[WIDEO] Właśnie tak działają na człowieka dopalacze. Nie sięgaj po nie, jeżeli nie chcesz skończyć jak on…

dopalacze

Dopalacze to problem z którym w ostatnim czasie boryka się policja. Na początku były legalne, lecz szybko zauważono ich zły wpływ na człowieka. Dziwne tiki, niekontrolowane odruchy oraz ogólne roztargnienie, prowadzące często do tragedii. Właśnie tak działają dopalacze. Rodzice, którzy rzadko przebywają ze swoimi dziećmi, mogą nie zauważyć tego problemu. Ich pociechy nagle się zmieniają nie do poznania, często właśnie przez te używki…

To co dzieje się z tym człowiekiem jest straszne. Wygląda jakby był totalnie oderwany od rzeczywistości. Zażył on wcześniej właśnie dopalacze. Ciężko nawet podać ich skład chemiczny. Jedno jest pewne – jest to jedna z najgorszych możliwych używek. Kontrolujmy swoje dzieci, aby nigdy nie trafiły w ten straszny świat narkotyków…

ZOBACZ:W kurierskiej przesyłce znalazł bardzo niebezpieczne zwierzę. Cud, że nie skończyło się tragicznie!

źródło fot. i wideo: youtube.com

Narkoman poszedł do lasu. Zjadł go niedźwiedź

niedźwiedź niedźwiedzia

30 letni mężczyzna wraz z przyjacielem udał się w góry, żeby znaleźć żeńszeń. Zażywał narkotyki. Zmarł z przedawkowania. Jego ciało zjadł niedźwiedź.

11 września 2018 roku w Parku Narodowym Great Smoky Mountains w Appalachach w USA, znaleziono zwłoki 30-letniego mężczyzny.

O wynikach autopsji policja poinformowała dopiero kilka dni temu.

Znalezione ciało 30 latka było zmasakrowane i częściowo zjedzone przez niedźwiedzia. Tożsamość ustalono na podstawie tatuaży oraz przedmiotów osobistych.

Przy zwłokach znaleziono strzykawki ze śladami narkotyków.

Ciała strzegł niedźwiedź, który nie chciał go porzucić. Zwierzę pożarło narkomana.

Ofiarą okazał się 30-letni William Lee Hill Jr. z amerykańskiego miasta Louisville w stanie Tennessee. Zaginął cztery dni wcześniej.

Źródło:Sputniknews.com

Fot. Pixabay

ZOBACZ TEŻ: https://wsieci24.pl/chciala-nakarmic-swoje-swinie-nie-wiedziala-ze-sama-stanie-sie-ich-pokarmem/

Lubuskie: zagroził dziewczynce śmiercią i zaciągnął do altanki. Ujawniono wstrząsające szczegóły

altanki, działki, gwałt

Prokuratura w Zielonej Górze przygotowała akt oskarżenia wobec 29-letniego mężczyzny, który w lutym tego roku zaatakował dziewczynkę poniżej 15-roku życia wracającą ze szkoły. Grożąc jej śmiercią zaciągnął ją do altanki na ogródkach działkowych i zgwałcił. Wyszły na jaw wstrząsające szczegóły zbrodni.

29-latek zaatakował dziewczynkę 7 lutego. Zagroził, że jeśli z nim nie pójdzie, to ją zabije. Następnie wciągnął ją do najbliższej altanki i pod groźbami zmusił do dotykania swoich miejsc intymnych. Następnie zmusił ją do stosunku seksualnego.

 

Zwyrodnialec szybko wpadł w ręce policji. Przyznał się do winy, a jego wyjaśnienia są zbieżne z materiałem zebranym przez policjantów w toku śledztwa. Tłumaczył się, że w czasie gwałtu był pod wpływem amfetaminy. Badania toksykologiczne nie potwierdziły tego, ale biegli orzekli, że oskarżony jest narkomanem.

 

 

ZOBACZ: Lublin: zbiorowy gwałt w wagonie. Gehenna ofiary trwała wiele godzin

 

 

Za swoje czyny grozi mu nie mniej niż 3 lata odsiadki. Mamy jednak nadzieję, że za kratami spędzi znacznie więcej czasu, a inni więźniowie odpowiednio „umilą” mu pobyt.

 

fakt.pl/ foto: youtube screenshot

Przerażająca historia. Gdyby nie 5-letni bohater oni by już nie żyli

Chłopiec znalazł rodziców nieprzytomnych w czwartek rano w Middletown. Przerażony. 5-latek szybko wybiegł z mieszkania, żeby sprowadzić pomoc. Kiedy dotarł do dziadka powtarzał: „Mamusia i tata nie żyją, mama i tata nie żyją!”

 

Jego dziadek Kenny Currey powiedział, że kiedy wbiegł do domu przeraził się. Para przedawkowała heroinę.

 

Policja po przybyciu do mieszkania zastała dwie nieprzytomne oraz 3-miesięczną siostrę chłopca. Dziecko płakało, było przerażone. „Ten 5-letni dzieciak, bohater, uratował dziś 3 życia. Jak coś może być tak niesamowite i smutne zarazem?”

 

Ojciec odzyskał przytomność po jednej dawce Narkana, leku stosowanego do odwrócenia heroiny i innych przedawkowania opiatów. Matka natomiast otrzymała siedem dawek leku i nieprzytomna została przetransportowała do szpitala.

 

Po incydencie policjanci przywieźli 5-letniego chłopca i jego siostrę na komistariat i dali chłopcu odznakę za jego odwagę. Dzieci są teraz pod opieką swojej babci.

 

Nieodpowiedzialni rodzice zostali aresztowani i oskarżeni o stworzenie sytuacji zagrożenia dla dzieci oraz nieodpowiedzialne zachowanie.

 

Źródło: cnn.com
kd