Korwin-Mikke cieszy się z koronawirusa?

Korwin-Mikke cieszy się z koronawirusa?

Od kilku dni nie ma w Polsce chyba człowieka, który by nie słyszał o nowej epidemii koronawisura. Rząd jest postawiony w pełnej gotowości, cały czas trwają spotkania na linii Duda – premier Morawiecki – minister zdrowia Szumowski. Wielu z nas obawia się, że prędzej czy później koronawirus przekroczy granice naszego kraju i wówczas będziemy musieli zmierzyć się z tą epidemią.

 

Koronawirus zabił już niemal trzy tysiące osób. Teraz już zadomowił się na dobre we Włoszech, gdzie jest kilkaset osób zarażonych, a kilkanaście już zmarło. Włochy są tak sparaliżowane, że wszystkie sklepy świecą pustkami, nie można już nigdzie dostać środków czystości. Lada moment wirus może zaatakować Polaków. Bo większość tych. którzy obecnie są poddawani testom, właśnie wrócili z Włoch.

 

W kraju wybuchła panika, choć ludzie u nas jeszcze nie chodzą w specjalnych maseczkach. A lider Konfederacji Janusz Korwin-Mikke na swoim profilu w mediach społecznościowych w dosyć nietypowy sposób odniósł się do epidemii koronawirusa. Poseł Mikke napisał:

 

Wirus zabijający 10% zarażonych to nie „broń biologiczna”, lecz środek na polepszenie puli genetycznej narodu i ludzkości (bo umierają najsłabsi i najmniej przezorni).

 

Internauci pisali: „Czemu oburzają się, co niektórzy na to, że przez tą chorobę, ludzie słabsi lub z mniejszą odpornością umrą? Taka jest naturalna kolej rzeczy w przyrodzie, słabszy ginie, wiadomo, szkoda ludzi, ale tak niestety jest. Korwin mówi to co jest znane od wieków, a niektórzy reagują jakby wynalazł jakąś nową teorie..” lub: „Szczera prawda”

 

ZOBACZ: Zbigniew Ziobro ma teraz poważny kłopot. Jego żona …

 

Źródło: Twitter

Kto za Kaczyńskiego? Nazwiska już padają!

Kto za Kaczyńskiego? Nazwiska już padają!

Postać Jarosława Kaczyńskiego jest niemal pomnikowa. Lider Prawa i Sprawiedliwości przez wiele lat wypracował kult wodza. Trudno z pewnością będzie mu (z różnych przyczyn) zostawić ster partii, która dwa razy z rzędu wygrała wybory i ma samodzielną większość.

 

Kult Jarosława Kaczyńskiego w Prawie i Sprawiedliwości trwa już od lat. Każde słowo, które prezes wypowie jest traktowane jak święte. Nic więc dziwnego, że trudno będzie następcy Kaczyńskiego osiągnąć podobny stan.

 

Lada lecą, a człowiek młodszy się nie staje. Czy wobec tego Jarosław Kaczyński wie, że kiedyś będzie zmuszony do przekazania pałeczki? A może wyborcy Prawa i Sprawiedliwości żyją w przeświadczeniu, że ich wódz się nigdy „nie przeziębi”. A co właśnie na wypadek „przeziębienia”? Czy Prawo i Sprawiedliwość znalazło już godnego następcę?

 

Instytut Badań Spraw Publicznych przeprowadził dla portalu „Wirtualna Polska” sondaż. Respondentom zadano pytanie: „Kto powinien według Pana / Pani zostać prezesem Prawa i Sprawiedliwości, gdyby Jarosław Kaczyński się wycofał z polityki”. Najczęściej w odpowiedziach pojawiało się nazwisko premiera Mateusza Morawieckiego, tuż za nim Beata Szydło. Podium zamknął minister szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin.

 

Sam wicepremier Jarosław Gowin z partii Porozumienie (które wchodzi w skład Zjednoczonej Prawicy) tak skomentował te wyniki sondażu:

 

To nieporozumienie. Jestem liderem innej partii, są istotne różnice programowe pomiędzy Porozumieniem – nomen omen – a Prawem i Sprawiedliwością. Nigdy nie aspirowałbym do roli lidera PiS-u.

