klient

[WIDEO] Klient dotknął kelnerkę w miejsce intymne. Bardzo szybko tego pożałował

Ładne kelnerki nie mają łatwo w życiu. Często są zaczepiane i podrywane przez takich ludzi jak ten konkretny klient, który postanowił, że złapie za pupę panią z obsługi. Jednak jak widać ta kelnerka ma opanowane podstawowe chwyty samoobrony i szybko sobie z nim poradziła. I bardzo dobrze, trzeba się cieszyć, że kobiety w coraz większej liczbie potrafią się obronić przed napastliwymi mężczyznami i dają sobie znakomicie radę.

Klient podchodzi sobie do kelnerki, łapie ją za tyłek i udaje, że nic się nie stało. Powinien się postawić na miejscu jej chłopaka, który na pewno by nie chciał, żeby ktoś bezczelnie obmacywał jego kobietę. Co za brak kultury i samoopanowania. Bardzo dobrze mu zrobiła, uwielbiamy takie filmiki.

ZOBACZ:Tak przedstawia się Polska pod względem wskaźnika korupcji na świecie. Dane zaskakują

źródło fot. i wideo: youtube.com

załatwiali

[WIDEO] Imprezowicze załatwiali się pod jego domem. Postanowił wziąć sprawy w swoje ręce!

Na znakomity pomysł wpadł mieszkaniec jednej z nadmorskich miejscowości. Jak sam tłumaczy, ich miasto w sezonie przyciąga wielu turystów. Ci często zahaczają o jego dom w podróży między barami. Bardzo mu to przeszkadzało, gdyż się… załatwiali. To był jedyny powód wejścia na posesję. Postanowił więc wziąć sprawy w swoje ręce i jak widać na filmiku, wyszło mu to kapitalnie!

Natryski wodne, światło na czujnik, tabliczka z napisem „Proszę, nie oddawaj moczu obok mojego domu” – to elementy niecnego planu. Imprezowicze zawsze załatwiali się na jego posesji. Chyba każdego doprowadziłoby to do furii. Prosty plan – a działa! Patrzcie.

ZOBACZ:[GALERIA] Polska modelka Alicja Ruchała robi furorę w sieci. Co za ciało!

źródło fot. i wideo: youtube.com

martyniuk

Rodzina Zenka Martyniuka ma poważne problemy finansowe. Chodzi o bardzo duże kwoty!

Ostatnimi czasy bardzo głośno zrobiło się o rodzinie Zenka Martyniuka. Najpierw problemy z Danielem M., który robił rodzinne awantury i ogólnie ma problemy z prawem, a teraz poważniejsze – finansowe. Lokalna prasa podaje, że na sprzedaż wystawiony został jeden z najpopularniejszych pubów w Białymstoku – zarządzany przez Danutę Martyniuk.

Pub „Jack Sparrow” był jednym z najbardziej obleganych miejsc w Białymstoku. Jego współwłaścicielem był Daniel M. a głównym zarządcą Danuta Martyniuk. Od jakiegoś czasu stoi on jednak zamknięty. Właścicielka poinformowała na swoim facebooku, że sprzeda dobrze prosperujący pub z pełnym wyposażeniem. Jak ustalono, jest on warty około… miliona złotych. Jeden z pracowników poinformował lokalną prasę o tym, że Daniel M. pojawiał się tam wyjątkowo rzadko, ale korzystał bez opamiętania z firmowej karty finansowej. Być może stąd się właśnie wzięły te problemy finansowe…

 

ZOBACZ:[WIDEO] Tak czeska policja wyłudza pieniądze od Polaków. Co za złodzieje!

 

Widocznie już nie stać rodziny na samo utrzymanie pubu i chcą go oddać w inne ręce, zanim wpadną w poważniejsze problemy finansowe…

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

Masz DOSYĆ słuchania o KSIĄŻĘCYM ŚLUBIE!? Wiemy, gdzie obowiązuje ZAKAZ ROZMAWIANIA o ślubie HARRY’ego i MEGHAN oraz jakie są KARY za złamanie tego zakazu!

To, że Brytyjczyków ogarnął szał związany ze ślubem Harry’ego i Meghan, nikogo chyba nie dziwi. Zaskakująca może być jednak polska ekscytacja tym wydarzeniem i fakt transmisji uroczystości przez publiczną telewizję!

 

Jak się jednak okazuje, także w Wielkiej Brytanii ludzie mają dosyć słuchania o „książęcym”, czy też – jak się mówi – „królewskim” ślubie.

Jeden z pubów w Derby wprowadził zakaz rozmawiania o ślubie Harry’ego i Meghan. Każdy, kto złamie tę zasadę musi – kolokwialnie mówić – opróżnić kieszenie i wrzucić datek do puszki, która na co dzień nosi nazwę „swear box” (pudełko przekleństw).

Pieniądze zebrane w ten sposób zostaną przekazane na rzecz Szpitala Derby. Podczas podobnej akcji przy okazji ślubu Kate i Williama zebrano około 400 funtów.

derby, pub, ślub

O czym więc można rozmawiać w pubie w Derby? Prowadzący lokal zachęcają do rozmów na temat piwa, pogody, albo czegoś równie interesującego 🙂

 

źródło: derbytelegraph.co.uk, fot. facebook

MĘŻCZYZNA ŚWIĘTOWAŁ Z KOLEGAMI WYLECZENIE Z RAKA! W tajemniczych okolicznościach zniknął z pubu i doszło do tragedii. Matka mężczyzny nie może uwierzyć w to, co się stało.

