Karpaczu, syna, mężczyzna, bezdomny, imigranta

Znamy oficjalny bilans zatrzymań hejterów. Służby nie próżnują!

Po zabójstwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, w internecie pojawiła się fala komentarzy, napisanych przez hejterów. Niektóre rzeczy, znacząco igrały z prawem. Masa gróźb spowodowała zatrzymania ponad 20 osób.

Jak podaje rmf24.pl, zatrzymane osoby odpowiedzą za szerzenie nienawiści. Groźby do prezydentów, wójtów i innych ważnych osób, nie pozostały bez odzewu policji. Hejterów była masa. Pisali oni tak karygodne rzeczy, że nie dało się ich czytać. Eskalacja agresji po tak tragicznym wydarzeniu przekroczyła wszelkie normy. Chyba nikt się tego nie spodziewał. Kłótnie, to jednak nie wszystko do czego doszło. Gróźb przybywało. Ludzie myśleli, że są bezkarni. Wczoraj zawiadomienie złożył prezydent Wodzisławia Śląskiego, o którym pisaliśmy TUTAJ.

 

ZOBACZ:Był od włos od śmierci. Wtedy lekarze podali mu piwo!

 

Policja informuje, że zatrzymań będzie więcej i skończyły się czasy tolerancji totalnego hejtu w sieci. Nikt już nie będzie mógł się czuć bez karnie. Co za tym idzie, może poziom kultury w mediach społecznościowych wzrośnie…

źródło: o2.pl

fot. youtube.com

kierowcę

[WIDEO +18] Sterroryzowali kierowcę w autobusie. Co za patologia!

Co raz bardziej popularne, staje się przeprowadzanie tzw. streamów. Takowy, prowadziła również grupa młodych, nietrzeźwych ludzi, która postanowiła sterroryzować kierowcę autobusu miejskiego w Toruniu. Dziwi, że żaden z pasażerów nie zareagował na skandaliczne zachowanie chłopaków.

Jeden z nich, dumny, z wytatuowanym na szyi orłem, śmiało pozwalał sobie wulgarnie obrażać kierowcę oraz jego matkę. Ciężko się na to patrzy, bo normalnego człowieka, po usłyszeniu tylu wulgaryzmów, może rozboleć głowa. Smutne jest to, że Polak tak się potrafi zachować wobec drugiego Polaka. Ostrzegamy, że wideo przeznaczone jest dla osób dorosłych.

ZOBACZ:Popek w bikini na egzotycznych wakacjach! Co za zdjęcia! [FOTO]

źródło fot. i wideo: swiatfilmikow.pl , youtube.com

BULWERSUJĄCE WYZNANIE! Na antenie programu TOMASZA LISA znany polski dziennikarz przyznał się do… ZASKOCZYŁ PROWADZĄCEGO.

„Tomasz Lis” to program autorski redaktora naczelnego „Newsweek” Tomasz Lisa. Dziennikarz ze swoimi gości rozmawia o najważniejszych wydarzeniach w Polsce i na świecie. Program emitowany jest na żywo w każdy poniedziałek o godzinie 15.00 Newsweek.pl i Onet.pl.

Ostatnio gościem Tomasza Lisa był znany dziennikarz Piotr Najsztub, który w programie powiedział, co myśli o Telewizji Publicznej:

 

TVP w programie „Minęła dwudziesta” proroka Mahometa nazywała mordercą i pedofilem, a zaproszeni goście namawiali do wyeliminowania islamu.

 

Najsztub nie oszczędził również prezesa TVP Jacka Kurskiego mówiąc:

 

Pierwszy raz prezesem mediów publicznych został polityk i kłamca. Dlatego nie dziwi mnie, że ta telewizja tak wygląda, nawołuje do nienawiści, propaguje nazizm.

 

Słowa o TVP i Jacku Kurski szokują, ale nie tak jak końcowe wyznanie Najsztuba, który powiedział, że nie płaci abonamentu i nigdy nie płacił. Dziennikarz zaapelował również do Polaków, którzy wg, niego powinni się zastanowić nad tym czy chcą nadal składać miesięczne datki na telewizję, która namawia do nienawiści.

 

Źródło Newsweek

MM

 

 

POLACY POMOGLI NIEMIECKIEJ POLICJI! Co wy na to?

Berlińska policja opublikowała wizerunki 3 osób, które w stolicy Niemiec pobiły 39-letniego geja. Napastnicy mówili po polsku. Sprawców udało się namierzyć, pomogła w tym Polonia mieszkająca w Niemczech. 39-letni mężczyzna został napadnięty w marcu w jednym z nocnych tramwajów w Berlinie. Powodem miała być jego orientacja seksualna. W czwartek policja opublikowała nagranie z tego incydentu i zaapelowała o pomoc w ustaleniu tożsamości napastników. Kilka godzin po opublikowaniu materiału przez berlińską policję na pomoc funkcjonariuszom przyszła niemiecka Polonia. Członkowie grupy „Polonia w Berlinie” rozpoznali napastników, dostrzegli, że mówili oni po polsku i poinformowali o wszystkim policjantów.  W sieci już pojawiły się pozytywne komentarze na temat postawy Polaków.