 

ZOBACZ: Zbigniew Ziobro ma teraz poważny kłopot. Jego żona …

 

A Waszym zdaniem prezes ma już kogoś na swoje miejsce?

 

K. Bosak: „Andrzej Duda autoryzuje lewicowe reformy”

K. Bosak: „Andrzej Duda autoryzuje lewicowe reformy”

Krzysztof Bosak jest jednym z kandydatów, którzy ubiegają się o fotel Prezydenta RP. Przedstawiciel Konfederacji mówi wprost, że Andrzej Duda nie jest prawicowym politykiem, jedynie – co najwyżej – centrowym.

 

Bosak zarzucił obecnej głowie państwa, że forsuje reformy, które nie pasują nijak do prawicy. Wobec tego, Bosak uważa że to on jest jedynym kandydatem na urząd Prezydenta jako przedstawiciel prawicy, a nie jak próbują zmylić media – Andrzej Duda. Obóz Zjednoczonej Prawicy, zdaniem wielu, ma „prawicę” jedynie zapisaną w nazwie.

 

Zatem jak przekonuje Bosak:

 

Prezydent nigdy nie zawetował żadnej ustawy związanej z lewicową polityką gospodarczą PiS. Co więcej, jeździ po całym kraju i się tym chwali. Z populizmu ekonomicznego zrobił swój znak firmowy.

 

 

Poseł Konfederacji i przedstawiciel Ruchu Narodowego Krzysztof Bosak uważa, że jest znacznie lepszym kandydatem na objęcie najwyższego urzędu w państwie. Przekonuje, że druga tura byłaby  ciekawa gdyby to on się w niej znalazł, a nie Małgorzata Kidawa-Błońska. Zdaniem Bosaka Kidawa jest niesamodzielna. Mówił:

 

Uważam, że jestem lepszym kandydatem do tego, by zmierzyć się z prezydentem Andrzejem Dudą w drugiej turze niż pani Kidawa-Błońska, która w mojej ocenie jest politykiem niesamodzielnym. Nawet pan Jaśkowiak, który był jej kontrkandydatem w prawyborach wewnątrz Platformy Obywatelskiej przyznał, że to Konfederacja jest jedyną siłą, która broni interesów polskich przedsiębiorców, tym samym dając jasną opinię o swojej kontrkandydatce, czyli pani Kidawie-Błońskiej

 

ZOBACZ: J. Kaczyński: „To nigdy nie powinno się wydarzyć”

 

I tura wyborów odbędzie się 10 maja.

 

Źródło: Polsat News

A. Dziambor: „Jak stoimy za płotem, to musimy mówić coś dziwnego, żeby kamera przyszła”

A. Dziambor: „Jak stoimy za płotem, to musimy mówić coś dziwnego, żeby kamera przyszła”

Polityk Konfederacji Artur Dziambor udzielił po raz pierwszy wywiadu słynnemu Robertowi Mazurkowi – dziennikarzowi Radia RMF FM. Wideo tej rozmowy podbija teraz sieć – znalazło się nawet na karcie czasu najbardziej popularnych materiałów na YouTube!

 

Artur Dziambor, człowiek o bardzo liberalno-konserwatywnych poglądach był gościem Porannej Rozmowy Roberta Mazurka. Dziennikarz radiostacji pytał posła Dziambora m.in. dlaczego wypowiedzi członków Konfederacji są zwykle bardzo kontrowersyjne. Na to Dziambor odpowiada:

 

Problemem jest to, żeby nami się jakiekolwiek media kiedykolwiek zainteresowały. Jeżeli mówiliśmy merytorycznie  – nikogo to nie interesowało. Jak ogłaszaliśmy, że robimy palenie PIT-ów, jedzenie PIT-ów z ketchupem, wysyłanie PIT-ów w kosmos czy cięcie piłą łańcuchową to jakieś kamery przyszły, pokazały, że jest taka partyjka (…) Z tego słynęliśmy. To był sposób na przebicie się do mediów. Przyzwyczailiśmy się, że jak stoimy za płotem, to musimy mówić coś dziwnego, żeby kamera przyszła.

