5600 zł wynagrodzenia! W Polsce najwyższa płaca w historii!

wynagrodzenia

Wspaniałe wiadomości płyną z rynku pracy. Tak wysokiego wynagrodzenia jeszcze w Polsce nie było.

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że przeciętne wynagrodzenie w średnich i dużych firmach wyniosło w grudniu 5604,25zł brutto. Jest to największa kwota w historii państwa. W firmach, w których zatrudnionych jest 10 osób średnia pensja wyniosła 5604,25 zł co daje na rękę ok. 4000zł netto. W porównaniu do listopada, kwota ta zwiększyła się o 375zł. Tak wysokiego wynagrodzenia jeszcze w Polsce nie było.

 

Jest to największa kwota w historii rynku pracy w Polsce. Tak wysokie przeciętne wynagrodzenie to rekord. Poprzedni padł dokładnie 12 miesięcy temu – wynosił 5274,95 zł brutto. Co ciekawe, wtedy też pierwszy raz w statystykach GUS przebito okrągłe 5000 zł. W porównaniu z tamtym wynikiem podwyżka to około 6 procent.

Kwoty te wyrażone są jednak w wartości brutto. Przeciętnie do kieszeni trafia 4000zł. Około 550 zł ze średniej pensji to składka na emeryturę, 85 zł to składka rentowa. Ubezpieczenie chorobowe pochłania 140zł, natomiast ubezpieczenie zdrowotne aż 435 zł. Doliczając do tego zaliczkę na podatek dochodowy w wysokości ok. 360 zł, dostajemy różnicę między kwotą brutto i netto.

Co więcej, bardzo dobrą wiadomością jest to, że wraz z rosnącymi płacami w górę idzie zatrudnienie. W grudniu w sektorze przedsiębiorstw pracę miało o 2,6 proc. więcej osób niż w zeszłym roku. To dowód na to, że rynek pracy w Polsce rozwija się bardzo dobrze.

 

ZOBACZ TAKŻE: Wieniawa zamieszana w HANDEL DZIEĆMI?! Zdradziło ją TO zdjęcie!

 

fot. pexels

POTRĄCENIA w wypłatach! Czeka Cię to jeśli TYLKO…

zus

Otrzymałeś niższą wypłata za listopad czy październik? To znak, że przekroczyłeś drugi próg podatkowy. O co w tym chodzi? 

Wasza Grudniowa wypłata może różnić się od pozostałych pensji w roku nawet o 1000zł. To niemałe zaskoczenie dla pracowników. Co jest tego przyczyną? Mianowicie, dochód przekraczający 7127 złotych brutto obliguje pracownika do odprowadzenia 32 procentowej stawki PIT od zarobionej „nadwyżki”.  To właśnie dlatego, pracodawca ma obowiązek pobrania zaliczek na podatek dochodowy, dlatego z końcem roku Wasze wynagrodzenie jest niższe. 

 

ZOBACZ TAKŻE: UPADŁA wielka polska firma! Chodzi o zakłady…

 

Pracodawca jest zobowiązany do naliczenia wyższej zaliczki od miesiąca następnego po tym, w którym doszło do przekroczenia progu podatkowego.

 

Jest jednak też jedna dobra wiadomość, zarabiając ponad 8200 zł brutto miesięcznie należycie do grona 10 najlepiej zarabiających Polaków. Przynajmniej tak wyliczył Główny Urząd Statystyczny.

 

źródło: radiozet.pl / fot. pixabay

 

 

 

 

Mamy problem demograficzny. W Polsce spada liczba urodzeń, a co gorsze rośnie za to liczba zgonów

urodzeń

Dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny nie napawają optymizmem. W Polsce liczba zgonów przewyższa liczbę urodzeń. Pojawiły się pierwsze pytania o efektywność rządowych programów.

Według danych jakie przedstawił GUS od początku 2018 roku do września zarejestrowano około 296 tys. urodzeń. To niemal 10 tys. mniej niż przed rokiem. Te liczby nie przerażają dopóki nie zestawi się ich z liczbą zgonów. Bowiem biorąc pod uwagę ostatnie dwanaście miesięcy w Polsce urodziło się 391, 9 tys. osób, za to zmarło 409,8 tys. Jak wynika z raportu urzędu, jest to największa różnica od dwóch i pół roku.

 

 

 

 

 

 

Po opublikowaniu tych informacji pojawiła się dyskusja na temat rządowych programów mających na celu zwiększenie liczby urodzeń. Wcześniej jako podstawową przyczynę niżu demograficznego oraz szybko starzejącego się naszego społeczeństwa podawano czynniki ekonomiczne. Polacy wielokrotnie tłumaczyli się, że po prostu nie stać ich na dzieci. Sytuację na chwilę zmieniło wprowadzeni programu 500+. Aczkolwiek aktualne dane znów zmuszają rząd to podjęcia kolejnych działań mających na celu odwrócić niepokojący trend przewagi liczby zgonów nad liczbą urodzeń.

