3-latek zablokował na amen iPada mamy. Kobieta może nie dożyć momentu, gdy będzie mogła go odblokować!

ipada

Dzieci uwielbiają elektronikę! Wirtualna rozrywka wciąga nasze pociechy tak mocno, że niektórzy uważają, że wolą ją nawet bardziej od słodyczy. Warto jednak pamiętać, że może mieć to wiele negatywnych konsekwencji, dziś jednak pominiemy te zdrowotne, a skupimy się na bardziej humorystycznych – co może pójść nie tak, gdy 3-latek dostanie iPada? Wszystko!

Historia przydarzyła się w Chinach, ale wcale nie jest taka niecodzienna. Pewne 3-letnie dziecko chciało odblokować iPada matki, jednak kilkukrotnie źle wpisało kod aktywacyjny – a być może po prostu nieświadomie klikało w klawisze. Efekt jednak jest taki, że kolejna próba odblokowania będzie możliwa dopiero za… 26 milionów minut, czyli 48 lat!

 

ZOBACZ: Zaginęła 25 lat temu. Jej syn dokonał makabrycznego odkrycia w ogródku

 

To nie jedyny tego typu przypadek. Podobny zaliczył pewien Polak w ubiegłym roku, któremu telefon zablokował się na podobny okres czasu, po 9 nieudanych próbach wpisania kodu. Co zrobić w takiej sytuacji? Telefon może odblokować poprzez reset do ustawień fabrycznych, ale to wiąże się z utratą wszystkich danych zgromadzonych na urządzeniu. Co wybrała mama 3-letniego Chińczyka? Tego nie wiemy, ale jeśli chciałaby odczekać te 48 lat, to mogłaby nie dożyć do dnia, w którym telefon będzie mógł zostać odblokowany przez wpisanie po raz kolejny kodu! Albo… zdąży go znowu zapomnieć!

Zaskakujący raport o seksie młodych mężczyzn. Tego byście się nie spodziewali!

raport, powodzenie, najpopularniejszych

Zaskakujący raport o seksie młodych mężczyzn sporządził Uniwersytet z Chicago. Okazuje się, że współżyją oni o wiele rzadziej, niż to było kilka lat temu. Zbadani zostali Amerykanie w przedziale wiekowym 18-29 lat. Okazuje się, że co najmniej jeden na czterech badanych nie uprawiał seksu przez co najmniej rok, a niektórzy nawet dłużej. Czym to jest spowodowane? Spieszymy z odpowiedzią.

Raport o seksie wśród młodych mężczyzn może bardzo dziwić. Liczba Amerykanów pomiędzy 18 a 29 rokiem życia, którzy mówią, że nie mieli seksu przez ostatni rok, zwiększyła się przeszło dwukrotnie między rokiem 2008 a 2018 – czytamy w dorocznym badaniu General Social Survey, przeprowadzonym przez działające przy Uniwersytecie Chicagowskim centrum badań NORC. Spowodowane jest to tym, że wieczorami wybierają oni inne aktywności, niż właśnie tę. Oglądają streamy, grają na konsolach lub zajmują się innymi nowinkami technologicznymi. To właśnie one determinują te zatrważające wyniki. Profesor Jean Twenge twierdzi również, że wielu z młodych mężczyzn dalej mieszka z rodzicami i to właśnie przez ten fakt wyniki są takie, a nie inne. Kiedy żyjesz w domu, prawdopodobnie trudniej jest sprowadzić do sypialni partnerkę seksualną lub partnera – powiedziała prof. Twenge w rozmowie z Washington Post.

 

ZOBACZ:61-letnia kobieta urodziła własną wnuczkę. Cała otoczka tej historii jest szokująca!

 

Uważacie, że raport jest wiarygodny? Jeżeli tak, to co rzeczywiście wpływa na zaniżoną aktywność seksualną facetów – gry? Czy to, że mieszkają z rodzicami? Jesteśmy ciekawi Waszego zdania.