Poseł Dziambor również odniósł się w swojej wypowiedzi m.in. do wyborów prezydenckich. Zaznaczył, że ich kandydatem jest Krzysztof Bosak, ponieważ łączy cechy wolnościowca i narodowościowca. Zdaniem Dziambora: „Wszyscy w Konfederacji wspierają Krzysztofa Bosaka”

Cały materiał wideo możesz obejrzeć poniżej:

Tusk wróży upadek Kaczyńskiego!

Tusk wróży upadek Kaczyńskiego!

Szokujący wpis byłego polskiego premiera odbił się szerokim echem. Nic dziwnego, skoro Donald Tusk wywróżył upadek Jarosława Kaczyńskiego i całej partii Prawa i Sprawiedliwości.

 

Donald Tusk od kilku dni bardzo intensywnie angażuje się w polską politykę. Choć piastuje funkcję Przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej to widać, że zależy mu na tym, aby w najbliższych wyborach majowych Andrzej Duda nie został prezydentem po raz drugi.

 

Ostatnio wywołał burzę po słowach, w których stwierdził, że Andrzej Duda nie odmówi podpisu pod dwoma miliardami dla Telewizji Polskiej, bo boi się Kaczyńskiego i nie ma „powodu stać się mężczyzną”. Z kolei minister prezydencki odpowiedział, że gdyby Tusk był mężczyzną to sam by stanął do wyborów, a nie wystawiał swoją koleżankę Małgorzatę Kidawę – Błońską (PO).

 

Ostatnio na swoim profilu na Twitterze Donald Tusk podzielił się taką myślą:

PiS już wie, że niedługo straci władzę. Mimo nadciągającego kryzysu rozda jeszcze trochę pieniędzy (głównie swoim), aby zbudować mit złotej epoki Kaczyńskiego. Winę za bankructwo i drożyznę zrzuci na następców. Taka strategia.

 

Na odpowiedź ze strony PiS-u nie trzeba było długo czekać. Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta Dudy odpowiedział:

 

Dziwnym trafem tam gdzie pojawia się Pan zaczyna się kryzys. A to finansowy, a to Brexit…. Może przestanie Pan już z łaski swojej straszyć Polaków?

 

Jak widać konflikt na linii PiS – PO cały czas trwa. Jedni nie potrafią żyć bez drugich. Ale kto w końcu odpowie za rosnące ceny?

 

ZOBACZ: Twierdzi, że ma romans z Andrzejem Dudą. Jolka Rosiek opublikowała MOCNE nagranie!

 

Źródło: Twitter

A. Halicki: „Lepiej mają ci, którzy nie pracują…”

A. Halicki: „Lepiej mają ci, którzy nie pracują…”

Andrzej Halicki polityk Platformy Obywatelskiej odniósł się w ostatnim wywiadzie udzielonym dla „Wirtualnej Polski” do programów rozdawniczych Prawa i Sprawiedliwości.

 

Kwestie socjalne są dziś bardzo ważną kwestią w polskiej polityce. Często tematy rozmów dziennikarzy z politykami ograniczają się jedynie do pytań: „zabierzecie 500 plus”. Jak widać programy rozdawnicze, które dla innych stanowią wsparcie rządu dla rodzin, dla innych zaś jednak „uczą nie pracować”.

 

Ostatnio Małgorzata Kidawa – Błońska, kandydatka Platformy Obywatelskiej powiedziała, że wsparcie należy się przede wszystkim ludziom pracującym, a nie tym, którzy żyją na koszt państwa. Choć, jak przekonywała Kidawa, są ludzie, którym trzeba pomagać, to jednak trzeba się zastanowić gdzie są granicę między pomocą a fundowaniem życia na koszt państwa. Bo później dzieci uczą się od niepracujących rodziców, że bez pracy są pieniądze.

