Kruszwil promuje Podlasie. Urzędnicy płacą grube tysiące

Kadr ukazujący Lord Kruszwila, szybkie powitanie i zapowiedź “krótkiego odcinka z memami o Podlasiu”. Po chwili następuje zbliżenie na spodnie głównego bohatera. “Co Ty, gejem jesteś, czy co?” – oburzył się Kruszwil. “Nie, po prostu pokazuje ludziom jakiego masz małego”. Jest to dosyć oryginalny pomysł na promocję. Urząd Marszałkowski zapłacił youtuberowi za nagranie odcinka, który promowałby województwo. Jak wyszło?

Kruszwil stwierdził, że Podlasie to trzeci świat, ale nie będzie o tym gadał “w swojej chacie za kilka milionów”. Osobiście wybrał się na północ kraju, aby przekonać się czy region ten w rzeczywistości wygląda tak, jak na memach. Po przyjeździe na miejsce okazuje się, że na Podlasiu “nie ma meneli” i można nawet znaleźć pięciogwiazdkowy hotel “z nieobszczaym materacem”.

Czytaj także: Dwóch papieży poróżniła kwestia celibatu. Rozłam w Kościele?

Trzeba przyznać, że Kruszwil po prostu nakręcił film w swoim stylu. Nie różni się on niczym od tych, które do tej pory można było znaleźć na jego kanale. Słynie on z kontrowersyjnych zachowań, obnoszenia się ze swoim rzekomym bogactwem i… młodego wieku. Youtuber niedawno skończył 18 lat. 

Jak ustalił portal waszaturystyka.pl, nagranie takiego materiału zlecił Departament Współpracy z Zagranicą i Promocji Urzędu Marszałkowskiego. Budżet kapanii promocyjnej opiewał na 50 tys. zł, więc zapewne spora część trafiła do Marka (tak ma na imię Kruszwil). 

Film jednak chyba nie przyjął się tak, jak powinien, bo w oficjalnych źródłach już go nie znajdziemy. Obejrzeć go można jedynie w zreuploadowanej wersji

Czytaj także: Facebook: wyciekły dane setek milionów osób. Thunenberg i Macierewicz nie prowadzą swoich profili

UMWP nie zleca youtuberom jakichkolwiek materiałów, jedynie za pośrednictwem firmy reklamowej zleca usługi reklamowe w postaci lokowania województwa podlaskiego na kanałach prowadzonych przez youtuberów – tłumaczy rzecznik urzędu. – Rzeczywiście miała miejsce pilotażowa współpraca z jednym z popularnych youtuberów. Jego film nie zyskał oczekiwanych zasięgów i efektów promocyjnych, dlatego ten projekt nie będzie kontynuowany. Województwo podlaskie stawia na własną aktywność w nowych mediach, przede wszystkim rozwijając własne media społecznościowe […]. Wybór wykonawcy odbył się poprzez przesłanie zapytania ofertowego dotyczącego współpracy z youtuberem. 

Ciężko się nie zgodzić, że taka forma promocji może nie przynieść oczekiwanych efektów.

Spacer do lasu może być DOCHODOWY: urzędnicy PŁACĄ za znalezienie martwego dzika! Można dostać aż…

Spacer do lasu może być DOCHODOWY: urzędnicy PŁACĄ za znalezienie martwego dzika! Można dostać aż…

Każdy sposób na walkę z afrykańskim pomorem świń(ASF) jest dobry. Władze województwa lubelskiego doszły do wniosku, że warto do niej zaangażować zwykłych obywateli i.. wojsko! Do 29 czerwca każdy, kto znajdzie martwego dzika może otrzymać nagrodę pieniężną. Wystarczy spełnić tylko kilka warunków.

 

Akcja ta odbywała się już w 2017 roku. Teraz na jej kontynuację przeznaczono 350 tys. złotych. Każdy kto zgłosi fakt znalezienia martwego dzika otrzyma 200zł. Akcję prowadzi Urząd Marszałkowski województwa lubelskiego.

