HORROR: w mieszkaniach zalęgły im się ROBAKI. Okazało się, że za ścianą były…

robaki

Przerażający przykład urzędniczej obojętności prosto ze Szczecina opowiedzieli dziennikarze z magazynu „Alarm” transmitowanego w TVP. Mieszkańcy jednego z bloków w tym mieście przez rok skarżyli się na robaki, które nagle zaczęły lęgnąć się w budynku i brak kontaktu z jednym z sąsiadów. Niestety, wszyscy ich ignorowali.

W grudniu 2018 roku mieszkańcy bloku przy ulicy Jagiełły w Szczecinie stracili kontakt ze swoim 60-letnim sąsiadem, panem Tadeuszem. Mężczyzna był schorowany i nagle z dnia na dzień zniknął. Sąsiedzi podejrzewali, że mogło mu się coś stać i dlatego nie otwiera drzwi. Jednak spółdzielnia umyła ręce, stwierdzając, że nie ma podstaw do wejścia do jego lokalu. Wkrótce w mieszkaniach ludzi zaczęły pojawiać się robaki.

 

Continue reading „HORROR: w mieszkaniach zalęgły im się ROBAKI. Okazało się, że za ścianą były…”

„Ogromne robaki na naszej plaży!” Mają nawet 30 cm!

robaki

„Ogromne robaki na naszej plaży” – mówią zaniepokojeni. Do niecodziennego znaleziska doszło kilka dni temu. Zaraz po sztormie na plaży pojawiły się dziwni „goście”.

 

Do niecodziennej sytuacji doszło kilka dni temu na plaży w San Francisco. Mieszkańcy mówią: „te ogromne robaki są obrzydliwe”. Okazało się, że niektóre mogą mieć nawet 30 centymetrów. Skąd się one wzięły? Zaraz po sztormie na wybrzeżu północnej Kalifornii pojawiły się robaki o nazwie urechis unicinctus.

 

Mówi się na ten gatunek „rybi penis” lub „ryba penis”, choć nie są one rybami. Jak czytamy na portalu TVP Info: „Mają one bardzo nietypowy, podłużny kształt. Zwykle zakopują się głęboko w piasku, ale ostatnie burze zmiotły klika warstw z plaży, odsłaniając ich kryjówki. Robaki są pożywieniem dla mew, wydr czy większych stworzeń morskich. Ludzie też chętnie je jedzą, wykazując się niemałym okrucieństwem.”

 

ZOBACZ: Życie Donalda Tuska jest w niebezpieczeństwie? Jego córka nagle…

 

Co ciekawe te robaki o kształcie penisa to dla niektórych wyborny przysmak. Żeby go przyrządzić trzeba robaka wycisnąć, a potem pokroić. Podaje się go pastą chili i sosem octowym. A smakuje podobnie do małży.

 

Źródło: TVP Info

Pokazywał na żywo jak je robaki! Chwilę później zaczęło się z nim dziać coś strasznego!

żywo

Ogromną tragedią zakończyło się spożywanie robaków na żywo przez chińskiego internautę o imieniu Sun. 35-letni mężczyzna prowadził transmisję w sieci ze swojego domu w Hafei na wschodzie kraju. Poczynania internauty śledziło prawie 15 tysięcy osób. Chińczyk pokazywał im proces przygotowywania robaków, a później testował potrawy. Niestety przypłacił to własnym życiem.

35-latek był znanym w Chinach influencerem. Mężczyzna podczas prowadzonych przez siebie transmisji na żywo podejmował się różnych, często karkołomnych wyzwań, by przyciągnąć jak największą rzeszę oglądających. Feralnego dnia postanowił spożywać potrawy z robaków. Chińczyk jadł podczas live’a nie tylko robaki. W jego menu były również gekony, pareczniki, czy ptasie jaja. Wszystko przepijał piwem, octem i lokalnym alkoholem o nazwie Baijiu.
W pewnym momencie ciałem mężczyzny zaczęły wstrząsać drgawki i osunął się na biurko. Niestety nikt z śledzących transmisję nie wezwał pogotowia, ponieważ wszyscy myśleli, że Sun jest pijany. Kiedy dziewczyna 35-latka zauważyła, że transmisja trwa od dobrych kilku godzin, a jej chłopak ciągle leży postanowiła zadzwonić po pomoc. Niestety przybyły na miejsce lekarz mógł jedynie stwierdzić zgon mężczyzny. Przyczynę jego śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok.
źródła: dailymial.co.uk, foto youtube.com

 

 

Na pierwszy rzut oka wszystko było w porządku. To nie było jednak przypieczone ciasto [WIDEO]

nie

Pośpiech nie zawsze jest dobrym doradcą. Przekonała się o tym jedna z mieszkanek stanu New Jersey. Kobieta nie miała czasu na gotowanie, więc kupiła gotowe jedzenie w restauracji. Jedną z kanapek zjadł jej syn. Przerażające co później odkryła w swojej części zamówienia.

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w Lakewood. Krystle Platzer śpieszyła się, więc zdecydowała się podjechać do sieciówki Dunkin’ Donuts i tam kupić śniadanie. Jedzenie odebrała w punkcie drive-thru i już wtedy zaniepokoiło ją to, że nie było ono ciepłe. Nie zważając na to dała jedną z kanapek swojemu dwuletniemu dziecku, podczas gdy sama była skupiona na prowadzeniu auta.