 

 

 

 

ZOBACZ:Przedszkolanka zmarła po tym jak źle poczuła się w pracy. Rodzice boją się, że ich dzieci mogły się zarazić

 

 

 

 

foto pixaby / źródło businessinsider.com.pl / polskatimes.pl

W tej dziedzinie POLSKA JEST POTĘGĄ! Przegoniliśmy już Wielką Brytanię, doganiamy Hiszpanię!

Nieustanny wyścig państw krajów nie tylko Europy, ale także świata. Setki rankingów i tysiące danych w skrupulatnie opracowanych tabelach, ale jak widać w tej dziedzinie Polska jest prawdziwą potęgą.

Continue reading „W tej dziedzinie POLSKA JEST POTĘGĄ! Przegoniliśmy już Wielką Brytanię, doganiamy Hiszpanię!”

Jesteśmy BOGATSI! Najnowszy raport GUS mówi o tym, że w 2016 r. w porównaniu do 2015 r. przeciętny dochód Polaków zwiększył się o…

 

Przeciętny miesięczny dochód tzw. rozporządzalny na osobę w zaokrągleniu do złotówki wyniósł w 2016 r. 1 tys. 475 zł i był wyższy o 7 proc. w porównaniu z 2015 – podał w piątek GUS. Na konsumpcję wydajemy o 4,5 proc. więcej niż rok wcześniej.

 

GUS poinformował też, że przeciętne miesięczne wydatki w gospodarstwach domowych na osobę w 2016 r. osiągnęły wartość 1 tys. 132 zł i były realnie wyższe o 4,3 proc. od wydatków z roku 2015. Stanowiły one 76,7 proc. dochodów (w 2015 r. – 78,7 proc.).

 

Na towary i usługi konsumpcyjne wydawaliśmy średnio 1 tys. 83 zł, co oznacza wzrost o 4,5 proc. w stosunku do 2015 r. (w 2015 r. wzrost realny wydatków i wydatków konsumpcyjnych wyniósł ok. 2 proc.).

 

Uruchomione od 1 kwietnia 2016 r. świadczenie Rodzina 500+ stanowiło przeciętnie w gospodarstwach domowych, otrzymujących to świadczenie, 16,8 proc. dochodów rozporządzalnych na osobę – wyliczył Urząd.

 

W porównaniu do tego samego okresu z 2015 r. wydatki gospodarstw domowych w 2016 r., bez względu na to czy pobierały świadczenie wychowawcze czy nie, wzrosły o 3,8 proc., a w gospodarstwach osób z dziećmi na utrzymaniu o 5,8 proc. Wydatki małżeństw z 3 lub większą liczbą dzieci na utrzymaniu wzrosły o 12,1 proc.

 

Z wyliczeń GUS wynika, że z roku na rok zmniejszają się różnice w sytuacji materialnej mieszkańców miast i wsi w wyniku szybszego bogacenia się mieszkańców wsi niż miast. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na 1 osobę w miastach wzrósł w 2016 r. w stosunku do 2015 r. o 4,9 proc., a na wsi o 9,8 proc.

 

ms, pap

WIEMY ile Ukraińcy wydają w Polsce!

Jak informuje bankier.pl przekraczający granicę obywatele Ukrainy zostawiają u nas prawie całą średnią pensję!

 

Według danych GUS przeciętny Ukrainiec odwiedzający Polskę wydawał u nas pod koniec ubiegłego roku 812 zł. To o 63 zł więcej niż rok wcześniej. Kolejni w zestawieniu są Białorusini, którzy w czwartym kwartale 2016 r. wydawali u nas średnio 652 zł, a potem Litwini – 508 zł. Bogaci Niemcy zostawiali w Polsce średnio zaledwie 411 zł.

 

Średnie zarobki na Ukrainie wynoszą 6 tys. hrywien (około 870 zł) na rękę. Można śmiało stwierdzić, że Ukraińcy zostawiają w Polsce całą swoją pensję.

 

Łącznie mieszkańcy Ukrainy w 2016 roku wydali w naszych sklepach, restauracjach czy hotelach aż 7,1 mld zł, czyli o prawie 400 mln zł więcej niż rok wcześniej. To kwota równa prawie 1 proc. całkowitej sprzedaży detalicznej w Polsce.

Zmiany w 500+. KTO dostanie pieniądze?

Po roku od wprowadzenia programu 500 plus rząd zapowiada jego przegląd. Co się zmieni?

