włamywacz, kanady, córeczki, gończymi, policjanci, policja, finał imprezy, śmierć, wina

Sosnowiec: tragiczny finał domowej awantury. Dźgnął nożem znajomą i wyskoczył z 7 piętra. Dlaczego do tego doszło?

Patrol policji został wezwany do awantury w jednym z sosnowieckich bloków. Według zgłoszenia w mieszkaniu na 7 piętrze przebywa mężczyzna, który chce zranić się nożem. Prawda okazała się jednak o wiele bardziej dramatyczna.

 

Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, na klatce schodowej zastali młodą kobietę z dzieckiem. Powiedziała im, że w mieszkaniu znajduje się jej 20-letnia siostra i 23-letni znajomy. Gdy policjanci chcieli wejść do mieszkania, w drzwiach stanął mężczyzna z nożem i zakrwawiona kobieta.

 

Policjanci byli gotowi użyć broni palnej. Jednak nie doszło do tego, bo mężczyzna odrzucił nóż i skrył się w mieszkaniu. Gdy mundurowi weszli do środka, okazało się, że wyskoczył przez okno. Zginął na miejscu. Kobieta ugodzona nożem została przetransportowana do szpitala. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

Okoliczności zajścia i śmierci młodego mężczyzny są wyjaśniane przez służby. Co spowodowało tak gwałtowną reakcję samobójcy, jeszcze nie wiadomo.

 

o2.pl 



CHOROBA BRUDNYCH RĄK ATAKUJE! Potężny wzrost zachorowań – brakuje miejsc w szpitalach zakaźnych, tak źle nie było OD LAT! Najgorzej jest w Sosnowcu

Co takiego się stało, że w ciągu roku liczba zachorowań wzrosła 80-krotnie?

 

Wirusowe zapalenie wątroby typu A, czyli tzw. żółtaczka, to choroba, która w ostatnich miesiącach zbiera naprawdę obfite żniwo. Podczas gdy przez cały rok 2016 zanotowano zaledwie 33 zachorowania, do października 2017 było to już ponad 1600 przypadków, a teraz już ponad 2600 w skali kraju!

 

Najgorsza sytuacja się na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim: : Katowicach, Tychach, Bytomiu, Rudzie Śląskiej, Sosnowcu i Dąbrowie Górniczej – w październiku było 198 chorych, teraz już 438 osób jest zakażonych. W samym Sosnowcu odnotowano 196 przypadków. I nikt nie wie z czego konkretnie wynika tak lawinowy wzrost zachorowań.

 

WZW typu A, to tzw. „choroba brudnych rąk”, do zakażenia dochodzi przede wszystkim drogą pokarmową, poprzez zanieczyszczoną żywność, brak higieny, ale też kontakty seksualne. Na Śląsku sytuacja jest na tyle dramatyczna, że dochodzi także do zakażeń rodzinnych, bo chorzy zaczynają zarażać krewnych.

 

Sytuacja komplikuje się, gdy dodamy, że w całym Zagłębiu Dąbrowskim nie ma ani jednego oddziału zakaźnego, a więc chorzy np. z Sosnowca czy Dąbrowy Górniczej muszą być wysyłani do szpitali w innych miejscowościach, co tylko powiększa ryzyko rozprzestrzeniania wirusa.

 

Na żółtaczkę nie ma żadnych konkretnych leków i sposobów leczenia. Wirus sam musi ustąpić z organizmu. Może jednak doprowadzić do powikłań, które w skrajnych przypadkach prowadzą do śmierci. Jedynym skutecznym sposobem na uniknięcie zachorowania jest szczepionka. Aby zminimalizować ryzyko, powinniśmy często myć ręce i spożywać pokarmy z pewnych źródeł, po odpowiedniej obróbce termicznej.

onet.pl



Brutalnie bili i kopali, a wszystko to dla 18 złotych

Policjanci z Sosnowca zatrzymali sprawców pobicia, do którego doszło z soboty na niedzielę. W sosnowieckiej dzielnicy Pogoń dwaj mężczyźni brutalnie napadli na bezdomnego i ukradli mu 18 złotych. Pobity mężczyzna został przewieziony do szpitala. 

Continue reading „Brutalnie bili i kopali, a wszystko to dla 18 złotych”



W Sosnowcu powstaje nowa kopalnia

Kopalnię, która została zlikwidowana 16 lat temu, chce uruchomić w Sosnowcu Zakład Górniczy „Zagłębie”, prywatna spółka z o.o., która zdobyła koncesję na rozpoznanie złoża. Samorządowcom jednak ten pomysł się nie podoba.

Jak informuje portal sosnowiec.dlawasinfo, przedsiębiorstwo „Zagłębie” powstało w 2012 roku, rok później uzyskało koncesję ministra środowiska na rozpoznanie złoża węgla kamiennego w obszarze „Klimontów 2”. ZG „Zagłębie” chce wybrać resztki węgla po zlikwidowanej w 2000 roku kopalni „Porąbka- Klimontów”.

„Zamierzamy w ciągu 10 lat udokumentować złoże węgla w obszarze „Klimontów 2”. Po dokonaniu rozpoznania będziemy starać się uzyskać koncesję eksploatacyjną” – pisze na swojej stronie internetowej spółka „Zagłębie”.

Przeciwnikami górniczej inwestycji są władze w Sosnowcu.

Prywatne spółki górnicze chcą inwestować i się rozwijać, a państwowy moloch górniczy – zwija się. Jak informuje Polskie Radio, w planach jest utworzenie trzech kopalń z dziewięciu samodzielnych dotąd zakładów.

Jak to jest, że prywatnym firmom opłaca się fedrować węgiel, a państwowym – nie?

Katarzyna B.