klub dba o swoich kibiców. Tym bardziej, że dla sędziwego pana to z pewnością był pewien wysiłek, żeby w taką pogodę pojawić się na treningu. Jak jednak widać wiek nie ma znaczenia, gdy kocha się swój klub!

Boniek w formie! Świetna riposta wyśmiewa antyrasistowską organizację (FOTO)

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej jest wyjątkowo aktywnym użytkownikiem mediów społecznościowych. Ostatnim czasem głośno zrobiło się po jednym z jego postów na Twitterze. Organizacja o nazwie FARE potraktowała go jako „dyskryminacyjny” i w związku z tym zgłosiła sprawę do UEFA.

 

Na odpowiedź Prezesa nie trzeba było długo czekać. Jednak nie obyło się to bez echa. Organizacje, głównie lewicowe zostały rozwścieczone. Żart Bońka został skierowany do byłej dziennikarki TVN-u, Karoliny Hytrek-Prosieckiej, której odpisał na Twitterze, że w czasie rozmów o piłce „baba jest mu niepotrzebna”.

 

Pan Zbigniew zarzutami jednak się nie przejął i szybko odpowiedział. Co za głupoty ludzie wypisują, jedyny mój kłopot to taki, że żona z koleżanką nie zabierają mnie na zakupy, bo jak mówią to „babskie sprawy” – napisał na Twitterze. Wpisy mogą Państwo zobaczyć poniżej.

PZPN i Vistula zapowiadają kroki prawne przeciwko Młodzieży Wszechpolskiej

Na Facebooku podkarpackiej Młodzieży Wszechpolskiej została umieszczona przerobiona fotografia pochodząca z sesji zdjęciowej piłkarzy reprezentacji Polski dla Vistuli. Zdjęcie zostało opatrzone dopiskiem „Wszyscy inni – wszyscy biali. Euro 2016”. W związku z tym PZPN i firma odzieżowa zapowiedziały kroki prawne.

Jak informuje Polsat News, Vistula sponsoruje stroje polskiej reprezentacji na tegorocznych mistrzostwach Europy. Oryginalne zdjęcie przedstawiające piłkarzy zostało pozbawione logo Vistuli i Polskiego Związku Piłki Nożnej. Ponadto przerobiono je na barwy czarno-białe i umieszczono na nim orła w koronie oraz anglojęzyczny dopisek, podkreślający, że wszyscy piłkarze mają biały kolor skóry.

Grafika została usunięta z profilu podkarpackiej MW, a sama organizacja odcięła się od niej. — Mogę jedynie powiedzieć, że nikt od nas nie wykonał tej grafiki. Została znaleziona w Internecie i opublikowana przez członków MW – powiedział rzecznik Wszechpolaków „Gazecie Wyborczej”.
Działania zapowiedział także PZPN.
„Nasi prawnicy oraz prawnicy Vistuli zajęli się już bezprawnym wykorzystaniem wizerunku naszych piłkarzy przez Młodzież Wszechpolską” – napisał na Twitterze Związek.

BR