Adam Fenton został znaleziony na plaży Towan w Newquay pod klifem, z którego spadł, gdy najprawdopodobniej wracał do domu po nocy spędzonej z kolegami w pubie. Mężczyzna planował ślub ze swoją partnerką 33-letnią Carly Blackman, z którą miał dwie córki.

Osiem miesięcy temu u mężczyzny wykryto jeden z najbardziej złośliwych nowotworów. Po sześciu miesiącach terapii, cudem został wyleczony.

Tamtej feralnej nocy Adam wraz z kolegami świętował swoje wyleczenie.

Policja nadal prowadzi śledztwo w sprawie śmierci mężczyzny i stara się zrekonstruować wersję wydarzeń. Wiadomo jednak, że nagle zniknął z pubu, a jego przyjaciele myśleli, że poszedł do domu.

Matka partnerki Adama powiedziała:

 

Nie wiadomo, co się stało. Tam stoi tylko metalowy słup, który pełni rolę barierki, jednak, gdy wejdziesz w krzaki, nagle zaczyna się klif. On znał dobrze Newquay. Dlatego to wszystko jest dla nas dziwne. Nie sądzę, żeby zrobił to celowo. Nie miał absolutnie żadnego powodu. Miał dzieci, rodzinę, zwalczył raka i miał po co żyć. Był taki szczęśliwy.

 

Policja oświadczyła, że obecnie traktuje śmierć Adama Fentona jako niewyjaśnioną.

Źródło Polish Express

MM

 

Zabójczy drink wypalił dziurę w żołądku. Po jego wypiciu mężczyzna natychmiast trafił na stół operacyjny

Kto z nas chociaż raz w życiu nie podziwiał spektakularnych zjawisk z ciekłym azotem? Substancja stała się również niezwykle popularna w kuchni. Dymiące danie lub drink to dopiero coś! To nie tylko niezwykłe efekty wizualne, ale i smakowe.

 

Trzeba jednak uważać. W restauracjach i barach obsługa ostrzega, że zanim zacznie się spożywać tak przygotowane danie lub drinka należy odczekać odpowiednią chwilę. Wypicie czy zjedzenie ciekłego azotu może mieć poważne konsekwencje dla życia i zdrowia.

 

Przekonał się o tym pewien mężczyzna, który wybrał się ze znajomymi do pubu w indyjskim mieście Gurgaon. Wszyscy zamawiali modne drinki z ciekłym azotem. Taki koktajl może być wypity dopiero wtedy, gdy unoszący się nad nim dym opadnie.

 

Niecierpliwy mężczyzna nie zamierzał jednak czekać. Na niepokojące efekty nie trzeba było długo czekać. Odczuwał dziwne dolegliwości i przeszywający ból. Należy zaznaczyć, że ciekły azot ma temperaturę wrzenia -195,8 stopni Celsjusza. Mężczyzna natychmiast trafił do szpitala. Był senny miał duszności. Jego brzuch stał się obrzęknięty.

 

Badania wykazały u niego wysoki poziom kwasu mlekowego w organizmie. Stwierdzono również otwartą dziurę w jamie brzusznej. Gaz, który normalnie w temperaturze pokojowej paruje, wewnątrz organizmu szukał drogi wyjścia, stąd dziura. Doktor przed operacją ostrzegł rodzinę mężczyzny, że może on nie przeżyć poważnej operacji. Na szczęście trzy dni po operacji biznesmen zaczął powracać do zdrowia.

 

Doktor potwierdził, że wypicie ciekłego azotu może doprowadzić do prawdziwego spustoszenia w organizmie. Może spowodować odmrożenia w każdej tkance człowieka, ponadto zmieniając się z cieczy w gaz powiększa się nawet ponad 500 razy. Jeśli zostanie połknięty i dostanie się do żołądka, może eksplodować.

 

kd, źródło: wp

POLICJA nie wierzyła, dopóki nie zobaczyła NAGRAŃ! Tego MĘŻCZYZNĘ potrącił AUTOBUS – poszkodowany podnosi się i… idzie na PIWO! Zobacz VIDEO!

53-letni Simon Smith właśnie szedł do pracy, gdy potrącił go autobus.

 

Wpadek wygląda na bardzo groźny, jednak pojazd jedzie dalej, a Simon… podnosi się i wchodzi do pubu Purple Turtle, gdzie chciał się schronić.

 

Z baru zabrało go pogotowie. Jednak w szpitalu okazało się, że poza zadrapaniami i siniakami, Simon nie ma większych obrażeń. Policja i lekarze nie wierzyli, że Simona potrącił autobus, dopóki… nie zobaczyli nagrań z monitoringu. Byli zszokowani, że mężczyzna wyszedł z wypadku praktycznie bez szwanku!

 

Simona wypuszczono ze szpitala, a jego szef Daniel Fraifeld stwierdził:

 

Teraz na pewno pójdzie na piwo dla relaksu!

 

 

ms, YT