źródło: o2.pl fot. pixabay.com

 

LEGENDA MOTORYZACJI: to koniec ery samochodów. Wkrótce zmuszą nas do oddania ich na złom, a MILIONY ludzi stracą pracę!

koniec ery samochodów

Wszystko przez postęp techniczny. Czy naprawdę za jakiś czas przeżyjemy koniec ery samochodów? A jeśli tak, to co je zastąpi?

 

Bob Lutz, to jedna z ważniejszych postaci branży motoryzacyjnej. Niemal pół wieku pracował dla gigantów: General Motors, BMW, Forda i Chryslera pełniąc w nich bardzo ważne funkcje. 85-letni biznesmen wróży bardzo czarną przyszłość dziedzinie, której poświęcił niemal całe życie.

 

„Przez setki lat ludzie przemieszczali się konno, przez ostatnie 120 lat głównym środkiem transportu był samochód. Zbliżamy się teraz do końca ery samochodów, będziemy podróżować w ustandaryzowanych pojazdach”

 

– napisał w artykule dla pisma Auto News.

 

Zdaniem Lutza postęp techniczny wkrótce wymusi na nas rezygnację ze sterowanych przez nas samych aut. Zastąpią je pojazdy autonomiczne, które jako jedyne będą miały prawo poruszać się po autostradach. Jadąc z prędkością 150-200km/h będą dowozić nas do miejsca przeznaczenia, a potem szybko wracać do bazy by przejąć kolejnego klienta.

 

ZOBACZ: Działo samobieżne nie odpala? Dla Rosjan to nie problem – nie uwierzysz, co zrobili! [VIDEO]

 

Mechanizm ten żywcem przypomina schemat działania np. Ubera i to właśnie takim firmom Lutz wróży przyszłość. To one zmonopolizują rynek autonomicznych aut i będą wywierać presję na rządach w celu zaostrzenia przepisów i wycofania pojazdów kierowanych przez ludzi.

 

„Punkt krytyczny zostanie osiągnięty, gdy 20-30 proc. pojazdów będzie w pełni autonomicznych. Państwa spojrzą na statystyki wypadków i zorientują się, że ludzie powodują 99, 9 proc. z nich.”

 

– wieszczy Lutz. Od tego momentu każdy użytkownik będzie miał kilka lat na zezłomowanie swoich czterech kółek.

 

Ekspert zwraca uwagę, że wraz z końcem ery samochodów znikną też warsztaty samochodowe i wszystkie pokrewne z nimi branże przemysłu, handlu i usług. A to sprawie, że dziesiątki milionów ludzi stracą zajęcie.

 

Oczywiście prognoza Lutza dotyczy przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, gdzie najprężniej rozwija się gałąź pojazdów autonomicznych. Ale postęp wkracza powoli także na Stary Kontynent. Zapewne specjalista nieco przecenia nasze możliwości, ale z pewnością za 20 lat nasze drogi będą już wyglądały inaczej niż dziś. Tylko czy faktycznie tak jak chciałby je widzieć Bob Lutz? Przekonamy się w 2038roku!

 

motoryzacja.interia.pl

Sensacyjne fakty o starożytnej cywilizacji. To prawdziwy przełom [WIDEO]

przełom

Nowoczesna technologia ujawniła nieznane dotąd fakty o starożytnej cywilizacji. Naukowcy uważają odkrycie za prawdziwy przełom. 

Badania prowadzono w Gwatemalskiej dżungli. Dzięki technologii zwanej Limar udało się stworzyć trójwymiarowy obraz ukazujący niewidoczną wcześniej dla oka strukturę miasta zamieszkiwanego przez starożytnych Majów. Na podstawie zebranych danych badacze naliczyli ponad 61 tysięcy budowli, które wcześniej ukrywała dżungla. Zdobyte dane to prawdziwy przełom.