Źródło Radio Zet

MM

 

SAME FAKTY! Ten wywiad pokazuje jak bardzo PUTIN NIENAWIDZI POLAKÓW. Tylko dlaczego?

Rosja kontynuuje spychanie Polski do wymyślonego przez siebie obozu rusofobów; wykorzystuje przy tym prowokacje m.in. w Lesie Katyńskim i na Ukrainie – mówią PAP Ernest Wyciszkiewicz i Łukasz Adamski, kierujący Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia.

PAP: Czy, biorąc pod uwagę współczesną sytuację międzynarodową, możemy mówić o konkretnych zagrożeniach wypływających z polityki Rosji wobec Polski?

Ernest Wyciszkiewicz: Rosyjskie działania w ostatniej dekadzie polegały na ustawicznych próbach czy to osłabiania pozycji Polski w Unii Europejskiej czy to przeciwdziałania próbom pogłębiania integracji w Sojuszu Północnoatlantyckim. Dążenia krajów środkowoeuropejskich do wzmocnienia potencjału obronnego regionu i związana z nimi chęć do zwiększenia obecności sił NATO były interpretowane jako wyraz agresywnych intencji Zachodu. Biorąc pod uwagę wojnę z Gruzją i agresję na Ukrainę widać, że rosyjskie elity dokonują w ten sposób projekcji, czyli przypisują własne zamiary innym.

Bezpośrednie próby zastosowania doktryny ograniczonej suwerenności sąsiadów spaliły na panewce w latach 90., gdy nie udało się Rosji uzyskać prawa weta w sprawie rozszerzenia NATO. Obecnie to podejście jest stosowane otwarcie wobec krajów postsowieckich, natomiast wobec państw Europy Środkowej widać dążenie do podsycania kryzysów i napięć wewnątrz nich.

PAP: W tej polityce chodzi również o osłabianie polskich wpływów – jak rozumiem – głównie przez osłabianie autorytetu Polski na arenie międzynarodowej…

Ernest Wyciszkiewicz: Tak, z tym wiązały się próby budowania wizerunku Polski jako państwa wręcz genetycznie rusofobicznego. Tego rodzaju obraz może wpływać bezpośrednio na wiarygodność Polski jako propagatora aktywnej polityki UE wobec wschodnich sąsiadów. Wiadomo, że kto ma fobie, ten nie myśli racjonalnie. To jest sedno tego przekazu. Znamienny był sposób, w jaki rosyjskie władze komentowały np. Partnerstwo Wschodnie. Projekt był z jednej strony wyśmiewany jako pozbawiony realnego znaczenia zbiór deklaracji, a z drugiej – szczególnie po Majdanie i zrywie ukraińskiego społeczeństwa w obronie europejskiej przyszłości kraju – stał się geopolitycznym narzędziem Zachodu, nie bez przypadku zainicjowanym przez odwiecznego adwersarza – Polskę.

Źródło PAP

MM

Nowoczesna boi się narodowców

Joanna Scheuring-Wielgus z .Nowoczesnej jest przekonana, że obecnie największym zagrożeniem w Europie nie są terroryści, ale zyskujące na sile ruchy narodowe.

Podczas wizyty w TVN24 posłanka Scheuring-Wielgus dyskutowała z Patrykiem Jakim z PiS, który z kolei powiedział, że winę za tragiczne wydarzenia w Europie ponosi błędna polityka władz europejskich. Poza tym, Jaki stwierdził, że muzułmanie mają inny „kod kulturowy” od Europejczyków. Poseł PiS uważa też, że niektórzy muzułmanie w Europie popierają działania zamachowców i dlatego terrorystom tak łatwo ukrywać się w muzułmańskich dzielnicach.

To oburzyło panią Scheuring-Wielgus, która uznała jego słowa za „ohydne” i „obrzydliwe”, porównując je do wypowiedzi ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka, obwiniającego za zamachy europejski multikulturalizm. Posłanka .Nowoczesnej stwierdziła, że PiS próbuje straszyć Polaków muzułmanami, którzy stanowią „tylko” 6 procent europejskiej populacji. Rozwijając wypowiedź p. Scheuring-Wielgus dodała, że zagrożeniem dla Europy nie są terroryści czy uchodźcy, ale „rodząca się nienawiść i przyzwolenie na radykalizowanie się języka” oraz „przyzwolenie na istnienie takich radykalnych ruchów jak ONR”.

Polityk .Nowoczesnej przy okazji wizyty w TVN24 nie omieszkała też zaatakować całego rządu Beaty Szydło, zarzucając mu brak odpowiednich wysiłków w celu zwalczania nienawiści rasowej. Poza tym, pani Scheuring-Wielgus przyznała, że „sama pracowała z Arabami i nie było problemów”.

 

BR