 

 

 

Kiedy dotarła do domu postanowiła zjeść swoją część posiłku. Na kanapce zauważyła ciemne plamki, jednak była przekonana, że są to fragmenty przypieczonego ciasta. Gdy odgryzła kawałek okazało się, że w jej kanapce były robaki.

 

 

 

Jak przyznała doliczyła się co najmniej siedmiu zdechłych much oraz innych larw. Kobieta nie mgła w to uwierzyć. Tym bardziej, że w czasie przygotowywania kanapki trzeba było dodać do niej inne składniki. Po prostu nie sposób było przeoczyć, że jedzeniu znajdują się robaki.

 

 

 

Matka najbardziej bała się jednak o zdrowie swojego dziecka. Niewykluczone, że jego kanapka również mogła zawierać obrzydliwe dodatki. Jej dwuletni syn zjadł ją całą. Jedyne co mogla zrobić to zabrać dziecko do lekarza i poprosić go o przepisanie tabletek przeciwko pasożytom.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Restauracja przeprosiła za zajście oraz zaoferowała jej darmowy posiłek, aczkolwiek kobieta powiedziała, że już nigdy nic stamtąd nie zje.

 

 

 

 

ZOBACZ: OBRZYDLIWE znalezisko w produkcie z Lidla. Mężczyzna zakupił gotowy posiłek, w środku oprócz jedzenia było COŚ jeszcze

 

 

 

 

foto youtube / źródło foxnews.com

OBRZYDLIWE! Supermarket sprzedawał jaja z ROBACTWEM: „smród na całą alejkę” [FOTO&VIDEO]

jaja a w nich larwy

Coś takiego nie powinno mieć nigdy miejsce. O ile różne wypadki się zdarzają, żywność może zostać skażona przypadkowo, o tyle nie mieści nam się w głowie, że ktoś taki towar wystawił na sprzedaż. A tak właśnie stało się w jednym ze sklepów E.Leclerc w Lublinie. Oto jaja, które oferowali klientom.

 

Robactwo w jajkach, smród na całą alejkę A pracownicy jak gdyby nigdy nic…
Przechodząc obok słychać szmer robali pod folią. Fetor niesamowity.

– napisała pani Weronika Kozieł na Facebook. Podzieliła się też zdjęciami i filmami dokumentującymi zjawisko.

 

Mimo zgłoszenia faktu do pracowników – nikt nie zajął się sprawą.

 

 

Zostało zgłoszone do obsługi sklepu, przez kolejną godzinę naszych zakupów nikt nie zajrzał pomiędzy pozostałe palety z jajami, tylko jedno opakowanie zostało zabrane.
Zgłoszono do SANEPIDU.

 

– dodaje pani Weronika

 

 

Sanepid przeprowadza już kontrolę w sklepie. Jak tłumaczy kierownik marketu, wszystkiemu winna jest mucha plujka, która złożyła jaja w czasie transportu, a z nich wylęgły się larwy. Jak twierdzi jaja zwrócono do producenta, a miejsce, w którym się znajdowały – odkażono.

 

Mimo wszystko nie potrafimy znaleźć sensownych argumentów, które sprawiły, że tak wyglądający towar trafił do sprzedaży i nie został szybko usunięty. Dlatego choć po jajach nie ma już śladu – smród raczej pozostał…

 

super express/ facebook.com/ weronika kozieł

POLSKA! OBRZYDLIWE ZNALEZISKO W CZEKOLADKACH ZNANYCH I LUBIANYCH NA CAŁYM ŚWIECIE. Producent obiecuje, że…

wyjaśni sprawę.

 

Jak wynika z informacji do których dotarła gazeta „Nowa Trybuna Opolska”, mieszkaniec Łodzi znalazł w znanej marki czekoladkach robaki. Kiedy otworzył pudełko z zamiarem zakosztowania jednej, doznał obrzydzenia. Na słodyczach żerowały bowiem robaki.

 

Czekoladki o smaku orzechowo-migdałowym nie były przeterminowane, ich termin przydatności do spożycia mijał w październiku. Mimo to nie nadawały się do zjedzenia.

Robaki widoczne były gołym okiem. Gdy je zauważyłem, natychmiast skontaktowałem się z producentem, aby powiadomić o moim znalezisku – powiedział dziennikowi pan Mirosław.

 

Niestety postawa pani reprezentującej znaną firmę nieco go zaskoczyła. Kobieta powiedziała, że firma za robale w czekoladkach nie czuje się odpowiedzialna, ale ostatecznie stanęło na tym, że przyśle kuriera po feralne opakowanie.

Producent zapewnił, że dołoży wszelkich starań, aby jak najszybciej wyjaśnić przyczynę tego zdarzenia

 

Bezpieczeństwo naszych konsumentów jest dla nas kwestią priorytetową i wszystkie sygnały dotyczące naszych produktów traktujemy niezmiernie poważnie – podkreślił w komunikacie przekazanym „NTO”.

 

Źródło TVP info

MM