 

Odkrycie możliwe było dzięki wspomnianej już nowoczesnej technologii. Urządzenie to ma działanie podobne do radaru, z tą różnicą, że skanuje wyznaczony obszar z powietrza przy użyciu światła. To pozwoliło badaczom usunąć cyfrowo drzewa oraz inną roślinność zasłaniającą budowle. Poznane szczegóły z życia tej cywilizacji dostarczają nowych informacji na temat jej rolnictwa, polityki czy gospodarki. Udowadniają jak dobrze rozwinięci w wielu gałęziach życia codziennego byli Majowie. Świadczy o tym chociażby odkryta liczba dróg czy zagospodarowanie terenu, w tym widoczny podział na tereny przypominające obecne aglomeracje miejskie i mniej zamieszkałe tereny wiejskie.  

 

 

Co ciekawe badania wskazują, że na zeskanowanym terenie mogło żyć nawet 11 mln ludzi. To zaledwie koło 6 mln mniej niż aktualna liczba mieszkańców całej Gwatemali.  

 

 

 

 

ZOBACZ:Pomorze: NIESAMOWITE odkrycie – POTĘŻNY GROBOWIEC sprzed tysięcy lat! To prawdziwy rekordzista

 

foto pixaby / źródło inquisitr.com / whatnext.pl

Oto najbardziej BEZUŻYTECZNY klawisz na klawiaturze. Nawet producenci NIE WIEDZĄ po co jest! WYJAŚNIAMY

klawiatura, klawisz, scroll lock

Każdy z nas korzysta z komputerów – lepiej lub gorzej, ale odnajdujemy się w wirtualnym świecie. Są jednak takie rzeczy, które nie są jasne nawet dla komputerowych specjalistów. Jednym z nich jest pewien klawisz, który niemal każdy z nas wciąż jeszcze ma na klawiaturze. Do czego służy owiany mgłą tajemnicy Scroll Lock?

 

Korzeni tego przycisku należy szukać niemal 40 lat temu, gdy powstawali pierwsi protoplaści dzisiejszych klawiatur, a nawet komputerów w rozumieniu nam współczesnym. To właśnie wtedy pojawia się klawisz Scroll Lock.

 

W zasadzie już kilkanaście lat temu Scroll Lock był do niczego niepotrzebny. Ale miał świecącą diodę. Dzięki temu po zainstalowaniu odpowiedniej wtyczki można było przerobić go diodę powiadomień od komunikatora internetowego!

 

Przejdźmy jednak do rzeczy. Po co on w ogóle powstał? W starszych Windowsach można było przy pomocy komendy Ctrl+Scroll Lock wywołać niebieski ekran śmierci. Ale tylko po zmodyfikowaniu rejestru BSOD. Mimo wszystko to też poboczna funkcja.

 

Scroll Lock pierwotnie miał zmieniać sposób działania strzałek, tak aby możliwym było przewijanie całego dokumentu. Była to funkcja przydatna w czasach gdy o myszkach jeszcze mało kto słyszał, a przewijana rolka na tejże była melodią odległej przyszłości.

 

Dziś ze Scroll Lock korzystają jedynie niektórzy użytkownicy Excela i systemów uniksowych. Dla reszty – jest to nic nieznaczący, nieznany klawisz. Na tyle zapomniany, że nawet producenci klawiatur zapominają do czego służy! Najlepiej świadczą o tym słowa przedstawiciela firmy Key Tronic, producenta klawiatur:

 

„Do czego służy Scroll Lock? Nie mam pojęcia. Ale my też go umieszczamy na swoich klawiaturach”

A Wy macie jeszcze Scroll Locka na swojej klawiaturze?

Legenda motoryzacji: TO KONIEC ERY SAMOCHODÓW. Wkrótce zmuszą nas do oddania ich na złom, a MILIONY ludzi stracą pracę!

Wszystko przez postęp techniczny. Co przejmie zadania samochodów?

 

Bob Lutz, to jedna z ważniejszych postaci branży motoryzacyjnej. Niemal pół wieku pracował dla gigantów: General Motors, BMW, Forda i Chryslera pełniąc w nich bardzo ważne funkcje. 85-letni biznesmen wróży bardzo czarną przyszłość dziedzinie, której poświęcił niemal całe życie.