 

Aby zgarnąć nagrodę należy zgłosić fakt odnalezienia martwego dzika do Powiatowego Lekarza Weterynarii. Ten wypełni odpowiedni formularz. Następnie z wnioskiem o wypłacenie pieniędzy zgłaszamy się do właściwego urzędu gminy. I już!

 

Jest jednak kilka wyłączeń – nagrody nie mogą otrzymać myśliwi, ani pracownicy leśni. Nie „liczą się” też dziki, które zginęły w wypadkach komunikacyjnych. Jeśli więc przejedziemy jakąś lochę lub knura – nic z tego!

 

Dziki to główni nosiciele wirusa ASF. Dlatego tak istotne jest odnajdywanie padłych zwierząt i ich utylizacja. W lubelskim zaangażowano do tego nawet wojsko, które od 5 do 9 marca przeczesywało lasy w okolicach miejscowości Niemce, Łagiewniki, Elizówka, Ciecierzyn, nieopodal obwodnicy Lublina.

 

Jeśli więc mieszkacie w województwie lubelskim i lubicie spacerować po lasach – pamiętajcie o tej akcji – niechcący, dbając o dobrą formę i zdrowie, można podreperować domowy budżet!

 

lublin.onet.pl

CBA w siedzibie straży miejskiej w Warszawie

CBA w siedzibie straży miejskiej w Warszawie

Nie tylko PZU i urzędy marszałkowskie odwiedzili agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Weszli także do siedziby straży miejskiej w Warszawie

— Agenci CBA weszli do siedziby straży miejskiej w Warszawie, zabezpieczają dokumentację dotyczącą niektórych przetargów i zamówień publicznych – poinformował Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej CBA.

Jak informuje portal telewizjarepublika.pl, funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli do siedziby straży miejskiej w Warszawie w związku ze śledztwem, które prowadzone jest przez lubelską delegaturę biura.

Z kolei według informacji radia RMF FM w warszawskiej straży miejskiej mogło dojść do przestępstw między innymi przy zakupie paliwa i wyposażenia samochodów. CBA zabezpiecza także dokumenty dotyczące organizacji i realizacji niektórych przetargów.

— Wszystkie nieprawidłowości muszą być rozliczone. Nie możemy pozwolić sobie na to, by państwo było rozkradane – powiedział w TVP Info poseł Maciej Wąsik, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów z PiS, odnosząc się do rozpoczętych kontroli.

To już trzecia superkontrola CBA, wcześniej weszli w PZU i do wszystkich urzędach marszałkowskich.

Zobacz także:  CBA WESZŁO DO URZĘDÓW MARSZAŁKOWSKICH oraz Agenci CBA weszli do PZU

Katarzyna B.

CBA weszło do urzędów marszałkowskich

CBA weszło do urzędów marszałkowskich

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego weszli jednocześnie do 16 urzędów marszałkowskich w całej Polsce, by sprawdzić, jak wydawane były pieniądze unijne. W grę wchodzi kwota – 17,3 miliardów złotych.

Jak informuje cba.gov.pl, kontrolą objęte są określone przepisami prawa procedury podejmowania i realizacji decyzji w przedmiocie wsparcia finansowego udzielanego przez urzędy marszałkowskie w ramach wybranych programów operacyjnych na lata 2007-2013. Łączna suma środków zaangażowanych w 16 programów regionalnych w tych latach wyniosła 17,3 mld euro.

Funkcjonariusze prześwietlą też oświadczenia majątkowe marszałków. Kontrole CBA obejmują między innymi: przestrzeganie prawa zamówień publicznych, zasad konkurencyjności, dotrzymywanie harmonogramu realizacji projektu, weryfikację zmian w projekcie, poprawność dokonywania płatności, weryfikację przedstawianych do refundacji kosztów kwalifikujących się do objęcia wsparciem unijnym.

Przypomnijmy także, że funkcjonariusze CBA weszli na kontrolę do PZU.

Katarzyna B.