 

Andrzej Halicki również zabrał głos w tej sprawie. Prominentny działacz opozycji powiedział:

Trzeba wspomagać potrzebujących, słabszych, ale nie może być tak, że ci niepracujący, mają czasem lepiej, niż ci pracujący

 

Jednocześnie Halicki stwierdził, że program 500 plus nie zostanie zlikwidowany, nawet gdyby to Platforma rządziła. Mówił:

 

500 plus program do naprawy, który uczyni ten projekt dużo bardziej sprawiedliwym, racjonalniej gospodarującym miliardami, które są na niego przeznaczane (…) Należy wspomagać wszystkich tych, którzy mają mało, ale polityka państwa musi być skierowana na motywowanie do pracy

 

ZOBACZ: Cejrowski o geście Lichockiej: „Powinna obronić swój środkowy palec, a nie uciekać!”

 

Źródło: Wirtualna Polska

Wiemy co się stanie po śmierci z ciałem Lecha Wałęsy!

Wiemy co się stanie po śmierci z ciałem Lecha Wałęsy!

Dla Lecha Wałęsy każdy wywiad jest dobry, aby popisać się i dać o sobie znać opinii publicznej. Coś w stylu: „to ja, wasz ukochany prezydent”. Prezydent Wałęsa – mędrzec Unii Europejskiej, po raz kolejny podzielił się z nami swoją mądrością.

 

 

Ale ta mądrość przebiła wszystkie. Lech Wałęsa postanowił się podzielić co się stanie, kiedy zaśnie w nadziei chwalebnego zmartwychwstania. Były prezydent, laureat Pokojowej Nagrody Nobla stwierdził, że chce, aby po śmierci jego ciało zostało skremowane.

 

W jednym z wywiadów tak się odniósł to swojej pośmiertnej kremacji:

 

Chcę, żeby mnie spalili. A co?! Mają mnie robaki jeść?! Od razu chcę się w proch zamienić, chcę być na morzu rozrzuconym, najlepiej w Bałtyku, niech rybki sobie pojedzą…

 

Czy to oznacza, że Lech Wałęsa myśli już o swojej śmierci? Może tak. Przecież ostatnio nawet Jan Nowicki powiedział wszem i wobec, że już kupił sobie grób w swojej rodzinnej miejscowości na Kujawach. Bo zdaniem Nowickiego „można żyć wszędzie, ale umierać trzeba w domu”. Nieco inaczej myśli Wałęsa, dla którego marzeniem jest być zjedzonym przez rybki.

 

 

ZOBACZ: Cejrowski o geście Lichockiej: „Powinna obronić swój środkowy palec, a nie uciekać!”

 

Czy to możliwe, aby taki scenariusz się ziścił? Wielki, legendarny Lech Wałęsa nie powinien spocząć po śmierci obok Lecha Kaczyńskiego i mieć pogrzeb państwowy z najwyższymi honorami? Trzeba przyznać, że Wałęsa zawsze jest „szczególny”.

 

Źródło: planeta.pl

 

 

Zbigniew Ziobro ma teraz poważny kłopot. Jego żona …

Zbigniew Ziobro ma teraz poważny kłopot. Jego żona …

Zbigniew Ziobro – minister sprawiedliwości i prokurator generalny już od ponad czterech lat sumiennie wprowadza zmiany w polskim wymiarze sprawiedliwości. Ale czarne chmury nad nim zebrały się tym razem z powodu jego żona i tekstu, który opublikowała „Gazeta Wyborcza”.

 

Zbigniew Ziobro z pewnością nie był zadowolony z publikacji, jaką wydała „Gazeta Wyborcza”. Dziennik Adama Michnika, który nie sympatyzuje z obozem tzw. dobrej zmiany opublikował materiał, wedle którego, żona Zbigniewa Ziobry miała kontakt ze światem przestępczym. „GW” podaje, że żona ministra miała przyjść do gangstera zlecić porwanie lub pobicie.

 

Żona Ziobry Patrycja Kotecka jednak temu zaprzecza: „Nie uczestniczyłam w żadnych przestępstwach i nic nie łączy mnie z tym światem. (…) Rozpowszechnianie takich informacji to świadome naruszenie moich dóbr osobistych i spotka się ze zdecydowanymi krokami prawnymi” – odpowiedziała dziennikowi.

 

Wczoraj żona Ziobry opublikowała w sprawie publikacji stosowne oświadczenie tej treści:

 

Zaprzeczam kłamliwym informacjom rozpowszechnianym przez „Gazetę Wyborczą” na mój temat. Zamierzam podjąć wobec redakcji i autora artykułu zdecydowane kroki prawne.