 

„Przez setki lat ludzie przemieszczali się konno, przez ostatnie 120 lat głównym środkiem transportu był samochód. Zbliżamy się teraz do końca ery samochodów, będziemy podróżować w ustandaryzowanych pojazdach”

 

– napisał w artykule dla pisma Auto News.

 

Zdaniem Lutza postęp techniczny wkrótce wymusi na nas rezygnację ze sterowanych przez nas samych aut. Zastąpią je pojazdy autonomiczne, które jako jedyne będą miały prawo poruszać się po autostradach. Poruszając się z prędkością 150-200km/h będą dowozić nas do miejsca przeznaczenia, a potem szybko wracać do bazy by przejąć kolejnego klienta.

 

Mechanizm ten żywcem przypomina schemat działania np. Ubera i to właśnie takim firmom Lutz wróży przyszłość. To one zmonopolizują rynek autonomicznych aut i będą wywierać presję na rządach w celu zaostrzenia przepisów i wycofania pojazdów kierowanych przez ludzi.

 

„Punkt krytyczny zostanie osiągnięty, gdy 20-30 proc. pojazdów będzie w pełni autonomicznych. Państwa spojrzą na statystyki wypadków i zorientują się, że ludzie powodują 99, 9 proc. z nich.”

 

– wieszczy Lutz. Od tego momentu każdy użytkownik będzie miał kilka lat na ze złomowanie swoich czterech kółek.

 

Ekspert zwraca uwagę, że wraz z końcem ery samochodów znikną też warsztaty samochodowe i wszystkie pokrewne z nimi branże przemysłu, handlu i usług. A to sprawi, że dziesiątki milionów ludzi stracą zajęcie.

 

Oczywiście prognoza Lutza dotyczy przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, gdzie najprężniej rozwija się gałąź pojazdów autonomicznych. Ale postęp wkracza powoli także na Stary Kontynent. Zapewne specjalista nieco przecenia nasze możliwości, ale z pewnością za 20 lat nasze drogi będą już wyglądały inaczej niż dziś. Tylko czy faktycznie tak jak chciałby je widzieć Bob Lutz? Przekonamy się w 2037 roku!

 

motoryzacja.interia.pl

Kim się cieszy – ta analiza NIE POZOSTAWIA ZŁUDZEN: USA zostały w tyle za Koreą Północną!

Analiza przygotowana przez amerykańskich naukowców to prawdziwy prezent dla północnokoreańskiej propagandy.

 

Wszelkie dane o programie rakietowym reżimu w Pjongjangu są owiane tajemnicą. Eksperci zagraniczni mogą co najwyżej spekulować analizując szczątkowe dane pozyskane z testów przeprowadzanych przez komunistów.

 

Na takiej podstawie analitycy pracujący na American University w Waszyngtonie postanowili określić maksymalny zasięg rakiet balistycznych Korei Północnej, Rosji i USA. Wyniki są dość… zaskakujące. Ale tylko na pierwszy rzut oka.

 

Wygląda na to, że największy zasięg mają rakiety Rosyjskie – ocenia się go na 16 tysięcy kilometrów. Najlepsze pociski wyprodukowane przez Koreę Północną powinny przelecieć nawet 15 tysięcy kilometrów, zaś pociski amerykańskie „zaledwie” 13 tysięcy.

 

Analiza powstała na podstawie zebranych przez służby zachodnie danych. Trajektoria lotu i prędkość pocisku pozwala oszacować jego maksymalny zasięg. Ale to tylko jeden z wielu ważnych współczynników – i zdaniem amerykańskich ekspertów – nie najważniejszy.

 

Należy jeszcze wziąć pod uwagę liczbę głowic, które pocisk może przenosić, jego celność i możliwość przenoszenia głowic jądrowych. Tutaj nic nie wskazuje na to, żeby północnokoreańska myśl techniczna mogła górować nad amerykańską czy rosyjską.

 

Nie zmienia to faktu, że reżim Kim Dzong Una jest liczącym się graczem na Dalekim Wschodzie. Być może jego realne możliwości agresji ograniczają się do Korei Południowej i Japonii, ale to już i tak wystarczająco dużo, by wikłanie się z nim w wojnę było mało opłacalne. A takie dane – dostosowane do północnokoreańskiego obywatela – to prawdziwy prezent dla propagandy reżimu Kima.