Jak pisze Gazeta Wyborcza największe kontrowersje dotyczą progów dochodowych. Ustawa mówi, że na każde drugie, trzecie i kolejne dziecko ma być wypłacane 500 zł netto. Natomiast w rodzinach, w których dochód na osobę nie przekracza 800 zł netto, świadczenie przysługuje także na pierwsze dziecko (w przypadku dziecka niepełnosprawnego limit wynosi 1200 zł). Progi dochodowe na pierwsze dziecko mają być weryfikowane co dwa lata, a więc najwcześniej w 2018 r.

Kolejna sprawa, która wywołuje emocje i w której możliwe są zmiany, to dochód utracony. Chodzi o to, że jeśli rodzic stracił pracę, może obniżyć swój dochód i starać się o pieniądze również na pierwsze dziecko. Już ponad 30 tys. rodzin dostało 500 zł na dziecko w wyniku utraconego dochodu.

Resort rodzinny w kwietniu może się też zająć luką w przepisach dotyczącą przedsiębiorców. Przy ubieganiu się o 500 zł na pierwsze dziecko znaczenie ma odpowiednio niski dochód. Przedsiębiorcy, którzy rozliczają się jednak na podstawie ryczałtu, muszą wykazać jedynie przychód. O tym, jaki mieli dochód, sami decydują w specjalnym oświadczeniu przesyłanym do gminy. Problem w tym, że trudno ten dochód zweryfikować.

Oprócz niewielkich korekt programu do rządu spływają też pomysły całkowitej jego zmiany.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w styczniu 2017 r. urodziło się 35 tys. dzieci. To o 4,2 tys., czyli o 13,6 proc. urodzeń więcej, niż w styczniu ubiegłego roku. W ubiegłym roku z programu 500 plus skorzystało 3,8 mln dzieci. Do 2,78 mln rodzin przekazano ponad 17 mld zł. W tym roku do rodzin ma trafić 23 mld zł.

Mamy najniższe bezrobocie w XXI wieku

Bezrobocie w Polsce jest najniższe od początku 2001 roku – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Wedługu GUS-u stopa bezrobocia w Polsce w czerwcu wyniosła 8,8 procent, podczas gdy w maju było to jeszcze 9,1 procent. W urzędach pracy zarejestrowanych w czerwcu było 1392,5 tys. osób. W maju liczba ta wynosiła 1456,9 tys. ludzi. Jednocześnie GUS wyliczył, że w czerwcu pracodawcy zgłosili do urzędów około 146 tys. ofert pracy, czyli o 15,6 procent więcej niż w maju. W porównaniu do czerwca 2015 roku teraz ofert było natomiast aż o 21,7 procent więcej. Poza tym, GUS wskazał, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w czerwcu 4252,19 zł i było o 5,3 procent wyższe niż przed rokiem.

Analitycy rynku pracy przewidują, że malejącą stopę bezrobocia będziemy obserwować jeszcze przez nawet cztery miesiące. Wszystko ze względu na wzrost gospodarczy w Polsce, który jest wspomagany sezonem letnim. W ciepłych miesiącach roku zawsze otwiera się więcej stanowisk pracy tymczasowej. To może oznaczać, że wkrótce być może zostanie pobity kolejny pozytywny rekord stopy bezrobocia w Polsce.

 

Natalia W.

Budżetówka pracuje krócej

Kobiety zatrudnione w urzędach państwowych są najkrócej pracującymi pracownikami w Polsce. Najdłużej pracuje się w budownictwie – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Najdłużej z kolei pracują mężczyźni w firmach prywatnych. Z raportu „Aktywność ekonomiczna ludności Polski”, dotyczącego ostatniego kwartału 2015 roku, dowiadujemy się też, że w tym czasie do pracy było zdolnych 17,5 miliona Polaków, z których aktywnych zawodowo pozostawało 16 milionów 280 tysięcy ludzi. Oznacza to, że niewiele ponad 1,2 milionów to bezrobotni.

 

W grupie pracujących ciągle zatrudnionych jest więcej mężczyzn niż kobiet. Udział panów w rynku pracy wynosi niewiele ponad 55 procent. Najbardziej aktywni są też mieszkańcy miast, którzy pod koniec 2015 roku stanowili 61 procent zatrudnionych.

Najwięcej Polaków pracuje w charakterze pracowników najemnych, czyli na etacie (28 procent na umowę o pracę) lub umowach cywilnoprawnych. Pracujących na własny rachunek jest tylko 18 procent.

Z raportu GUS dowiadujemy się też, że przeciętny tygodniowy czas pracy w Polsce to 38,5 godziny. Dłużej pracowały osoby zatrudnione w sektorze prywatnym (39 godzin tygodniowo) niż w publicznym (37 godzin) oraz mieszkańcy wsi (38,6 godziny) w stosunku do mieszkańców miast (38,5 godziny).

 

 

BR