Publikacja jest oparta na złożonych 12 lat temu fałszywych wyjaśnieniach oszusta i gwałciciela o pseudonimie „Broda”, które były wielokrotnie sprawdzane przez prokuraturę, także w okresie wielu lat rządów Platformy Obywatelskiej. „Gazeta Wyborcza” powołuje się na konfabulanta, który już nie raz wprowadzał w błąd prokuraturę, jak na przykład w sprawie zabójstwa generała policji Marka Papały, gdy pomówił o zlecenie morderstwa żonę ministra w rządzie PO. Dziś, po wieloletnich wyrokach, Piotr K. jest nadal notorycznym przestępcą poszukiwanym przez Interpol dwoma listami gończymi, podejrzanym m.in. o oszustwo i gwałt na Ukrainie.

Autor artykułu, zwracając się do mnie przed publikacją, przyznał w korespondencji SMS-owej: „Mam te akta od 5 lat. Nie chciałem o tym pisać, ale teraz nie mam wyjścia”. W związku z powyższym widać, że „Gazeta Wyborcza” nie traktowała tych materiałów poważnie, a we wcześniejszych publikacjach nawet dyskredytowała „Brodę”. Dzisiaj motywowana politycznie „Gazeta Wyborcza” próbuje desperacko wykorzystać Piotra K., by wpłynąć na opinię publiczną w związku z nadchodzącymi wyborami.

ZOBACZ: Hołownia: „Kandyduję na prezydenta, nie na prymasa Polski!”

Źródło: Gazeta Wyborcza i Onet

J. Gowin: „To akcja demagogiczna!”

J. Gowin: „To akcja demagogiczna!”

Jarosław Gowin w wywiadzie udzielonym dla radia TOK FM odniósł się do kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy. Nie zapomniał też wypowiedzieć się na temat dwóch miliardów dofinansowania dla Telewizji Publicznej tytułem rekompensaty.

 

Były rzecznik PiS Marcin Mastalerek bardzo skrytykował obecną kampanię Andrzeja Dudy. Co wielokrotnie media sympatyzujące ze środowiskiem opozycji wielokrotnie podgrzewały. Wobec tego bardzo często zapraszają Mastalerka, byłego szefa kampanii wyborczej Dudy z 2015 roku.

 

Z kolei wicepremier Jarosław Gowin w taki sposób się odniósł do krytyki byłego szefa kampanii Andrzeja Dudy:

 

Jest dobrym ekspertem. Jestem przekonany, że kampania będzie się rozkręcać. On jest ornitologiem, ja ptakiem. Ja sam jestem w trakcie takich sytuacji jestem plasteliną w rękach sztabu wyborczego.

 

Szef Porozumienia (Zjednoczona Prawica) odniósł się także do kontrowersyjnej obecnej szefowej sztabu wyborczego Dudy pani mecenas Jolanty Turynowicz-Kieryłło, która kilka razy zaliczyła „medialne wpadki”. Według Gowina:

 

Efekty pracy Jolanty Turynowicz-Kieryłło będzie można podsumować za kilka tygodni. Rozbawiły mnie ostatnie sensacje medialne. Na wcześniejszym spotkaniu została poproszona, aby na wyjazdowym spotkaniu przedstawiła swoją historię i opowiedziała o hejcie jakiego doświadcza. Fakty się zgadzają, tylko interpretacja jest zła.

 

Minister nauki i szkolnictwa wyższego skomentował całą medialna burzę w związku z przekazaniem dla TVP niemal 2 miliardów złotych. Przypomnijmy: opozycja wówczas domagała się, aby te pieniądze przeznaczyć na leczenie nowotworów. Jak przekonuje minister Jarosław Gowin:

 

To akcja demagogiczna opozycji. My tych pieniędzy nie odebraliśmy ludziom chorym na nowotwór. Zwiększyliśmy środki na onkologię. Nie wiem czy TVP by sobie poradziło bez tych pieniędzy.

 

ZOBACZ: Będzie zmiana przy 500 plus? Nie każde dziecko dostanie pieniądze?!

Źródło: TOK FM