 

RP.pl

Skoczek narciarski przeżył HORROR: „Budziłem się w nocy, a ona stała obok łóżka z otwartymi oczami”. A wszystko po to, żeby…

skoki w Zakopanem

Nowinki techniczne odciskają coraz większe piętno na sporcie.

 

Norwegowie rozpoczęli intensywne przygotowania do nowego sezonu skoków narciarskich. Poza formą fizyczną, skupiają się także na dogonieniu innych reprezentacji w poziomie zaawansowania technicznego. Odpowiednie narty i kombinezon mogą czasem stanowić o sukcesie skoczka.

 

Na nowatorski sposób wybrania najlepszego stroju wpadł jeden z reprezentantów, Tom Hilde, który w wolnym czasie interesuje się informatyką i nowymi technologiami. Zaproponował aby… wydrukować idealną kopię 3D samego siebie, która mogłaby być testowana w tunelach aerodynamicznych!

 

„Kiedy federacja wyszła z propozycją testów w tunelu aerodynamicznym pomyślałem, że taki sposób będzie najbardziej optymalny, zarówno jeżeli chodzi o idealną imitację skoczka, jak i finansowo, ponieważ jest to stosunkowo tania technologia”

 

– powiedział Hilde.

 

Takie testy w tunelu aerodynamicznym wymagają ogromnego wysiłku i pracy. Właściwości kombinezonów są zmienne i zależą od niesamowitej wręcz liczby czynników. Kukła 3D, zdaniem dyrektora projektu, profesora Ola Elfamarka eliminuje największe wady tego sposobu:

 

„Mając do dyspozycji kukłę, która jest bliźniakiem skoczka, nie musimy go męczyć w tunelu aerodynamicznym i możemy badać nieskończoną liczbę jego skoków”

Już po pierwszych próbach z „plastikowym Hilde” wykryto szereg niuansów i detali, których usprawnienie może pomóc skoczkowi w osiąganiu lepszych wyników – tak twierdzą przedstawiciele kadry. Jednak cały projekt ma też inny, mroczniejszy wymiar:

 

„To bardzo dziwne wrażenie widzieć i dotykać samego siebie. W dodatku kilka dni spędziłem z tą lalką w swoim mieszkaniu i było to przeżycie dziwne, jak z horroru, zwłaszcza jak budziłem się w nocy, a ona stała obok łóżka z otwartymi oczami” – powiedział sportowiec.

 

Tomowi Hilde i jego kolegom z kadry życzymy wielu sukcesów, ale sami pozostaniemy wiernymi kibicami Biało-Czerwonych!

ŁADOWANIE TELEFONU TYLKO CZTERY RAZY W ROKU? NAJWIDOCZNIEJ TO MOŻLIWE. Niesamowity wynalazek zrewolucjonizuje świat.

Ładowanie telefonu tylko cztery razy w roku? Koniec z wożeniem nieporęcznej ładowarki przenośnej. Tak to możliwe.

 

 

Naukowcy z uniwersytetu: Michigan i Cornell wynaleźli nowy materiał, który nie ma jeszcze sprecyzowanej nazwy, ale wygląda jak cieniutka klisza. Wynalazek ma umożliwić zużywanie mniej energii przez komputery.  Świetne rozwiązanie dla środowiska, ale i dla ludzi. Cieniutka taśma ma również znaleźć zastosowanie przy produkcji baterii do telefonów komórkowych. Co to oznacza? 

Całkiem prawdopodobne, że z nową baterią telefon będzie wymagał naładowania tylko cztery razy w roku.

 

Niestety prace nad super baterią dopiero trwają i naukowcy nie ujawniają zbyt wiele szczegółów. Wiadomo jedynie, że na tę rewolucję trzeba jeszcze będzie trochę poczekać, przynajmniej do 2030 r.

Źródło indy 100, pixabay

MM